Po ciąży prawie całkowicie minęła mi ochota na sex. Dziecko ma już
roczek,nie karmię go piersią,śpi 11 godzin w nocy. Mąż ma do mnie
żal nie nie chcę się kochać. Jak już dojdzie do zbliżenia to lubie
sex, jest fajny. Ale żeby coś zacząć, czy jak mąż coś tam chce
zainicjowac to nie mam ochoty. A jak czasami mam małą ochotę to po
prostu mi sie nie chce. Często też on chce sie kochac wieczorem, a
po 22 czasami to jestem zmeczona, bo to ja wstaje o 7 do dziecka.
Jak pomyślę wtedy "sex- jakaś godzina, o godzine mniej snu"

Co ze
mną nie tak? pomóżcie, Kocham mojego męża, ale nasze małżeństwo
cierpi z powodu sexu 1 w miesiącu.