Mam taką sąsiadkę, emerytowaną lekarkę, z którą wymieniamy się
gazetami.Pożyczam jej swoje kolorowe pisemka, o ile nie zniszczy ich wcześniej
Mały Człowiek Demolka.Ostatnio sąsiadka odnosi mi "Panią" i z dziwnym
uśmiechem mówi, że dziwne są dodatki do tej gazety.Ja jej na to,że do "Pani"
to raczej niczego nie dodają.A tam w środku przylepiony, wymemłany chrupek w
stanie nadgryzionym...
No doprawdy!Taka zacna gazeta i takie marne dodatki!

))