konwalka
09.04.08, 09:01
Wątek niezobowiązujący, kurzy wręcz.
POnieważ zaraz stuknie mnie i zakontraktowemu osiem wspólnych lat,
nachodza mnie refleksje natury ogólnej.
tak sobie wczoraj przy ginie gwarzyliśmy.
świat chciał, żebysmy sie rozstali.Bardzo chciał.
Nie było ani jednej osoby, która by nam kibicowała. Niektórzy
zrobili duzo, byle tylko nas rozdzielic.
Kurczę, z perspektywy widzimy, jak dużo.
I gdyby ci ludzie włozyli "energię rozbijającą" np w swój rozwój,
pewnie dzisiaj byliby noblistami.
Nie dosc, ze przetrwalismy, to jeszcze osmielamy sie byc szczesliwi.
Wirtualne pozdrowienia - zaoczne- dla wszystkich, którzy kopali pod
nami doły....