Dodaj do ulubionych

czy wy tak naprawdę, czy wygodnickie jesteście

    • mustardseed Re: czy wy tak naprawdę, czy wygodnickie jesteści 25.07.07, 12:27
      No ale wygodnicka jestem! Zapier... od rana do nocy zeby mieć z czego rachunki
      popłacic i zeby dziecku nic nie zabrakło, kto tu wygodnicki jest?
      Oddac do zlobka dziecko, jak zachoruje to na zwolnionko z pracy, o 16.00 do
      domciu, jak cos nie tak to ty łapoweczka, tam czekoladki dyrektorce??? Oj, ta
      Polska!
    • g0sik Re: czy wy tak naprawdę, czy wygodnickie jesteści 25.07.07, 15:26
      No cóż jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma (zapierdziel na etacie
      opiekunki, sprzątaczki, praczki itp). Tylko po co dorabiać do tego jakąś
      ideologię i udowadniać wszystkim swoje zorganizowanie? A co Ci innego pozostaje
      dziewczyno jak na prywatne przedszkole, opiekunkę i pomoc domową zwyczajnie Cię
      nie stać?
      • burza4 Re: czy wy tak naprawdę, czy wygodnickie jesteści 25.07.07, 16:00
        g0sik napisała:

        > No cóż jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma (zapierdziel na
        etacie opiekunki, sprzątaczki, praczki itp). Tylko po co dorabiać do tego
        jakąś > ideologię i udowadniać wszystkim swoje zorganizowanie? A co Ci innego
        pozostaje

        co się czepiasz dziewczyny, przecież ona ma misję Zosi-samosismile? ona się
        zorganizowała, z dwójką dzieci ma czas na pracę, prowadzenie domu, i opiekę nad
        potomstwem. Ciekawa tylko jestem czy w imię przekonań nie skorzystałaby z
        ułatwień mając taką możliwość, np. odrzuciłaby możliwość wracania do
        wysprzątanego domu po pracy zamiast łapać się za żelazko i odkurzacz.

        No i ciekawa jestem jak by się zorganizowała, wychodząc z roboty o 22 jak mi
        się to często zdarzało? fakt, naturalnie mogłam zrezygnować z pracy w której
        zarabiałam na godziwe życie i iść na etat gdzieś gdzie płacą grosze za to
        wychodzić można o godzinie która umożliwia odbiór dziecka z przedszkola.
        Chodzić na zwolnienie też pewnie mogłam. Tyle, że gdybym miała takie podejście,
        to nie zarobiłabym na siebie i córkę i żyłabym z zasiłku.
      • triss_merigold6 Pogadamy za 20 lat 25.07.07, 17:36
        Za 20 lat te wszyskie superhiperdzielne Matki Polki będą miały zjechane
        kręgosłupy a i urodę nie do pozazdroszczenia. Od wysiłku się zmarszczki robią.
        Będą wyglądać jak te ciotki co na ulicach można oglądać: tęgie, fatalne włosy,
        wady postawy, szare wymęczone twarze.

        Opiekunka? Super, bardzo byłam z pani zadowolona.
        Prywatne żłobkoprzedszkole? Też super, zwłaszcza, że do publicznego nie
        przyjęli dzieciaka, bo kolejka gigant a wozić kawał drogi nijak się nie
        kalkulowało.
        Od września młode idzie do publicznego przedszkola koło domu a różnicę
        finansową między prywatnym a publicznym przeznaczę na jakieś miłe zabiegi
        kosmetyczne.smile))
        • myelegans Re: Pogadamy za 20 lat 25.07.07, 17:42
          Dodaj jeszcze braki w uzebieniu ;0)
          • triss_merigold6 Re: Pogadamy za 20 lat 25.07.07, 17:45
            Zniszczone ręce, szerokie rozklapciane stopy od nadwagi i fatalnych butów,
            żylaki. Jakieś 80% Polek po 45 roku życia tak wygląda. Ale na pewno całe zycie
            były DZIELNE i nikt im nie pomagał.
            • myelegans Re: Pogadamy za 20 lat 25.07.07, 18:02
              Dlatego nieodpepawiaja dzieci do starosci, vide opowiesci o tesciowych, bo sie
              poswiecily, bo sie zaniedbaly, bo nie maja wlasnego zycia, pasji, hobby.
              Za to moga sie chwalic, ze na 2 etaty ciagnely, nie mialy nikogo do pomocy i
              wychowaly dzieci na dobrych ludzi ;0)
              • iwles Re: Pogadamy za 20 lat 25.07.07, 19:54
                > Dlatego nieodpepawiaja dzieci do starosci,



                sorry, ale nie mogę smilesmilesmilesmilesmile

                CO to znaczy ????
                • myelegans Re: Pogadamy za 20 lat 25.07.07, 20:07
                  Fajne se slowo wymyslilam nie ;0)? to od "pepowiny" moze powinno
                  byc "nieodpepowiaja" w skrocie "odcinanie pepowiny"
                  • syriana Re: Pogadamy za 20 lat 25.07.07, 20:11

                    > Fajne se slowo wymyslilam nie ;0)? to od "pepowiny" moze powinno
                    > byc "nieodpepowiaja" w skrocie "odcinanie pepowiny"


                    masz na myśli, że tak to mniej więcej wygląda..?
                    www.youtube.com/watch?v=nxF-eXlNAPQ
                    • myelegans Re: Pogadamy za 20 lat 25.07.07, 20:18
                      Ciemnosc widze ;0)
    • agnes123 Re: czy wy tak naprawdę, czy wygodnickie jesteści 26.07.07, 18:48
      Ja muszę szczerze przyznać,że jestem bardzo wygodna....a co tam smile Mężuś
      narazie wytrzymuje ze mną smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka