demihelp
07.02.08, 11:40
dowiedziałm się, że mój mąż mnie zdradził. jesteśmy razem 5 lat mamy
dwoje dzieci. ostatnie dwa lata nie było wcale szczególnie
sielankowo (zresztą nigdy nie było), jakoś przestało nam na sobie
zależeć (może nigdy nie zależało). taki domowy marazm,
praca,dom,praca,dom...sama nie byłam święta, ale trudno być w takich
sytuacjach. nie zarabiam dużo, mamy kredyt i chyba trochę boję się o
finanse, choć wiem, że jak się uprę to dam sobie radę, jak dostanę
alimenty i moja pensja, nie będzie najgorzej. powiedzcie emamy czy
warto być w niebycie dla dzieci? przecież one to widzą, kłócimy się
od zawsze,dzieci to przeżywają, czy nie lepiej się rozstać i być w
kontakcie dla dzieci i ułożyć sobie życie z kimś innym? po prostu
różnice są olbrzymie między nami, oboje kochamy dzieci. nikt z nas
nie pozwoli, żeby to drugie nie miało z nimi kontaktu, ale ja nie
mogę na niego patrzeć, a on pewnie na mnie. do tego chyba
uświadomiłam sobie, że zależy mi na moim byłym facecie i jemu na
mnie też, on też ma dzieci i jest sam... czy któraś z Was przeżywa
to samo? proszę o rady każde słowa będą dla mnie na wagę złota.
piszcie na priv jeśli nie chcecie radzić mi na forum. dziękuję za
każde słowa...