od tesciowki. Synek ma 26 m-cy ma 95 cm wzrostu.Maz jezdzi do nich
raz na jakis czas, srednio za wnukiem przepadaja, ot tak na pokaz .
Maly na pytanie czy lubi jezdzic do dzadkow , mowi nie . to nie sa
super dziadkowie(maja juz jednego wnusia pupilka starszego o 2,5 r)
ps-Nie jezdze do tesciow, nie rozmawiam z nimi, bo to durni ludzie
ktorzy mi wiele przykrosc narobili wtracajac sie w nasze zycie,
ublizajac mi, o malo co nie bylabym rozwódką dziś. Wiec nie
zadzownie i nie powiem ze kobieta na łeb upadla
I tak mąż przywiozl przecudne ubranko niewiadomego Pochodzenia(
widac ze uzywane) synek nie chcial tego mierzyc, jak tesciowa mu
kurtkę wkaldala to sie rozplakal.Rozmiar 110. Ocieplane, sztruksowe,
czewrone z futerkiem i chyba cholernie farbujace sadzac po
zafarbowanych metkach. Juz widze pranie reczne

. Wklejam link i
powiedzcie czy mi sie tylko wydaje z mezem ze to dziewczece?