Dodaj do ulubionych

zrobilam to

23.10.07, 17:01
zdradzilam meza, i nie zaluje tego.
bylo cudownie.

tyle sie pochwale, (pewnie niektore mamy mnie zjedza ale co mi tam)
to byl kolega z.......
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: zrobilam to 23.10.07, 17:03
      Dobra, idę po coś do picia, zara się zacznie tongue_out
      • croyance Re: zrobilam to 23.10.07, 17:06
        E tam.
      • redmiss Re: zrobilam to 23.10.07, 19:01
        morgen_stern napisała:

        > Dobra, idę po coś do picia, zara się zacznie tongue_out

        big_grin
    • croyance Re: zrobilam to 23.10.07, 17:06
      Ja Cie nie zjem, bo mi to obojetne. Ale sama zdrady bardzo sie boje.
      Nawet bardziej sie boje swojej ewentualnej zdrady, niz jego. Bo
      gdyby on mnie zdradzil, to swiat by mi sie zawalil, ale gdybym ja
      zdradzila, to dodatkowo bylaby to moja wina. Uciekam od wszelkich
      pokus i nie wodze sie nie pokuszenie. Bo nie potrafilabym zyc z tym,
      to bylby koniec nas, bez wzgledu na to, czy moj facet by sie
      dowiedzial, czy nie.
      Poza tym, mam generalnie bardzo niska samoocene i nie bede sobie
      dokladac; lubie sie dotrzymujaca slowa. I wiem na pewno, ze nie
      zdradze, jak bardzo by mnie ktos nie zauroczyl.
      • patssi Re: zrobilam to 23.10.07, 17:13
        powiedz to dziciom i mężowi- napewno będą bili BRAWO !!!
        nosz...i nie mniej potem pretensji do dzieci że na noc nie wracają i mają Cię
        gdzieś..mają to w genach...
        i co jak się czujesz?
        miło?
        możesz spać?
        • croyance Re: zrobilam to 23.10.07, 17:14
          To bylo oczywiscie do Autorki, nie do mnie. Tylko sie pode mnie
          podpielo, jak mniemam.
          • patssi croyance:D 23.10.07, 17:17
            dobrze mniemasz smile
            • croyance Re: croyance:D 23.10.07, 17:18
              Juz sie wystraszylam big_grin
      • dlania Re: zrobilam to 23.10.07, 17:14
        soft, skoro było tak fajnie, to może zmień partnera na stałe? Czy masz zamiar
        ukrywać zdrade przed mężem?
    • patssi a "zresztą"... 23.10.07, 17:14
      your bussnes
      • patssi sorry ...business... 23.10.07, 17:16

      • ja3h Re: a "zresztą"... 23.10.07, 17:16
        nie potępiam, moze miała powody, moze w związku źle. Ale ja bym tego
        nie zrobiła, dotąd dokąd nie skończyłabym obecnego związku.
        • triss_merigold6 Re: a "zresztą"... 23.10.07, 17:31
          Tak to w bajkach.D
    • triss_merigold6 Re: zrobilam to 23.10.07, 17:25
      No i git tylko się nie zakochaj.wink Może znajdziesz power, żeby
      zakończyć niefajne małżeństwo?
      • kraina.marzen Re: zrobilam to 23.10.07, 17:42
        Powiem tak:
        Twoja dupa twoje sumienie smile
        mam nadzieje,że on założył gume na instrument
        czy moze was poniosło smile

        gratuluje !!!!
    • novembre Re: zrobilam to 23.10.07, 17:39
      Jesli facet na poziomie, to ok..
      Znam historie, kiedy facet tuz 'po' oznajmil, ze musi powiedziec o tym zonie, bo
      czuje sie nie fair.. SLuchajcie, mozna osiwiec w sekunde..

      Rotfl.

      A tak w ogole, to jak Ty sie cieszysz, to ja z Toba tez.. Daleka jestem od
      potepiania Ciebie i kogokolwiek jak Moskwa od Nju Jorku.. Baw sie dobrze tylko z
      glowa..smile

      novembre
    • soft69 Re: zrobilam to 23.10.07, 17:46
      ale mialam sen. a tak na serio to jesli bym to zrobila to nie
      zalowalabym. facet jest super. moj maz tez ale jak kazdy ma wady, on
      tez.
    • novembre Re: zrobilam to 23.10.07, 18:49
      Łeee no wiesz co.
      To ja piwo chlodze, bo wieczor sie zapowiada, a Ty tu takie rzeczy opowiadasz,
      Ze niby Ci sie snilo. I co ja teraz bede robic caly wieczor, no co? Mialam w
      planach Cie troche bronic, a tak..
      wink

      novembre
      PS. Ale fajnie bylo, w tym snie, cudownym snie? smile
    • patssi soft96 23.10.07, 18:57
      no,no no bo co masz teraz mówić uncertain
      • monikaa13 Re: soft96 23.10.07, 18:59
        wlasnie?
    • przeciwcialo Re: zrobilam to 23.10.07, 19:14
      Ja jak ognia unikam pokus. jakby ktos zaczął mi zawracać w głowie to
      uciekałabym gdzie pieprz rosnie.
      Na szczęscie w odpowiednich momentach zapala mi sie swiatełko
      czerwone i wsteczny smile
      • kraina.marzen Re: zrobilam to 23.10.07, 20:20
        wsteczny?
        moze ci chodzilo o reczny?

        smilesmile
    • kitty4 Re: zrobilam to 24.10.07, 08:04
      Ale Ci zazdroszczę smile Ale planuję to samo, tylko pewnie za jakis
      miesiąc, bo muszę jeszcze trochę pobajerować kandydata , który to ze
      mną zrobi. Ale na pewno warto będzie....
    • kartoflana Re: zrobilam to 24.10.07, 08:08
      Kosz kwiatów z bilecikiem gratulacyjnym ufundowany przez
      forumowiczki z Emamy zostanie wysłany Pocztą Kwiatową.
      Najserdeczniejsze życzenia na nowej drodze życia!
      big_grin

      Zdjęcia zrobione na miejscu zdarzenia przez forumowiczki z Emamy
      zostaną wysłane anonimowo na adres szanownego małżonka.
      Z kondolencjami, rzecz jasna.
    • melka_x Re: zrobilam to 24.10.07, 10:31
      Byłam zarówno zdradzaną, jak i zdradzającą. I powiem tak; jeśli
      lubisz o sobie myśleć dobrze to dobrze się zastanów czy warto
      zmieniać ten sen w jawęwink. Mnie te wszystkie kłamstwa zjadały.
      Poczucie, że wobec najbliższej osoby zachowujesz się jak świnia jest
      paskudne. Adrenalina, stres, ta cała atmosfera związana z kłamaniem,
      ukrywaniem się, na początku daje ci kopa, ale po jakimś czasie
      niszczy każdą przyjemność związaną z romansem, a często i możliwość
      powrotu do związku. IMO nie warto.

      Wreszcie czysto egoistyczny punkt widzienia. Pamiętaj, że wciąż -
      bez względu na to jakby to nie było wkurzające - mężczyznom wybacza
      się więcej. Kilkakrotnie widziałam już kobiety, które zostawały z
      niczym. Kochanek się wycofywał, mąż rozwodził (i zazwyczaj szybko
      znajdował nową babę). Te dziewczyny od kilku lat są już same, a
      dodatkowo niemal wszystkie przeszły jeszcze piekło upokorzenia
      związane z próbami powrotu do mężów. Bo i niby dlaczego ich
      zdradzeni starzy mieli powiedzieć tak? Mieli nowe baby i związane z
      tą nowością fajerwerki emocji, poczucie krzywdy plus świadomość, że
      rozwiedzionemu 30- czy 40latkowi łatwo jest znależć atrakcyjną
      rozwódkę czy singielkę. W drugą stronę (w dużych miastach) to nie
      działa, stare powiedzenie, że łatwiej po 30tce stać się ofiarą
      zamachu terrorystycznego niż wyjść ponownie za mąż (lub poważnie
      związać się) jest aktualne.
    • krwawakornelia kazde klamstwo 24.10.07, 10:36
      obniza poczucie wlasnej wartosci.
      Warto?
    • majmajka No...szkoda... 24.10.07, 10:46
      Moglas juz tego nie prostowac, ze Ci sie snilo. Juz Ci zaczelam zazdroscic odwagiwink. Ja nie zdradzilam, ale nie potepiam tych ktore zdradzaja, bo....Jesli maja w domu gnoja, ktory ich nie docenia, nie szanuje itd. .... to nie dziwie sie babce, ktorej ktos szepnie mile slowko i kobieta traci silewink.Co innego, gdy w domu samo dobro i milosc...
      • croyance Re: No...szkoda... 24.10.07, 12:22
        Ja uwazam, ze opowiesci o tym, ze sie zdradza, bo w zwiazku nie jest
        dobrze, to jakis wspolczesny terapeutyczny mit.
        Ludzie zdradzaja, bo ich ktos inny seksualnie pociaga. Moga miec
        najcudowniejszego na swiecie meza czy zone, wspanialy zwiazek, ale
        spotykaja kogos, na widok kogo nogi im sie uginaja i czesc sie
        lamie.
        I kazda z nas kogos takiego spotka, i sie zauroczy. Ale decyzje
        wciaz mamy same, czy isc za tym, czy nie. Ja stwierdzilam, ze na
        pewno nie i unikam pokus jak ognia. Ale nie ma to nic wspolnego z
        jakoscia mojego zwiazku - tylko ze stopniem atrakcyjnosci kogos
        innego.
        Inna sprawa, ze aby zredukowc dysonans poznawczy po zdradzie, ludzie
        nagle 'orientuja' sie, ze wlasciwie to nie byli szczesliwi, a
        partner jest dupa etc.
        Ja uwazam, ze najpierw sie stary zwiazek konczy, potem wchodzi w
        nowy. I tyle.
    • soft69 Re: zrobilam to 24.10.07, 10:51
      Jesli to bylaby prawda i powiedzialabym: mezu zdradzilam cie! to on
      sie by zapytal czy bylo nam dobrze. raz na jakis czas zazartuje
      sobie ze byl wlasnie ten kolega i sie troche po......

      On wie ze kolega mi sie podoba i nic wiecej.
      • novalijka1 Re: No i fajnie 24.10.07, 13:19
        No i fajnie.Taka odskocznia,odmiana i cos niezwyklego przydaje sie
        bardzo kobiecie.Nie tylko facetom zdrada uskrzydla zycie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka