pikum
22.01.08, 12:25
Zaraz chyba zwariuje!Na dywanie paczka podeptanych paluszków(fajna
zabawa mojego 17mies synka)a odkurzacz pfff.No właśnie-miałam se
odkurzacz.Jakiś czas temu zakupiłam katarek(wiecie,takie do
wyssysania kataru)Po drugim użyciu coś zaczęło wylatywać z
odkurzacza.Wczoraj młody znów złapał mega katar i chciałam mu
ulżyć,a efektem tego jest spalony odkurzacz.Myślałam,że nie ma to
związku z tymże urządzeniem,ale znalazłam mamę,która także załatwiła
sobie odkurzacz katarkiem.Zastanawiam się czy producent
przeprowadzał jakieś testy odnośnie urządzeń ssących montowanych do
katarka!?
wrrr,ale jestem zła!!!