Dodaj do ulubionych

Nosicie wysokie obcasy???

09.09.07, 13:07
Bo ja od ci drugiej ciązy (koniec roku 2005) i urodzenia syna w styczniu 2006
miałam na sobie dwa razy na weselu i tyle...normalnie nie umiem już chodzić w
butach na obcasach potwornie boli nie kregosłup i nie potrafie byc
mobilna..ale jak ktoś chodzi szczerze podziwiam bo zawsze lubiłam obcasiki....
Obserwuj wątek
    • dlania Re: Nosicie wysokie obcasy??? 09.09.07, 13:11
      Nie noszę, mimo wzrostu nikczemnego. Nie lubię, nie umiem, nie pasują do mojego
      "imidżu". Mam jedne pantofle od kilku lat na takim, no, może 2,5-centymetrowym
      klocku. Używam ich 2 razy do roku + ewentualne wesela.
      Ale dziewczyny w szpilach mi sie podobaja i podziwiam je bardzo.
    • lila1974 Re: Nosicie wysokie obcasy??? 09.09.07, 13:20
      10 centymetrowa szpilka to nigdy nie był mój codzienny strój, ale z
      racji niskiego wzrostu lubiłam się podwyższać. Podobnie jak Ty
      zrezygnowałam ze szpilek, gdy musiałam dźwigać ciążowy brzuch.
      Staram sie jednak całkiem z nich nie rezygnować i zakładam buty na
      wysokim obcasie, bo klasyczne szpilki to to nie są, gdy idę do pracy
      czy na imprezkę.

      Własnie przedwczoraj znalazłam bardzo podobne pantofle do tych które
      miałam na studniówce. Wówczas kupiłam je od przyjaciółki, a ona
      dostała od ciotki z Niemiec i obiecałam sobie, że identyczne będę
      nosiła zawsze. Postanowienie mogłam zrealizowac dopiero kilkanaście
      lat po maturze, bo dotychczas identycznie wygodnych nie znalazłam. A
      takie są klasyczne smile
      • adsa_21 Re: Nosicie wysokie obcasy??? 09.09.07, 16:12
        no wlasnie ja tez niska wiec noszesmile
    • lola211 Re: Nosicie wysokie obcasy??? 09.09.07, 13:24
      Nosze, im jestem starsza tym z wiekszym upodobaniem.Przy czym na co
      dzien nie szpilki, a po prostu wysokie stabilne obcasy.Mam ponad 1,7
      m wzrostu, te kilka cm wiecej powoduje, ze trudno mnie przeoczycsmile.
    • jusytka oczywiście 09.09.07, 13:27
      Nigdy jednak nie zakładam ich na spacer z dziećmi, wycieczki a nawet zakupy.
    • mika_p Re: Nosicie wysokie obcasy??? 09.09.07, 13:30
      Nosze wysokie koturny. Obcasy odpadają z racji pracy (biuro mam na I piętrze,
      schody są z metalowej kratki, a dziennie odbywam i kilkadziesiąt kursów w górę i
      w dół), ale w płaskich butach czuję się grubą, zaniedbaną matką dwójki dzieci.
      Na obcasach jestem prawie szczupła, atrakcyjna i zadbana.
      • moofka Re: Nosicie wysokie obcasy??? 09.09.07, 13:58
        Na obcasach jestem prawie szczupła, atrakcyjna i zadbana.
        -

        tez tak mam smile
        nosze namietnie i na codzien
        zasadniczo nie musi byc szpilka, moze byc i grubszy obcas, i koturna
        w tym to juz w ogole jak w kapciach sie czuje
        zreszta obuw domowa moja tez jest 8 cm koturnie smile)
        i to jest moja wysokosc optymalna
        10 cm szpilka to nie dla mnie jednak o 2 cm za duzo
        w swoich osmiu moge nawet biegac smile
        na zajecia sportowe i do lasu nosze plaskie buty, czuje sie jak skrzyzowanie
        amfibii z kaczuszką tongue_out
    • yenna_m Re: Nosicie wysokie obcasy??? 09.09.07, 13:35
      Tak, ale jedynie w sobotnie przedpołudnia (wraz z Gazetą Wyborczą
      (przy)noszę do domu wink )

      Nie lubię wysokich obcasów. Bywa, że zakładam, ale rzadko. Wolę
      zdecydowanie bardziej wygodne obuwie smile
    • agao_72 Re: Nosicie wysokie obcasy??? 09.09.07, 13:38
      mam piękne zamszowe szpilki i 10 cm obcasów w nich. i jak zdarza się
      okazja to od razu wskakuję. i w zasadzie cieszę się, żie idzie
      jesień. bo mam moje ukochane czarne kowbojki klasyczne i 10 cm
      obcasa też. a ponieważ mam około 180 cm wzrostu więc w obcasach się
      dłużę i dłużę...
    • majmajka Re: Nosicie wysokie obcasy??? 09.09.07, 14:11
      Uwielbiam,poprostu uwielbiam.Zawsze nosilam i nosze.Odpuszczam czasami,np do lasu itd-ale to chyba oczywistesmile
    • aluc Re: Nosicie wysokie obcasy??? 09.09.07, 14:57
      nosimy
      do piaskownicy tylko nie noszę, bo bym pogubiła
    • morgen_stern Re: Nosicie wysokie obcasy??? 09.09.07, 15:08
      Noszę bardzo rzadko, jeśli już, to mały obcas i raczej klockowaty.
      Lubię wygodę i mobilność wink a poza tym nie mam zamiaru katować
      stóp. Szpilki, szczególnie wąskie, zniekształcaja stopy i palce, a
      częste chodzenie na szpilkach nawet może skrócić mięsień achillesa.
      Nie mówiąc o kręgosłupie i innych przyjemnościach.
      Dziękuję bardzo wink
      • l.e.a Re: Nosicie wysokie obcasy??? 09.09.07, 16:10
        baaaardzo rzaaadko, wręcz sporadycznie
    • adsa_21 Re: Nosicie wysokie obcasy??? 09.09.07, 16:11
      lubie i nosze do pracy, na impreze czy randke. Do lasu czy na spacer
      zakladam baleriny badz adidasysmile
    • justi54 Re: jasne że noszę zwłaszcza te 15 cm 10.09.07, 08:52
      to buty mojego pokolenia
      • moofka Re: jasne że noszę zwłaszcza te 15 cm 10.09.07, 09:13

        15 cm? nie ma takich obcasow, chyba ze do tego 5 cm platformy
        wtedy to juz nie jest 15 cm obcas a jednak nizszy smile

        • mama-jaga Re: jasne że noszę zwłaszcza te 15 cm 10.09.07, 09:58
          Podobają mi się kobiety w szpilkach, jeśli jeszcze ładnie do tego
          chodzą to naprawdę im zazdroszczę.Niestety ja nie potrafię chodzić
          w "obcasach", a poza tym nie podobają mi się moje własne łydki w
          takowych. Kiedyś biegałam, więc teraz gdy zakładam but na wysokim
          obcasie łydy mam jak zawodowy piłkarz ;-P
          Z tego też względu zrezygnowałam z sukienek i spódnic ;-(
          • adsa_21 Re: jasne że noszę zwłaszcza te 15 cm 10.09.07, 13:39
            e tam. tez mam gruba lyde. a obcasow i spodnic nie unikam. grunt to
            akceptacja. pozatym uwazam ze moje nogi duuzo lepiej prezentuja sie
            na wyzszych obcasach
        • justi54 Re: są, są 10.09.07, 10:24
          to te szpilki z obcasem ala gwóżdź mam gładkie czarne skórkowe, i
          lakierowane. Ale moje ulubione są niższe chyba z 10 cm i sa z
          czarnego zamszu.
          • moofka Re: są, są 10.09.07, 10:33
            i20.ebayimg.com/02/i/000/b4/54/6f13_1.JPG
            takie typ domina? smile
            przeszukałam interenet w poszukiwaniu obcasow 15 cm i sa tylko w
            sekshopach
            lakierek 15 cm to chyba nie jest zbyt eleganckie obuwie tongue_out
            • justi54 Re: nie takie, takie całe zbuwodane 10.09.07, 10:42
              z palcami w kształcie migdałka i z zakrytą pietą. Zwykłe klasyczne
              (o rany) nie z sexshopu. A czarne lakierowane zostały mi jeszcze z
              lat 80-tych bo ja wiekowa jestem i wtedy taka moda była. Te zaś
              których link podałaś to dla mnie zwykłe sandały.
              • moofka Re: nie takie, takie całe zbuwodane 10.09.07, 11:05
                i to sa te twoje ulubione, ktore czesto nosisz te 15 cm?
                • justi54 Re: ulubione to 10 cm zamszowe czarne 10.09.07, 11:37
                  a wyższe noszę w biurze do garsonek, kostiumów. Praca siedząca za
                  biurkiem wiesz takie przekładanie papierów z lewa na prawą (a biurko
                  takie że nogi widać) więc da się wytrzymać. No czasem do
                  xerokopierki trzeba dojść.
                  • moofka Re: ulubione to 10 cm zamszowe czarne 10.09.07, 11:38

                    aha
                    bo wczesniej pisalas, ze 15 cm nosisz zwlaszcza smile
                    • justi54 Re: ulubione to 10 cm zamszowe czarne 10.09.07, 12:18
                      zwłaszcza czyli na co dzień do pracy od święta to te czarne zamszowe
                      ulubione. Świetnie wyglądają do małej czarnej i czarnych pończoch
                      kabaretek albo jeszcze lepiej do czarnych satynowych pończoch ze
                      szwem (to moje ulubione).
                      • moofka Re: ulubione to 10 cm zamszowe czarne 10.09.07, 12:25
                        ciekawa jestem jak wygladają dwudziestoletnie buty noszone
                        zwlaszcza smile
                        moje ulubione nie wytrzymuja wiecej niz dwa, trzy sezony smile

                        '
                        • justi54 Re: świetnie a jak mają wyglądać 10.09.07, 12:31
                          markowe buty (nie wiem czy pisać firmę bo to reklama) siedzące za
                          urzędniczym biurkiem (od czasu do czasu).
                          • moofka Re: świetnie a jak mają wyglądać 10.09.07, 12:35

                            niezły imidż jak na urzednicze biurko lakierowane 15 cm i ponczochy
                            kabaretki smile
                            niemniej jestem pod wrazeniem smile)
                            • justi54 Re: nie pończochy kabaretki 10.09.07, 12:46
                              to na wyjścia. Do biura cieliste zwykłe lekko opalone pończochy aby
                              dobrze wyglądały z tymi czarnymi szpilkami, chodzi mi o te z czarnej
                              skóry (nie lakieroowane i nie zamszowe, no i nie te z wężowej skóry
                              to te na niższej szpilce o których zapomniałam).
    • czarny.kot997 Re: Nosicie wysokie obcasy??? 10.09.07, 10:17
      prawie zawsze
    • marysienka110 Re: Nosicie wysokie obcasy??? 10.09.07, 10:59
      no ja czasem ale troche sie zmuszam. Poprostulepiej wygladam.
      I takie ladne...
    • melka_x Re: Nosicie wysokie obcasy??? 10.09.07, 13:04
      Jedyna rzecz z jaką zgadzam się z Kingą Dunin, najlepsze są
      tenisówkismile. A serio, mam 170cm, czyli nie mało, ale i niespecjalnie
      dużo, obcasów prawie nie noszę. Na wielkie wyjście mam szpile i
      umiem na nich chodzić (w miaręwink, ale na co dzień obcasów nie lubię.
      Lubię snadały na płaskim i różnego rodzaju zamszowe półbuty (takie
      półsportowe buty), uwielbiam modę na baletki. Zresztą gdzie za
      niespełna 2latkiem latać na obcasach?big_grin. Poza tym w mojej okolicy
      (błoto, kałuże, łąki, lasy) dziewczyny na obcasach wyglądają
      śmiesznie.
    • b-e-a-t-k-a A jak się nauczyć chodzić na wysokich obcasach? 10.09.07, 14:24
      Macie jakieś sposoby?
      ja chodzę w takich butach z obcasem 4cm lub koturnach, ale strasznie
      chciałabym śmigać w szpilach z prawdziwego zdarzenia, niestety po 2-
      3h nóg nie czuję, tak mnie bolą.
      pozdr
      beata
      • moofka Re: A jak się nauczyć chodzić na wysokich obcasac 10.09.07, 14:34
        najpierw kupic dobre buty - czyli odpowiednio wyprofilowane i z
        ciezkoscia rozlozona rownomiernie na calą stope
        musisz czuc, ze cala stopa stoi pewnie calą powiechnia
        jezeli zas czujesz, ze ciezar nosisz na pampuchu podpalcowym, to nie
        jest ten but, to tortura
        i obcas wybierz nie jakis karkolomny tylko jakąs zgrabiutka piecio,
        szescio centymetrowa szpileczke na poczatek
        powinno sie udac
        bardzo wygodne sa buty od rylki i dosc klasyczne
        jak trafisz na chociaz jedne wygodne obcasy bedziesz potem wiedziala
        czego szukac smile
        • loganmylove Re: A jak się nauczyć chodzić na wysokich obcasac 10.09.07, 14:57
          Noszę mimo 175cm wzrostusmile Takie ok 5-7cm raczej nie szpilki bom
          gruba ale szersze jak najbardziej.Są wygodne a ja lepiej sie czuję.
        • justi54 Re: moofka ma rację 10.09.07, 15:04
          a na początek trochę w nich posiedź aby oswoić nogę. Potem ćwicz,
          ćwicz i jeszcze raz ćwicz, ale nie jak "kobieta z siatami" tylko jak
          modelka stawiając nogę na przemian lewa, prawa w jednej linii,
          biodra same się kołyszą nie bujaj nim na wszystkie strony.
    • karola1008 Re: Nosicie wysokie obcasy??? 10.09.07, 15:17
      Noszę, nosiłam i będę nosić. Bardzo wysokie-10 cm, choć mam 175.
      Lepiej się czuję w takich niż na płaskich. Oczywiście tylko do pracy
      i na wyjścia. Zakupy, spacery itp.-na płaskim oczywiście. W ciąży
      też nosilam, to po prostu kwestia przyzwyczajenia.
      Moj mąż jest ode mnie niższy o pięć cm, wiec jak założę wysokie
      obcasy, to po prostu zabójczo razem wyglądamy. Olewam to, szczerze
      mówiąc, bo lubię obcasy, a męża kochałabym nawet gdyby był wzrostu
      siedzącego psa. Jemu tez jest obojętne dokąd mi sięga. Największy
      stres miała oczywiście moja mama, gdy braliśmy ślub, no bo "jak wy
      będziecie wylądać". Mój mąż poświęcił się i włożył w buty wkładki.
      Bez sensu, ale przynajmniej mama nie zatruwa mi do dziś życia o tę
      nieszczęsną różnicę wzrostu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka