e-teczka e-matki :)

10.04.08, 16:36
praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,5098660.html
z powodu ogólnie gorszej sytacji zawodowej kobiet, a tym bardziej
matek, e-matki przesiadujące na forach e-dzieckowych zmniejszają
swoje szanse na dobrą pracę...
tym bardziej w branży inżynierskiej (to o mnie smile)
    • jak_matrioszka Re: e-teczka e-matki :) 10.04.08, 16:40
      Wprost przeciwnie, umiejetnosc wlaczenia komputera u osobnika od ktorego
      oczekuje sie nizszego stopnia rozwoju technicznego, jest punktem na plus.
      Umiejetnosc obslugi klawiatury (tworzenie tekstu), kolejny plus.
      Jesli e-matka cos wkleja, dwa plusy (jeden za ctrl+C, drugi za ctrl+V).
      Za kazdy znaleziony okruch wiedzy na temat - kolejny plus.

      Przerabane maja te co pisza ze ida na L4 coby sobie wypoczac, od szefa idioty i
      ciezkiej pracy.
    • 18_lipcowa1 Re: e-teczka e-matki :) 10.04.08, 16:42
      b.bujak napisała:

      > praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,5098660.html
      > z powodu ogólnie gorszej sytacji zawodowej kobiet, a tym bardziej
      > matek, e-matki przesiadujące na forach e-dzieckowych zmniejszają
      > swoje szanse na dobrą pracę...
      > tym bardziej w branży inżynierskiej (to o mnie smile)




      oczywiscie bo co sie pracodawca albo head hunter dowie z takiej
      gazety.pl, ze pani kocha piec ciasta, czuje sie wspaniale realizujac
      sie w domu, ma meza alkoholika ale jest z nim bo go kocha, nieznosna
      tesciowa i szuka pracy tylko po to zeby zajsc w druga ciaze i isc
      na kolejny 10 letni wychowawczy.....gdybym byla pracodawca to 90%
      pan z tego i innych forow byloby do odstrzalu za sam styl i
      podejscie do zycia.
    • demonii.larua Re: e-teczka e-matki :) 10.04.08, 16:50
      No tak, na e-matce widać moje imię i nazwisko oraz stosunek mój osobisty do
      pracy smile))
      e-matka złem wszelkim big_grinDD
    • malgosiek2 Re: e-teczka e-matki :) 11.04.08, 11:45
      A ja nigdy bym nie pzrypuszzcała,że coś takiego będzie w neciesmile
      Jak na razie łowcy głów nie muszą mnie rekrutować czy skerślać,bo
      moja praca/zawód to nie ich branża.
      Wiec mam luziksmile)
      • dlania Re: e-teczka e-matki :) 11.04.08, 11:48
        Na mnie się tez raczej żaden hedhanter nie połasi, żebym nawet zamiast na ematce
        dyskutowała gdzie indziej o sztuce współczesnej i zawiłościach polskiej
        gospodarki. A na ematce jak sobie ktoś chce to niech czyta - krzyżyk na droge, 6
        tysięcy postów, łech, łech, i same pierdoły.
    • majmajka Re: e-teczka e-matki :) 11.04.08, 12:32
      Na mnie tez zaden sie nie polaszczy, jestem jedna z wielu...Taka zwykla, wszechstronnie utalentowanawink ...ale ciagle jedna z wielu.
    • luxure Re: e-teczka e-matki :) 12.04.08, 16:44
      Boszszsz ta Wyborcza to czasem takie bzdury wypisuje że nie wiadomo gdzie ze
      wstydu oczy podziać.
      Cały ten artykuł to jakaś abstrakcja rodem z "Archiwum X". Ktoś, gdzieś kogoś
      szuka, rozszyfrował jego profil na portalu społecznościowym- ani chybi
      nasza-szkapa.pl , podkupił u konkurencji. Normalnie thriller polityczno
      psychologiczny. Strach się bać i śmiech pusty bierze.
      A ja sobie pozwolę nadal pisać na emamie i nie tylko co o tym wszystkim myślę i
      o moim pracodawcy też.... Bo mi to wszystko wisi jak ogon lisi.
      Szanse na "dobrą pracę" (wyłącznie w kontekście kasy)to ja wiedziałam że nie mam
      już na samym starcie kiedy zobaczyłam swoje nazwisko na liście przyjętych na AM.
      • doral2 Re: e-teczka e-matki :) 12.04.08, 21:29
        bzdury?? ja spotkałam się kilkakrotnie z osobami, które nie wiedziały w jaki
        sposób adresuje się koperty....adres odbiorcy pisały tam, gdzie nakleja się
        znaczki....i to było 2 lata temu...osoby te były po studiach, między innymi
        jedna osoba po studiach bankowości, druga filologii...o następnych osobach i
        nieznajomości ortografii, to już nawet pisać nie będę, bo to żenuła...
        • clio1979 Re: e-teczka e-matki :) - headhunterzy TU 13.04.08, 08:59
          ja chcialabym pojechac tylko do Nowego jorku, nie do zadnej
          Australii.
          Poza tym znam 2 jezyki obce, no prawie 3 jezyki obce, jestm
          stresoodporna bo na co dzien chowam 2,5 latke, a przy tym
          wielomilionowe fuzje to pryszcz wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja