Dodaj do ulubionych

Napadli moją mamę na spacerze z moim synkiem

25.08.03, 23:53
Przeżyłam dzisiaj ogromny szok!!! Wyobraźcie sobie, że zostawiłam dzisiaj
mojego Filipa z babcią, a sama poleciałam do kosmetyczki. Umówiłam się z nią
w
parku (centrum miasta) i miała tam z nim spacerować. Jak wracałam
zobaczyłam,
że mama trzyma małego na rękach i stoi koło samochodu Straży Miejskiej z
jednym z panów. Nie było wózka więc pomyslałam, ze pewnie ukradli, ale
niestety gorzej. Okazało się, że jak szła z nim napadł ją jakiś łepek,
szarpał
się z nią, przewrócił wózek z moim małym ukradł jej torebkę i uciekł!!!
Stało
się to w biały dzień ok. godz. 14 niedaleko Urzędu Miasta i Gminy, Poczty i
postoju taxówek, gdzie kręci się mnóstwo osób. Jestem w szoku, bo jak można
wywracać wózek z małym (9 miesięcy) dzieckiem, po co??? Na szczęście mama i
mały są "tylko"
poobijani, podrapani i wystraszeni. Zginęła "tylko" torebka z zawartością
(karty, dokumenty, pieniędzy nie było za wiele, aha i klucze do mieszkania a
w
dowodzie był adres...) Na szczęście zamki już wymienione. Taka złośc mnie
bierze jak pomyślę sobie o tym gnojku nie wiem co bym mu zrobiła jak bym go
dopadła...
Kasia :o(


Obserwuj wątek
    • aasik25 Re: Napadli moją mamę na spacerze z moim synkiem 26.08.03, 06:40
      Aż mnie ciarki przeszły!!! Co za koszmar. W głowie się nie mieści. Nie wiem co
      napisać. A przecież mogło to spotkać każdą z nas...
      Bardzo Wam współczuję. Gnojek wybrał sobie łatwy cel, bo wiedział że dziecko
      ważniejsze i jak przewróci wózek to Twoja mama zajmie się Małym a nie
      torebką... Straszne.

      Asia - mama 5 miesięcznej Dominiki
    • pesteczka5 Re: Napadli moją mamę na spacerze z moim synkiem 28.08.03, 01:03
      Mam nadzieję, że jak go złapią to parę lat mu umknie z życiorysu, bo za
      rozboje kary są dotkliwe.
      Tak Wam współczuję! Całuję mocno!
    • bekimama Re: Napadli moją mamę na spacerze z moim synkiem 28.08.03, 08:54
      Chybabym takiego gnoja rozszarpała na drobniutkie kawałeczki.Policja po
      złapaniu takiego gnojka powinna go porządnie spałować,żeby na d.... nie
      usiadł.Wybrał sobie bardzo łatwy cel, wiadomo że najważniejsze dziecko i nie
      będą go gonić.Swoją drogą gdzie byli ludzie!!!!!!!.Wszyscy narzekają a jak
      przyjdzie co do czego nie ma komu pomóc.Nie mówię tu o sytacji gdy atakuje
      jakaś banda i trudno im dac radę wtedy wzywamy policję.Mnie osobiści jakis czas
      temu jakoś gnój próbował zerwać mi łańcuszek w tramwaju. Złapałam go za rękę i
      trzymałam obok siedziało conajmniej trzech mężczyzn i żaden mi nie
      pomógł.Wyrwał sie i uciekł na szczescie bez lancuszka.Nikt mi nie pomógł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka