justynka9914
22.08.07, 11:33
witam,weszłam tu poniważ juz nie mam siły i potrzebuję z kimś
porozmawiac.Ciężko mi strasznie, 5 mies.temu urodziłam synka,było to
zaplanowane i z mężem strasznie się cieszyliśmy choc to on bardziej
pragnął miec synka niż chyba ja...Przedtem byliśmy naprawde super
parą dogadywaliśmy się pod każdym względem a teraz po urodzeniu
dziecka jest mi ciężko, mąz prowadzi małą firme budowl. i nie ma go
całymi dniami w domu a ja jestem z małym,który daje popalic, siedze
w domu ,czsami wychodzimy na spacery ale czuję się taka samotna-
strasznie schudłam i my też częściej się kłócimy-ja cały czas dom,
sprzątanie,gotowanie itp.czuję się okropnie-jedno i to samo, czekam
ja głupia jak on wróci z pracy a potem znowu ja zajmuję się
dzieckiem bo on zmęczony-niby wszystko jest ok.kochamy sie ale ze
mną jest coś nie tak tak bardzo chciałabym wrócic do pracy, do LUDZI
czasem wydaje mi się że mam 35 lat choc mam dopiero 23 a mąż jest
starszy o 10.nie wiem strasznie jestem tym wszystkim przybita nie
mam z kim porozmawiac a to nasze mieszkanie w bloku mnie
dobija...ale jest syn-upragniony-może przesadzam może ja jestem
upierdliwa bo chiałabym znów wrócic do ludzi-pracy a nie mam z kim
zostawic syna