11.03.08, 16:48
Mam cudownego pol-rocznego synka. Ladnie spi, ladnie je, jest ruchliwy i
wesoly. Od urodzenia nie mam z nim zadnych problemow. Kocham go tak bardzo jak
nikogo na swiecie, zanim sie urodzil nie wiedzialam, ze mozna kogos az tak
kochac. I chyba z tej milosci wlasnie strasznie sie o niego boje. Boje sie ze
sie zadlawi przy jedzeniu, zachoruje na cos powaznego, nawet, ze mi go ktos
porwie. Czasem nie moge w nocy spac bo co chwile przychodza mi do glowy nowe
scenariusze co zlego moze mu sie stac, az mnie brzuch boli z tego strachu.
Pewnie wiekszosc pomysli, ze to glupie i nie potrzebnie marnuje czas na
zamartwianie, ale te mysli jakos same do mnie przychodza. Nie pisze tego zeby
was prosic o pomoc, tak sie tylko zastanawiam czy ktos czuje podobnie jaj ja...
Obserwuj wątek
    • sylwiawenta Re: STRACH 11.03.08, 16:54
      ja mam tak od ciąży, co chwila nachodziły mnie złe myśli, a jak
      poronie, a jak sie dziecko w pępowine owinie, a jak umrze przy
      porodzie, dziecko urodziło sie zdrowe, rozwija sie prawidłowo ma juz
      17msc, a ja ciągle gdybam. mam scenariusz przed oczami ze cos sie
      jej dzieje, automatycznie lecą mi łzy, a potem przytulam ją, całuje
      i prosze boga zeby mnie to nie spotkało, mysle ze to z powodu tej
      miłości, troski, i strachu o utrate malenstwa mamy takie głupie
      mysli.
      • marina79 Re: STRACH 12.03.08, 11:41
        ja mam to samo!Tez bedac w ciazy caly czas sie balam ,ze cos sie
        stanie,pozniej o porod,a teraz moja mala ma 9 miesiecy i kazdego
        dnia martwie sie ,ze cos moze sie jej stac!
    • maknika Re: STRACH 11.03.08, 16:54
      Ja mam podobnie sad tylko mój synek ma już 2 latka a ja codziennie się
      obawiam że nasza sielanka nagle się skończy i go w jakiś sposób
      utracę... to jest tak obezwładniające, że właśnie dlatego postanowiłam
      cieszyć się każdą chwilą kiedy jesteśmy razem. Nie powinno się
      generować czarnych myśli ale ja mam tak niestety i trudno jest to
      pojąć mojemu otoczeniu smile Pozdrawiam i życzę Ci kolejnej Wielkiej
      Miłości
    • linda6 Re: STRACH 12.03.08, 11:30
      Witam w klubie Zamartwiających się Mateksmile Ja mam pięcioletniego synka i
      dwumiesięczną córeczkę i też przed urodzeniem dzieci nie byłam świadoma ogromu
      miłości rodzicielskich i siły obaw o zdrowie i życie nawet, swoich dzieci.
      Dzieci są zdrowe,ładnie się rozwijają ale ja nie potrafię nie myśleć o
      niebiezpieczeństwach które czyhają na nie, czasami wydaje mi się na każdym
      kroku. Staram się trzymać w ryzach swoje zamartwianie, pomaga mi w tym dość
      skutecznie mąż, no i nie chcę stać się nadopiekuńczą matką ale czasami jest mi
      naprawdę ciężko... Doskonale Cię rozumiem.
      • margo_kozak Re: STRACH 12.03.08, 11:36
        o boze ja tez mam takie durne mysli
        i ciagle tylko robie "odpukac"
    • agata688 Re: STRACH 12.03.08, 11:38
      a ja myslalam ,ze ze mna jest cos nie tak!smile
      • mamusia.1 Re: STRACH 12.03.08, 13:42
        Podajmy sobie rece,ja tez tak mam.Mam starszego 7 let syna o ktorego
        sie ciagle boje i od 9 mies mam drugiego synka i po raz drugi czarne
        scenariusze.Mimo ze chlopcy sa zdrowi,tez mysle ABY TYLKO DALEJ BYLI
        ZDROWI,zwlaszcza jak obejrze jakis program o chorych dzieciach lub
        sie naslucham jakis strasznych historii.Malo tego o meza tez sie
        boje,aby byl zdrowy i szczesliwie wracal z pracy i ciesze sie ze Wy
        tez tak MACIE,ze nie jestem sama....
    • zuza2904 Re: STRACH 12.03.08, 13:43
      Ja przez całą ciąże sie martwiłam,po porodzie również.Najbardziej
      bałam się że w nocy się zadławi albo że przestanie oddychać
      (SIDS).Gdy juz przestałam się martwić,zaczęłam spać ze zgaszonym
      światłem (2 miesiące od porodu każdej nocy świeciła się lampka a ja
      ciągle zerkałam czy wszystko z niunią ok.)dowiedziałam się że
      siostry znajoma straciła synka w wieku 9 miesięcy.Rano obudziła a
      jej synek już nieżył-szok.Ja myślałam że do 6 miesiąca występuje
      syndrom nagłej śmierci łóżeczkowej.Jakie to jest straszne.

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1099280,2,1.html
      • agata688 Re: STRACH 12.03.08, 14:47
        nagła smierć łóżeczkowa występuje do 2 lat sad(
      • mama_synka_2007 Re: STRACH 12.03.08, 15:26
        Ja tez myslalam, ze do 6 miesiecy... teraz bede miala jeszcze wiekszego stracha.
        Uzywacie monitora oddechu? Moj maz uwaza, ze to przesada bo maly jest zdrowy,
        ale moze lepiej kupic...
        • angela10086 Re: STRACH 12.03.08, 15:35
          widze ze nie tylko ja mam taka schizę... choc ostanio troszeczke mi mniej odbija
        • zuza2904 Re: STRACH 12.03.08, 16:15
          ja też zastanawiam się nad kupnem monitora oddechu

          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1099280,2,1.html
    • reteczu Re: STRACH 12.03.08, 15:58
      Myślę, że to naturalna reakcja mamy, która czuje się odpowiedzialna
      za los swojego dziecka, która je kocha i chce dla niego jak
      najlepiej.

      Pewnie, że się boję o swoje córki, ale staram się ten strach
      kontrolować, włączać zdrowy rozsądek wtedy, gdy poziom głupich myśli
      dochodzi do niebezpiecznej granicy. Za najcenniejszy w życiu uważam
      optymizm, który pozwala mi przetrwać trudne chwile, takie jak te na
      przykład, które właśnie przeżywam - 9-miesięczna córeczka ma
      zapalenie gardła, gorączkuje do 39 stopni.
      • lena216 Re: STRACH 14.03.08, 14:25
        ja tez tak mam boje ise o moja coreczke odkad dowiedzialam sie ze
        jestem w ciazy w nocy caly czas do niej zagladam ,a ma juz 8 miesiecy
        ale to chyba wlasnie jest milosc ze matka dba i martwi sie o swoja
        malutka istotkesmile
    • mama_synka_2007 Re: STRACH 14.03.08, 22:12
      Jakos od razu mi lepiej jak wiem, ze jest nas wiecej! Pozdrowieniasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka