Gość: t
IP: *.gimsat.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
16.11.04, 21:57
Sukces tej okropnej prawicy w następnych wyborach do parlamentu wydaje się
całkiem realny. Rzecz prosta obecny Sejm (dla dobra kraju) dociągnie do
samego końca kadencji, ale co dalej? Czy UW i "zdrowa część" postkomunistów
uratują kraj przed faszyzmem? Wiele znaków na niebie i ziemi wskazuje, że tym
razem naprawdę może dojść do "historycznego kompromisu" i "lewica laicka" z
UW - rzecz prosta, dla dobra kraju - poświęci się i stanie ramię w ramię
z "socjaldemokracją" (być może pod patronatem Kwaśniewskiego), by zagrodzić
drogę Kaczyńskim i Giertychom. Czy wycofanie się Nadredaktora z pierwszego
szeregu jest elementem tego manewru? Kto wie? Wiele jescze dziwów możemy
zobaczyć.