potrzebuje cierpliwości

21.02.08, 14:55
kto pozyczy mi troche
bo moja sie skończyla po obudzeniu mojego dziecka
prawie jedenascie miesiecy męki ze spaniem mojej córki to za dużo
ona spi po 40 min maksymalnie
wczoraj spala od 12 do 2 ale 3 razy sie przebudzała kładlam sie kolo
niej i spala dalej
i tak codziennie dzisiaj to samo przebudzila sie wziełam ja na rece
spi dalej ,odkładam pobudka
teraz ryczy w łózeczku na górze a ja nie mam siły do niej iść bo jak
pójde to dla niej bedzie gorzej
nie mam czasu nawet iść do kibla
ale jeden plus tego jest nauczylam sie tak szybko obierac ziemniaki
i sprzątac że mogłabym wystartowac w jakimś konkursie
    • anienia Re: potrzebuje cierpliwości 21.02.08, 15:02
      Współczuję, ja nie miałam takich problemów. Moje dziecko od początku
      ładnie spało. Nie wiem, może spróbuj ją troszkę przetrzymywać z tym
      spaniem, niech mniej śpi w dzień, postaraj się ją zmęczyć w ciągu
      dnia, to może będzie lepiej spała w nocy. Życzę wytwałości i
      cierpliwości.
    • eskalacja_patosu Re: potrzebuje cierpliwości 21.02.08, 15:07
      Jak to nie masz czasu iść do kibla? Jak dziecko podrze się parę
      chwil, to krzywda mu się nie stanie, a Ty się wysr. smile
      • sylwiawkk Re: potrzebuje cierpliwości 21.02.08, 15:31
        w nocy to ona nawet fajnie śpi mi chodzi o jej spanie w dzień
        teraz tak juz bede robila do łózeczka aby byla bezpieczna i niech
        sie drze jak nie pasuje
        może zrozumie że mama potrzebuje wiecej czasu niż 40 min
    • sylwiawkk Re: potrzebuje cierpliwości 21.02.08, 15:38
      wiecie co teraz siedzi i zajada jabłko puszczając mi co chwila
      usmiechy a ja jestem taka zła na nia że nie moge z siebie wykrzesać
      choćby jednego
      próbowalismy ja przetrzymac dłużej az sie bardziej zmęczy to też
      nie działa
      • tosina Re: potrzebuje cierpliwości 21.02.08, 15:47
        Rozumiem ,ze corka ładnie spi w nocy ale w dzien malo tak?
        • sylwiawkk Re: potrzebuje cierpliwości 21.02.08, 17:18
          powiedzmy ze w nocy to nie mamy problemów ale w dzien to mnie do
          szału doprowadza jej spanie -niespanie
          spalaby 3 godz nawet ale ze mna
          • care5 Re: potrzebuje cierpliwości 21.02.08, 17:46
            No coz sama ja przyzwyczailas do tego lulania wiec mozesz tylko do
            siebie miec pretensje. Tym bardziej ze nie bylo to Twoje 1 dziecko i
            wiedzialas jak moze sie skonczyc takie lulanie . No i chyba nie jest
            tak zle jak masz w ciagu dnia sporo czasu na czytanie i pisanie na
            forum.
    • claudynaa Re: potrzebuje cierpliwości 21.02.08, 17:47
      Kochana Sylwio! Ty się ciesz, z tego, co masz. Ładnie Ci spi w nocy, a Ty, jak
      wnioskuję, nie pracujesz, jesteś z nią w domku. Moja wrzeszczy w nocy, wrzeszczy
      w dzień, ja pracuję, niestety w domu też, nie tylko w pracy. I mam jeszcze dwoje
      starszych, ale niezbyt dużych. Jak tak na to spojrzysz, to zaraz Ci się humor
      poprawismile
      • 4-mexx Re: potrzebuje cierpliwości 21.02.08, 18:05
        jesli nie chce spac, to niech nie spi, widocznie ona nie potrzebuje wiecej.A
        jak nie spi, to ziemniakow nie mozesz obierac?Sama sie nie pobawi?
        • sylwiawkk Re: potrzebuje cierpliwości 21.02.08, 19:01
          mama bramke do kuchni wiec do kuchni ani łazienki za mna nie raczkuje
          ale ja wychodze z pokoju ryczy
          ide do łazienki ryczy
          ide na góre zanieść ubrania ryczy
          nie widzi mnie raptem 2 min max
          staram sie sprzatać czy szykować obiad jak spi
          a pisze z nia na kolanach przewaznie
          i czytam
          ona sie bawi sama na podłodze tylko wtedy jak jest ktoś jeszcze u
          nas to bardzo goscinna dziewczynka
          a jak jestesmy same to poprostu sie nudzi i łazi za mną i ryczy
          ja sie nia zajmuje ale musze też sprzatać czy gotować dla reszty
          rodzinki
          nie wspomne że chciałabym na chwilke chociaż usiąść spokojnie
          lubi też być na podwórku ale ostatnio brzydka pogoda i mieszkamy na
          zadupiu wiec wszędzie musze jechać autobusem tam tez cyrki odstawia
          wiec ograniczam na razie wyjścia bo bym dopiero nerwy straciła
          a nawet jak gdzies jade z nia to nie moge długo pobyć bo musze
          starsza córke odebrać ze szkoły
          godz w autobusie, powiedzmy godz, dwie na miescie czy parku ,i
          wracam zmęczona do domu i zamiast usiaść to gotuje sprzatam słucham
          płaczu i lece po starsza do szkoły
          dlatego lubie jak do mnie ktoś przyjeżdża bo mała jest grzeczna i ja
          mam z kim pogadać
          • ziazia17 Re: potrzebuje cierpliwości 21.02.08, 20:31
            W takim razie moge do Ciebie przyjechac na pare dni smile zalatw mi tylko
            zwolnienie i daj znac gdzie mieszkasz
    • karolcia86 Re: potrzebuje cierpliwości 21.02.08, 22:10
      Moja Droga! 40 min to jest właśnie cykl spania dziecka i jedne
      łagodnie przechodzą do następnego a inne nie.
      Moje też po tyle w dzień spały. I ja wiedząc, że i tak nic nie
      zrobię spałam razem z nimi i wtedy jak piszesz były 3 godziny.
      Efekt - ja wyspana, dziecko wyspane, mniej marudne i potem nawet z
      nim u boku dało się coś zrobić, a i ja dzięki temu miałam więcej
      cierpliwości.
      Zatem zamiast się wnerwiać na fizjologię Swojego dziecka idź z nim
      spać i już.
      • sylwiawkk Re: potrzebuje cierpliwości 22.02.08, 10:39
        no dwie ostatnie odpowiedzi pardzo kuszące tylko że jakbym spala z
        nią te 3 godz to by mój dom brudem zarósł
        powiedzmy ze spi od 10 do 13
        potem ja nakarmic posprzatac ugortowac obiad z nia oczywiscie jak
        ryczy bo sie nia nie zajmuje
        potem po strsza do szkoły i wracamy na 16
        o 17 30 wraca mąż głodny i zmęczony
        przez te 1.5 godz jeszcze wiekszy wrzask bo sa juz dwie i wojna o
        wszystko
        to wole juz zaprosic kogos na kilka dni dla relaksu
        bo ja bede miala z kim pogadac i dzieci jakies grzeczniejsze jak
        ktos jest
        • maziq Re: potrzebuje cierpliwości 22.02.08, 11:15
          Ja mam chyba bardzo podobne dziecko do Twojego- coóreczkę, 9
          miesięcy. Strasznie szaleje w dzień, raczkuje po całym w dom, teraz
          to praktycznie już chodzi. Nie mozna jej z oka spuścić bo szafki
          zaczyna otwierać.Wszystko szybko jej się nudzi, zabawkami pobawi się
          przez chwilę i tylko razem ze mną. A jak już jest kompletnie
          znudzona, to marudzi, kwęka strasznie. I też zauważyłam, ze jak są
          goście to jest o niebo lepiej, jest zaciekawiona i grzeczniejsza.
          Nawet jak np rozmawiam przez telefon albo [po prostu jestesmy
          obydwoje z mężem to jest grzeczna, zainteresowana rozmowami itd.
          Także mogę chyba zrozumieć twój ból, bo ja tez nie wyrabiałam
          psychicznie. Ukojenie znalazałam wracając do pracysmile
          • haja197222 Re: potrzebuje cierpliwości 22.02.08, 11:20
            To wszystko minie. Jeszcze tylko kilka lat...;P
            • sylwiawkk Re: potrzebuje cierpliwości 22.02.08, 12:07
              do pracy sie nie wybieram bo nie mam z kim zostawic tej paskudy
              a jak zostawiałam na dwie godz w złobku to normalnie malo sie nie
              udusila placzem wiecnie bede jej tych przezyc serwować ponownie
              babcie daleko
              a ja dziecko urodzilam dla siebie a nie dla obcych babek wiec jak to
              mówisz minie za kilka lat
              no to poczekam
              • haja197222 Re: potrzebuje cierpliwości 22.02.08, 12:09
                Mam troje wiem co mówięsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja