corkaswejmamy
28.08.07, 19:14
No jestem duża, zawsze byłam. Duża i chuda. Mam 1,85 cm wzrostu i 60 kg żywej
wagi. To oczywiście za mało, ale ja nie o wadze, o wzroście chcę pogadać. Otóż
już zliczyć nie mogę określeń jakimi mnie w dzieciństwie określano. Wyobraźcie
sobie takie golumna tylko nieco przerośniętego. Powinnam popaść w kompleksy,
nie wiem, może nawet z parę lat wcześniej powiesić się na przykład. Ale gdzie
tam!!! Dobrze mi z tym jak z niczym innym. Z chłopakami nigdy nie miałam
problemu(wyżsi zawsze, teraz mój mąż jest za to niższy o jakieś 7 cm.),
anonimowa też nigdy nie byłam. W szkole znali mnie wszyscy-no bo jak nie znać
takiego stwora nie z tej planety. A teraz? W urzędach załatwiam wszystko bez
najmniejszego problemu, już się znamy z paniami urzędniczkami całkiem nieźle.
A wy? Macie kompleksy z powodu swojego wzrostu?