reteczu
21.08.07, 18:39
Zainspirowana wątkiem "Moje dziecko powiedziało" zakładam tenże.
Moja z tego,co mi przychodzi do głowy "na gorąco",kiedyś nakarmiła
rybki.Efekt?6 zdechło.
Wymazała ścianę kredkami, "bo ja mam taką gumkę,któla to zetse"
(wrrr!po cholerę kupowałam jej gumkę????)
Zrobiła sobie basen na balkonie.Ja karmiłam piersią małą,a starsza
miską sobie przyniosła wodę,rozlała ją,rozebrała się do
naga,pluskała i miała dziką radość.Wprawdzie było gorąco,ale ona
wtedy przechodziła kurację antybiotykową,bo miała anginę.
A Wasze pociechy jak broją?