sfajczala Re: co byście zrobiły? 20.04.08, 21:41 Absolutnie bym zostala w domku z dzieciatkiem i drugim dzieckiem, zobaczyc jak sie aklimatyzuje w przedszkolu. Ja bym zostala, bo zostalam zmoja corka i znow bym zostala jakbym musiala.Praca nie zajac Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: ja tam nie wiem... 10.05.08, 19:45 jasne, ze kasa jest wazna, ale mysle, ze dla dziecka jest lepiej, jak przynajmniej do roku bedzie mozliwie blisko z mama. zgadzam sie z lila, moze jakas czastke etatu na poczatek. jak nie masz noza na gardle i do pracy koniecznie isc nie musisz, moze wlasnie to rozwiazanie byloby najbardziej optymalne. Odpowiedz Link Zgłoś
kicia031 Re: co byście zrobiły? 10.05.08, 22:02 Wrocialm do pracy, gddy moj mlodszak mial 20 tygodni, pracowalam przez 4 miesiace na pol etatu. Mimo tego udalo mi sie karmic piersia az do ukonczenia przez wscieklaka 2 lat i 2 miesiecy. Nie zaluje. Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: co byście zrobiły? 11.05.08, 09:38 Gdyby moja mama lub tesciowa mogły sie zajac moim dzieckiem, to natychmiast zrobilabym sobie drugie, po macierzynskim "podrzuciła" babciom i wróciła do pracy. Uwazam, ze masz wyjatkowo komfortowa sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: co byście zrobiły? 11.05.08, 09:55 Uważam, że półroczne dziecko można już zostawić pod czyjąś opieką (dobrą). Natomiast przerażałaby mnie ilość godzin nieobecnościw domu przy tak małym dziecku Odpowiedz Link Zgłoś
aga.warak Re: co byście zrobiły? 11.05.08, 11:48 Na Twoim miejscu wrocilabym do pracy.Fakt ja ze swoim dzieckiem siedzialam w domu.To nie byl moj wybor.Umowe o prace mialam tylko do dnia porodu.Pozniej nowej pracy nie moglam znalezc.Mieszkam w takiej miejscowosci gdzie i dzis z praca jest bardzo ciezko. Rozumiem, ze kazdy moze przedstawic swoja opinie na tym forum.Jednak jestem zdziwiona postami tych mam, ktore twierdza, iz 3500 tys.netto to za mala suma na pojscie do pracy.No wybaczcie, jestem niemalze pewna, iz czesc z tych mam, moze tylko snic o takich zarobkach i miedzy innymi dlatego siedza w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: aga.warak 11.05.08, 11:52 dla jednych duzo, dla innych malo. nie sadz innych wg swojej sytuacji materialnej. sa pewne rzeczy w zyciu, ktorych nie da przeliczyc sie na pieniadze, ale najwyrazniej nie jestes w stanie tego ogarnac. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.warak Re: aga.warak 11.05.08, 18:14 liwilla1 napisała: > nie sadz innych wg swojej sytuacji > materialnej. Alez ja nic nie napisalam o swojej sytuacji materialnej. sa pewne rzeczy w zyciu, ktorych nie da przeliczyc sie na > pieniadze, ale najwyrazniej nie jestes w stanie tego ogarnac. To chyba zyjesz w innym kraju.Niestety w dzisiejszych czasach, w Polsce, niemalze wszystko przelicza sie na pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: aga.warak 11.05.08, 20:30 hahaha widze, ze masz natratna sklonnosc do generalizowania. tak, masz racje. chyba zyje w innym kraju Odpowiedz Link Zgłoś
aga.warak Re: aga.warak 11.05.08, 23:35 Jak ja lubie takie posty, gdzie ktos bawi sie w znachora)))) Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: aga.warak 12.05.08, 06:31 jak ja lubie takie posty, w ktorych ktos uzywa nie do konca znanych sobie zwrotow )))) Odpowiedz Link Zgłoś
aga.warak Re: aga.warak 12.05.08, 08:50 Wybacz, naprawde moja intencja nie bylo obnazenie czyis brakow edukacyjnych. Zycze milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: aga.warak 12.05.08, 10:11 jaka szkoda ze podobnej intencji nie okreslilas dla wlasnej osoby. mniej byloby wstydu. nastepnym razem przy podejmowaniu glosu w jakiejs sprawie sugeruje wieksze skupienie sie na sobie i swoim nedznym poziomie polemiki. rowniez zycze milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
aga.warak Re: liwilla1 12.05.08, 20:46 Piszac swoj pierwszy post w tym watku, nawet nie przypuszczalam, ze wywola on w kims tyle negatywnych emocji. Liwillo zastanowilo mnie z czego wynika Twoja agresja slowna, zwlaszcza w ostatnim poscie.Odpowiedz znalazlam "wyszukiwarce". To tyle na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: liwilla1 13.05.08, 18:37 ciekawe doprawdy, coz tam w tej wyszukiwarce odnalazlas ciekawego tak jak napisalam wyzej - zastanow sie wpierw nad wlasnym poziomem agresji, nastepnie dopiero masz moralne prawo oceniac ja u innych. tak jak w tym przyslowiu o oku i belce, o ile rzecz jasna je znasz. jesli nie rozumiesz tego, co sama piszesz, sugeruje porzucic na troche pisanie i poki co pocwiczyc czytanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: kilka slow 13.05.08, 18:58 wiesz, jeszcze raz przeczytalam wszystkie Twoje i moje posty, i doszlam do wniosku, ze zle Ciebie zrozumialam. moje ostre slowa wynikaly stad, ze Twoja pierwsza wypowiedz odebralam jako atak na WSZYSTKIE mamy, ktore siedza w domu, a uwazaja ze suma podana przez autorke watku jest za mala by isc do pracy, tak naprawde robia to, bo moga pomarzyc o takim wynagrodzeniu. Coz moge napisac, jest mi wstyd, bo wychodzi na to, ze slowa ktore kierowalam w Twoja strone tak naprawde powinnam zwrocic we wlasna Niemniej jednak wciaz uwazam, ze nie wszystko da sie przeliczyc na pieniadze. Nie dla wszystkich - rzecz jasna - jest to jednak regula. Nie mam jakiejs fantastycznej sytaucji materialnej, ale nie jest tez zle, a poniewaz mam juz jedno dziecko, wiem jak bardzo potrzebuje mamy w tych pierwszych miesiacach zycia. Wiec poki nie bede zmuszona do pracy sytaucja materialna mojej rodziny, moge zrezygnowac z wielu rzeczy by mimo wszystko do roczku byc przy moim maluchu. Przepraszam za nadinterpretacje i momentami zlosliwosc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: co byście zrobiły? 11.05.08, 15:13 nie wróciłam i nie wróciłabym wróciłabym na uczciwe pół etatu, niestety na uczciwe pół etatu w moim zawodzie i mojej specjalności szans nie ma, więc nie wróciłam Odpowiedz Link Zgłoś
reteczu Poszłabym do pracy 11.05.08, 15:23 W tak luksusowych warunkach, nawet bym się nie zastanawiała przez moment, gdyby to dotyczyło - rzecz jasna - mnie. W podobnej byłam sytuacji i poszłam do pracy. W podobnej, bo moje dziecko zostało z opiekunką, starsze - do przedszkola, no i kasiora trochę inna, ale to drobiazg. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_akryl Re: co byście zrobiły? 11.05.08, 16:16 Cieszyłabym się, że mogę wrócić do pracy. A za tą kasę, to naprawdę panią do sprzątania i nawet ugotowania, żeby z dziećmi spędzać czas po 17. i 100% w weekendy. Super sytuacja. I również sądzę, że mamy, które piszą tu, że 3500 netto, to mała kasa, to się hm... co najmniej grubo mylą (przecież to spora pensja!, nie wierzę, że można to nazwać "za małą kasą" - chyba tylko, jeśli mąż zarabia z 10000). Ew. możliwość 1/2 etatu... Wróciłabym w podskokach! Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Kinia 11.05.08, 17:22 Wracaj do pracy... Nie ważna czy twoja pensja jest na wciki, czy dla jednych to malo, dla dużych majątek, nie ważne co gadają. Twoje życie, twoja decyzja. Nie daj się wpędzić w jakieś wyrzuty, ze rezygnujesz z dziecka dla pracy bo to nieprawda. Prawda jest taka, że jeżeli będziesz zadowolona z pracy, będziesz miala własne pieniądze, nie będziesz czuła sie uzależniona od męza pensji, dziecko zadbane z babcią to naprawdę nikt na tym nie straci, ani dziecko ani ty. Wręcz przeciwnie. Czas po pracy, w weekendy poświecisz dzieciom. Poza tym, zobaczysz, moze zmienisz decyzję jak dzieko się urodzi. Zwykle jest tak, że przed narodzinami malucha snuje się rózne plany, a później tak trudno go zostawić. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_wroc Re: co byście zrobiły? 12.05.08, 00:02 bez zastanowienia poszłabym do pracy... niezła kasa, co bedziesz siedziec w domu ! Odpowiedz Link Zgłoś
bullterierka Re: co byście zrobiły? 12.05.08, 10:32 ja wróciłam i żałuję Tzw "wyjście do ludzi" to jakaś totalna bzdura, wyszłam, mam kolegów ale nie mam czasu dla przyjaciół... Wcześniej prowadziłam bardzo ożywione życie towarzyskie. No i wyrzuty sumienia, że nie zajmuję sie dzieckiem... No ale ja z tych co lubia być w domu i mieć czas dla siebie. Ja lubię życie typu "maniana" a nie "wyścig szczurów" . Teraz wszędzie sie śpieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
albyion Re: co byście zrobiły? 13.05.08, 16:11 Witam, Ja mam praktycznie identyczną sytuację: na początku czerwca pojawi się drugie dziecko. Starsza od września do przedszkola. A ja w planach mam powrót do pracy od listopada. Nawet wynagrodzenie jednakowe . Maluch zostanie z opiekunką + dorywczo pilnować będą go dziadkowie. Do pracy wracam z kilku powodów: pensja, która pozwoli na spłatę kredytu mieszkaniowego (z jednej pensji nie dalibyśmy rady), zawód, w którym zbyt duża przerwa nie wchodzi w grę . Dużo zdrówka życzę -------------------- Albyion Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: co byście zrobiły? 13.05.08, 16:26 Ja z tych,ktore prace by odlozyly przynajmniej do ukonczenia roku przez dziecko.Pracowac jeszcze sie zdazy, a niemowlecy okres w zyciu dziecka i ogromna weowczas potrzeba przebywania przy matce, sie juz nie powtórzy. Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: co byście zrobiły? 14.05.08, 10:02 Ja wrocilam zaraz po macierzyńskim i to na pensje 650 netto (najnizsza krajowa wtedy) Musialam, sytuacja finansowa nas do tego zmusila, pozatym pomalu sie budujemy, aby w koncu byc na swoim a nie mieszkac u tesciow. Niewiem czy duzo stracilam i tego sie nie dowiem.. Synek byl z tesciami, teraz jzu chodzi do przedszkola. Ja nie stracilam pracy, domek pomalu rosnie. Nie załuje Odpowiedz Link Zgłoś