Dodaj do ulubionych

Brak seksu

28.09.07, 09:55
Po ciąży prawie całkowicie minęła mi ochota na sex. Dziecko ma już
roczek,nie karmię go piersią,śpi 11 godzin w nocy. Mąż ma do mnie
żal nie nie chcę się kochać. Jak już dojdzie do zbliżenia to lubie
sex, jest fajny. Ale żeby coś zacząć, czy jak mąż coś tam chce
zainicjowac to nie mam ochoty. A jak czasami mam małą ochotę to po
prostu mi sie nie chce. Często też on chce sie kochac wieczorem, a
po 22 czasami to jestem zmeczona, bo to ja wstaje o 7 do dziecka.
Jak pomyślę wtedy "sex- jakaś godzina, o godzine mniej snu" uncertain Co ze
mną nie tak? pomóżcie, Kocham mojego męża, ale nasze małżeństwo
cierpi z powodu sexu 1 w miesiącu.
Obserwuj wątek
    • redmiss Re: Brak seksu 28.09.07, 10:10
      był tutaj ostatnio taki pan... może to Twój mąż? wink
      • asok11 Re: Brak seksu 28.09.07, 11:05
        smile czytałam ale to nie mój mażsmile
        • ryci33 [...] 28.09.07, 23:09
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ryci33 Re: Brak seksu 28.09.07, 22:41
        redmiss napisała:

        > był tutaj ostatnio taki pan... może to Twój mąż? wink
        >
        >

        nie
    • krwawakornelia ja mysle ze zawsze warto na ten temat z mezem 28.09.07, 10:51
      porozmawiac.
      Moze on czesciej bedzie wstawal do dziecka.
      A poza tym to dotyczy was obojga i trzeba byc ze soba szczerym.
      Nie da sie ukryc ze jest to wazna sprawa.
      • adellante1 Re: ja mysle ze zawsze warto na ten temat z meze 28.09.07, 11:01
        krwawakornelia napisał:
        > Moze on czesciej bedzie wstawal do dziecka.

        No przecież kobita napisała że dzieciak ma roczek i spi 11 godzin w nocy... Łapy
        opadaja jak czytam takie brednie. Po co facet ma wstawać? Żeby w nocy na spiace
        dziecko popatrzeć?? Czy zeby był po prostu odpowiednio zmeczony?
        rada na wszystko : "niech częściej do dziecka wstaje"
        Idiotyzmy jak w u wojskowego lekarza na wszystkie bóle "trampki"..
        • marychna31 Re: ja mysle ze zawsze warto na ten temat z meze 28.09.07, 23:02
          Adelante, ty to się chyba tak dla zasady ciskasz czasami, co?wink No
          przeciez dziewczyna wyraźnie napisła:
          "prostu mi sie nie chce. Często też on chce sie kochac wieczorem, a
          po 22 czasami to jestem zmeczona, bo to ja wstaje o 7 do dziecka.
          Jak pomyślę wtedy "sex- jakaś godzina, o godzine mniej snu" uncertain "


          Więc rada, zeby to mąz wstawał o 7 rano (chociaż czasami) do dziecka
          a nie tylko żona, jest jak najbardziej na miejscu! Jak dziewczyna
          będzie miala w perspektywie pospać sobie dłuzej rano to nie szkoda
          jej będzie czasu na wieczore igraszki.

          Akurat z autopsji wiem, że to się sprawdzasmile

          Moja myszka Mikismile
          • milka_milka Re: ja mysle ze zawsze warto na ten temat z meze 29.09.07, 12:13
            Nie rozumiem. Wstaje o 7? Super. Moje wstaje o 5 i żyję. Śpi w nocy 11 godzin?
            Tzn. od 20.00? To po co narzekać na dziecko? Wydaje mi się, że problem leży
            gdzie indziej, a dziecko to tylko przykrywka.
      • asok11 Re: ja mysle ze zawsze warto na ten temat z meze 28.09.07, 11:03
        rozmawiałam, on też chce rozmawiać, ale nic z tego nie wynika, bo ja
        nie wiem dlaczego tak jest, nie potrafię tego wytłumaczyć. A co do
        wstawania, to chodzi głównie o to że ja słysze jak dziecko marudzi a
        on tak twardo śpi, że zanim wstanie to ja sie juz obudze i nici ze
        spaniauncertain
        • adellante1 Re: ja mysle ze zawsze warto na ten temat z meze 28.09.07, 11:06
          asok11 napisała:

          > rozmawiałam, on też chce rozmawiać, ale nic z tego nie wynika,

          bo tu nie ma co gdać.
          dziecko tez wam się z rozmów nie wzięło.
          Cóż, jest nastepna w kolejce do założenia wątku "dlaczego mój mąż nie chce
          drugiego dziecka".
          Życie to kompromis. Czasem trzeba dać coś z siebie a nie tylko "mi się nie chce"
          • krwawakornelia adellante? 28.09.07, 11:09
            Ty masz z czyms problem nie?
            • adellante1 Re: adellante? 28.09.07, 11:11
              Tak. Z brodzikami intelektualnymi.
              • krwawakornelia Szybki jestes. 28.09.07, 11:12
                niestety takze w pisaniu. Mamusia nie nauczyly, najpierw pomys potem
                pisz?
                A moze na maturze jeszcze czytania ze zrozumieniem nie bylo?
          • krwawakornelia to moze wybierz sie do seksuologa? 28.09.07, 11:11
            Czasami jest tak ze z lenistwa sie nie chce (mozna godzine dluzej
            pospac)
            Ale jek czlowiek sie do tego psychicznie przygotuje to juz dalej
            idzie.
            mysle ze Ty tak naprawde mialabys na ten seks ochote, tylko za
            przeproszeniem tylka zkanapy ruszyc ci sie nie chce jak juz telewizor,
            tudziesz komputer wlaczony...
            • asok11 Re: to moze wybierz sie do seksuologa? 28.09.07, 11:25
              No tu trochę racji jest. Telewizora nie mamy. Komputera nie
              nadużywam, chyba,że do pracy, no i tutaj, a oboje pracujemy na
              kompach. No moze bym miala ochote, mam czasami, ale byla ze jak on
              sie zacznie do mnie "dobierać" to mi przechodzi ...uncertain
          • asok11 Re: ja mysle ze zawsze warto na ten temat z meze 28.09.07, 11:20
            > Cóż, jest nastepna w kolejce do założenia wątku "dlaczego mój mąż
            nie chce
            > drugiego dziecka".

            Raczej do wątku "dlaczego ja nie chcę drugiego dziecka" To MÓJ MĄŻ
            chciał mieć dzieci, ja nie byłam i nie jestem napalona na
            macierzyństwo. Brakuje mi tych chwil TYLKO we DWOJE.

            > Życie to kompromis. Czasem trzeba dać coś z siebie a nie tylko "mi
            się nie chce"

            TO też czasami daję coś siebie, ale nie chcę żeby to było takie
            trochę wymuszone
            • krwawakornelia to przejmij inicjatywe zeby on nie mial szansy 28.09.07, 11:34
              sie dobierac (wiele kobiet tego nie lubi) ja bym sie poczula
              molestowana...
              po jakims czysie pewnie tez przejdzie ci i jego molestowanie
              przestanie cie wkurzac. A jak nie to pojdzcie do specjalisty.
    • kosmitka13 Re: Brak seksu 28.09.07, 11:53
      dobre , smile)) jakbym siebie czytała kilka lat temu, przeliczanie
      czasu na sex do czasu na spanie, Rozumiem cie kobieto, ale wierz
      mi ...zacznij przeliczać inaczej rozpad małżeństwa, zdrada czy
      usmiechnięty mąż , udane zycie rodzinne...nie zmuszaj sie ,
      absolutnie inaczej na to spojrzyj...chyba chcesz miec wiernego mężasmile
      • haja197222 Re: Brak seksu 28.09.07, 12:37
        Nie wiem dlaczego tak jest, ale ja "cierpię" na to samo. Mój synek też ma prawie roczek, a ochota na sex jeszcze nie wróciłasad(
        • natasha23 Re: Brak seksu 28.09.07, 12:50
          nie jestescie same ja tez mam taki problem synek ma 5 m-cy i jak
          tylko maz cos zaczyna sugerowac to az mnie ciarki przechodza musze
          sie zmuszac ps rozmowy w moim przypadku nic nie daly pozdrawiam
          • miacasa Re: Brak seksu 28.09.07, 13:16
            Dziewczyny, to jest najzwyklejsza apatia seksualna, dotyka większość kobiet
            wychowujących małe dzieci, stan najzupełniej przejściowy, pomaga tu zmiana stylu
            spędzania czasu przez kobietę. Ożywczy powiew w życiu skutkuje tym, że znowu
            chce się chcieć. To minie ale włóżcie trochę wysiłku by Wasze życie znowu
            zaczęło Was cieszyć. Niestety przedłużająca się apatia małżonki może źle wpłynąć
            na małżeństwo. Powalczcie trochę, jesteście jeszcze młode a młodość przemija
            szybciej niż by się wydawało.
        • haja197222 Re: Brak seksu 28.09.07, 17:20
          Ale czy facet nie mógł by zrozumieć, że nie mam ochoty na sex przez jakiś czas i poprostu zostawić mnie w spokoju? Działają mi na nerwy ciągłe pytania typu: "może mnie już nie kochasz?", "co robię nie tak?", "może Ci się znudziłem?".....Kocham go dalej, nie zrobił nic złego, ani mi się nie znudził, ja poprostu nie mam ochoty i już, czy nie mieć ochoty na igraszki to nienormalne? Niby dlaczego? Może ja potrzebuję jeszcze trochę czasu, tak poprostu..., czy to tak trudno mężczyznie zrozumieć? Przecież sex to nie wszystko.
          A może ja jestem wariatką???
    • claire_de_lune Re: Brak seksu 28.09.07, 15:35
      od takich problemow sa wlasnie lekarze seksuolodzy. Jezeli stan sie
      bedzie przedluzal, rozwazalabym wizyte u takiego lekarza. Poza tym
      sugerowalabym spedzenie czasu tylko we dwojke. Kolacja. Kapiel.
      Masaz. Cokolwiek przyjdzie Wam do glowy. Dzieckiem moze na jeden
      dzien zaopiekowac sie babcia.
    • agata7712 Re: Brak seksu 28.09.07, 15:39
      Pewnie masz bardzo dużo obowiązków i jesteś po prostu zmęczona. Może
      jest babcia, która by maluszka wzięła np. o 18.00, Ty bierzesz
      kapiel, odpoczywasz, robisz sie na bóstwo i wtedy na pewno miałabyś
      i ochote i czas smile Rano niech babcia tez maluszka tak około 11.00
      przyprowadzi wink
      • asok11 Re: Brak seksu 28.09.07, 18:27
        no z babciami to niestety troch problem, nie całkiem nadają się do
        opieki nad takim maluchem, problemy zdrowotne. Jal podrosnie jeszcze
        troche to nie bedzie problemu

        Dziekuję wszystkim za odpowiedzi. Trochę mi to pomogło, musiałam
        zostać troche zmotywowana chyba. Mam nadzieję, że powoli zmienię
        swoje nastawienie.
        • dlania Re: Brak seksu 28.09.07, 21:25
          Zróbcie sobie drugie dziecko. ja po pierwszym miałam taki czas apatii, gdy juz
          sam dotyk mnie drażnił, po drugim i przeszło jak ręka odjąłwink)))
    • czajkax2 Re: Brak seksu 29.09.07, 13:43
      hmmmmmm, dziecko spi od 20 do 7 rano tak? tak wiec na niewyspanie
      spowodowane wstawaniem do synka nie powinnas narzekac. idziesz spac
      o 22 a wstajesz o 7 i sie nie wysypiasz? To nie wiem jaki tryb
      zycia prowadzisz ze 9 godzin snu to dla ciebie tak mało. raczej jest
      to zawyzona ilośc snu w porównaniu jaka ma większosc ludzi.

      Skoro o 20 macie juz czas dla siebie to dlaczego9 seks ma byc
      dopiero o 22? Moze pora zrezygnowac z jakiegos ogupiającego serialu
      (no bo jedynie to leci między 20 a 22) i pomyslec o ulepszeniu
      małżenstwa?

      dziecko to najwyraxniej tylko przykrywka u ciebie. Zwyczajnie
      złapalas lenia i tyle.

      rada jest tylko jedna, jak chcesz zeby ttwój związek byl szczęslwiy
      to sie zwyczajnie przestan lenic i wykaz sie jakąś inicjatywą.
      Chiaialbys gdyby twój mąz na próby zblizenia reagowal zawsze
      niechęcia? jak bys sie wtedy czula?

      Z doswiadczenia powiem ci ze jak juz czlowiek zacznie w tym temacie
      cos kombinowac to lenistwo mijasmile I wraca chęc i zadowolenie z seksu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka