Dodaj do ulubionych

Natchnieta uwaga w watku o wywaleniu meza z wyra.

02.09.07, 08:06
A propos nie uzywania polskiej czcionki. Pewna forumka musiala dac upust
swojej blyskotliwosci zwracajac uwage iz nie ma pojecia co to jest malz...
Otoz uprasza sie serdecznie o uzycie szarych komorek i zrozumienie, ze np.
niektorzy nie maja polskich czcionek, albo wlasnie maja stare przyzwyczajenia
iRCowe [w moim przypadku to i to i to] i polskich znakow nie uzywaja.
Obserwuj wątek
    • aluc Re: Natchnieta uwaga w watku o wywaleniu meza z 02.09.07, 08:23
      wątku nie czytałam, z tym większą przyjemnością włączam się do
      dyskusji wink
      jak się nie mamy czego przyczepić, to się czepiamy ortografii
      od tylu lat czekam, aż ktoś się czepi mojej oszczędności w używaniu
      wielkich liter i kropek he he i nic

      dla mnie nie używanie (przeze mnie) polskich czcionek to jest
      makabra, zaczęłam używać komputera jako edytora i w sumie przez
      kilkanaście lat głównie do tego celu mi służył, jak mam napisać
      mejla do kogoś po drugiej stronie wielkiej wody co zamiast ę i ą
      zobaczy stado biedronek, to się męczę nieludzko

      ale czytając jakoś nie wink

      chyba Miodek tak cudnie pisał o rurze siedzącej na grzędzie wink
      • mathiola Aluc 02.09.07, 11:42
        > od tylu lat czekam, aż ktoś się czepi mojej oszczędności w
        używaniu
        > wielkich liter i kropek he he i nic

        ja mam to samo - nawet ostatnio zaczęłam mieć jakieś niezrozumiałe
        kompleksy i już po napisaniu całego posta, wracam i poprawiam małe
        litery na wielkie oraz stawiam kropki smile

        Co do ortografii jestem bezlitosna, nie można tak bezkarnie kaleczyć
        języka polskiego. Zgroza mnie ogarnia jak czytam niektóre wypociny,
        szczególnie młodych osobników w wieku szkolnym. Czy już naprawdę
        wszyscy mają tą "DYSLEKCJĘ"? Czy to konsekwencja nie czytania
        książek? Lenistwo? Niechlujstwo?
        Nie wiem co to, ale tępię bezlitośnie. smile
    • kali_pso Re: Natchnieta uwaga w watku o wywaleniu meza z 02.09.07, 08:30
      A może nie chodziło jej o czcionkę, tylko o ten słowotwór "małż"wink?
      Może nie wiedziała kto zacz?

      Tez za tym nowosłowem nie przepadam, ale awanturować się nie będę,
      spokowink
    • moofka Re: Natchnieta uwaga w watku o wywaleniu meza z 02.09.07, 08:45
      chodzi o ten post?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=68354828&wv.x=2&a=68361756
      iii tam
      niektorzy musza, bo sie udusza
      musiala, przeprosila, po sprawie tongue_out

      rzadko uzywam polskich
      rzadko uzywam wielkich
      czesto robie literowki
      net cierpliwy jest, pojemny jest
      dla kazdego miejsce sie znajdzie smile)
      • mijaczek Re: Natchnieta uwaga w watku o wywaleniu meza z 02.09.07, 12:29
        tak ten... i zaznaczam, ze nie chodzi mi o ortografie, poniewaz sama jestem na
        nia wyczulona, ale o polskie ogonki, kropeczki i inne wezyki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka