Dodaj do ulubionych

do kobiet wszelkich

17.07.03, 14:03
wiece co tak sobie siedze w pracy i stwierdzam, że niesłychaną prawdą jest
fakt iz największym wrogiem kobiety jest druga kobieta!
jestem samotną mamą dwóch dzieciaczków, mąż odszedł do innej nie pytając mnie
o zdanie, nie licząc się z uczuciami, poprostu tak jest, jestem sama.
pracuje dzielnie zawowdowo i .... stałam sie największą sensacją , wszyscy
interesują się moim życiem, znajomymi, jako że jestem osobą nie stroniąca od
wyjazdów, imprez to naturalnie jestem postrzegana jako potencjalna charpia
czychająca na cudzych mężów. czy naprawdę tak postrzegacie nas, samotne mamy,
które nie zawsze z własnej "inicjatywy" sa same i same borykają się z
problemami. dlaczego wszystkie kobiety myślą (tak jest u mnie) i wiedzą
lepiej z kim śpie, z kim się spotykam???
są w stanie zapytac jaka ta kochanka męża?? ładna chociaż??
czy to tylko totalna bezmyślność?? czy złoścliwość?? czy w ich życiu nic się
nie dzieje i dlatego tak pragną sensacji życia innych osób.
ja nie czuje się gorsza dlatego, że tak ułożyło mi się życie, ,mam nadzieje,
ze spotkam jeszcze kogoś, czy to dziwne??
dlatego prosze o troche wyrozumiałości i taktu dla kobiet takich jak ja i
tysiące innych walczących o szczęscie swoje i swoich dzieci!!
pozdrawiam wszystkie szczesliwe żony, mamy!!
Obserwuj wątek
    • sowa_hu_hu Re: do kobiet wszelkich 17.07.03, 14:25
      KOBIETO!!! Ja Cie podziwiam!!! ja w Twojej sytuacji chyba bym sobie nie
      poradziła... naprawde ukłony dla Ciebie! a te wszystkie babsztyle co tak plota
      bez sensownie są albo zacofane albo cholernie zazdrosne!!!
      a to ze chcesz jeszcze kogoś w życiu spotkac to normalne smile każdy chce kochać
      i być kochanym!!! dzieci to wielkieeeeeeeeeeee szczęście ale nam kobieta
      potrzebny jest też mężczyzna - który powinien być nasza opką...
      (tak jak mężczyznom potzrebne jesteśmy -MY-kobiety smile

      naprawde życze Ci wszystkiego co nalepszeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!
      obyś odnalazła Miłość!!!

      i nie przejmuj sie tymi babami - głupie kozy - i tyle... pewnie nie zawsze
      jest to łatwe ale wierz w siebie smile

      ja wierze...


      pozdrawiam
    • joa_boa Re: do kobiet wszelkich 17.07.03, 22:12
      Mnie i moich dwóch braci matka wychowywała sama, nigdy nie była cierpiętnicą i
      męczennicą, co nam wyszło na zdrowie. Ponieważ była b. atrakcyjna zawsze miała
      adoratora, i zapewne mnóstwo zazdrosnych "koleżanek" obgadujacych ja za
      plecami, ale miała to w nosie, czego i Tobie życzę. Teraz jest pogodną, nadal
      atrakcyjną, samodzielną i WOLNĄ kobietą, robi co chce, kiedy chce. I czasami
      jej zazdroszczęsmile
    • barbin Re: do kobiet wszelkich 17.07.03, 22:25
      Myślę, że nie chodzi o to, że jesteś sama.
      Osobiście też spotykam się w pracy z niedyskretnymi pytaniami i złośliwymi
      uwagami na temat mojego życia osobistego- czyżby dlatego, że jako jedyna mam
      męża i dziecko? Może po prostu inność ludzi drażni? A może chodzi tylko o to,
      że trafiłyśmy na żle wychowane, niedojrzałe baby?
    • beata32 Re: do kobiet wszelkich 17.07.03, 22:53
      No niestety, coś w tym jest - z własnego doświadczenia powiem, że takie
      świństwa jakie w pracy robiła mi kobieta to chyba żadnemu facetowi nie
      przyszłyby do głowy.

      Ale, co mogę powiedzieć na temat 'mojej' baby - to brzydka, bardzo gruba i
      zaniedbana, głupia, zakompleksiona i mało inteligentna kobieta, która po
      prostu mi zazdrościła tego, że jestem od niej pod każdym względem
      lepsza ... wink hi hi ... i pewno z tymi babami z którymi masz Ty doczynienia
      jest podobnie.

      A co do obaw o to, że każda baba czycha na mojego męża to - mam do niego
      zaufanie i nie obawiam się. Myślę, że takie obawy mają kobiety, które albo z
      konkretnych, a pewno najczęściej z wymyślonych powodów są swojego faceta
      niepewne - albo są to takie baby jak opisałam powyżej - zakompleksione i
      niepewne siebie, pewno żyć z takimi niełatwo, więc ... pewno mają podstawy do
      obawiania się o swoich mężów .... wink

      Ag, głowa do góry i nie przejmuj się.
      Pozdrawiam
      Beata
      • bebe31 Re: do kobiet wszelkich 18.07.03, 22:09
        beata32 napisała:

        > Ale, co mogę powiedzieć na temat 'mojej' baby - to brzydka, bardzo gruba i
        > zaniedbana, głupia, zakompleksiona i mało inteligentna kobieta, która po
        > prostu mi zazdrościła tego, że jestem od niej pod każdym względem
        > lepsza ... wink hi hi ... i pewno z tymi babami z którymi masz Ty doczynienia
        > jest podobnie.

        Gratuluję samopoczucia. Szczerze mówiąc jestem zaskoczona, jak łatwo my
        kobiety potrafimy inne kobiety określić w jednej linijce tak po kobiecemu -
        bez owijania w bawełnę inną osobę. Rozumiem, że były jakieś powody, żeby
        tamtej nie lubić, ale ja w takiej sytuacji napisałabym jedynie, że miała złą
        wolę i robiła mi świństwa, bez wywlekania, czy brzydka czy nie, czy
        zakompleksiona czy nie i czy zaniedbana czy nie bo to do cech charakteru ma
        się nijak.

        A co do samopoczucia - to także mężom tych wspaniałych - pięknych zadbanych i
        inteligentnych zdarzają się przygody i romanse, bo w każdym związku są lepsze
        i gorsze dni i w te gorsze nawet ta brzydka i gruba jeśli okaże więcej ciepła
        to może wydać się bardziej atrakcyjna - już widziałam parę takich przypadków,
        czego Ci, oczywiście, nie życzę.

        Oczywiście, zachowanie opisane przez Agnieszkę są niedpopuszczalne.

        Nie-brzydka, Nie-zaniedbana, Nie-głupia
        • beata32 Re: do kobiet wszelkich 22.07.03, 15:18
          Bebe, dziękuję za gratulacje,
          szczerze bo po tym co zafundowała mi opisana przeze mnie baba minęło kilka
          miesięcy zanim zamiast: 'łeee, dlaczego mnie to spotkało', płakać po kątach i
          wydzierać się na moich niewinnych bliskich (w tym 2 letnie dziecko) zaczęłam
          mówić, że to tylko kwestia zazdrości, bo jestem lepsza. Więc nie pisz, że na
          moim miejscu to ... bo nie byłaś na moim miejscu.

          i dokładnie - wierzę, że mój mąż jest ze mną nie dlatego, że jestem super
          laska (bo nie jestem, a raczej przeciętna choć od 'baby' ładniejsza .. wink ),
          tylko dlatego, że się kochamy, rozumiemy, wspieramy i mimo 6 lat ciągle
          potrafimy zarywać noce tylko po to, żeby pogadać.

          Pozdrawiam Cię niewątpliwie Ładną, Atrakcyjną i Mądrą smile

          Beata32 ... też nie taka ostatnia wink
    • adzia_a Re: do kobiet wszelkich 18.07.03, 07:49
      Hejka.

      Wiesz, ja myślę, że wiele kobiet się po prostu boi. Boi się, bo zdrada jest
      (podobno) coraz powszechniejsza i coraz bardziej akceptowana. Boją się, że i im
      może się przytrafić coś podobnego, co przytrafiło się Tobie... Dlatego
      postrzegają Cię jako potencjalne zagrożenie.

      Współczuję przykrości, które są Twoim udziałem...
      • zabcia_m Re: do kobiet wszelkich 21.07.03, 15:17
        Adzia, chyba nadajemy na tych samych falach. Kumata babka z Ciebie - myślimy
        podobnie. Pozdrawiam
        Zabcia
    • mirka17 Re: do kobiet wszelkich 18.07.03, 07:55
      Nie, nie wszystkie kobiety sa takie jak mówisz. Chociaż mam w pracy koleżankę -
      rozwiedzioną - która twierdzi że najlepiej pracuje się z facetami - jest
      księgową - więc coś jest w tym ci piszesz. Masz tylko pecha że sporo się takich
      znalazło w twoim otoczeniu. Wg mnie one sa złośliwe bo ci zazdroszczą. Nie tego
      że zostałaś sama, tylko tego że sobie wspaniale radzisz, że nie upadłaś na
      duchu, że nadal jesteś wesoła, uśmiechnięta, atrakcyjna, wierzysz w siebie i
      pokazujesz się. A one by nie umiały. Powodzenia i oby tak dalej. Olewaj te
      chodzące zgryzoty i baw się dobrze. Szukaj dalej swojej prawdziwej połówki a
      one niech drżą skoro nie potrafią wierzyć w miłość swoich mężów. Mirka17
      • aglesnik dzięki!! 18.07.03, 20:39
        dzięki za słowa pocieszenia, ale czasem poprostu strasznie!!!!! mnie to
        wkurza, żadna z nich zapewne nie zadała sobie pytania ile mnie kosztuje moje
        życie, ile wysiłku musze włozyć w prace domowe i wychowanie dzieci! tylko
        potrafią zapytać jaka jest kochanka męża?? ładna??
        mnie nie interesuje co one robią, z kim się spotykają, bardzo cenie sobie
        prywatnośc swoją i szanuje innych.
        ale chyba macie rację, że nie mozna być uśmiechniętym i zadowolonym, bo to
        jest źle odbierane, jeszcze w mojej sytuacji. mają chyba beznadziejnie nudne
        zycie własne, bo tak ich interesuje cudze.
        muszę chyba zachowac dystans do tego wszystkiego i mijać je szerokim łukiem,
        bo charakterek posiadam i czasem języka za zębami nie utrzymam.
        pozdrawiam serdecznie!!
    • nulka2 Re: do kobiet wszelkich 18.07.03, 23:32
      To one czują się gorsze, tak sobie chcą poprawić marny nastrój.
    • kalpa Re: do kobiet wszelkich 19.07.03, 22:52
      Agata, ja Cię rozumiem. Kiedy mój mąż odszedł do innej - a bardzo nagle się to
      wydarzyło,to nagle wiele osob zaczęło mi zadawać podobne pytania. I było to
      koszmarne, bo ona obiektywnie była ładniejsza, zgrabniejsza i lepiej się
      prezentowała. A ja nie potrafiłam mówić o nim nie rycząc przy tym. I czułam się
      po prostu upokorzona, choć do zaniedbanych nie należałam. I nie mogłam
      zrozumieć kobiecych obaw o ich mężów, bo nie chciałabym zadawać drugiej
      kobiecie takiego cierpienia, jakiego sama doznałam.
      Pozdrawiam Cię i sądzę, ze dziewczyny mają 100% racji, że inne bywają bardzo
      zazdrosne. I ciekawskie, bo są znudzone własnym życiem.
      Trzymaj się, jestes kobieta z klasą
      Pozdrawiam cię serdecznie
      Kalpa
    • e.beata Re: do kobiet wszelkich 21.07.03, 15:08
      > potrafią zapytać jaka jest kochanka męża?? ładna??

      - taaaaak, ładna, ładniejsza od waszej.

      Aga, współczuję Tobie i życzę niesłabnącego poczucia humoru.
      Zakasuj te wszystkie ciekawskie uśmiechem i życiem towarzyskim.
      • aglesnik staram się 21.07.03, 20:11
        ale wiecie jak to jest, one mają ciągłe pretensje, ze traktuje je z dystansem,
        że czasem bywam nie miłą,że jestm uśmiechnięta, nie pisze o zapomogi, jeżdzę
        samochodem, chodzę tu i tam, i o tysiąc innych spraw. one siedzą i....
        wszystko mają gorzej. czasem tak sobie mysle, ze pewne typy kobiet zazdrościły
        by nawet ospy. bo one tego nie mają!!!
        ale dziewczyny!!!! jak na nie patrze, grube baby, ciagle na diecie, ciagle
        niezadowolone, siedzące w domu, na nic nie mają pieniedzy... to jakos sama mam
        się lepiej! moje życie mimo pewnych wpadek jest naprawdę super!! mąż??? co ja
        mogę na to poradzić, jego decyzje! jego zycie, jego miłość życia juz z nim w
        4ścianach. ja mam własne życie, dzieci , prace (jeszcze) i plany na
        przyszłosć. gdzieś tam łazi po świecie facet dla mnie!to chyba najwazniejsze!
        pozdrawiam wszystkie fajne kobietki, nie wścibskie, wesołe i wiedzące jak i
        kiedy należy się zachować!!!
        • olliwkaa Re: staram się 21.07.03, 20:52
          aglesnik napisała:

          moje życie mimo pewnych wpadek jest naprawdę super!! mąż??? co ja
          > mogę na to poradzić, jego decyzje! jego zycie, jego miłość życia juz z nim w
          > 4ścianach. ja mam własne życie, dzieci , prace (jeszcze) i plany na
          > przyszłosć. gdzieś tam łazi po świecie facet dla mnie!to chyba najwazniejsze!
          > pozdrawiam wszystkie fajne kobietki, nie wścibskie, wesołe i wiedzące jak i
          > kiedy należy się zachować!!!

          wiesz co, jak sie czyta takie slowa to na prawde powraca wiara we wszystko.
          gratulacje i trzymam za Ciebie mocno kciukasy! Bedzie dobrze!

          pozdr
          aga
        • ginger_77 Re: staram się 22.07.03, 14:41
          Machnij reka na te wszystkie baby! Masz poczucie humoru i tak trzymac - w
          pewnych sytuacjach tylko to nas moze uratowacsmile))
          A propo plotek, mam sasiadke, w pewien sposob niestety zwiazana z moja rodzina,
          ktora zyje obgadywaniem innych - ostatnio wracalam pozno taksowka z pracy - nie
          omieszkala odnotowac tego faktu i na drugi dzien obwiescic dzieciom (7i3 lata)
          mojego brata, ze ich ciocie odwoza w nocy samochodem i to bez meza - jak ta
          ciocia sie prowadzi....No comments. Chyba trzeba po prostu nie zwracac uwagi,
          albo wspolczuc takim ludziom, ze nie majac nic ciekawego w swoim zyciu
          interesuja sie innymi.
          Pozdrawiamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka