Dodaj do ulubionych

mały grubasek - jak pomóc?

17.08.07, 09:12
Syn kuzynki mojego męża ma 1 rok i 8 m-cy. Fajny chłopczyk, ale
dziewczyny, On waży 27 kg!!!!!!!!!!!!!!
Jestem przerażona! Jak można krzywdzić tak własne dziecko! Mama
tego chłopca komplektnie nic nie robi, żeby Mu pomóc. Normalnie
szok. Dzieciak ledwie się porusza. Apetyt ma wręcz przerażający.
Jeszcze nie widziałam, żeby dziecko tak jadło.
Nie mam pojęcia co mówią jej lekarze.
Poza tym rodzina zachowuje się tak jakby nie było problemu. Nikt
nic nie mówi! Tzn. otwarcie nic się mówi, ale za plecami to i
owszem. Na moje pytanie czemu tak jest, usłyszałam "nie można
ludziom robić przykrości". ?????????? A co z dzieckiem? przecież On
jest normalnie chory.

Nie wiem czy mam zachowywać się tak jak reszta, czy jednak "narazić
się" i porozmawiać z Jego mamą?
Doradźcie coś, bo mnie serce boli gdy na niego patrzę.
Magda
Obserwuj wątek
    • rita75 Re: mały grubasek - jak pomóc? 17.08.07, 09:13
      utopic zawczasu
      a tak powaznie- polecic dietetyka?
      • tyssia Re: mały grubasek - jak pomóc? 17.08.07, 09:18
        Ile waży???? no nie moge uwierzyc! biedne dziecko, tak jak poprzedniczka pisze
        znajdz jakiegos dietetyka skoro ich to nie obchodzi to może tobie uda sie pomóc!
        i to jak naszybciej
    • makurokurosek Re: mały grubasek - jak pomóc? 17.08.07, 09:20
      polecam szczerą rozmowę, może dziecko dostaje jakieś leki których efektem jest
      otyłość, dla mnie chore jest nic nie mówić na ten temat
    • magda762 Re: mały grubasek - jak pomóc? 17.08.07, 09:31
      Nie dostaje żadnych leków, to wiem.
      Według mnie to chyba jakieś zaburzenia metaboliczne. Poza tym On
      jest wiecznie głodny. Niedawno byli u mojej teściówki i byłam w
      szoku, to dziecko ciągle coś jadło. Kiedy nie chcieli mu dać to
      poprostu czarna rozpacz, krzyk, płacz, lament.
      Oni nie radzą sobie z tą sytuacją.
    • soemi Re: mały grubasek - jak pomóc? 17.08.07, 09:32
      Pogadaj z mamą chłopca i postaraj się uświadomić jej problem.
      Chłopiec jest otyły, potrzebuje pomocy lekarza. I to jak najszybciej!

      Poprzyjcie rodzinną opiekę zastępczą zamiast domów dziecka!!!

      www.gazetawyborcza.pl/0,82020.html
    • gryzelda71 Re: mały grubasek - jak pomóc? 17.08.07, 09:35
      Porozmawiaj z matka.Nie szukaj pomocy za plecami rodziców,bo takiego stawiania sprawy nikt nie lubi.Ale konicznie porozmawiaj z rodzicami,moze ta rozmowa zmusi ich do działania.
    • magda762 Re: mały grubasek - jak pomóc? 17.08.07, 09:45
      Kurcze ja wiem, że powinnam porozmawiać, ale kompetnie nie wiem
      jak.
      Mama tego chłopca to wygadana babeczka, zaradna bardzo, prowadzi
      swój biznes - nawet nieźle jej idzie. Chociaż czasem zachowuje się
      jak Dulska, rozumiecie, nigdy nie mów nic na własną rodzinkę,
      zawsze wszystko jest cacy, aż za bardzo. Cukierkowo.
      Zresztą nikt nie lubi krytyki, ja to wiem najlepiejsmile Niektóre z
      Was wiedzą o co chodzismile

      Dziewczyny nie wiem jak to załatwić. Walnąć z grubej rury
      typu: "Nie uważasz, że Twój syn ma problem?" czy raczej jakoś
      inaczej. Wydaje mi się, że oberwę od niej i to tak, że mi w pięty
      pójdzie. On z tych co potrafią o SIEBIE zadbać.

      Pomóżcie, bo już jestem przekonana do tej rozmowy, ale jak zacząć?
      • magda762 Re: mały grubasek - jak pomóc? 17.08.07, 11:38
        Nachalna jestem, wiem.
        Ale możecie coś doradzić?
        Magda
        • emilly4 AhA 17.08.07, 11:52
          Czyli z tego co piszesz wywnioskowalam,ze chlopiec swoim placzem i
          wrzaskiem wyludza na rodzicach jedzenie! Albo to byl jeden zw
          sposobow una uciszanie "malca"-dac cos w lapie i niech siedzi cicho!
          Ja przez niuwage tez bym tak sie wkopala z corka,dopiero narzeczony
          uswiadomil mi co robie.
          Dziecku trzeba ustalic regularne 3 posilki glowne
          (sniadanie,obiad,kolacja)+2 przekaski(owoce,pieczywo
          chrupkie,warzywa). Do picia woda... NIC POZA TYM!!!!!
          Jak najszybciej umow sie do dietetyka,zabierz ze soba malego i jego
          rodzicow(oboje)! Nadwaga u tego chlopca wynosi jakies 7-8kg,tym
          powinien zajac sie specjalista. No chyba ze rodzice chca.aby synek
          mial problemy w przyszlosci!
          • maga_luisa Re: AhA 17.08.07, 11:59
            Jak dziewczyna może "zabierać" ze sobą na wizytę do kogokolwiek dorosłych ludzi
            z dzieckiem?
            • maga_luisa Re: AhA 17.08.07, 12:05
              Dziecko na pewno bywa u lekarza, choćby z powodu szczepień. Nie sądzę, żeby w
              gabinecie nie poruszano tematu jego monstrualnej otyłości. Dziecko wymaga
              diagnostyki endokrynologicznej (zespół Prader-Willego?)
              Skoro jednak rodzice nic z tym nie robią, to wszystko, w czym możesz pomóc, to
              ROZMOWA.
              Ciąg dalszy, w przypadku braku reakcji, to zgłoszenie sprawy pielęgniarce
              środowiskowo-rodzinnej i ośrodkowi opieki społecznej zaniedbywania dziecka. W
              konsekwenscji - sąd rodzinny, kurator, wreszcie ograniczenie praw
              rodzicielskich. Czy jednak się na tak radykalne działania odważysz? Ja chyba
              miałabym problem z podjeciem takiej decyzji, to bardzo trudne.
              • procesor Re: AhA 17.08.07, 12:43
                dokładnie to samo przyszło mi do głowy - zespół Willego-Pradera
                wtedy jest wilczy apetyt i otyłość olbrzymia.. w programie o rodzince z takim
                dziekciem było że lodówkę na KŁÓDKĘ zamykali autentycznie!

                no ale dziwne że lekarz przy okazji szczepień czy chocby przeziębienia (bo
                dzieciak chyba choruje czasem?) nie zainteresował sie tym? przeciez siatka
                centylowa chyba jest w jakims celu wykorzystywana..
                • maga_luisa Re: AhA 17.08.07, 12:47
                  Przecież nie wiesz, ani autorka wątku nie wie, czy się nie zainteresował.
                  Problem leży gdzie indziej - autorka nie jest osobą, która może o czymkolwiek
                  decydować. Coś jest nie w porządku w tej rodzinie.
                  • procesor Re: AhA 17.08.07, 12:55
                    autorka nie może desydowac

                    tak jak ja mogłam tylko najpierw delikatnie wspominać a potem zdecydowanie
                    pogadać z przyjaciółką
                    bo jej syn wazył 63 kilo jak miał chyba z 7 lat - przy wzroście raczej
                    niewielkim, tak z 130cm
                    też o niczym nie mogłam decydowac smile

                    przyjaciółka słuchała i odpowiedź brzmiała - no ale jak ja mam mu odmówić
                    jedzenia?! i jak o 22-giej mówił synus że głodny i chce naleśniki czy pieczonego
                    kurczaka - to robila i już

                    dopiero gdy pewna starsza lekarka przy okazji kolejnego przeziebienia go
                    oglądala - to oprócz leków na przeziębienie (a on ciagle i ciagle! chorował)
                    kazała porobić badania, zważyła, kazala zjawic się na kontrole - a potem
                    postraszyła matkę, powaznie pogadala z dzieckiem, wytłumaczyła - i dopiero
                    koleżanka zrobila to o czym ja mówiłam wcześniej smile
                    a była to jakas inna niż zazwyczaj lekarka, ta któr anormalnie sie opiekowała
                    nim - nie zwracała uwagi na potężna nadwagę, a mogła to juz zrobić parę lat
                    wcześniej i chłopak uniknąłby przykrości w szkole i wielu chorób..
                    • maga_luisa Re: AhA 17.08.07, 13:18
                      Lekarz powinien zwrócić na to uwagę, rozmawiać i diagnozować , to oczywiste. Ale
                      - wybacz- to myślenie magiczne, że sama porada lekarska cokolwiek zmieni.
                      Rodzic musi tego chcieć. Chcieć zobaczyć problem i włożyć wiele wysiłku w walkę
                      z nim.
                      • procesor Re: AhA 17.08.07, 15:17
                        owszem, rodzic musi chciec smile
                        ale autorytet lekarza jest większy
                        jak koleżanka (czyli ja) mówiła o odchudzaniu - to mozna puścić mimo uszu
                        jak to samo powie lekarz strasząc konsekwencjami - a, to juz inna para kaloszy
                        smile
    • magda762 Re: mały grubasek - jak pomóc? 17.08.07, 13:27
      Dzięki za odzew.
      Jeśli chodzi o lekarzy, to podejrzewam, że napewno rozmawiają z nimi
      o tym. Mój syn należy do tej samej przychodni i tego samego
      pediatry. Znając panią doktor to napewno nie przeoczyłaby tego. Po
      prostu matka dziecka nie chce widzieć problemu.
      Dodam tylko, że to jej 3 dziecko. Dwójka starszych też jest "duża",
      ale najmłodszy to już przesada. Tak więc wszyscy zawsze mówią,
      że "Ona ma po prostu duże dzieci", Być może, ale coś jest nie tak.

      Porozmawiam z nią. Zobaczymy jak będzie.
    • escribir 27 kg???????????????????????????? 17.08.07, 13:46
      Niespełna dwulatek?????????????? A ile ma wzrostu????
      Moja prawie 7latka waży tyle przy wzroście 120 cm- i do "odrobinek" nie należy.
      Starsza 10ltka waży tyle przy wzroście 140- ale ta to dla odmiany chudzielec.

      Nie jestem w stanie wyobrazić sobie 20 miesięcznego malucha ważącego 27 kg.
      • magda762 Re: 27 kg???????????????????????????? 17.08.07, 13:52
        Trudno mi powiedzieć ile ma wzrostu, ale jest mniej więcej taki
        wysoki jak mój syn (2 latka) - ubrania kupuję na 92. Tak więc wzrost
        raczej w normie, za to waga ...
        • rita75 Re: 27 kg???????????????????????????? 17.08.07, 13:59
          moj syn 2 letni wazy 14 kg...i ma tyle samo wzrostu- jest
          okrąglutk..to tak dla porownania
          • r.kruger Re: 27 kg???????????????????????????? 17.08.07, 14:03
            trudno w to uwierzyć
            ale jeśli tak jest dziecko musi spotkać się z dietetykiem i z endokrynologiem
            pod groźbą jeśli prośba nie zadziała
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka