semida 21.03.08, 21:42 Znacie tą piosnkę?Co u Was optymistycznego dzisiaj było? Ja zjadłam kawałek ryby z włosem-a fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuj P.S.Własnym włosem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
netnika Re: Coś Optymistycznego 21.03.08, 21:44 Udalo mi sie przezyc kolejny dzien... Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: Coś Optymistycznego 21.03.08, 21:45 Niesamowite.Opowiedz nam proszę więcej o swoim problemie... Odpowiedz Link Zgłoś
netnika Re: Coś Optymistycznego 21.03.08, 21:49 Hm... No ten tego teges... Dzien poswiecony sprzataniu i innym przedswiatecznym rozrywkom, zakupom i takie tam. A przy okazji towarzyszenie gromady dzieci dracych sie, jakby gluche byly, do cholery. Jestem padnieta i juz... Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: Coś Optymistycznego 21.03.08, 21:59 co do piosenki, to nie cierpię jej jak i całej Kaśki optymistyczny był dziś widok listonosza, który przyniósł mi zwrot ze skarbówki (było co liczyc) i bony swiąteczne na 300 zł no dziś, kasa sama pchała się do domu Odpowiedz Link Zgłoś
netnika Re: Coś Optymistycznego 21.03.08, 22:01 Juz masz zwrot ze skarbowki ???!!! A wiela tego bylo ??? <ciekawska> Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: Coś Optymistycznego 21.03.08, 22:01 bony oczywiście przyniósł mąż nie listonosz Odpowiedz Link Zgłoś
netnika Re: Coś Optymistycznego 21.03.08, 21:59 Czekaj no... Zara policze... Ino mi sie rozbiegajom wcionsz... Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: Coś Optymistycznego 21.03.08, 22:04 Phi,u nas zaledwie 830zeta.Małż nie odprowadza tyle podatku żeby chociaż te 1100 na Dzieciaka było. No,ale dobrze,że na lewo dorabia Odpowiedz Link Zgłoś
netnika Re: Coś Optymistycznego 21.03.08, 22:06 Ne lewo dorabia, alimenta potem płaci PP Odpowiedz Link Zgłoś