weszka59
16.09.07, 17:22
Z uwagą czytam forum emama i czasem jestem głęboko poruszona problemami
kobiet. Dobrze, że czasem mogą liczyć na wasze wsparcie, bo nawet ironiczne
wpisy są próbą spojrzenia na problem od innej strony. Jestem nauczycielką w
przedszkolu i to już od 27 lat. Zaczął się rok szkolny i dlatego odważyłam się
napisać, bo przerażają mnie czasem ...nie dzieci, ale właśnie ich mamy, które
im młodsze, tym ...(przepraszam!!!)głupsze.
Proszę was kobiety, przeczytajcie do końca, pomyślcie, a potem napiszcie
szczerze swój komentarz.
Bardzo proszę , aby mamy:
- gdy dziecko grymasi w szatni nie pytały: zostajesz, czy idziesz do domu? -
dziecko, zwłaszcza nowe, wybierze dom, a potem się mówi, że nie może się
zaaklimatyzować w przedszkolu;
- pozwól swojemu dziecku samodzielnie rozebrać się i podjąć próby ubierania -
wyjdź wcześniej z domu, abyś miała te 5 min. więcej czasu;
- bądź cierpliwa, na początku dziecko grymasi, bo się boi. To minie po jakimś
czasie, gdy zauważy, że zawsze wraca do domu, a w przedszkolu nikt go
krzywdzi.Nawet gdy popłakuje przy rozstaniu idź, nie zabieraj go z powrotem,
bo nauczysz je manipulowania sobą.
- nie pytaj najpierw "zjadłeś wszystko?" ale "o czym opowiadaliście na
zajęciach?", "co rysowałeś?" itp. Bardzo rzadko słyszę te pytania i czasem mam
wrażenie, że w przedszkolu tylko się ..je.
To na razie. Zapraszam do dyskusji.