david-jonas
08.11.07, 14:42
Jak sie w domu siedzi samemu i nie ma sie do kogo odezwac,moz
pracuje dlugo maly -ma 7 miesiecy-jest akorat chory,to wszystko
denerwuje.Tak by chcialo sie do kogos odezwac gdzies wyjsc a tu
nic.Mieszkam w Niemczech w malej wiosce,jezyk znam dosc dobrze ale w
kolo same starsze matki ktore maja po dwojke dzieci albo wiecej i
sie wymadzaja co to one juz robily a co nie itd.Brakuje mi kogos z
kim bym mogla pogadac o wszystkim,o troskach ,zmartwieniach i o
radosciach jakie mnie spotykaja. Macie tez czasami takie dni ze
wszystko was dobija.Pomocy.