Dodaj do ulubionych

urodziłam na PCK-super!!!

11.01.08, 18:36
Cześć dziewczyny. Ja też rodziłam na PCK. Teraz już jestem z naszą
perełką w domu.Ja rodziłam 20.12.2007 okres przedświąteczny i
baaardzo dużo porodów. Ogólnie jeśli chodzi o porodówkę to bardzo
ładna i poród miałam rodzinny-sala super.Jestem bardzo zadowolona. Z
resztą bardzo szybko urodziłam bez żadnych problemów więc tym
bardziej mam co chwalić. Cały czas był przy mnie też mój lekarz
prowadzący(dr Najman-polecam)Jedno z czego nie byłam zadowolona to z
pobytu na oddziale noworodków. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to
ze jeśli chodzi o pielęgniarki czy położne to były różne. Chodzi mi
o te co przynosiły te dzieci i miały nam pokazać np.:jak karmić, jak
przystawić do piersi czy jak ubierać. Jedne były takie że o co byśmy
nie pytały to odpowiadały a drugie nie bardzo. Moja małą brali
na "solarium" bo miała żółtaczkę i miała przyjeżdzac do mnie na
karmienie. Niestety była pod lampami cały dzień i była tam
dokarmiana.To jeszcze nie był problem najgorsze było to że w
piersiach zaczynałam mieć coraz więcej pokarmu.Skoro mała była
dokarmiana to jak przyjeżdzała do mnie to spała i nie chciała jeść.
Nie ściągała mojego pokarmu a piersi moje robiły się coraz twardsze.
Jak pytałam czy może sciągać pokarm to pani pielegniarka powiedziała
że sciaganie pokarmu to już ostatecznosć i że powinnam przystawiać
mała do piersi a ona powinna jesc. Super. Tylko że jak ja ją
dostawałam to ona była najedzona bo az miała mleko pod nosem. I
najbardziej denerwowało mnie to że jestem bezsilna i nie miał nam
kto pomóc. Pani doktor tylko przychodziła i mówiła ze jak
potrzebujemy pomocy to mamy iść do pielegniarek a jak do nich
szłyśmy to nie koniecznie nam pomagały. Oczywiście nie mówie tu o
wszystkich. Jeszcze jedna rzecz przed którą chciałabym was ostrzec
czy po prostu zwrócić wam na to uwagę. Jeżeli dziecko dostanie
żółtaczke i będzie przez jakiś czas leżało pod lampami a wam będzie
się nadal wydawało że jest zółte to nie wychodzcie na siłę do domu.
Róbcie wszystko aby dziecko wyszło ze szpitala już bez żółtaczki. O
wszystko pytajcie panią doktór, bo poco potem wracać do szpitala. Ja
byłam z małą wypisana przed samą wigilią, ale nie na własną prośbę.
No i niestety sylwestra spędzałyśmy w szpitalu. Na odziale
noworodków widziałam że jeszcze jest żółta ale skoro powiedzieli że
mnie wypisują to się ogromnie ucieszyła bo w końcu mogłam isć do
domu. A mogłam jeszcze jeden dzień zostać. Jak wróciłam do domu to
zauważyłam na drugi dzień ze dziecko jest bardziej żółte i udałam
się do lekarza. Zrobione miała badania i sie okazało ze natychmiast
musimy wrócić do szpitala i znowu byłam z nią 4 dni w szpitalu.
Jedna rada to po prostu pytać i dochodzić się o wszystko bo to jest
wasze dziecko. Najpiękniejsze na świecie.
Podsumowując to jestem bardzo zadowolona z porodu w tym szpitalu
jedynie pobyt na noworotkach nie był do końca udany wink
Wszystkim przyszłym mamusią życzymy zdrówka i DZIEWCZYNY NIE BÓJCIE
SIE PORÓD JEST NAJPIĘKNIEJSZĄ RZECZĄ NA ŚIWECIE JAKA MOŻE SPOTKAĆ
KOBIETĘ.
No to się już nie wymądrzam tylko serdecznie wszystkich pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dora2905 Re: urodziłam na PCK-super!!! 11.01.08, 18:51
      Jak to miło jest poczytać taka dobrą relację z porodu. Ja za niecały
      miesiąc będę rodziła właśnie na PCK i moim lekarzem prowadzącym jest
      też dr Najman. Także cieszę się, że go polecasz i że był cały czas
      przy porodzie. Ja już z nim rozmawiałam, że jak zaczną mi się
      skurcze, lub dziecko przestanie się ruszać albo odejdą mi wody to
      mam od razu do niego dzwonić. Więc mam nadzieję, że też będzie cały
      czas podczas porodu smile. Zazdroszczę Ci, że masz już to wszystko za
      sobą smile. I dzięki za informacje odnośnie pielęgniarek i o tym, żeby
      bacznie obserwować dziecko, czy nie ma żółtaczki. Mam nadzieję, że
      jeśli będę miała do Ciebie jakieś pytania odnośnie porodu (bo pewnie
      im on bliżej będzie, tym coraz więcej myśli i pytań w głowie będzie
      się pojawiać) to będę mogła Ci je zadać a Ty mi na nie odpowiesz smile.
      Gratulacje z okazji narodzin córeczki !!!!!
      • jania15 Re: urodziłam na PCK-super!!! 11.01.08, 23:00
        Nie ma sprawy jak masz jakiekolwiek pytania pisz. Bardzo chętnie Ci na nie odpowiem smile Pozdrowienia smile
    • elohokla Re: urodziłam na PCK-super!!! 11.01.08, 19:29
      Też mi miło poczytaćsmile mam zamiar rodzić na PCK, a termin dopiero
      majowy. no i lekarz inny, bo dr Mikołajczyk.
      Gratuluję!!smile i zazdroszczę, że Wy juz posmile
      • mona19832 Re: urodziłam na PCK-super!!! 12.01.08, 07:54
        Dołączam się do opinii że porodówka na PCK super. Lekarz prowadzący
        dr. Najman. POLECAM!!! Ja rodziłam prawie rok temu. W dzień babci
        moja córeczka będzie obchodziła pierwsze urodziny smile Dołączam się
        również do apelu żeby obserwować dzieciątko pod kątem żółtaczki. Nas
        wypisali normalnie po 3 dniach i wszystko bylo niby ok. Co najlepsze
        moja mała nie była żółta tylko brązowa wszyscy mowili że ma taką
        sadą karnację. Co się okazało to była silna żółtaczka!!! W 4
        tygodniu jej życia musiałam z nią wrócić na 2 tygodnie do sziptala!
        Okropne podawanie dziecku leków, wenflon w główce, kroplówki
        wkładanie płaczącego dzieciątka pod lampy w inkubatorze w którym
        było prawie 40 stopni! Dziecku się lał dosłownie pot po głowie a
        musiała tam być około 12 godzin na dobę! Tak że dokładie pytajcie
        obserwujcie bo lepiej zostac 2 czy 3 dni dluzej w szpitalu niz
        poźniej do niego wracać!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka