01.02.08, 16:48
Czytając ploty wink

www.pudelek.pl/artykul/8045/co_oznacza_czerwona_nitka_kreglickiej/

www.pudelek.pl/artykul/3570/angelina_jolie_ma_tatuaz_anorektyczek


zastanowiłam się nad problemem:

pl.wikipedia.org/wiki/Pro-ana
www.anaamen.republika.com.pl/anaamen.html
i nie mogę pojać, jak można promować ją jako "metodę na życie".
Brrr ;/

Znacie kogoś, komu jest naprawdę dobrze z anoreksją/bulimią?
Obserwuj wątek
    • dirgone Re: pro-ana 01.02.08, 16:51
      Mi jest dobrze z ortoreksją.
      Ale to się chyba nie liczy.
      • coco.a Re: pro-ana 01.02.08, 16:54
        ;/ ale zartujesz, czy naprawdę jesteś ortorektyczką?
        • dirgone Re: pro-ana 01.02.08, 17:52
          Mam solidne podstawy, które mają prawie 22 letnią historię (a mam 27).
          W skali ortorektycznej od 1 do 10 określiłabym się jako 5. Czasami faktycznie
          utrudnia to życie (szczególnie jak mam iść do kogoś na obiad czy do
          restauracji), ale ogólnie nie narzekam. Nie pogłębia mi się to - jeśli by
          zaczęło, to na pewno bym poszła do lekarza - teraz nie widzę takiej potrzeby, bo
          jest mi z tym dobrze. Sposób odżywiania rozwiązał u mnie wiele problemów (liczne
          nietolerancje pokarmowe, wieczne zajady i tak dalej). Wyniki krwi mam na tyle
          dobre, że przy mojej wadze (50 kg) bez problemu oddałam ostatnio krew.

          Tak jest pewnie też w przypadku anorektyczek - nie tych, które są anorektyczkami
          umierającymi i ważącymi 30 kg, ale tych, które utrzymują ten stan przez czasami
          całe życie (moja mama znała jedną panią, która dożyła 90 lat, a jadła tyle, że
          mój kot by pewnie wył z głodu od tej ilości)
          Pracuję z laską, która ma anoreksję od ponad 10 lat. Sama mówi, że zmarnowała
          sobie przez to życie towarzyskie w liceum, ale teraz jest jej z tym dobrze. Ma
          faceta, pracuje normalnie. Je, ale mało i nieregularnie (w przeciwieństwie do
          mnie, bo ja jem naprawdę sporo, tylko czasami to samo przez tydzień). Jest
          chuda, ale nie aż tak, żeby ludzie się za nią na ulicy oglądali. Pewnie z
          anoreksją zajdzie w ciążę, urodzi zdrowe dziecko (moja kuzynka urodziła dwoje, a
          pewnie nie przekracza nigdy 45 kg) i będzie tak żyła długo i szczęśliwie. Lub
          nieszczęśliwie, jeśli anoreksja wymknie jej się spod kontroli.

          Wydaje mi się, że to takie są właśnie w pro-ana. Jest to dla mnie głupota
          straszna, coś totalnie niezrozumiałego, ale pewnie mnóstwo osób to samo sądzi o
          mnie, więc nie mam się czemu dziwić.
    • morgen_stern Re: pro-ana 01.02.08, 16:59
      O dżizas.. KOSZMAR... Te dziewczyny są chore i to cięzko..

      www.anaamen.republika.com.pl/anaamen.html
    • reteczu Re: pro-ana 01.02.08, 17:59
      webnews.textalk.com/upload/article/bild/9/255972/276214anorexia5uv_s.gif

      mazusy.blox.pl/resource/chuda.jpg
      Myślę,że za mało takich zdjęć nastolatki oglądają...
    • croyance Re: pro-ana 01.02.08, 21:47
      Z ta Kreglicka i Angelina to przeciez jakas wykreowana przez Pudelka
      bzdura. 'Jak zauwazyla nasza czytelniczka ...' - no dziewczyny.
      Jakim cudem zreszta lacinski cytat wytatuowany przez Jolie moze byc
      kojarzony z anoreksja? O tempora, o mores, jesli czytelnikom Pudelka
      kojarzy sie z jedzeniem surprised
      • coco.a Re: pro-ana 02.02.08, 08:08
        croyance napisał:

        > Z ta Kreglicka i Angelina to przeciez jakas wykreowana przez
        Pudelka
        > bzdura. 'Jak zauwazyla nasza czytelniczka ...' - no dziewczyny.
        > Jakim cudem zreszta lacinski cytat wytatuowany przez Jolie moze
        byc
        > kojarzony z anoreksja? O tempora, o mores, jesli czytelnikom
        Pudelka
        > kojarzy sie z jedzeniem surprised


        Jolie ma wytatuowane:
        quod me nutrit me destruit – "to, co mnie żywi, niszczy mnie", a to
        hasło przewodnie ruchu pro ana ( pl.wikipedia.org/wiki/Pro-
        ana ). Co do Kreglickiej - może i bzdura, moza po prostu lubi
        zawsze, wszędzie i do wszystkiego nosić czerwona tasiemkę na ręce,
        jako znak rozpoznawczy pro ana, a moze to obróbka zdjęć wink. Ale nie
        o te dwie panie,a o sam ruch mi chodzi.
        pzdr
        • dlania Re: pro-ana 02.02.08, 08:20
          Nie jestem na bieżąco w plotach, ale jeszcze rok temu czerwona tasiemka na
          nadgarstku oznaczała przynależność do ruchu kabalistów (vide Madonna czy Kayah),
          a nie anorektyczek?
          Czy tasiemka tasiemce nierówna?
          • dlania Re: pro-ana 02.02.08, 09:28
            Poczytałam troche księge gości (w sumie forum) na tej ostatniej zalinkowanej
            stronie. Te dziewczyny sa powąznie chore. To nie sa jakies tam chwilowe
            fanaberie. Tną się, są zadowolone jak zachorują....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka