Wczoraj miałam przyjemność PO RAZ PIERWSZY obejrzeć "Zemstę po
latach" (płytkę można było kupić z gazetą). Ile ja się o tym filmie
nasłuchałam! I o piłeczce spadającej ze schodów, i o wózku
inwalidzkim goniącym kobietę, ech! Ten film i "Duch" (bynajmniej nie
ten z Patrickiem Swayze) były top-tematami podczas kolonijnych
opowieści z dreszczykiem

Oj, srało się wtedy po nogach ze
strachu, oj srało...
Muszę przyznać, że choć film z myszką, to parę razy się pod koc
schowałam i raz dostałam zawału, jak nagle mi telefon zadzwonił
To nie na moje skołatane nerwy. Ale film mi się podobał.
Pamiętacie jeszcze jakieś straszne i przerażające filmy z
dzieciństwa? Takie, których rodzice zabraniali oglądać?

Aha, teledysk Jacksona "Thiller" wysłuchałam, bo nawet nie
obejrzałam, spod koca. To, co słyszałam, wystarczyło - i tak się
prawie spłakałam ze strachu