Dodaj do ulubionych

Mój mąż chce swingować!!!

24.09.07, 16:15
Ostatnio bardzo dużo czasu spędzał na interecie - jak sie okazuje na czatach i
portalach randkowych! A czego szukał? Pary do figlowania!
Jesteśmy małżeństwem 4 lata - czy ja mu sie znudziłam?
Boje sie że jeśli sie nie zgodze on mnie zdradzi lub co gorsza odejdzie! I co
ja mam robić? Co wy byście zrobiły a moim miejscu? Mąż wprost mi powiedział co
chciałby abyśmy robili z taką parą. Marzy mu sie żebym ja zabawiała sie z tymi
ludźmi a on by patrzył ,następie by sie przyłączył. Opowidał wszystko ze
szczegółmi - czasami wręcz obrzydliwymi sad I co teraz? Błagam ,nie smiejcie
sie. Nie wiem kogo sie poradzić ,wstydze sie powiedzieć mamie czy koleżakom!

Obserwuj wątek
    • elza78 Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 16:25
      szczerze??
      u nas sprawy postawione sa jasno wiec po takiej propozycji wypieprzylabym z
      chaty na zbity pysk, taka "nowoczesnosc" nie jets dla mnie IMO za dobrze ma i
      sie w glowce przewrocilo...
      wspolczuje
      • elza78 co do zdrady/odejscia 24.09.07, 16:31
        rozwala mnie takie podejscie kobiet... zgodze sie bo inaczj mnie
        zdradzi/odejdzie, jak sie zgodzisz to tez zdradzi lub odejdzie bo nie taki jest
        mechanizm zdrady ze ty mu "nie dajesz" to wezmie od innej wink gdyby to bylo tkaie
        proste to zdrada nie bylaby problemem big_grin
        • gryzelda71 Re: co do zdrady/odejscia 24.09.07, 20:33
          A mnie rozwala takie pisanie,ze za sama propozycję walizy za drzwi.Taaaaa.......
          • elza78 Re: co do zdrady/odejscia 24.09.07, 21:02
            mysle ze u mnie takich propozycji nie bedzie - kwestia doboru, co do reszty -
            dla mnei to zdrada - wiec dowidzenia by bylo tyle w temacie smile
            • gryzelda71 Re: co do zdrady/odejscia 25.09.07, 19:23
              Elza,to jak wytłumaczysz ,że kiedyś byłas w toksycznym związku,skoro u ciebie "krótka piłka"?
              • elza78 Re: co do zdrady/odejscia 25.09.07, 20:30
                gryzeldo wlasnie z tego powodu, ja juz przekonalam sie na wlasnej skorze ze
                dawanie "drugiej szansy" jest total bezsensem, ale skoro ktos chce probowac
                dalej zyc w gnoju to jego sprawa, jak dla mnie - nie warto wink
                pierwsza rzecz jaka tworzy podwaliny zwiazku to wzajemny szacunek i pewne
                ustalenia ktore czyni sie na poczatku jesli zostaja przekroczone pewne granice
                to dalej juz zapewniam cie nic nie ma sensu, chocby sie stawalo na rzesach...
      • vibe-b Re: Mój mąż chce swingować!!! 25.09.07, 19:42
        elza78 napisała:

        > szczerze??
        > u nas sprawy postawione sa jasno wiec po takiej propozycji
        wypieprzylabym z
        > chaty na zbity pysk



        Jaaaaasne...
        I zostalabys z dwojka dzieci bez zrodla utrzymania....bo przeciez
        nie pracujesz?? Tylko dlatego ze Twoj chlop by napomknal
        o "fantazjach"
        Jessssooo jak ja kocham takie deklaracje z sufitu <westchnienie>
        • from.the.door Re: Mój mąż chce swingować!!! 25.09.07, 20:24
          Ale bzdury - z domu wywalić jej nie może i dzieci, alimenty na pewno zasądzone
          by zostały (niemałe skoro gość dobrze zarabia) a do pracy kobieta chyba może
          iść? Wcale ten facet nie ma dobrej sytuacji i nie góruje nad nią, tylko trzeba
          to sobie uświadomić a nie dawać po sobie jeździć.
          • vibe-b Re: Mój mąż chce swingować!!! 25.09.07, 20:31
            from.the.door napisała:

            > Ale bzdury - z domu wywalić jej nie może i dzieci, alimenty na
            pewno zasądzone
            > by zostały (niemałe skoro gość dobrze zarabia) a do pracy kobieta
            chyba może
            > iść? Wcale ten facet nie ma dobrej sytuacji i nie góruje nad nią,
            tylko trzeba
            > to sobie uświadomić a nie dawać po sobie jeździć.




            A ty kumasz czacze forumowa, Drzwi? Konstrukcja drzewka ma sluzyc
            przejrzystemu dostepowi do wybranych wypowiedzi, ale jak widze,
            Drzwi, nie dosc przejrzyste to dla ciebie, skoro mniemasz, ze
            pisalam do autorki watku.
            • from.the.door Re: Mój mąż chce swingować!!! 25.09.07, 23:57
              Nie używam drzewka. Posty mam posortowane od najnowszego smile
              Kumasz czaczę?
              • vibe-b Re: Mój mąż chce swingować!!! 26.09.07, 09:26
                from.the.door napisała:

                > Nie używam drzewka. Posty mam posortowane od najnowszego smile
                > Kumasz czaczę?


                To trzebaby przynajmniej czytac czyj cytat zamieszcza osoba ktora
                zamieszcza komentarz, zanim sie walnie posta
                nie_wiadomo_do_kogo_i_o_czym, Drzwiczki. Kapish, Drzwiczki?

                tongue_outPP
          • thelissimus Re: Mój mąż chce swingować!!! 26.10.07, 14:06
            from.the.door napisała:

            > Ale bzdury - z domu wywalić jej nie może i dzieci, alimenty na
            pewno zasądzone
            > by zostały (niemałe skoro gość dobrze zarabia) a do pracy kobieta
            chyba może
            > iść? Wcale ten facet nie ma dobrej sytuacji i nie góruje nad nią,
            tylko trzeba
            > to sobie uświadomić a nie dawać po sobie jeździć.

            Buahaahaa a niby na jakiej podstawie sad ma zasadzic te alimenty?
            Przeciez maz zostal wyrzucony z domu smile)
        • elza78 Re: Mój mąż chce swingować!!! 26.09.07, 14:56
          vibe wez poczytaj dol watku co smile)
          to pierwsze
          druga rzecz to srodki do zycia smile ja mam z czego zyc mimo tego z enie pracuje
          wiec tak wypieprzylabym na zbity pysk w sytuacji jaka przedstawia autorka big_grinDD
          nie nie zostalabym z burakiem tylko dlatego ze sa dzieci, na co im ojciec ktory
          nie szanuje matki ?
          czy moz ejestes zwolenniczka chodzenia za wielbladem i dziekowania panu i wladcy
          za kazdy pieniazek jaki z gory splynie
          poza tym jest cos takiego jak alimenty prawda?? big_grin

          • elza78 Re: Mój mąż chce swingować!!! 26.09.07, 14:59
            w sumie mozna by sfotografowac pana i wladce w trakcie figlowania z obca parka,
            wtedy big_grinDD
            kazdy sad zasadzilby jego wine za rozpad zwiazku alimenty wowczas naleza sie na
            dzieci (bo kto odda dzieci zwyrasowi jeszcz etakiego sadu nie wymyslili w
            polsce) i na zone jesli pogarsza jej sie sytuacja materialna, sa wyjscia
            dziwi mnei twoje podejscie smile
          • vibe-b Re: Mój mąż chce swingować!!! 26.09.07, 18:58
            elza78 napisała:

            > vibe wez poczytaj dol watku co smile)



            nie chce mi sie



            > to pierwsze
            > druga rzecz to srodki do zycia smile ja mam z czego zyc mimo tego z
            enie pracuje
            > wiec tak wypieprzylabym na zbity pysk w sytuacji jaka przedstawia
            autorka big_grinDD
            > nie nie zostalabym z burakiem tylko dlatego ze sa dzieci, na co im
            ojciec ktory
            > nie szanuje matki ?
            > czy moz ejestes zwolenniczka chodzenia za wielbladem i dziekowania
            panu i wladc
            > y
            > za kazdy pieniazek jaki z gory splynie



            nie bynajmniej,
            gryziesz to nie od tej strony o jaka mi chodzilo.
            Sedno sprawy w tym, ze deklaracje w stylu "wypieprzylabym na zbity
            pysk" w ustach osoby ktora nie pracuje (pracowalas kiedykolwiek? bo
            z tego co wiem to nadal studiujesz)brzmia co najmniej malo
            wiarygodnie, w stylu ze ta krowa co duzo ryczy malo mleka daje tongue_outPPP



            > poza tym jest cos takiego jak alimenty prawda?? big_grin


            jaaaaa...juz widze jak wyzyjesz na samych alimentach tongue_outPPP
            • elza78 Re: Mój mąż chce swingować!!! 26.09.07, 20:19

              > (pracowalas kiedykolwiek? bo
              > z tego co wiem to nadal studiujesz)brzmia co najmniej malo
              > wiarygodnie, w stylu ze ta krowa co duzo ryczy malo mleka daje tongue_outPPP

              vibe nie rozsmieszaj mnie, pracowalam bycmoze wiecej od ciebie nie boje sie
              zadnej roboty (moze cv ci napisac) big_grinDD
              po prostu najzwyczajniej w swiecie teraz nie ma naglacej potrzeby abym szla do
              pracy wiec studiuje = podwyzszam swoje kwalifikacje mowi ci to cos smile i rowniez
              zajmuje sie dzieciakami smile

              mozesz mi wierzyc lub nie w obliczu zdrady pakuje mu walizki mowie WON a sama
              ide do roboty to proste...
              zaraz bedzie bo bla bla prace trudno znalezc i takie tam piardy, tak sie sklada
              ze tam gdzie pracowalam moge w kazdym momencie wrocic smile
              ja dbam o siebie i o to aby w kazdym momencie byc bezpieczna pod kazdym wzgledem smile
              niezaleznosc to podstawa....

              a krowi argument pasuje pieknie do ciebie, taka swiatowa niezalezna babka a
              pozostawala by w niesadysfakcjonujacym ja zwiazku dla dzieci pieniedzy i innych
              pie.. no sorry
              czego innego sie spodziewalam big_grin
              jak dla mnie EOT
              • vibe-b Re: Mój mąż chce swingować!!! 26.09.07, 20:23
                elza78 napisała:

                > a krowi argument pasuje pieknie do ciebie, taka swiatowa
                niezalezna babka a
                > pozostawala by w niesadysfakcjonujacym ja zwiazku dla dzieci
                pieniedzy i innych
                > pie.. no sorry
                > czego innego sie spodziewalam big_grin
                > jak dla mnie EOT



                gdzies doczytala ze JA bym pozostawala w niesatysfakcjonujacym
                zwiazku dla pieniedzy? Ja pracuje, wiec zrodlo utrzymania mam, w
                razie gdybym zechciala chlopa wypieprzyc. Pisalam o Tobie, nie
                zauwazylas jeszcze?
                • elza78 Re: Mój mąż chce swingować!!! 26.09.07, 20:28
                  toc odpowiedzialam ci - o mnie sie nie martw wink
                  ja sobie rade dam smile)
                  mam nagrana prace "w razie niemca" dosc dobrze platna, mam gdzie mieszkac z
                  dziecmi i mam wielu przyjaciol ktorzy pomoga w potrzebie big_grinDD
                  proste
                  stad takie kategoryczne deklaracje, zadbalam o to aby moc sobie na nie pozwolic,
                  a w razie potrzeby slowa zmienic w czyny - tak dla komfortu psychicznego smile aby
                  to czy chce pozostac czy opdejsc zalezalo jedynie od tego czy tak na prawde chce
                  a nie od tego ze nie mam co do garnka wlozyc smile
    • g0sik Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 16:50
      Jeśli przeraża Cię zdrada ze strony męża nie pozostaje Ci nic innego
      jak dać się wydymać obcej parze...Na oczach męża/żony to nie
      zdrada...
      • agata7712 daj spokój... 24.09.07, 16:59

    • rita75 Marylu 24.09.07, 16:50
      > Jesteśmy małżeństwem 4 lata - czy ja mu sie znudziłam?
      > Boje sie że jeśli sie nie zgodze on mnie zdradzi lub co gorsza
      odejdzie! I co
      > ja mam robić?


      Marylu!
      a czy zrobilas mu smaczny posilek i zaspokoilas oralnie?

      Redakcja
      • agata7712 hahaha :/ bardzo śmieszne, naprawde .... 24.09.07, 16:59

    • agata7712 ja bym odmówiła 24.09.07, 16:57
      ale bez kłótni, na spokojnie, powiedziałabym, że mnie zupełnie nie
      interesuje taka forma, że czułabym się źle, wręcz koszmarnie.
      Próbowałabym o tym porozmawiać, zaproponować inną formę urozmaicenia
      seksu, ale taką, zeby Wam obojgu odpowidała. Zmusisz się raz, to
      będzie od Ciebie oczekiwał, że zmusisz się i drugi. A w takim
      koszmarze trudno kogoś kochać i z nim być, zwłaszcza, jeśli ten ktoś
      popycha Cię w ten koszmar.
      • dlania Re: ja bym odmówiła 24.09.07, 17:02
        Ja tak sie zastanawiam, skąd ludzie, którzy pracują, gotują, robią zakupy, mają
        dzieci, mają zainteresowania, czytaja ksiązki, spotykają sie z przyjaciółmi,
        chodza do kina i restauracji - znajdują jeszcze czas na myslenie o takich
        durnotach? Nie mówiąc o ich realizacji.
      • g0sik Re: ja bym odmówiła 24.09.07, 17:02
        Jedni lubią z obcą parą inni na oczach teściowej. Agatko to, że Ty
        lubisz jak teściowa trzyma rękę na tyłku męża wszyscy już wiedzą...tongue_out
        • petto [...] 24.09.07, 17:03
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • zonka77 odmówiłabym 24.09.07, 17:06
            stanowczo i koniec. Nie i jeszcze raz NIE. Małżonek musiałby zostawić to w
            marzeniach. Argument że boisz się że Cięzdradzi jest kosmiczny jak dla mnie. (głupi)
        • agata7712 wiesz co, ośmieszasz się 24.09.07, 17:04
          Twoje żarciki są już bez mała żenujące. Kiedyś będziesz potrzebowała
          wsparcia i nikt Ci tu nie pomoże, bo wszyscy będą pamiętali, jak się
          z nich naśmiewałaś. Oby tak się nie stało, nie jestem tak wredna jak
          Ty i Ci tego nie życze ...
          • dlania Re: wiesz co, ośmieszasz się 24.09.07, 17:06
            do autorki: jestes trollem czy zmieniłas nick dla potrzeb tego pytania
            • agata7712 ech, ide pożyć w realu 24.09.07, 17:07
              wyłączam to pudło, bo tutejsza atmosfera staje się męcząca, wszędzie
              tylko trole
              • petto Re: ech, ide pożyć w realu 24.09.07, 17:09
                jakby mi mąz powiedział takie coś to byłby skonczony. Nie mogłabym
                żyć z ta myślą nawet gdyby mnie nie zdradził.
                • maryla75d Re: ech, ide pożyć w realu 24.09.07, 17:19
                  Jeśli ktoś nie mówi o dziecięcych kupach od razu musi byc trollem?

                  Ja nie chce stracić męża!
                  I zastanawiam sie czy teo nie zrobić.
                  Rozmowy nic nie dały.
                  On bardzo tego pragnie.

                  • petto Re: ech, ide pożyć w realu 24.09.07, 17:24
                    maryla75d napisała:

                    > Jeśli ktoś nie mówi o dziecięcych kupach od razu musi byc trollem?
                    >
                    > Ja nie chce stracić męża!
                    > I zastanawiam sie czy teo nie zrobić.
                    > Rozmowy nic nie dały.
                    > On bardzo tego pragnie.
                    >

                    jeżeli tego pragnie to daj sobie z nim spokój, no chyba ze ty tez
                    tego pragniesz to ok.Jeśli nie to jest wielkim chamem.
                  • elza78 Re: ech, ide pożyć w realu 24.09.07, 17:28
                    odwracajac argumenty, ty berdzo tego nie pragniesz a on ma cie w tylku z twoimi
                    "niepragnieniami" ja bym sie na pana wyrzygac nie chciala big_grin
    • melka_x Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 17:23
      Jeśli kocha Cię to nie odejdzie, ani nie będzie naciskał, po prostu
      zostawi sobie to jako fantazję i tyle. Jeśli Wasz związek jest słaby
      to rozbije się bez względu na stosunek -nomen omenwink- do swingersów.
      Powiedz mu, że takie rzeczy nie tylko Cię nie kręcą, ale ranią.
      Tylko uwagą, które szczegóły są dla Ciebie obrzydliwe, raczej się
      już z nim nie dzielsmile.
      BTW strasznie dużo rzeczy dot. seksu jest na tym forum uznawane za
      obrzydliwe. Rozmawiając z tą drugą osobą zawsze lepiej powiedzieć,
      że coś nie kręci, czy jest wręcz nie do zaakceptowania, niż że to
      obrzydliwe.
      • elza78 Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 17:33
        melka_x napisała:

        > BTW strasznie dużo rzeczy dot. seksu jest na tym forum uznawane za
        > obrzydliwe. Rozmawiając z tą drugą osobą zawsze lepiej powiedzieć,
        > że coś nie kręci, czy jest wręcz nie do zaakceptowania, niż że to
        > obrzydliwe.

        offtop troche bedzie
        melka ja mysle sobie tak, mowisz aby mowic "nie kreci" "nie do zaakceptowania" i
        sruty pierdziuty, osobiscie gdyby cos wydawalo mi sie obrzydliwe i ktos
        probowalby mi wmowic ze jest to zajebiste to zastanawiam sie czemu to JA mam sie
        zastanawiac jak ubrac w slowa moja wypowiedz zeby JEGO nie zranic,cos tu chyba
        jest nie tak smile
        troche beka smile
        • elza78 Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 17:35
          posytaw sie w sytuacji autorki, malzon ci jakas parke do lozka przyprowadza i ma
          ochote sobie z ciebie zrobic pornosa na zywo a ty masz jeszcze myslec o tym aby
          nie urazic jego odczuc mowiac ze jest to obrzydliwe big_grinD
          no polew na maksa
          przeciez taki skrajny egoizm jest obrzydliwy big_grin
          • melka_x Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 18:38
            elza78 napisała:

            > posytaw sie w sytuacji autorki, malzon ci jakas parke do lozka
            > przyprowadza i ma ochote sobie z ciebie zrobic pornosa na zywo a
            > ty masz jeszcze myslec o tym aby nie urazic jego odczuc mowiac ze
            > jest to obrzydliwe big_grinD

            Stawiam się w sytuacji autorki. O ile dobrze zrozumiałam jej stary
            żadnej pary do łóżka nie przyprowadził, ale zapytał ją co tym myśli,
            czaisz różnicę?wink. Też bym na imprezę swingersów nie poszła, ale
            wystarczy powiedzieć, że to jest nieakceptowalne dla mnie i już.
            Sama nie chciałabym usłyszeć od swojego starego, że coś co mnie
            kręci jest dla niego obrzydliwe. 'O błe błe, o jakie to ohydne,
            rzygać mi się chce, o rzyg, rzyg, tfu tfu i fe i błeee' no naprawdę
            jak tak rozmawiacie w swoich związkach o granicach tego co w seksie
            dla Was dopuszczalne, to ja gratuluję. Komunikat 'nie zgadzam się,
            nie podoba mi się, nie chcę nigdy do rozmowy o tym wracać' jest
            wystarczająco jasny. Chyba że mąż jest tępym młotem, co to innych
            komunikatów poza rzyganiem i wrzaskiem 'ach jakież to wstrętne!' nie
            czai. Takich mężów oczywiście serdecznie współczuję.
            • elza78 Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 18:40
              a ja mysle ze w normalnym malzenstwie ludzie powinni sie na tyle znac aby
              wiedziec co drugiej stronie wyda sie obrzydliwe a co nie i poprostu takich
              rzeczy sobie nie proponowac...
              • elza78 Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 18:49
                i jeszcze jedno, bo sa pewne granice do pewnego momentu mozna sie krygowac i
                dyskutowac co jest obrzydliwe a co nie jest, ale niektore zachowania uznawane sa
                za obrzydliwe z marszu smile niektorych fantazji nawet prostytutki nie chca
                spelniac (mysle ze z trudem pan z watku znalazlby pania lekkich obyczajow ktora
                zgodzilaby sie spelnic jego marzenie opisane gdzies ponizej, a zona niby musi) i
                czemu wtedy nie nazwacc rzeczy po imieniu, jesli bezczelna jest sama propozycja
                i wymuszanie zachowan smile manipulacja ty sie nie zgodzisz to ja odejde i bla bla...
                co do rozmow w zwiazkach to wszystko zalezy od wzajemnych relacji i poszanowania
                godnosci drugiej osoby, niekiedy juz sama propozycja powoduje ze sie na wymioty
                czlowiekowi zbiera i niestety odruchow sie nie pohamuje wink
              • melka_x Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 18:57
                Na przekonaniu, że jak kocha to się domyśli przejechały się już całe
                rzesze żon (mężów również).
                Poza tym jeśli ludzie na ten temat nie rozmawiają, to skąd niby
                wiedza o tym co dla drugiej osoby będzie obrzydliwe, a co okaże się
                ekscytujące? A jak niby rozmawiać jak ta druga osoba z marszu
                zaczyna o rzygach i obrzydliwościach? Prosty sposób, żeby nigdy
                więcej tematu seks nie ruszać. I OK, ja się zgadzam, że swingersi to
                strzał z potężnie grubej rury i mąż powinien wysondować autorkę
                jakąś lżejszą propozycjąwink, a nie z impetem słonia zaczynać od
                swingu, ale te same reakcje (rzyg rzyg) widzę w wątkach
                powiedziałabym zdecydowanie bardziej softowych. To się później nie
                dziwcie, że faceci nie chcą o tym rozmawiać.
            • thelissimus Re: Mój mąż chce swingować!!! 26.10.07, 14:29
              melka_x napisała:

              > elza78 napisała:
              >
              > > posytaw sie w sytuacji autorki, malzon ci jakas parke do lozka
              > > przyprowadza i ma ochote sobie z ciebie zrobic pornosa na zywo a
              > > ty masz jeszcze myslec o tym aby nie urazic jego odczuc mowiac
              ze
              > > jest to obrzydliwe big_grinD
              >
              > Stawiam się w sytuacji autorki. O ile dobrze zrozumiałam jej stary
              > żadnej pary do łóżka nie przyprowadził, ale zapytał ją co tym
              myśli,
              > czaisz różnicę?wink. Też bym na imprezę swingersów nie poszła, ale
              > wystarczy powiedzieć, że to jest nieakceptowalne dla mnie i już.
              > Sama nie chciałabym usłyszeć od swojego starego, że coś co mnie
              > kręci jest dla niego obrzydliwe. 'O błe błe, o jakie to ohydne,
              > rzygać mi się chce, o rzyg, rzyg, tfu tfu i fe i błeee' no
              naprawdę
              > jak tak rozmawiacie w swoich związkach o granicach tego co w
              seksie
              > dla Was dopuszczalne, to ja gratuluję. Komunikat 'nie zgadzam się,
              > nie podoba mi się, nie chcę nigdy do rozmowy o tym wracać' jest
              > wystarczająco jasny. Chyba że mąż jest tępym młotem, co to innych
              > komunikatów poza rzyganiem i wrzaskiem 'ach jakież to wstrętne!'
              nie
              > czai. Takich mężów oczywiście serdecznie współczuję.
              >

              Melka, ogolnie sie zgadzam ale wydaje mi sie, ze wiekszosc pan tutaj
              za obrzydliwe uznaje wszystko co wykracza poza seks po bozemu przy
              zgaszonym swietle. Szczytem wszystkiego jest fakt, ze tylko kilka
              postow do tej pory sugerowalo spokojna rozmowe z mezem.
              Zdumiewaja mnie tez jawne deklaracje, jakto wiekszosc pan jest juz
              dobrze przygotowana do operacji wywalenia meza z domu. Odnioslem
              wrazenie, ze czekaja tylko na pretekst. O ile pamietam, kilka postow
              temu, jakas pani napisala, ze nie wazne czy doszlo do zdrady czy
              nie: sama szczerosc meza, ktory opowiada o swojej fantazji, jest
              wystarczajacym usprawiedliwieniem zeby pozbawic go rodziny i domu.
              Moje pytanie: na co jeszcze czekacie? Przeciez to juz nie jest
              zwiazek tylk jakas czysta karykatura zwiazku! Odejdzie od swoich
              mezow i prowadzcie sobie spokojne zycie na tym forum glownie smile
              • croyance Re: Mój mąż chce swingować!!! 26.10.07, 20:09
                @ogolnie sie zgadzam ale wydaje mi sie, ze wiekszosc pan tutaj
                > za obrzydliwe uznaje wszystko co wykracza poza seks po bozemu przy
                > zgaszonym swietle.'

                To nie jest kwestia pruderyjnosci, ani tego, czy to obrzydliwe, czy
                nie.
                Mnie na sama mysl, ze moj kochany facet mialby sie zabawiac z jakas
                panna/para na moich oczach pekloby mi serce. Chyba bym umarla z
                zalu. Kocham go tak bardzo, ze po prostu sobie tego nie wyobrazam.
                No bo jak to - moj najkochanszy Misiek, z jakas obca baba ..?

                I tak, na taka propozycje odeslalabym go w piz.du. Bo sam fakt, ze
                przyszlo mu do glowy, zeby cos takiego zaproponowac, bylby dla mnie
                znakiem, ze kompletnie nie rozumie ani mnie, ani zalozen naszego
                zwiazku.
                Poza tym, daj spokoj, mamy rok 2007 a nie 1907, kobiety sa z reguly
                niezalezne; a przynajmniej powinny byc, i tak sobie zycie ukladac,
                zeby w takich wlasnie przypadkach miec mozliwosc pogonienia pana na
                cztery wiatry.
              • elza78 Re: Mój mąż chce swingować!!! 26.10.07, 23:03
                ale stary jakie fantazje smile)
                o ile pamietam bo to watek chyba sprzed miesiaca to facet zaprosil babeczce do
                domu parke jurnych znajomych nakreconych na seks we czworke ktorzy mieli ja
                "przekonac" smile to taka bardzo realna fantazja smile
                wybacz powiedz mi - czemu mam szanowac uczucia kogos kto nei szanuje moich, to
                dziala w obie strony w koncu smile czy tylko wy mezczyzni jestescie lepsi i tylko
                wam mozna spelniac swoje fantazje nie patrzac na to ze komus robicie tym krzywde??
                jesli ktos nie liczy sie z uczuciami innych to musi liczyc sie z tym ze inni nie
                beda sie zastanawiac co on czuje kiedy przykladowo wystawia mu sie walizy za
                drzwi smile
                szczesliwie dobralam sie z moim mezem tak ze nie mamy takich problemow, co do
                rozmow to jestem jak najbardziej za, ale sa sytuacje kiedy niestety nie ma sie
                nic do powiedzenia smile zaproszenie pary swingersow do domu jest chyba taka
                sytuacja smile
    • kali_pso Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 17:30
      No, to masz problemwinkP
      Są dwie drogi- albo zgodzisz się na swing, postąpisz wbrew własnym
      zasadom moralnym, co w przyszłości może zaskutkować obrzydzeniem do
      własnej osoby, depresją, alkoholizmem, anoreksją i kto wie tam czym
      jeszcze.
      Albo powiesz kategorycznie NIE i poczekasz na reakcje mężusia.
      Jeśli ponad własne fizjologiczne przyjemności przedkłada Twoje
      dobro ,liczy się z Twoim zdaniem, to werbalizacja fantazji mu
      wystarczy.
    • luxure Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 17:31
      > Boje sie że jeśli sie nie zgodze on mnie zdradzi lub co gorsza odejdzie! I co
      Jeśli takie małżeństwo tworzycie i takie zasady narzuca w nim Twój małżonek to
      byłby dla Ciebie najlepszy prezent od niego. Może mam słabą wyobraźnię albo
      starej daty jestem ale dla mnie trójkąciki, czworokąciki w stałym związku ... to
      jakaś chora jazda. Nie wiedziałaś że wychodzisz za zwykłego perwerta? Nie śmieję
      się...
      • maryla75d Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 17:42
        On mi powiedział np. że chce tą laske jednocześnie z tamtym facetem ,mój mąż w
        pipke a tamten w tyłek lyb na odwrót a ja miałabym patrzeć.
        Marzy mu sie też aby oboje z tym facetem skończyli mi do buzi.
        Boże jak ja bym to miała przezyć. Ja nawet takich rzeczy z mężem nie robie a co
        dopiero z obcym facetem.
        Wiem ,że to okropne ale tak mi to opisał mój mąż.
        Poza tym on już rozmawia z tą parą ,wymienili sie mailami i telefoami. Chcą sie
        umówić na wspólną kolacje i przkonać mnie.
        Wzasadzie to zgodziłam sie na kolacje. Ale na ic więcej!
        Mąż jeszcze nie jest kategoryczny bo wierzy ,że mnie przekonają.
        Ale ja wiem jaki on potrafi być jeśli nie jest po jego myśli.

        • elza78 Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 17:51
          nie no rece i nogi opadaja smile
          szkoda ciebie dziewczyno smile
          boisz sie ze zdradzi tak??
          lepiej bedzie jak bedzie inna na twoich oczach posuwal to uwazasz za super
          rozwiazanie big_grinDD
          to nei jest zdrada??
          big_grinDD
          • maryla75d Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 17:53
            On twierdzi ,że nie bo będe przy tym.

            • elza78 Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 17:56
              ale czemu zaslaniasz sie tym co twierdzi ON, a co TY twierdzisz, masz wlasne
              zdanie na ten temat??
              big_grinDD
              a jesli on by twierdzil ze zabicie czlowieka jest ok to znaczy ze byloby ok?? big_grinD
            • kali_pso Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 17:57
              Świetnie..obecność żony przy dupczeniu innej zmazuje piętno zdrady,
              usprawiedliwia...zaraz zacznie Ci udowadniać, że wzbogaca
              wewnętrzniewinkP
              • elza78 Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 18:02
                kali na bank wzbogaca zwlaszcza jak ktos nieprzekonany to niezla trauma smile
                przeciez to normalnie gwalt psychiczny przez uszy big_grinDD
                ta sytuacja to taka groteska dla mnie ze szok smile)
                i jeszcze melka radzaca aby PANA nie urazic aaaaaaaaaaaaaa
                zastanawiam sie czemu istnieja jeszcze takie kobiety ktore godza sie na wszystko
                w imie tego aby pan i wladca czasem nie odszedl smile
                za wielbladem beda chodzily hehe
                MROK kolezanki normalnie
                a co do nowoczesnego zwiazku to jasne mozna wszystko ale jesli cha obydwoje
                zalozmy maz przychodzi z obrzydliwa propozycja to ja mu mowie DLA MNIE to jest
                obrzydliwe, spieprzaj i tyle koniec tematu smile nie wracamy do tego smile
              • brak.polskich.liter Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 18:05
                kali_pso napisała:

                > zaraz zacznie Ci udowadniać, że wzbogaca
                > wewnętrzniewinkP

                A co, nie wzbogaca? Nowa flora bakteryjna (a byc moze wirusy i grzyby gratis) w
                jamie gebowej tudziez innych otworach to nie w kij dmuchal tongue_out
                • rita75 Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 21:48
                  > A co, nie wzbogaca? Nowa flora bakteryjna (a byc moze wirusy i
                  grzyby gratis) w
                  > jamie gebowej tudziez innych otworach to nie w kij dmuchal tongue_out


                  do jamy gębowej mozna przeniesc bakterie kałowe np.zapach takiego
                  f..ta bezposrednio z kiszki stolcowej - gratis- chyba, ze zatknie
                  nos, biorac go do buzi

                  ;DD
            • fogito Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 19:01
              sorki ale gdybym miala taka glupia gęś za żonę to tez bym miala
              ochote na zdrade. Porażka jak dla mnieuncertain
        • brak.polskich.liter Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 17:53
          maryla75d napisała:

          > On mi powiedział np. że chce tą laske jednocześnie z tamtym facetem ,mój mąż w
          > pipke a tamten w tyłek lyb na odwrót a ja miałabym patrzeć.
          > Marzy mu sie też aby oboje z tym facetem skończyli mi do buzi.

          Tja, szczegolnie wizja konczenia po seksie analnym polykiem w wersji stereo jest
          nader kuszaca. Mniam! tongue_outPP

          Twojemu mezowi dedykuje przedszkolna rymowanke:

          Siedzi misio na kanapie
          i sie palcem w dupe drapie;
          co wydrapie - to zajada
          "jaka pyszna czekolada!"

          Czekoladowych marzen zycze,

          bpl
          • syriana Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 18:37
            podpucha

            albo naiwna gąska z prowincji, zapatrzona w swego pana jak w bóstwo słońca co
            najmniej i dlatego gotowa na ołtarzu małżeństwa, ofiarę z siebie złożyć
            • brak.polskich.liter Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 18:45
              Oczywiscie, ze troll. Rok szkolny sie zaczal, to i dziatwa sie dorwala do netu
              tongue_out. Ale jak fajnie wkreca... Ten tekst o analu zakonczonym polykiem byl naprawde
              slodki.
              • melka_x Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 19:03
                A co Wy wszystkie z tą podpuchą i trolem? Strony swingersów
                szturmują tysiące ludzi, imprezy kręcą się od lat, na brak chętnych
                nikt tam nie narzeka, małżeństw lub żonatych/mężatek przychodzi też
                na nie trochę, a skądś się przecież ci ludzie biorą. Miałam
                swingującą znajomą, zapewniała, że nudzących gimnazjalistów tam nie
                ma. Może się to nie podobać, ale nie wierzyć, bo się nie podoba?
                • syriana Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 19:08
                  ależ ja absolutnie nie neguję istnienia ludzi, którzy bawią się w swingowanie!
                  i choć dla mnie samej to rzecz z innej przestrzeni emocjonalnej, to nie muszę
                  się szczególnie wysilać i nadwyrężać zdolności empatii, by wierzyć, że może to
                  być satysfakcjonująca, dająca wiele wrażeń zabawa

                  ale podpuchą (albo przynajmniej bytem mało prawdopodobnym) jest dla mnie osoba o
                  konstrukcji psychicznej autorki wątku

                  myślałam, że kobiety tak bezrozumnie oddane swym mężom i gotowe zrobić dla nich
                  tak wielki krok wbrew sobie, wyginęły parę ładnych lat temu
        • thelissimus Re: Mój mąż chce swingować!!! 26.10.07, 14:35
          maryla75d napisała:

          > On mi powiedział np. że chce tą laske jednocześnie z tamtym
          facetem ,mój mąż w
          > pipke a tamten w tyłek lyb na odwrót a ja miałabym patrzeć.
          > Marzy mu sie też aby oboje z tym facetem skończyli mi do buzi.
          > Boże jak ja bym to miała przezyć. Ja nawet takich rzeczy z mężem
          nie robie a co
          > dopiero z obcym facetem.
          > Wiem ,że to okropne ale tak mi to opisał mój mąż.
          > Poza tym on już rozmawia z tą parą ,wymienili sie mailami i
          telefoami. Chcą sie
          > umówić na wspólną kolacje i przkonać mnie.
          > Wzasadzie to zgodziłam sie na kolacje. Ale na ic więcej!
          > Mąż jeszcze nie jest kategoryczny bo wierzy ,że mnie przekonają.
          > Ale ja wiem jaki on potrafi być jeśli nie jest po jego myśli.
          >
          Zrob to dla dzieci!!! wink)
    • sheer.chance Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 18:33
      To, co piszesz to jakas kompletna paranoja.
      Kochasz meza, nie chcesz go stracic, jestes gotowa poddac sie
      upokarzajacej sytuacji byle by pan i wladca byl ukontentowany... Nie
      zastanawiasz sie, ze twoj maz traktuje cie przedmiotowo i
      wykorzystuje twoje uzaleznienie od niego do sprawiania SOBIE frajdy.
      Wg mnie to zahacza o emocjonalny sadyzm, ty bedziesz cierpiec a on
      sobie wtedy fundnie orgazm... no cudo...
      A zastanowilas sie spelnienie jakich jeszcze fantazji twoj maz moze
      miec w planach? Bo moze nastepny bedzie gwalt zbiorowy, seks z psem
      itp, a jak nie, to wiesz, pojdzie w sina dal...
      • mamooschka Wiecie dziewczyny, Klara mi się przypomniała 24.09.07, 19:06
        jak tylko pierwszy post przeczytałam.
        Na moje oko - podpucha.
        • maryla75d Re: Wiecie dziewczyny, Klara mi się przypomniała 24.09.07, 19:26
          To przykre.
          Dziękuje jednak tym ktore udzieliły mi rad.
          Nie jestem jakąś przebojową kobietą. Mój mąż zawsze dominował w naszym związku.
          Zazwyczaj było tak ,że jego propozycje czy decyzje mi odpowiadały. Fakt jest
          taki ,że on nie za bardzo lubi sprzeciw - cóż ,tak został wychowany. Ale zarabia
          ,jest dobry dla mnie ,czasami gdzieś wychodzimy - np. do kina ,czasami kupi mi
          prezent.
          • syriana Re: Wiecie dziewczyny, Klara mi się przypomniała 24.09.07, 19:33
            to smutne
            i jak sama widzisz - bardzo niezdrowe

            życzę zmiany sytuacji
          • dlania Re: Wiecie dziewczyny, Klara mi się przypomniała 24.09.07, 20:42
            maryla75d napisała:

            > To przykre.
            > Dziękuje jednak tym ktore udzieliły mi rad.
            > Nie jestem jakąś przebojową kobietą. Mój mąż zawsze dominował w naszym związku.
            > Zazwyczaj było tak ,że jego propozycje czy decyzje mi odpowiadały. Fakt jest
            > taki ,że on nie za bardzo lubi sprzeciw - cóż ,tak został wychowany. Ale zarabi
            > a
            > ,jest dobry dla mnie ,czasami gdzieś wychodzimy - np. do kina ,czasami kupi mi
            > prezent.

            Wzruszające. Dobrze sie bawisz?
          • elza78 Re: Wiecie dziewczyny, Klara mi się przypomniała 24.09.07, 21:04
            > Ale zarabi
            > a
            > ,jest dobry dla mnie ,czasami gdzieś wychodzimy - np. do kina ,czasami kupi mi
            > prezent.

            wiesz hmm myslalam ze dla pieniedzy tylko dziwki robia to na co niezabardzo maja
            ochote...
            wybacz ale twoje argumenty do mnie nei trafiaja a maz, jest zwyklym burakiem big_grinD
        • karolcia44 Re: Wiecie dziewczyny, Klara mi się przypomniała 24.09.07, 19:32
          Tak sobie myślę, że jeśli to zrobisz tylko dlatego aby Cię "luby"
          nie opuścił to pewnie i tak długo małżeństwem nie będziecie....A
          sposób w jaki chciałby Cię przekonać mąż(dokładny opis tego co chce
          robić)też nie wróży dobrze. Jak dla mnie ten człowiek kompletnie Cię
          nie szanuje. A czy w ogóle kocha?....Wątpię. Kochająca osoba
          inaczej, delikatniej przedstawiłaby swoje propozycje urozmaicenia
          seksu
          • agata7712 o matko jedyna! 24.09.07, 21:03
            przeczytałam całość i się załamałam. DZIEWCZYNO!! Nie daj się! Jak
            zrobisz to raz, to będziesz musiała drugi, trzeci, czwarty...może z
            tą samą parą. I co? Bedzie tą laske bzykał, aty będziesz patrzyła?
            przeżywała katusze raz za razem. I tak tego nei wytrzymasz, bo
            jesteś zdaje się osobą wrazliwą. Straszne. Ja bym nawet na kolację
            nie poszła. Wiem, bo mnie by swingowanie brzydziło, sam widok tych
            ludzi...ciekawe, jak z portalu randkowego, to pewnie już po kilku
            takich akcjach. Nie boisz się chorób wenerycznych, AIDS? Przecież ta
            choroba nie występuje tylko w reportażasz telewizyjnych i filmacxh
            to samo ŻYCIE.
            Naprawdę, nie rób tego. Jak byś chciała pogadać, daj znać.
    • cora73 zgodz sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.09.07, 21:33
      Co za problem... sprobuj moze akurat ci sie spodoba! Po calej akcji
      zabierze cie do kina kupi prezecik i znowu bedzie ok! Przeciez
      zarabia, ma prawo wymagac!!!!!!!!!! smile)
      • agata7712 Re: zgodz sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.09.07, 21:36
        A w kinie spyta ' kochanie, to kiedy znów sie umawiamy na swindżek?
        już się umówiłem w przyszlą sobote ".
        • cora73 Re: zgodz sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.09.07, 21:38
          znasz takie cos jak ironia...?
          • agata7712 Re: zgodz sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.09.07, 21:39
            ironia losu na przykład smile
    • from.the.door Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 22:50
      Ja bym powiedziała, ze swojej "dziurki" i innych części ciała nie znalazłam na
      śmietniku, żeby byle komu udostępniać. Na dodatek dobrze mi się żyje bez HIV,
      grzybic, wirusa brodawczaka i że jeśli mnie będzie do tego nakłaniał lub zdradzi
      mnie, to nie ma czego szukać w domu. Rozwód nie będzie dla niego miły, tylko z
      orzekaniem o winie.
      Powiedziałabym, że decyzja jest jego i tylko jego a mnie na pewno pokocha
      jeszcze ktoś z normalnym wyobrażeniem małżeńskiego życia erotycznego.
    • nutka07 Re: Mój mąż chce swingować!!! 24.09.07, 23:49
      Jezeli to nie podpucha to przedstaw mezowi 'swoja' fantazje. Np. ze chcesz
      widziec jak owy pan 'rozdziewicza' tylek Twojego meza.Potem moezy byc zmiana.
      Maz moglby tez poznac smak spermy. Ty z owa pania mozesz patrzyc albo sie zabawiac.
      • agata7712 Cudowne :D Kulam się po podłodze już od 5 minut :) 25.09.07, 14:26

    • yenna_m Re: Mój mąż chce swingować!!! 25.09.07, 00:12
      odpowiedzialabym wobec tego - to odejdz

      nie uprawialabym z obcymi ludzmi seksu wbrew sobie
      toz to prawie gwalt
    • tropicieltrolli Gupenmilosc 25.09.07, 22:19
      Tez mialem takie pomysly do momentu kiedy na taka impreze nie przyszla
      para homofajnych i sie tak zaczeli do mnie przystawiac a nie do mojej
      zony ze az sie o swoj tylek zaczalem niepokoic. Taka tam randka w
      ciemno. Juz widzialem ta jesien sredniowiecza ale na szczesice kolega
      z pietra na flaszke wpadl i zrobilismy ladnie tych kochasi a zona sie
      patrzyla. Nie boj sie, tobie tez sie spodoba.
    • scarlett74 Re: Mój mąż chce swingować!!! 25.09.07, 22:47
      marylko ty trollu, przestań wciskac kity i idź sobie szukac rady
      gdzies indziej...
      • tropicieltrolli Trolle tez lubia grupowo. 25.09.07, 23:06
        A co dwa trolle to nie jeden.
        • agata7712 znaczy się trolli nie wytropiłeś 26.09.07, 16:13
          w tym wątku? :] Sam jesteś troll :}}
          • krwawakornelia a jak na to wpadlas 26.09.07, 21:22
            w sensie , ze on to troll?
            Co cie na ten trop naprowadzilo?
            • agata7712 a jak myślisz? 26.09.07, 21:26
              :]
              • krwawakornelia spotkaliscie sie w swingerze? 26.09.07, 21:32
                czy w matrixie?
    • mamusiamartusia chyba ktoś sobie jaja robi 26.10.07, 15:38
      albo rzeczywiście są takie bezmózgie istoty na tym świecie, jak to się dzieje
      wobec tego,że umiesz włączyć komputer i zalogować się???
      jest dobry, nie bije, czasem kupi prezent, czasem przyprowadzi parkę na
      kolacjęsad((((
      o matko niedobrze mi
    • malz_slask Re: Mój mąż chce swingować!!! 08.11.07, 13:40
      Cześć. Ponieważ mamy troszkę doświadczenia to coś napiszemy.
      Po pierwsze.
      Jeśli ma zamiar Cię szantażować tym że albo to zrobisz albo pa pa to, kij goń
      go. Jednak z tego co napisałaś to ten szantaż bardziej roi się w Twojej głowie
      niż w Jego.
      Po drugie.
      Nie mów mu kategorycznie NIE. Dlaczego ?:
      Dlatego że On sam na razie bardziej napalony niż przekonany.
      Dlatego że lepiej nie składać deklaracji na wyrost zanim się pomyśli.
      Dlatego że gdyby się Wam kiedys przydażyło i Tobie by się bardziej spodobało niż
      jemu to będzie miał spory żal.
      Dlatego że sama nie wiesz czy Ci się kiedyś nie zachce smile
      Po trzecie.
      Porozmawiaj z nim. Ale z góry mu powiedz że nie o szczegółach jak z filmów porno
      tylko jak On to sobie wyobraża ogólnie.
      Zabezpieczenia przed ciążą, chorobami. Co jak Tobie się Facet spodoba a jemu
      kobieta nie, albo odwrotnie. Spytaj , a co jak mu z nadmiaru wrażeń nie stanie
      smile Niech Ci powie co będzie jak Ty się będziesz dobrze bawić a On nie ?

      Pamiętaj że kobiety z natury są lepiej przystosowane do sexu z wieloma
      partnerami niż faceci. Ale faceci są zawsze bardziej napaleni. Nie myśl za dużo
      o tym jakie to świństwa, bo wyobraźnia jest gorsza niż realny świat. pamiętaj że
      ewentualni partnerzy to też ludzie, z kompleksami , problemami i oczekiwaniami a
      nie maszyny do rżnięcia. Więc spokojnie nie daj się zastraszyć tylko wyrób sobie
      Własne zdanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka