Dodaj do ulubionych

Dziecko w pracy?...

27.08.07, 15:39
co myslicie o takiej sytuacji:
jestem przedszkolanką i mam propozycję pracy w grupie jako
wychowawczyni. jednocześnie chciałam tam zapisać swoje dziecko
prawie 3 letnie. okazało się, ze byłoby w mojej grupie.
i tu jest moje pytanie - czy któraś z Was miala takie doswiadczenie
i jak byscie patrzyly na to jako matki pozostalych dzieci w grupie.

mam dylemat, bo chcialam pojsc do pracy zeby odpocząc od dziecka po
3 latach siedzenia w domu, a tu spadam z deszczu pod rynne, z
synkiem znów caly dzien jak nie w domu to w pracy.
oczywiscie będę starała sie traktowac swoje dziecko na rowni z
innymi, ale jak to będzie w praktyce?

cos umiecie podpowiedzieć?
Obserwuj wątek
    • koralik12 Re: Dziecko w pracy?... 27.08.07, 15:59
      A nie jest to sprzeczne z jakimiś przepisami? Słyszałam że w szkole nie można
      uczyć swojego dziecka ale nie wiem jak jest w przedszkolu. z tą szkolą tez nie
      jestem zresztą pewna.
      Jako matka dziecka będącego w grupie z Twoim nie miałabym zastrzeżeń dopóki
      dziecko notorycznie by się nie skarżyło na zachowanie twojego synka. Wtedy
      nabrałabym podejrzeń ze go faworyzujesz i np nie zwracasz uwagi na złe
      zachowanie. Ale tak z góry bym się nie uprzedzała i nie widziałabym przeszkód
      żeby Twoje dziecko było w grupie.
      A z tym z deszczu pod rynnę to faktycznie masz chyba rację. I czy Twój synek
      zrozumie ze nie będziesz tam tylko dla niego??
      • olejek1 Re: Dziecko w pracy?... 27.08.07, 16:03
        no pewnie, ze nie bede swojego faworyzowac, przeciez wiadomo,
        nie ma przepisow. zreszta przedszkole to nie szkola.
        • koralik12 Re: Dziecko w pracy?... 27.08.07, 16:21
          Tak sobie myślę że jak twój synek zaakceptuje że w przedszkolu nie jesteś tylko
          dla niego ale musi sie Tobą dzielić z innymi dziećmi to powinno być dobrze w
          takiej pracy. Więcej widzę dla Ciebie w tym plusów niż minusów. Dziecko będziesz
          miała na oku i chociaż będziesz z nim cały dzień to jednak nie będzie to tak jak
          w domu. Przecież będzie sie bawił z dziećmi a nie tylko z Tobą. A nawet jak z
          Tobą to razem ze wszystkimi w zabawę grupową.
          • olejek1 Re: Dziecko w pracy?... 27.08.07, 16:28
            zastanawiam sie tez, ile on skorzysta z zajec dydaktycznych
            prowadzonych przeze mnie. wiadomo, ze inaczej slucha sie kogos
            obcego.
          • mapi9 Re: Dziecko w pracy?... 27.08.07, 16:31
            nie słyszałam o tym, że nie można uczyć swojego dziecka,chyba że
            nikt tego nie przestrzega.Mam 5 znajomych których uczyli ich
            rodzice,nawet byli wychowawcami.I to w podstawówce jak i w średniej
            szkole
        • siasiuszek Re: Dziecko w pracy?... 27.08.07, 16:34
          nie dasz rady nie faworyzować, choćby nie wiem jak się starała.
          Będziesz patrzyć na niego przez pryzmat miłości a nie
          sprawiedliwości.
    • iwoniaw Jako matce dziecka z grupy byłoby mi to 27.08.07, 17:18
      całkowicie obojętne. Co do samej pracy, trudno mi się wypowiedzieć, bo nie
      dałabym chyba rady pracować jako przedszkolanka w ogóle - ze swoim dzieckiem czy
      bez...
      • kiniak24 Re: Jako matce dziecka z grupy byłoby mi to 27.08.07, 21:32
        Ja pracowałam w żłobku i sojego maluszka miałam ze sobą.Jasne że go
        faworyzowałam, nie tylko ja ale i cały personel żłobka.Mały zawsze
        robił co chciał i nikt mu uwagi nie zwrócił.Teraz idziemy do
        przedszkola do najmłodszej grupy i znowu będziemy razem.Jest tyle
        samo pulusów co minusów takiego rozwiązania,ale mam go na oku i wiem
        że krzywda mu sie nie dzieje, a to dla mnie jest najważniejsze.
    • kinia2004 Re: Dziecko w pracy?... 27.08.07, 21:41
      A ja właśnie jak chodziłam do przedszkola (wieki temu smile))) ) to w mojej grupie
      była córka "mojej" Pani. I wspominam to bardzo dobrze. Oczywiście córka była
      traktowana jak córka (ale też bez przesady), wszystkie dzieci o tym fakcie
      wiedziały i z tego co pamiętam, to nie było z tym żadnych problemów. Po prostu -
      to jej mama, więc traktuje ją jak córkę (choć nas też traktowła wspaniale), a
      dla nas to była tylko Pani. Tyle pamiętam nawet z rozmów z innymi dziećmi. I
      muszę dodać, że bardzo lubiłam tą dziewczynkę i wszystkie dzieci też chętnie się
      z nią bawiły. Powodzenia smile
    • olejek1 Re: Dziecko w pracy?... 28.08.07, 15:12
      relacja z placu boju smile
      bylismy dzis razem i bylo fajnie,
      damy radę. ato,sfera w przedszkolu swietna, jak dzieci sie juz
      przyzwyczają do nowej sytuacji, bedzie jeszcze spokojniej.
      a mi pozostaje starac sie nie zwracdac uwagi na swoje dziecko - ono
      na tym skorzysta smile
      • koralik12 Re: Dziecko w pracy?... 28.08.07, 17:36
        Cieszę się smile
    • corkaswejmamy Uwaga 28.08.07, 19:01
      Ja też jestem przedszkolanką i moje dziecko(2 lata i 3 mce) chodziło ze mną do
      pracy. Niestety nie był to trafny pomysł. Nie byłyśmy w tej samej grupie więc
      chcąc pracować z moimi dzieciaczkami musiałam od niej najnormalniej w świecie
      uciekać. żal mi serce ściskał. Ona cierpiała, ja tez. Potem sytuacja nieco się
      unormowała, ale i tak muszę umykać. Dlatego córka od września idzie do
      przedszkola położonego 300 m od naszego domu. Jest to udogodnienie i dla
      mnie(pod względem technicznym) zwłaszcza, że przecież do pracy będę chodzić
      również na 6,30. A zima? Może być ostra. A tak, 300 m dziecko to i na rękach
      mogę przenieść. Tak czy siak u mnie praca z dzieckiem nie sprawdziła się. Ona
      lgnęła do mnie(i vice versa) ja nie mogłam się skoncentrować na pracy. A
      przecież to moja praca, jestem z niej rozliczana.
    • corkaswejmamy I jeszcze jedno 28.08.07, 19:06
      Czytałam posty o faworyzowaniu swojego dziecka. Nie poradzisz sobie z tym. To
      Twoje dziecko, kochasz je, inne dzieci możesz co najwyżej bardzo polubić. A
      swoje nie lubisz, lecz kochasz. Nie dasz rady nie zwracać uwagi na swojego synka
      bardziej niż na inne dzieci.Owszem, jesteś nauczycielem, to twoja praca, ale
      nawet w pracy będziesz przede wszystkim matką. Wspólna obecność w miejscu pracy
      ma także swoje plusy, to bez wątpienia najlepsza opieka jaka możesz sobie
      wyobrazić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka