Dodaj do ulubionych

Być wyyyyyysoką

28.08.07, 19:14
No jestem duża, zawsze byłam. Duża i chuda. Mam 1,85 cm wzrostu i 60 kg żywej
wagi. To oczywiście za mało, ale ja nie o wadze, o wzroście chcę pogadać. Otóż
już zliczyć nie mogę określeń jakimi mnie w dzieciństwie określano. Wyobraźcie
sobie takie golumna tylko nieco przerośniętego. Powinnam popaść w kompleksy,
nie wiem, może nawet z parę lat wcześniej powiesić się na przykład. Ale gdzie
tam!!! Dobrze mi z tym jak z niczym innym. Z chłopakami nigdy nie miałam
problemu(wyżsi zawsze, teraz mój mąż jest za to niższy o jakieś 7 cm.),
anonimowa też nigdy nie byłam. W szkole znali mnie wszyscy-no bo jak nie znać
takiego stwora nie z tej planety. A teraz? W urzędach załatwiam wszystko bez
najmniejszego problemu, już się znamy z paniami urzędniczkami całkiem nieźle.
A wy? Macie kompleksy z powodu swojego wzrostu?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 19:25
      Kiedyś przeszkadzało mi moje 160 cm, ale już się przyzwyczaiłamsmile Jednak chciałam zawsze być choć trochę wyższa.
    • luxure Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 19:36
      Ja mam 173 i 52 kg uważam że jestem za wysoka, mogłabym mieć z 10 mniej i też
      by było ok. Ty jak masz 185 to rzeczywiście jesteś baaaardzo wysooooka. Ale
      najważniejsze że jest Ci z tym dobrze. Do mnie raz przyszła taka pacjentka miała
      chyba ze dwa metry bo czułam sie przy niej jak karakansmile)))
      • katklos Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 19:39
        Ja mam 'caaałe' 156 cmsmile Nie narzekam, nie narzekałam praktycznie nigdy, dobrze
        mi ze swoimi centymetramismile
      • corkaswejmamy Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 21:35
        Nie, 2 metrów to nie chaiłabym, jednak mieć. Teraz jeszcze wszędzie się
        mieszczę. Nasze łóżko ma 2,1 długości, jest idealne, lubie miec trochę zapasu.
        Ja dobrze czuję się we własnej skórze. Chociaż mysle sobie, że jakbym miala te 2
        metry tez nie byłoby mi z tym źle.W końcu to tylko 15 cm różnicy.
    • mara_76 Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 20:33
      Mam 176 cm i teraz po dziecku 60 kg, bo normalnie ok 55 smile Lubię
      swój wzrost ale wkurza mnie, że jestem chuda- odwieczny problem z
      ciuchami sad Spodnie za luźne lub za krótkie. W dodatku nie mam
      figury chłopczycy - mam ok 90 cm w biodrach i 72 w pasie - dopasowac
      coś - makabra sad
      • corkaswejmamy Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 21:36
        mara, oj, jak ja cię rozumiem. Wyobraź sobie, że wg wzrostu noszę 40 a według,
        że tak powiem "szerokości" 36? Piżamę mam 36.
      • corkaswejmamy Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 21:37
        To znaczy miałam bo nie śpię już w piżamie. Bez jakoś tak lepiej...
    • mathiola Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 20:45
      Ja mam prawie 180 cm i teraz nie ma to dla mnie najmniejszego
      znaczenia, chyba że na plus. Ale w "młodości"... oj, miałam
      kompleksy, nie chciałam być taka wysoka, wszyscy byli ode mnie
      niżsi, każdemu fajnemu chłopakowi oglądałam czubek głowy, a oni
      uciekali ode mnie właśnie przez to, bo mieli kompleks niższości smile
      Jedyne czego sie boję, to osiągnięcie rozmiarów herod baby, dlatego
      każdy kilogram więcej jest dla mnie powodem do niepokoju uncertain
    • alusia_b Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 20:48
      Nie miałam nigdy i nie bede miała. Lubię ludzi wysokich. Sama mam
      172 cm wzrostu i wysokie obcasy , ostatnie miały 13 cm, czyli
      jesteśmy równe )))))))))))))))))))))
      • syriana Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 21:10
        długo się łudziłam, że jeszcze urosnę

        aż pewnego dnia ze zdziwieniem zauważyłam, że większość kobiet na ulicy jest
        mojego wzrostu (jakieś 160 cm)
        i jest git
        • tyssia Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 21:28
          Ja mam 164cm i 45kg w ciąży ważyłam 56kg taka natura
      • corkaswejmamy Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 21:39
        Też znam parę dziewczyn, które są wysokie, ale jednak nizsze ode mnie. Równe
        jeste.smy gdy one są na obcasach. No właśnie, obcasy, to to, czego ja nigdy
        chyba nie zaznam. Już bym się chyba nie nauczyła na nich chodzić. Zabiłabym się
        jak nic.
    • mbwj88 Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 21:38
      176
      już nie
      chociaż czasem chciałabym być filigranowa
      a poza tym ważę 75 kg a ty jesteś bosko szczupła
      • corkaswejmamy Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 21:41
        Czy bosko to nie wiem, kiedyś wazyłam 67 kg i wtedy to naprawdę wyglądałam
        bosko(ach, jak fajnie to powiedzieć). Teraz moim zdaniem waże za mało. Ale co ja
        poradzę na to, że co zjem to wy....am, czyli wypróznię. Taka już moja natura.
        Ale chciałabym przytyć. A jem jak dziki osioł.
    • big__mama Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 22:42
      1,82cm plus zwyczajowe szpilki ok 8cm (teraz raczej halówki ale jak
      wrócę do pracy to znowu szpilki) daje jakieś 190cm. Kiedyś się
      wstydziłam, że jestem o głowę większa od swoich rówieśników (swój
      wzrost osiągnęłam w 6 klasie podstawówki). Teraz jest to dla mnie
      atut choć czasem są dni, że marzę o tym żeby mieć 1,60 i nie rzucać
      się w oczy. Generalnie lubię swój wzrost i czasami brzydko
      wykorzystuję fakt, że niscy faceci "boją się" wysokich kobiet smile
    • abi3 Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 22:59
      Mam 1,75 cm. Teraz uważam,że ok...ale kiedyś chciałam być malutka.
      Gruba byłam kiedyś....dziś przy tym wroście ważę 54 kg. I tak chciałabym
      być"kurką" przy moim mężu.....Ale nigdy nie będę...przynajmniej z racji wzrostu
      (mąż= 1,85). Kiedy włożę szpilki, czujemy się " na równi"
    • asiek1975 Re: Być wyyyyyysoką 28.08.07, 23:02
      Ja mam 179cm wzrostu i jestem z tego powodu bardzo zadowolona!
    • vivyan Re: Być wyyyyyysoką 29.08.07, 08:09
      Hehe, ja mam 160 cm wzrostu. Kompleksów nie mam, tylko czasem bywa
      to wkurzające, kiedy np. musze prosic męża żeby mi coś ściągnął w
      najwyższej półki w kuchni (nie chce mi sie lecieć po stołek) albo w
      supermarkecie musze polowac na kogoś wyższego w tym samym celu. A
      już szczytem wszystkiego było to, że na wakacjach hotelowy basen
      miałw większości miejsc.... 157cm głębokości i większość osób mogła
      sobie spokojnie stanąć a ja musiałam pływać w miejscu albo
      podskakiwać wink
      Ogólnie wychodzi mi na to, że wygodniej jednak byłoby mieć parę cm
      więcej wink
      • dlania Re: Być wyyyyyysoką 29.08.07, 09:20
        vivyan napisała:
        A już szczytem wszystkiego było to, że na wakacjach hotelowy basen
        > miałw większości miejsc.... 157cm głębokości i większość osób mogła
        > sobie spokojnie stanąć a ja musiałam pływać w miejscu albo
        > podskakiwać wink
        >
        Wyobraziłam sobie jak podskakujesz biedna w tym basenie ztwarzyczka do góry,
        noskiem z trudem łapiacym powietrez i... humor mi sie poprawiłwink))
        Tez mam 160 cm. A może nawet z 1 cm mniej.wink
        • vivyan Re: Być wyyyyyysoką 29.08.07, 14:45
          hehe no tak to niestety wyglądało wink))
    • intuicja77 Re: Być wyyyyyysoką 29.08.07, 09:13
      Kompleksy?
      Z powody wzrostu / 1.80/ - nie
      z powodu wagi /hm...../ tak sad
      • mamamikolaja22 Re: Być wyyyyyysoką 29.08.07, 09:25
        a ja mam 153cm i dobrze mi z tym (mój mąż ma 185)
    • aanikka Re: Być wyyyyyysoką 29.08.07, 10:22
      Ja też jestem duża!!! To znaczy wysoka, nie lubię określenia duża,
      bo przy wysokim wzroście (185 cm) jestem (na szczęście) szczupła. Co
      do kompleksów, to po burzliwym okresie dojrzewania przeszły mi, może
      dzięki temu że miałam dużo kolegów koszykarzy...hi hi. Teraz tylko
      wnerwia mnie, że mam kłopot z kupnem spodni - jeansy jeszcze można
      kupić, ale eleganckie spodnie? Pozostaje tylko krawcowa. Pozdrawiam
      wszystkie ponadwymiarowe mamy. Ciekawe jakie duże urosną nasze
      dzieci!!!
      • asia.kubek Re: Być wyyyyyysoką 29.08.07, 13:16
        Dołączam do wysokich: 176 cm, waga....cóż moglo by być mniej z
        jakieś 8 kg sad((( Kompleksy miałam, nieraz jeszcze powracają...
        Obcasów raczej nie noszę, bo nie są za wygodne a i nie chcę dodawać
        już sobie tych cm. Chociaż nie powiem, podobają mi się bardzo
        dziewczyny na wysokich obcasach ale ja chyba bym się w nich
        zabiła smile))
        Asik
    • jopowa Re: Być wyyyyyysoką 29.08.07, 13:18
      nielubie jak jestem wyzsza od mezczyzny z ktorym tancze
    • ewapoznan Re: Być wyyyyyysoką 29.08.07, 13:33
      Ja też z tych wysokich 174 i 60 kg żywej wagi.Jestem tak
      przyzwyczajona do tego,że w towarzystwie jestem zazwyczaj najwyższą
      kobietą, że w obecności wyższej głupio się czuję. Nienawidzę innej
      babce patrzeć "pod górkę" i właściwie nie dziwie się facetom ,że
      jest im niezręcznie.
    • lola211 Re: Być wyyyyyysoką 29.08.07, 13:36
      Wysokie kobiety, o ile sa zgrabne i szczuple to ideal.
      Sama mam 171 cm i dodaje sobie wzrostu wysokimi obcasami- widac mnie
      w tłumie i to jest super sprawa.
      Mam nadzieje, ze moja cora bedzie wyzsza, jakies 1, 75 moze(na co
      sie zapowiada).
    • sebaga Re: Być wyyyyyysoką 29.08.07, 13:58
      mam 1,75cm i zawsze uwazałam, że za dużo. Argument o wyróżnianiu się z tłumu jak
      dla mnie średni, wyróżniać można się na inne o wiele ciekawsze sposoby. Wielu
      facetów, którym się podobałam bylo ode mnie niższych. Wszystkie moje koleżanki(
      prawie wszystkie) są niższe. Optymalnie byłoby 1,72-73.
    • kass1 Re: Być wyyyyyysoką 29.08.07, 15:14
      U mnie 176cm, jestem szczupła: 56 kg. Zakładam też buty na obcasach
      i na prawde nigdy nie mialam kompleksow z powodu wzrostu. Wiem, że
      chlopakom zawsze podobaly sie moje dłuuugaśne nogismile A jak w
      poprzedniej pracy moj dyrcio mial do mnie jakieś żale, to
      wystarczyło że stanęłam przy nim i spojrzłam z góry: od razu mu
      przechodziłowink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka