alfa36
06.09.07, 22:07
Moim dzieckiem zajmują sie od kilku dni tesciowie. I właśnie dzis przyszedl... smierdzacy papierosami. Małż twierdzi, ze caly ich dom jest przesiąknięty dymem, stąd zapach u dziecka, ale mi się wydaje, ze musi teśc w obecnosci dziecka palic, choć miszkanie male wiec pewnie gdziekolwiek by palil, to i tak dym się przeniesie.. I jeszcze tesciwa twierdzi, ze młody pokasłuje, a w domu nie slyszę, żeby zakaszlał. Czy mozliwe więc, zeby tak reagowal na dym? Tym pokasływaniem? Nie wiem, co robić....