Dodaj do ulubionych

jak reagować w takich sytuacjach???

22.10.07, 14:42
Witajcie,
chce Wam opowiedzieć o sytuacji z dnia wczorajszego i zapytać jak
każda z Was by postąpiła.
Jedziemy samochodem z mężem, mały siedzi przypięty w foteliku (ważny
faktsmile). Stanelismy na czerwonym świetle i mąż mówi do mnie, patrząc
w lusterko, że za nami jedzie parka z małym dzieckiem, mama siedzi z
tyłu a maluszka (to byl niemowlaczek) ma na kolanach!!!!
No i tak sie akurat porobiło, że pojawiła się policja, ale nie
zauwazyli tego. Mąż chcial od razu "podac policji długimi" żeby
zatrzymali tą rodzinkę, przywalili srogi mandat, bo może tak
uratowalibysmy tego maluszka w razie wypadku. Oczywiscie jak
ruszyliśmy za ta policją to ta rodzinka specjalnie bardzo wolno za
nami jechała (policja przed nami) żeby zwiększyc dystans między
radiowozem. Mąż cały czas, że zatrzyma policje i to zgłosi. A ja, że
nie chce nikomu problemów robic bo może np. nie stac ich na fotelik
i teraz jak jeszcze mandat by dostali to kolejna kasa.
Ale od wczoraj mnie to meczy i teraz żałuje że nie zatrzymaliśmy
radiowozu i że tamci nie dostali po kieszeni, bo może to by ich
czegoś nauczyło.
Pomijam, że policjanci jadacy przed nami okazali się piratami
drogowymi i za jakieś 5 km sami spowodowaliby wypadek, bo im się
bardzo spieszyło. I pewnie by nas zlali jak byśmy ich zatrzymali. To
inna kwestia.
Zastanawiam się co Wy o tym sądzicie. Ja zawsze małego mam w
foteliku, nawet jak mały dostaje szału, drze się w niebogłosy. Wtedy
szukam miejsca gdzie moge zatrzymać samochód i dopiero wypinam z
fotelika. Dla mnie wyjasnienia, że matka mocno trzymała na kolanach
maleństwo i przecież nic by sie nie stało (dodam usłyszałam takie
coś od swojej kolezanki) to przejaw największej głupoty.
A co Wy sadzicie????
Obserwuj wątek
    • soemi Re: jak reagować w takich sytuacjach??? 22.10.07, 14:47
      Bzdurne gadanie, ąe nie stac ich na foteli. Mogą sprzedać samochód
      kupić tańszy a za róznice fotelik samochodowy.
      Nie popadajmy w skrajności, fotelik można kupić w okolicach 100zł
      Należał się mandat za głupotę!!! W razie wypadku konsekwencje
      poniesie dziecko płacąc życiem, a głupi rodzic... ach szkoda gadać.
    • majka003 Re: jak reagować w takich sytuacjach??? 22.10.07, 14:50
      Hej!Masz rację.Chociaż przyznam,że wozilismy małą na początku bez
      fotelika ale to tylko z domu do babci.Choć wiem,że ryzykowaliśmy,ale
      faktycznie nie mieliśmy na poczatku kasy na fotelik.Zaraz potem się
      kupiło używany i jest już ok.A co do policji nie mam pytańsmile
      • bsl no dobra , teraz z mojego podwórka 22.10.07, 14:57
        mój ex zabiera naszą 3 dzieci czasami do siebie, odległosc to 400 km
        dziewczyny są juz duże wiec pasy , natomiast młody ma 4 lata i
        zawsze wręczam ojcu fotelik
        i co ?
        i jak jadą na "wycieczkę" ( często , gesto i daleko ) fotelik
        zostaje w garazu bo nie byłoby miejsca na 4 dziecko ( narzeczonej
        exa )
        mają 2 samochody i w pysk kasy
        nei pomagają groźby , prośby

        więc co powinnam zrobić
        • morgen_stern Re: no dobra , teraz z mojego podwórka 22.10.07, 15:00
          Op.. exa. Może dziewczyny, skoro duże, należałoby troche podpuścić?
          Hm? Nie jestem zwolenniczką szczucia dzieci przeciwko ex małżonkom,
          ale dziewczyny mogłyby np. zapowiedzieć, że nie wsiądą, póki brat
          nie usiądzie w foteliku. Taki luźny pomysł wink
          • bsl Re: no dobra , teraz z mojego podwórka 22.10.07, 15:03
            próbowałam smile ale one mają małą siłe przebicia ;/
            tam nie ma dyskusji
            • bsl Re: no dobra , teraz z mojego podwórka 22.10.07, 15:25
              a może tatuś myśli ze jak upchnie z tyłu cisano 4 dzieci to nic im
              się nie stanie ?
              taka nowa metoda ?
        • mamazuzi06 Re: no dobra , teraz z mojego podwórka 23.10.07, 10:18
          jak wyjada zadzwon na policje i podaj nuemry rej. niech go zatrzymaja i wlepia mandacik smile
    • krwawakornelia no, najwazniejsze ze Ty postepujesz wedlug swoich 22.10.07, 14:53
      zasad
    • morgen_stern Re: jak reagować w takich sytuacjach??? 22.10.07, 14:56
      Zgłosić, bo to potencjalni zabójcy własnego dziecka.
      Koniec, kropka.
      • krwawakornelia Experci od aut, 22.10.07, 15:02
        wymyslcie w koncu jakis sposob na wozenie dziecka bezpiecznie w
        chuscie przy cycu. Zmilujcie sie nad matkami...
        • morgen_stern Re: Experci od aut, 22.10.07, 15:08
          Dziewczyno, co ty piep.. za przeproszeniem? jak czytam czasem te
          twoje wypociny to mi cycki opadają. Ale cóż - każde forum ma swoją
          kornelię tongue_out
        • bea.bea Re: Experci od aut, 22.10.07, 15:10
          wymyslcie w koncu jakis sposob na wozenie dziecka bezpiecznie w
          > chuscie przy cycu. Zmilujcie sie nad matkami...


          ale po co????
          bo nie rozumiem....

          jako matka pasazerka z dzieckiem przy cycu????
          czy jako matka kierowca z dzieckiem przy cycu???

          jeżdziłam codziennie z miesiecznym niemowlakiem 70 km...i nie wiem dlaczego
          miałabym miec go przy cycu....
          znałam na trasie wszystkie parkingi i jak trzeba było był i cyc...
          ale przede wszystkim było bezpieczeństwo mojego dziecka w foteliku....


          co do postu należało zatrzymac policje...może nie karac mandatem ale chociarz
          pouczyć...

          jest tez jeden sposób....wydrukowac sobie zdjecia ofiar ( dzieci) przewozonych
          bez fotelika...i na postoju wreczyc rodzicom...tak dla zapoznania sie...sad
          • krwawakornelia Wy naprawde wierzycie w to? 22.10.07, 15:17
            Ze zapakujecie dziecko w MaxiCosi i juz nic sie nie moze stac?
            Swietny watek.
          • krwawakornelia Re: Experci od aut, 22.10.07, 15:45
            bea.bea napisała:

            > wymyslcie w koncu jakis sposob na wozenie dziecka bezpiecznie w
            > > chuscie przy cycu. Zmilujcie sie nad matkami...
            >
            >
            > ale po co????
            > bo nie rozumiem....


            Po to zeby byla alternatywa chociazby.
            • morgen_stern Re: Experci od aut, 22.10.07, 15:54
              Świetna alternatywa - zamordowanie dziecka przywiązanego chustą do
              matki, gratuluję świetnego pomysłu.
              • krwawakornelia Dlatego apel, 22.10.07, 15:58
                Widac, ze czytanie tekstu ze zrozumieniem jest trudniejsze niz mogloby
                sie zdawac.
                Czyli ten 4 temat, to nie byl glupi pomysl.

                Zeby ktos w koncu pomyslal, i znalazl sposob na bezpieczniejsze
                zapakowanie dziecka. Ale nie fotelik.
                • bea.bea Re: Dlatego apel, 22.10.07, 20:18
                  zawsze możesz zapakowac w becik...kocyk...śpiworek..i co tam chcesz...i...
                  zostawic w domu ..no tylko nie samo...

                  w samochodzie można poyslec o bagazniku...może dachowym z automatyczna
                  katapulta...i spadochronem
    • gryzelda71 Re: jak reagować w takich sytuacjach??? 22.10.07, 14:58
      Zawsze mogłas zadzwonic na policje podac nr rej pojazdu i jego miejsce pobytu.
    • krwawakornelia dla zainteresowanych 22.10.07, 15:08
      www.testberichte.de/volltextsuche/test-stiftung-warentest--14303-1.html?searchstr2=zu+befestigen+oder+zum+Tragen+
    • morgen_stern Re: jak reagować w takich sytuacjach??? 22.10.07, 15:39
      Dla pozbawionych wyobraźni:

      pl.youtube.com/watch?v=cG_P6dU3cg0
      www.youtube.com/watch?v=1VsocSRAjFU
      • bea.bea Re: jak reagować w takich sytuacjach??? 22.10.07, 20:27
        swietne...!!!
        szkoda,że nikt nie nagrał filmu, jak rodzic dusi własne dziecko, dociskajac je
        do pasa, którym sie razem przypieli...sad
        po wypadku który sama miałam, mialam prege na klatce piersiowej po
        pasie....ciekawe jak wyglądało by dziecko znajdujace sie pomiedzy mna a tym
        pasem...??
    • bea116 Re: jak reagować w takich sytuacjach??? 22.10.07, 21:01
      A ja, że
      > nie chce nikomu problemów robic bo może np. nie stac ich na fotelik

      Jak ktoś kupuje samochód i ma dziecko to musi się liczyć z tym, że fotelik jest takim samym koniecznym elementem wyposażenia samochodu jak kierownica czy koła. A jak się tak litujesz nad ich kieszenią to zastanów się jaką krzywdę mogą zrobić dziecku... Pewnie, że to nieprzyjemnie zwracać uwagę, ale to tak jak w przypadku ciszy nocnej - nie Ty masz się krępować, że zwracasz uwagę, tylko ktoś, że łamie prawo. W kwestii wydatków na foteliki - mam troje dzieci i każde ma fotelik. Jak mi było szkoda kasy, bo akurat miałam dużo wydatków a wiadomo nowy dobry fotelik kosztuje, to pożyczyłam od koleżanki której dziecko akurat przestało używać. Zawsze jest jakies wyjście i nie ma tłumaczenia, ze mnie nie stać. Zresztą zasada u mnie jest prosta - dzieci foteliki, dorośli pasy inaczej nie ma jazdy...
      • bea116 Re: jak reagować w takich sytuacjach??? 22.10.07, 21:07
        zresztą już za dużo w życiu się takich naoglądałam co to nie zapięli pasów, "bo wie pani, ja tylko przez skrzyzowanie, do hipermarketu chciałam podjechać" a łeb rozbity jak nieszczęście...
    • mamazuzi06 Re: jak reagować w takich sytuacjach??? 23.10.07, 10:16
      ja tez woze corke w zapieta foteliku, ale nie raz widac jak rodzice siedza z przodu a dzieci stoja pomiedzy fotelami.... powinna byc jakas kara za to ale co my mozemy.... tacy rodzice chyba dopiero zmadrzeja jak beda mieli wypadek i dziecku cos sie stanie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka