Dodaj do ulubionych

A mnie wkurzają te kobiety

18.04.08, 11:56
www.tvn24.pl/-1,1546558,wiadomosc.html
Zamiast zagonić swoich chłopów do pracy wolą robić medialny szum i żądać od
miasta mieszkań.
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 12:08
      Paru ojców tam tez jest.
      Zawsze w takich sytuacjach mam mieszane uczucia - z jednej strony
      straszny zal dzieci, z drugiej wkurzenie na rodzicow, ze skazuja je
      na taki los.
    • figrut Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 12:26
      Mnie nie wkurzają ci ludzie. Wkurzają mnie natomiast osoby, którym łatwo o
      krytykę, kiedy same mają dach nad głową z wszelkimi wygodami.
      • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 12:35
        figrut napisała:

        > Wkurzają mnie natomiast osoby, którym łatwo o krytykę, kiedy same
        > mają dach nad głową z wszelkimi wygodami.

        I pewnie na ten dach nad głowa ciezko pracuja.
        Ludzie powinni brac odpowiedzialnosc za swoje zycie. Proste dosyc.
        Osoby te nie wygladały na szczególnie ubogie. Mieszkanie socjalne to
        nie jest towar ogólnodostępny.
        • malila Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 12:47
          e_r_i_n napisała:
          > I pewnie na ten dach nad głowa ciezko pracuja.

          I zapewne mimo kiepskiego wykształcenia rodziców i ich niskich
          zarobków, udało się tym osobom dostać na dobre studia i równocześnie
          na nie zarabiać.
          • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 13:23
            No na szczescie nie wszyscy mieli az tak kiepski start - ale owszem,
            na szczescie jeszcze sporo osob po ziemi chodzi, ktorzy wiedza, ze
            liczyc to na siebie przede wszystkim trzeba.
        • deela [...] 18.04.08, 13:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 13:21
            Dokladnie to mnie wkurza - branie na litosc, bo dziecko.
            Mnostwo jest rodzin z dziecmi, ktore sobie radza, bo musza. I nie
            czekaja, az im ktos da - bo to ryzykowne.
    • bsl Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 12:35
      życze wam , żeby sie świat na głowę nigdy nie zawalił i żebyście
      żyły w szczęsciu miłosci i dostatku,
      ale nie wiem czy te życzenia są potrzebne , bo jesteście
      zabezpieczone na wszelkie złosciwości losu i bieda czy brak dachu na
      głową, nie są w stanie was zaskoczyć
      • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 12:38
        "Rzecznik urzędu miasta poinformowała nas, że prąd, gaz i woda
        zostaną włączone, ale tylko tym osobom, które mają przydziały na
        mieszkania socjalne. Wśród protestujących są tylko cztery takie
        osoby."

        Pewnie są jakies kryteria przyznawania mieszkan socjalnych i może te
        osoby ich nie spełniają?
        Warto tez popatrzyc na to z tej perspektywy.
        Pewnie, ze sa ludzie, ktorym pomoc jest potrzebna.
        I pewnie, ze powinny byc mieszkania dla ludzi, ktorym sie swiat na
        glowe zawalił. Jednak do czasu, az staną na nogi.
    • triss_merigold6 Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 12:35
      Wiesz co, mam rodzinę w Wałbrzychu i tam akurat z pracą jest
      naprawdę bardzo źle.
      • semida Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 12:45
        Słabo z pracą w Wałbrzychu??????????????
        To ta rodzina pierdół Ci naopowiadała.
        Pochodzę z Wałbrzycha i fakt,kiedyś o pracę było tam bardzo
        ciężko,ale teraz??????????????
        Na Strefie Ekonomicznej brakuje ludzi do pracy,przyjmują każdego kto
        się nawinie-po podstawówce,zawodówce czy szkole średniej.Każdego.
        Poza tym LG pod Wrocławiem ściąga ludzi z Wałbrzycha.Mają darmowe
        dojazdy,przyjeżdża po nich autokar i odwozi na miejsce.
        Nadal brakuje im 300 osób.
        • triss_merigold6 Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 12:46
          Ok, nie jestem na bieżąco, info miałam sprzed dłuższego czasu a
          media dodatkowo publikowały ciągle teksty o biedaszybach.
        • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 12:56
          Świetnie Semida, pracy kupa. Tylko arobi facet 1000 zł , kobieta na dzieci
          dostraniez 120, za wynajęta klitę zapłacą 900 zł, normalnie żyć nie umierać!
          • papryczka_ag Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 13:25
            lepiej zapewne jest nawet tych 900 nie mieć prawda?
            • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 13:33
              A skąd wiesz, czy nie mają? Częśc być może ma. Też szaleństwo normalnie, przezyc
              miesiąc z gromadka dzieci za taka kasę.

              Mnie tam one nie wkurzają. Trzeba byc zdesperowanym, żeby sie wystawić na lincz
              publiczny (czy forumowy)i zdecydowac na taki protest, jak one.
              Ja tez kiedyś - mimo że obydwoje pracowaliśmy z mężem - byłam w kiepskiej
              sytuacji - po zapłaceniu zamieszkanie itd zostawało 300 zł za miesiąc na 3 osoby
              - przezyje ktoś? Dałam sobie rade bez pomocy państwa i miasta, ale to nie
              znaczy, że wszyscy sobie dadzą radę. I nie jest prawdą, że jak sie chce pracowac
              to sie wszystko układa i sytuacja sie poprawia. Pewnie, jak sie ma z 3 tysuiaki
              chociaż oszczędności na koncie. Gorzej jak się nawet konta nie ma - wtedy
              odbijanie sie od dna jest duzo trudniejsze i powolniejsze.

              Nie ma zakazu proszenia o coś. Nie ma zakazu protestowania. Nie ma zakazu
              błagania o zapomogę w postaci mieszkania socjalnego. Jak ktos zazdrości to niech
              też sie przyłączy do głodówki.
              • papryczka_ag Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 13:35
                Chodzio mi o to, że wkurza mnie jak ludzie nie mają pracy ale za
                1000 PLN to oni pracować nie pójdą...
              • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 13:40
                dlania napisała:

                > Jak ktos zazdrości to niech też sie przyłączy do głodówki.

                Mysle, ze nikt tutaj niczego nie zazdrosci.
                Zacytowalam juz tekst z artykulu - tylko 4 rodziny maja prawo do
                lokalu socjalnego. O czyms to swiadczy, prawda?
                Mysle, ze po prostu czesc ludzi idzie po najmniejszej linii oporu i
                czeka, az ktos inny sie o nich zatroszczy. I owszem, mozna prosic o
                pomoc, ale traktowac to jako JEDNO, nie JEDYNE z działan. Bo na
                pomoc sie czesto czeka, a mieszkac trzeba gdzies JUZ. Nawet jesli to
                ma byc dom samotnej matki czy pokoj przy starszej pani. Lepsze to,
                niz pustostan bez pradu.
                • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 14:11
                  A ja myslę, że wiekszośc z tych kobiet poszłaby do pracy za 1000 zł, tylko co z
                  dziećmi? Za to męzowie nie bardzo..., a nawet jak już, to i tak połowę na piwo i
                  papierochy wydadzą.
                  Mysle że problemem może tez być fakt, że te kobity pochodza ze środowisk które
                  sie do utrzymywania przez Państwo przyzwyczaiły. I to jest problem społeczny.
                  • semida dlania 18.04.08, 14:25
                    Na strefie z palcem w tylku zarobisz 1600 na rękę.Znam masę ludzi
                    którzy tak zarabiają po zaledwie gimnazjum.Do tego dochodzą soboty
                    (=+50%),niedziele(+100%).
                    Rozumiem że może by problem z dzie cmi,ale nie przesadzaj z tym
                    1000zluncertain
                    Dojrzałość polega między innymi na tym, że przestajemy czekać na
                    cudzą akceptację naszego postępowania i odczuwać lęk przed czyimiś
                    sądami
                  • lola211 Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 14:42
                    Pracy nie maja, kasy nie maja, jedyne co maja to dzieci..zero
                    rozsadku- po co powolywac tyle potomstwa na swiat, jesli sie zyje w
                    takiej biedzie? A potem placz i lament, ze sie nie ma gdzie z nimi
                    podziac .
                    • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 16:12
                      lola211 napisała:

                      > Pracy nie maja, kasy nie maja, jedyne co maja to dzieci..zero
                      > rozsadku- po co powolywac tyle potomstwa na swiat, jesli sie zyje w
                      > takiej biedzie? A potem placz i lament, ze sie nie ma gdzie z nimi
                      > podziac .

                      Oj Lola, bo jak sie wyrasta w biednym domu to sie nie ma także wiedzy o
                      antykoncepcji i świadomym planowaniu rodziny. Dzieci Bóg zsyła, a nie jakies tam
                      jajeczko+plemnik, nie wiedziałaś?
                      • lola211 Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 16:39
                        Bez przesady, ta wiedza jest dostepna kazdemu uczniowi, a w Polsce
                        kazdy praktycznie podstawowke konczy.Nie- to jest to prostu taki
                        model zycia- bez glebszego zastanowienia..I takie rodziny maja byc
                        promowane gratisowym lokum? A w imie czego?
                        • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 16:45
                          Lola - nie jest to wiedza dostepna każdemu uczniowi, chyba że prywatnej szkoły.
                          Polecam dzisiejszy wywiad z ginekolożką skazana za usuwanie ciązy takim kobietom
                          (pisze, że te kobiety owszem, na seksie to sie znają, ale na antykoncepcji a
                          chociażby i na anatomii - w ogóle) czy reportaż o aborcjach w Wielkiej Brytanii
                          (też w "GW"), gdzie Polki wolą kupić zioła od ciapatego niż pójśc do apteki po
                          darmową antykoncepcję.
                          Przez 2 lata mieszkałam na wsi i wierz mi, zdązyłam sie zorientować z rozmów z
                          sąsiadkami (głównie młode dziewczyny), że one pojęcia nie mają o antykoncepcji.
                          Dla nich najnowoczesnioejszy środek antyk. to stosunek przerywany.
                          • lola211 Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 17:31
                            I takie matolstwo mamy wspierac dajac darmowe mieszkania?Gazet
                            czytac tez nie potrafia? W co drugiej o antykoncepcji artykul.
          • kicia031 Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 10:21
            Tylko arobi facet 1000 zł , kobieta na dzieci
            > dostraniez 120,

            Wybacz, moj partner zarabia kilka razy wiecej niz wymienione tysiac
            pln, a i tak uznalismy, ze nie stac nas, bym szla na wychowawczy.
            Trzeba miec zle w glowie, by przy takich dochodach jedno z rodzicow
            nie pracowalo.
      • e.chianti Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 14:53
        .... ja tez mam rodzine w Wałbrzychu i kto chce ten pracuje. Niektorzy
        legalnie inni nie ale jakos sobie radza.

      • nchyb Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 10:38
        > Wiesz co, mam rodzinę w Wałbrzychu
        Triss, ja mieszkam w Wałbrzychu, z pracą jest jak wszędzie. Tyle, że
        dla osoby po ogólniaku bez doświadczenia nie ma pracy na 6 godzin ze
        3 tysiące netto. To prawda, ale tu jest inny probem, nie ma
        pracowników.
        Na ogłoszenie o pracę - bez szczególnych wymagan, przyszła 1 (JEDNA)
        oferta. I kandydat zrezygnwał, gdy się dowiedział, że na okres
        próbny tysiąc dwieście netto dostanie. Bo za tyle, to mu się nie
        opłąca wstawać...
        • anadien Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 12:03
          nchyb napisała:

          I kandydat zrezygnwał, gdy się dowiedział, że na okres
          > próbny tysiąc dwieście netto dostanie. Bo za tyle, to mu się nie
          > opłąca wstawać...

          I to chyba jest najlepszy komentarz do całej tej sprawy...

          Nawet już dostrzegam "śmieszną" stronę uncertain... Moja matka z 30 letnim stażem
          pracuje jako księgowa za 1700 brutto, moja siostra po studiach ma moze 1200 na
          rękę, moj mąż w pierwszej pracy 3 lata temu dostał 1000 brutto, a po podwyżce
          już miał 1300 aż... jednym się opłaca, drugim nie... Nigdy już złotówki na
          żadnego dziada na oddam, żadne koszyki z żywnością dla "biednych" rodzin...,
          żadne puszki caritas czy jakieś inne... Mi też się nie opłaca...
    • weronikarb Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 12:55
      Tylko "kiknęłam" na artykul.
      Oni odbieraja "dzikim" lokatorom i daja tym ktorym sie NALEZY czyli
      ci co przez nich nie dostana mieszkan to za co maja cierpiec??
      To troche nie fer jak dla mnei.
      Mi mieszkania nikt za darmo nie da - bo mieszkam poza miastem, musze
      sie sama o to martwic.
      Pracowac ciezko aby miec swoj kat, oszczedzac na czym sie da.
    • malgra Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 13:04
      Mnie bardziej wkurza to,że nie ma mieszkań socjalnych a jak już się znajdą to
      rudery w których strach mieszkać.
      Tyle pięknych bloków się buduje ale przeciętnej niewiele zarabiającej rodziny po
      prostu na nie nie stać.
    • deela [...] 18.04.08, 13:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • gocha80 Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 13:48
      Mnie takie sytuacje tez wkurzają. Wiem, że są trudne, nieprzewidywalne sytuacje
      życiowe i w takich sytuacjach pomoc sie należy.
      Tylko niestety w naszym kraju są grupy ludzi, którzy chyba jeszcze z poprzedniej
      epoki wynieśli przekonanie, że im sie należy i że lepiej iść do urzędu po pomoc
      niż zakasać rękawy i wziąć się do roboty.
      Tak samo denerwują mnie pewne grupy zawodowe, którym ciągle mało przywilejów.
      Nosz kurna, może wszyscy zacznijmy, strajkować, głodówki prowadzić?
      • guderianka Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 14:26
        Mnie to nie wkurza ale żenuje mnie sposób w jaki kobiety próbują
        dojść swoich praw (swoją drogą jakich praw? Te osoby zajmują
        pustostany,a to z tego co wiem nie jest zgodne z prawem )
        Poza tym-może niektóre matki faktycznie los skopał i warto im pomóc,
        ale niektóre osoby z tego reportażu mają twarze na odległość ziejące
        alkoholem. Dla takich litości nie mam
        • kali_pso Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 14:32
          A gdzie one mieszkały przez zajęciem tych pustostanów?
          Może jedynym wyjściem to dla nich było- pustostan albo ulica?
          • qunegunda Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 16:01
            zapewne u teściów
        • mamusiamartusia Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 14:58
          Mam sąsiadkę, osoba po szkole zawodowej- zawód wyuczony- fryzjerka,
          nie pracowała nigdy bo po co? Idzie do MOPS-u, dochodu nie ma więc
          dostanie wszelkie zasiłki+produkty żywieniowe, za które ja musze w
          sklepie zapłacić, rachunków nie płaci bo pójdzie jak ona to mówi
          do opieki to jej zapłacą, kasę , którą weźmie szybciutko roztrwoni
          na zabawki i słodycze dla dzieci oraz stroje dla siebie, wody nie
          oszczędza bo po co??? gazu ani prądu tym bardziej-przecież to nie
          ona na to haruje całymi dniami, jej mąż pracuje na czarno- czyli
          oficjalnie nie pracuje, ma mieszkanie spółdzielcze po rodzicach, za
          które nie płaciła nawet po dofinansowaniu (70 zł) i nie dlatego, że
          by nie wystarczyło na chleb ale po co???? mówi mi- nikt jej nie
          wyrzuci bo ma dzieci i umie płakać głośno. Żyjemy w kraju, w którym
          zawsze daje się rybę a nie wędkę i dopóki to się nie zmieni to
          dalej będą urządzać takie pokazówki, a doooo robotyyyyy
          • ewcia1976 Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 16:51
            Dokładnie, mam taką osobe w rodzinie męża. Do pracy nie pójdzie bo
            straci 500 złoty (darmowe przedszkole dla córki, darmowe kolonie i
            obiady w szkole dla syna, dopłata do mieszkania itp. ) . Mąż zarobi
            marnie ale pracy nie zmieni bo "chorowity" i z byle katarkiem jest u
            lekarza . I tak na tle reszty rodziny jest super pracowity , jego
            rodzice i 35 -letni brat odkąd ich znam są na rencie. No i
            finansujemy pasożytów. A mój znajomy mna I gr (złamany kregosłup),
            pracuje. 650 złoty renty nie starczy a z MOPSU nie chce.
    • nisar Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 15:36
      Mnie też. W ogóle nie rozumiem, jak można protestować w sytuacji, kiedy robi się
      coś bezprawnie (tu: zajmuje lokal).
      Kolejny przyczynek do dyskusji o odpowiedzialności za swoje życie i płodzenie
      dzieci bez tejże odpowiedzialności.
      • akseinga Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 19:22
        Dzieci najbardziej pokrzywdzone jak zwykle w takich sytuacjach.
        Pokazywali teraz na polsacie wystraszone, zagubione wsród
        wrzeszczących i płaczących matek. Koszmar.
        • arioso1 Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 20:52
          Starałam się o mieszkanie 7 lat-z gminy czyli komunalne.. na mój
          wniosek do ówczesnego prezydenta o przyspieszenie ,że mam dwoje
          dzieci z orzeczeniem,że mieszkam u babci gdzie zameldowanych jest
          22 osoby na 78mkw,z czego 16 osób mieszka tam- ciotka z mężem i 8
          dzieci, babcia i dwoch wujków i ja z dwójka dzieci.napisalam prozbę
          prezydent wezwał mnie przed swoje oblicze i oznajmił ,ze skoro sobie
          nie radzę to powinnam oddać dzieci do domu dziecka i odebrać jak
          stane na nogi.....masakra.
          potem zmienił się prezydent-ten w maju obiecal mieszkanie na jesień-
          dostałam ...trzy lata pózniej na wiosnę dlaczego? bo w uzasadnieniu
          prezydenta ważniejsze było przydzielenie lokali repatryjantom czy
          jak im tam.
          ok czekałam ,wynajmowałam mieszkania.
          dostałam -SOCJALNE a miało być komunalne- ale to socjalne jest
          komunalne ale z czynszem socjalnym- dlaczego? bo moje dochody są
          większe i gmina daje tym których faktycznie jest stać na opłaty-
          place 500zł czynszu socjalnego-to duzo- zwykły komunalny jest sporo
          droższy-wątpie aby rodziny mające na utrzymaniu 3 dzieci gdzie
          zarabia jedna osoba 1500zł mogła opłacac tak wysoki czynsz-
          Do czego zmierzam-dokładnie rozumiem ból, bezradność, rozpacz ludzi
          którzy nie mająwlasnego dachu nad głowa-mieszkałam na walizkach tyle
          lat.
          zdaje sobie sprawe jakie to niesprawiedliwe-sama miałam pretensję do
          całego świata o to-ale przez takich ludzi którzy bezprawnie zajmują
          pustostany nie dostaja inni którzy czekają na listach.
          nie mmozna być samolubnym bo ci co czekają tez nie maja super też
          nie maja dachu nad głową - jedynie co mają to honor-nie robią
          sensacji wokół siebie i nie wołają tv aby media wpłynęły na
          decyzję urzedników- to nie jest w pożądku w stosunku do innych
          oczekujących.
          • portala1 zalosne, tak nie powinno byc. 18.04.08, 22:45



            Mieszkam za oceanem i tutaj samotne matki dostaja pieniadze na
            zycie, na dodatek maja oplacone mieszkanie przez miasto.

            Jak mozna glodzic sie bedac w ciazy??? Straszne. Ale w Polsce nikt
            nie zwraca chyba uwagi na kobiety, ze nie maja dokad pojsc z dziecmi.
            Minie sporo lat nim sie to zmieni.
            • qunegunda Re: zalosne, tak nie powinno byc. 18.04.08, 22:55
              one nie są samotnymi matkami, mają mężów nierobów
    • biedronkowa Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 23:42
      Krytykować łatwo...ale żadna z Was nawet nie zadała sobie trudu żeby
      kliknąć na filmik, z którego w kilka sekund dowiadujemy się, ze
      mężowie tych pań PRACUJĄ ! Jedna z nich wyrażnie opowiada o tym, że
      gotują dla dzieci i mężów, którzy jedzą posiłki po powrocie z pracy.
      Więc zanim się zacznie kogoś wyzywać od nierobów, przydałoby się
      minimum wiedzy na temat ich zatrudnienia...tak dla przyzwoitości.
      • doral2 Re: A mnie wkurzają te kobiety 18.04.08, 23:50
        i jak zwykle przy takich tematach można stwierdzić, że prawda jest jak dziura w
        tyłku, każdy ma swoją....

        różne są losów koleje, nie każdemu z górki, nie każdemu po drodze...

        tym dzieciom należy współczuć, na świat się nie prosiły...i na życie w tych
        slumsach...
        • tosina Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 09:02
          No kurcze rozumiem ,ze nie kazdy mial rowne szanse w zyciu, rowny
          start.
          Jednak nie rozumiem dlaczego jednym powinno sie dac ot tak a inni
          musza na wszystko zapracowac sami.
          Jesli ktos decyduje sie na zalozenie rodziny to musi brac pod uwage
          ze gdzies z ta rodzina musi zamieszkac. A nie oczekiwac ze problem
          sam sie rozwinie.
          • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 09:13
            tosina napisała:

            > No kurcze rozumiem ,ze nie kazdy mial rowne szanse w zyciu, rowny
            > start.
            > Jednak nie rozumiem dlaczego jednym powinno sie dac ot tak a inni
            > musza na wszystko zapracowac sami.
            > Jesli ktos decyduje sie na zalozenie rodziny to musi brac pod uwage
            > ze gdzies z ta rodzina musi zamieszkac. A nie oczekiwac ze problem
            > sam sie rozwinie.

            Tosina, a jesli ktos wie, że nigdy nie bedzie go stać na własne ani wynajmowane
            po cenach komercyjnych mieszkanie to nie zakłada rodziny, tak?
            Zresztą jakie zakładanie rodziny? Przeciez to czeto nie jest świadoma decyzja -
            tak, siadamy sobie, ustalamy, że za rok ślub, za dwa lata chłopczyk, a za 4
            dziewczynka. Po prostu któregoś dnia okazuje sie, że 18-latka jest w ciązy, jej
            chłopak wie, że musi sie żenić, przez jakiś czas mieszkaja w jednym pokoju z
            rodzicami, potem "przychodzą" kolejne dzieci, ojciec alkoholik każe sie
            wyprowadzić córce "z bachorami"....
            I gdzie tu "planowanie rodziny"? Przecięz to jest termin powstały w środowisku
            klasy sredniej i dla niej.
            • tosina Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 09:34
              Tosina, a jesli ktos wie, że nigdy nie bedzie go stać na własne ani
              wynajmowane
              > po cenach komercyjnych mieszkanie to nie zakłada rodziny, tak?

              TAk. Pewnie dla wielu to co napisalam bezduszne , ale tak jest
              rozsadniej. Jesli nie stac mnie na kupno czegos to nie oczekuje zemi
              to ktos to tak da. W tym wypadku mieszkanie bo z jakiej racji?
              Dlaczego panstwo ma im dac mieszkania?Bo sa biedni?Bo maja dzieci,
              rodziny?.Zalozenie rodziny powinien byc swiadoma decyzja.
              Tak jak w przysiedze."swiadomy praw i obowiaskow wynikajacych z
              zalozenia rodziny"..

              > Zresztą jakie zakładanie rodziny? Przeciez to czeto nie jest
              świadoma decyzja -

              A powinno byc.I dlaczego za ich beztroske maja placic podatnicy?
              • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 09:44
                > A powinno byc.I dlaczego za ich beztroske maja placic podatnicy?

                Dlatego że jest coś takiego jak wyrównywanie szans. Po to jest socjal
                (mieszkania socjalne) i pomoc społeczna. Po to żeby dzieci tych
                nieodpowiedzialnych ludzi tez miały w życiu szanse na jakieś normalniejsze
                życie. Bieda rodzi biedę i trzeba pomagać żeby dzieci mogły się z niej kiedyś
                wyrwać. Z ulicy bardzo trudno sie wyrwać z mieszkania już prościej. Nie myślcie
                o tych matkach i ojcach ale właśnie o dzieciach !

                • guderianka Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 09:46
                  Kropka mieszkanie socjalne i pomoc socjalna to coś całkiem innego
                  niż nielegalne zajęcie pustostanu.
                  • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 09:50
                    Moja wypowiedz nie dotyczyła bezpośrednio tych pustostanów ale bardziej pomocy
                    takim ludziom w ogóle.
                    • guderianka Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 09:54
                      Kropka-ale ci ludzie są głupi i nie chcą dac sobie pomóc.
                      Zaproponowano im miejsca w DMS-odmówili. Kobiety w ciąży wolą
                      głodować (idiotki !!) żeby coś udowodnić. Chęć musi być z obu stron
                      • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 09:56
                        guderianka napisała:

                        > Kropka-ale ci ludzie są głupi i nie chcą dac sobie pomóc.
                        > Zaproponowano im miejsca w DMS-odmówili. Kobiety w ciąży wolą
                        > głodować (idiotki !!) żeby coś udowodnić. Chęć musi być z obu stron

                        Tylko jakie my mamy prawo twierdzić, że lepiej wiemy, co jest dla nich dobre,
                        niz one same?
                        • guderianka Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 10:02
                          Prawo takie daje nam wiedza o prawach człowieka. Dziwię się,że
                          jeszcze nikt nie zareagował na rozsądne mamuśki, które na oczach
                          całej Polski głodzą się. Skoro mówimy o dobru w wymiarze społecznym
                          to dotyczy nas los tych dzieci w brzuchach, które są głodzone przez
                          matki szukające rozgłosu


                          Poza tym- lepsze dla człowieka jest to, co nie łamie prawa. Osoby te
                          decydując się na zamieszkanie w pustostanie łamią prawo.
                        • jowita771 Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 10:07
                          > Tylko jakie my mamy prawo twierdzić, że lepiej wiemy, co jest dla nich dobre,
                          > niz one same?

                          chyba nikt nie twierdzi, że wie, co jest dla nich lepsze. chodzi o to, że tym
                          osobom ktoś coś daje za darmo, a one tego nie chcą, bo wolą coś innego. a co,
                          jeśli ofiarodawca nie może dać więcej?
                          darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. nie pasuje ci to, co możemy ci dać -
                          nie bierz nic, ale stawianie warunkow przez te osoby jest nie na miejscu.
                      • ciociacesia mozesz podac skad to info? 19.04.08, 10:46
                        > Kropka-ale ci ludzie są głupi i nie chcą dac sobie pomóc.
                        > Zaproponowano im miejsca w DMS-odmówili. Kobiety w ciąży wolą
                        > głodować (idiotki !!) żeby coś udowodnić. Chęć musi być z obu stron

                        ja bym tam spokojnie mogła w ciazy głodowac, chociaz teraz to juz nie, ale
                        wczesniej - jedzenie twój wróg
                        • tosina Re: mozesz podac skad to info? 19.04.08, 10:56
                          A dlaczego w prostescie nie biora udzial spasienie mezowie ktorzy
                          stoja w tle z zalozonymi rekoma,przy relacjach.A zony z wielkimi
                          ciazowymi brzuchami badz dziecmi na reku. Bardzo rozsadna jest
                          glodowka w ciazy, zapewne. Rozumiem potzrebuja wyciagniecia dloni ,
                          aleoni juz tam mieszkaja 4 lata i co nic nie robili by zmienic swoja
                          sytuacja a teraz gdy problem napeczniak podniosly larum medialne.
                          BO wielki brzuch i dziecko z placzaca matka ma zrobic wrazenie na
                          spoleczenstwie.

                          Ostatnio ciagle sie nam wmawia ze wszyscy sa biedni i maja ciezko
                          badz zle. A to zolnierze na misji a to ciezka dola lekaza,
                          pielegniarki itd. A spokojny Kowalski zasowa 2dwoch etatach.

                          • guderianka z tvn 24 19.04.08, 13:45
                            Pokazywali ciężarną,która schodząc po schodach zemdlała i skaleczyła
                            się w głowę. Druga głośno i bez skrępowania opowiadała ,że to 3
                            dzień głodówki a ona jest w 4mcu ciąży i ją mdli..
                  • arioso1 Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 20:46
                    Kropka mieszkanie socjalne i pomoc socjalna to coś całkiem innego
                    niż nielegalne zajęcie pustostanu.
                    mieszkanie socjalne żeby otrzymać trzeba udokumentowac odpowiednio
                    wysokie dochody -stałe-jest to warunkiem otrzymania mieszkania.
                    obecnie jest to nie mniej niz 520zł na 1 osobe w gospodarstwie,
                    trzeba miec zameldowanie-a pod adresem zameldowania nie może byc
                    wiecej niż 5mkw na 1 osobe -bo wtedy mieszkanie się nie nalezy-jak
                    ktoś meldunku nie ma musi iśc do przytułku i z tamtad starać się o
                    lokal.
                    to ze ktoś nie ma pracy, nie ma mieszkania, ma ośmioro dzieci to
                    wcale nie oznacza ze dostanie mieszkanie- niestety polityka
                    mieszkaniowa jest takaze trzeba być zasobnym zeby dostać
                    socjalne.jak ktos nie ma dochchodu nie dadzą bo z czego oplaty zrobi?
                • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 09:52
                  I dlatego Tosina, że to ślepy los sprawił, że Ty miałas szansę stac sie tym, kim
                  jesteś (choć nie wiem, kim jesteś). Mogła Cie urodzić piana matka, mogłaś
                  spędzic dzieciństwo w norze bez toalety, mogłas skończyć edukację na szkole
                  podstawowej i zajśc w ciąze jako 17-latka. I wstyd taka inna Tosina rzuciłaby na
                  Ciebie wyrok: "sama jest sobie winna, niech idzie mieszkać pod most, a nie
                  okrada mnie z moich podatków".
                  Środowisko w znacznej mierze determinuje nasze szanse życiowe. Wyrównywanie
                  szans jest działaniem dla dobra społeczeństwa,a nie jednostek. To oczywiste i
                  banalne, ale - jak widać - nie dla wszystkich.
          • rita75 Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 10:53
            > Jednak nie rozumiem dlaczego jednym powinno sie dac ot tak a inni
            > musza na wszystko zapracowac sami.

            Rozumiem, ze kolezanka Tosina tez pochodzi ze slamsow i obecny
            status wydrapala sobie we krwi i pocie?
            • tosina Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 11:00
              Rozumiem, ze kolezanka Tosina tez pochodzi ze slamsow i obecny
              > status wydrapala sobie we krwi i pocie?

              Tak.Sama wypracowalam to co mam a raczej z mezem. I co mam sie
              wstydzic?
              • rita75 Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 11:06
                > Tak.Sama wypracowalam to co mam a raczej z mezem. I co mam sie
                > wstydzic?

                Pochodzisz ze slamsow, tak?
                Dobrze zrozumialam?
          • kali_pso Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 11:01
            Jednak nie rozumiem dlaczego jednym powinno sie dac ot tak a inni
            musza na wszystko zapracowac sami.

            A wolałabyś, aby wszyscy musieli na wszystko zapracować, czy aby
            wszyscy wszystko mieli za darmo?winkp

            Jeśli to pierwsze to jednocześnie trzebaby sprawić, aby każdy z nas
            miał jednakowy start życiowy, bo łatwiej o życiowe osiagnięcia,
            kiedy urodzisz się w domu, w którym twoja przyszłosc lezy rodzicom
            na sercu, sami są na tyle wykształceni, że docenią potrzebę
            inwestowania w Ciebie itp.

            Ja uważam, że niektórym ludziom trzeba pomóc, pomimo, że sama na
            wszystko musiałam zapracować..bo weszłam w życie z posagiem w
            postaci ukończonych studiów i prawidłowej hierarchii wartości..a to
            już dużowink

            Jesli to drugie, to wybacz, ale stawiasz się na tym samym miejscu
            gdzie są dzisiaj te paniewinkP
    • woman_in_love To sa zwykle pasozyty i zadna pomoc im sie nie 19.04.08, 11:15
      nalezy. Pomagac trzeba - ale inwalidom, chorym i starym ludziom
      ktorzy nie maja sil do pracy, a nie jakims leniwym c.i.x.x.x.,
      ktorym nie chce sie podjac uczciwej pracy.

      A prawda jest jedna one sa zwyczajnie leniwe i z rodzenia dzieci
      zrobily sobie taki styl zycia i biznes, ktory przynosi dochody.

      Nie przekonacie mnie ze jest inaczej bo to nieprawda. Znam mnostwo
      ludzi, ktorym bylo jeszcze ciezej ale dali rade.

      Kolezanka np. przeniosla sie do innego miasta za praca. Jest jej
      naprawde cholernie ciezko, ale jakos sie udaje. Kredyt mieszkaniowy
      110% na 40 lat jest osiagalny nawet dla gorzej usytuowanych, trzeba
      tylko chciec isc do pracy. Te panie nie musza mieszkac w walbrzychu -
      nie ma takiego obowiazku konstytucyjnego. Moga sie przeniesc gdzie
      indziej. Pomijam juz to, ze moga spokojnie dojezdzac do pracy na
      Bielany do LG - ono nadal szuka ludzi!!! A o tym "kto sie zajmie
      dziecmi" tez nie gadajcie. Skoro potrafily sie zorganizowac do
      glodowki, moglyby tez sie zorganizowac co do opieki nad dziecmi -
      moga opiekowac sie nimi na zmiane (w zaleznosci jak im zmiany w LG
      wypadna) albo moze jedna z nich na stale to robic, w zamian za czesc
      wynagrodzenia pozostalych. Jest mnostwo mozliwosci, trzeba tylko
      chciec.

      Pomijam juz to, ze moga jechac do Irlandii, UK czy gdzie tam
      jeszcze. Moj brat nie mogl znalezc satysfakcjonujacej pracy, to
      wyjechali z zona i dzieckiem do Irlandii. Tez wcale tak rozowo nie
      jest, jezyk salbo znaja, ale na czynsz, jedzenie i jakies
      oszzednosci spokojnie zarabiaja. Zle tym paniom w Polsce? UE daje
      wiecej szans, nie musza okradac mnie z moich podatkow.

      Gdyby nie takie lenie i pasozyty spoleczne, juz dzis byloby mnie
      stac na dziecko - jednak podatki, zusy i 22% vat na sfinansowanie
      patologii robia swoje. I w ten sposob odlozy sie to w czasie jeszcze
      z 1,5 roku sad. Bo do cholery ktos musi byc przeciez odpowiedzialny.
      I co, nikogo to nie obchodzi., a juz na pewnie nie te leniwe
      krow.... Dlaczego zatem mnie maja obchodzic ich potrzeby rozrodowe?
      Maja po dwie zdrowe rece, niech same dbaja o siebie i swoje dzieci.
      Pomoc im jak najbardziej moge, ale dopiero w razie, jak beda tak
      chore ze z lozka nie beda w stanie wstac.
      • kali_pso Re: To sa zwykle pasozyty i zadna pomoc im sie ni 19.04.08, 11:19
        Ale one były tam z dziećmi, zauważyłaś?
        • woman_in_love ??? 19.04.08, 11:35
          co z tego, ze z dziecmi? dzieci im byly potrzebne do celow
          medialnych - jak widac nie sa zatem takie glupie, moga sie spokojnie
          z taka wiedza zatrudnic gdzies w marketingu albo dziale PR - w tym
          drugim najlepiej, bo rozumieja podstawowe zasady PR.
          • kali_pso Re: ??? 19.04.08, 11:40
            To z tego, że nie jest do końca prawdą to, co napisałaś wcześniej
            jakoby "jakoś potrafiły zroganizować opiekę nad dziećmi idąc do
            urzędu".
            • woman_in_love Re: ??? 19.04.08, 11:42
              To zmieniam na: skoro potrafily zorganizowac sie razem zeby pojsc z
              dziecmi do urzedu to....
      • dlania Re: To sa zwykle pasozyty i zadna pomoc im sie ni 19.04.08, 11:20
        Żeby wyjechać do Irlandii, a choćby i do innego miasta, trzeba mieć na przejazd,
        wynajem chaty i kaucję, pierwsze tygodnie czy miesiące zycia. Skąd? Rodzina -
        taka sama jak oni - ma im pozyczyć?
        Ja nie mówię, że metoda tych kobiet jest jedyna słuszna i w ogóle mniam. Ale
        łatwośc znajdowania świetnych rozwiązań dla nich wynika chyba z tego, że sie
        nigdy nie było w podobnej sytuacji.
        • woman_in_love sama nie masz pojecia o realiach... 19.04.08, 11:29
          1) zarobic mozna chociazby w Niemczech na wakacjach przy zbiorze
          warzyw i owocow - z wlabrzycha niedaleko - w tej chwili mnostwo
          niemieckich rolnikow placze za naszymi, ktorzy wybrali UK, Irlandie,
          Hiszpanie bo tam lepiej placili. Rozlaka na 2 miesiace jest
          straszna, ale trudno jak trzeba to trzeba. Tak zrobil moj brat, zeby
          moc potem wyjechac do Irlandii,
          2) oprocz tego nie doczytalas - akurat z wlabrzycha mozna dojezdzac
          do wroclawia do LG czy gdzie indziej, wiec tez mozna zarobic...

          W czym te panie sa lepsze od mojego brata czy ludzi pracujacych w
          LG? Roznia sie tylko tym ze sa smierdzacymi leniami. Dlatego tez nie
          uwazam za sluszne zeby ich lenistwo bylo oplacane z moich pieniedzy.
          Pod most jak im sie nie chce.
          • jowita771 Re: sama nie masz pojecia o realiach... 19.04.08, 11:37
            zgadzam się z woman_in_love. wiem, że czasami trzeba komus pomóc wyjść z biedy,
            ale do licha, niech to będzie pomoc doraźna, a nie sposób na życie. takim osobom
            nie chce się zmieniać sytuacji, bo im wygodnie, a państwo ma dawać, bo się
            należy. dlaczego mamy utrzymywać takich ludzi w nieskończoność?
            • kali_pso Re: sama nie masz pojecia o realiach... 19.04.08, 11:44
              A jak wyobrażasz sobie pomoc doraźną dla kogoś, kto nie ma gdzie
              mieszkać? Kartony z mlekiem adresowane do Domu Samotnej Matki? czy
              paczki dla dzieci do Domu Dziecka? Pytam, bo nie bardzo rozumiem-
              pomagać, ale doraźnie, czyli co konkretnie zrobic w tej sytuacji?
              • woman_in_love dajze juz sobie spokoj 19.04.08, 11:51
                wystarczajaca pomoca dorazna bylo, ze tak dlugo mieszkaly sobie w
                tych pustostanach, spokojnie mogly to wykorzystac do czegos innego
                niz rodzenie kolejnych dzieci. Takze teraz niech juz sobie radza
                same - ich przyklad moze dzieki temu uratuje inne kobiety, bo
                niestety ale wszystkim nie da sie pomoc.
              • of-fi Re: sama nie masz pojecia o realiach... 19.04.08, 17:20
                Jestem pewna, że gdyby te kobiety wiedziały, ze na bank nie dostaną pieniędzy od
                państwa to wzięłyby się do roboty i tyle; gdyby wiedziały, ze nie jest tak, że
                komukolwiek coś się należy za darmo to potrafiłyby się zorganizować - one i ich
                mężowie - i odbić od dna - przecież, tak jak już wcześniej było pisane - są
                zdrowymi osobami! jest wiele możliwości, żeby ludzie nawet z małymi
                kwalifikacjami podejmowali pracę. Moim zdaniem takie poglądy, że trzeba pomóc,
                że od państwa (czyli de facto od kogo?) należy się zasiłek, mieszkanie tylko
                krzywdzą ludzi, którzy przyzwyczajeni do tego że dostają coś za darmo nie mają
                impulsu, żeby wziąć się w garść.
            • purpurowa_komnata Re: sama nie masz pojecia o realiach... 19.04.08, 11:44
              Wydaje mi się,że te kobiety są ze środowiska przyzwyczajonego do
              pomocy państwa: "nie radzę sobie to państwo ma mi pobowiązek pomóc"
              Problem nr 1 to owo podejście.
              Problem nr 2 to bieda- brak wykształcenia- trudne czasy.
              Nie zazdroszczę im- choć w tej grupie są z pewnością i Ci, którzy są
              bezradni i mimo starań sobie nie radzą oraz Ci, którzy nie mają
              ochoty na swój wysiłek bo wygodniej jest żyć z pomocy państwa.
              • kali_pso Re: sama nie masz pojecia o realiach... 19.04.08, 11:48
                Wydaje mi się,że te kobiety są ze środowiska przyzwyczajonego do
                pomocy państwa



                Ano właśnie..i tutaj jest wielki problem- demoralizująca polityka
                socjalna państwa prowadzi do tego, że rosna kolejne pokolenia
                dziedziczących ten sam model życia. Ale tego nie zmieni się poprzez
                wyrzucenie tych ludzi na ulicę.
                • woman_in_love Alez zmieni sie, zmieni - nastepni beda bardziej 19.04.08, 11:58
                  myslec. Tym paniom jak poczuja glod i chlod, to tez jest szansa ze
                  da sie pomoc - ale musi im sie najpierw zmienic mentalnosc i strach
                  zajrzec w oczy. Moze wtedy zglosza sie do tego LG lub jak pojawia
                  sie w posredniaku ogloszenia o prace przy zbiorze truskawek w
                  Niemczech to zdecyduja sie na parotygodniowy wyjazd.
                  • guderianka Re: Alez zmieni sie, zmieni - nastepni beda bardz 19.04.08, 13:50
                    Zgadzam się z Tobą
                    Praca jest-skoro tworzą taką komunę mogą się podzielić obowiązkami.
                    Np. mamy młodszych dzieci mogą się zająć opieką wszystkich latorośli
                    a mamy starszaków iść do pracy. Pracy jest dużo-na początek
                    sprzedawca,sprzatacz,dozorca. Koło mnie powstał niedawno mały
                    ryneczek. I nawet tam pewna pani chce zatrudnić do pracy-do
                    sprzedaży fasoli,soczewicy,słonecznika i ogórków kiszonych.
                • purpurowa_komnata Re: sama nie masz pojecia o realiach... 19.04.08, 12:04
                  Jeśli się tylko daje- to przestaje się szanować to i doceniać. Dać
                  szansę a nie wszystko pod nos. Polityka socjalna w Polsce jest
                  skrajnie niesprawiedliwa dla tych, którzy naprawdę potrzebują. Jeden
                  przykład: kilka lat temu na wsiach popeegerowskich przeprowadzano
                  badania- było tam pytanie kim chcesz zostać jak skończysz
                  szkołę:spora część odpowiedziała,że bezrobotnymi jak rodzice- bo
                  gmina daje. Oczywiście na tych terenach z pracą jest tragicznie.
                  • jowita771 Re: sama nie masz pojecia o realiach... 19.04.08, 15:10
                    > przykład: kilka lat temu na wsiach popeegerowskich przeprowadzano
                    > badania- było tam pytanie kim chcesz zostać jak skończysz
                    > szkołę:spora część odpowiedziała,że bezrobotnymi jak rodzice- bo
                    > gmina daje. Oczywiście na tych terenach z pracą jest tragicznie.

                    kiedyś w jakimś programie wystąpiła kobieta, która na takim terenie ma jakis
                    zakład, nie pamiętam, jaki. mówiła, że bardzo ciężko jest jej znaleźć
                    pracownika, bo ludzie wolą dostać za darmo. dlatego uważam, że pomoc powinna być
                    ograniczona w czasie. niech ludzie mają świadomość, że chętnie sie im pomoże
                    wyjść z biedy, ale utrzymywał ich nikt nie będzie.
              • qunegunda Re: sama nie masz pojecia o realiach... 19.04.08, 12:15
                los tych rodzin mnie nie interesuje, musze jednak przyznac ze te
                ktore pisza o emigracji i nawyku zycia z zasilkow nie maja racji.

                1. polska nigdy nie byla panstwem opiekunczym i nie piszcie tu o
                epoce PRLu
                2. fakt, ze na emigracji jako obcy, nie znajacy jezyka mogliby sie
                utrzymac, a w polsce nie swiadczy tylko o tym ze z polska jest cos
                nie halo, wiec roszczenia skierowane w strone wladz sa jak
                najbardziej na miejscu, tym bardziej ze jestesmy w UE.
                swoja droga porownajcie socjal w pl i innych krajach UE.

                wisi mi czy te rodziny beda mialy dach nad glowa i srodki do zycia,
                moga sobie nawet umrzec z glodu na smietniku, nie bede jednak
                krytykowac ich akcji protestacyjnej. oni tylko walcza o byt
                wszelkimi dostepnymi srodkami, co jest typowym sposobrm na
                przetrwanie w rzeczywistosci w ktorej zyjemy.
                • kali_pso Re: sama nie masz pojecia o realiach... 19.04.08, 12:24
                  Bo Polska to taka matka rozpuszczająca swoje dzieci, nie dając im
                  wsparcia wtedy, gdy tego najbardziej potrzebują- da zasiłek ale nic
                  więcej a poźniej wypluje Cię na bruk..nie ma nic więcej do
                  zaoferowania.

                  I rzeczywiście cos jest w tym, co piszesz- z rozdętego systemu
                  wszelkich świadczeń powstał mit państwa opiekuńczego...
                  • kali_pso I na potwierdzenie... 19.04.08, 12:30
                    "Prawodawstwo państwa opiekuńczego ma służyć przede wszystkim
                    zabezpieczeniu przeciwko podstawowym ryzykom życiowym, takimi jak:
                    starość, choroba, niepełnosprawność czy bezrobocie"

                    Cytat za Wikipedią....czy ktokolwiek za nas może czuc się w Polsce
                    zaopiekowany?;0p
                    • dlania Re: I na potwierdzenie... 19.04.08, 12:48
                      kali_pso napisała:

                      > "Prawodawstwo państwa opiekuńczego ma służyć przede wszystkim
                      > zabezpieczeniu przeciwko podstawowym ryzykom życiowym, takimi jak:
                      > starość, choroba, niepełnosprawność czy bezrobocie"
                      >
                      > Cytat za Wikipedią....czy ktokolwiek za nas może czuc się w Polsce
                      > zaopiekowany?;0p

                      I owszemwink Kiedy urodziło nam sie dziecko wymagające szczególnej opieki i
                      rezygnacji z pracy świadczenie i zasiłek pielenacyjny (czyli niecałe 600 złwink)
                      pozwoliły nam jakoś jakoś, w połaczeniu z pensja drugiego rodzica, przetrwac ten
                      czas.

                      Ale ja nie bronie tego, że system socjalny dobrze w naszym kraju działa - nie
                      działa dobrze. Mowa była o lokalach socjalnych - smiech na sali. Ostatnio Roxana
                      opiusywała na forum, jak to jej rodzice - każde z osobna - za pomoca lewych
                      zaświadczeń wyłudziło od miasta dwa mieszkania, które obecnie stoja puste, bo
                      rodzice mieszkaja gdzie indziej. A kiedy ona zwróciła się do miasta o pomoc
                      dowiedziała się, że jej sie juz nie nalezy, bo przezciez rodzice dostali. Szlag
                      mnie trafia, jak widzę pijackie mordy ustawiające się we dniu wypłaty zasiłku
                      pod MOPSem. Ale karanie dzieci za niezaradnośc/ głupotę rodziców to jest pomysł
                      nie najlepszy - bo fundujemy sobie tym sposobem kolejne pokolenie wiszące na
                      garnuszku państwa.
                      • weronikarb Re: I na potwierdzenie... 21.04.08, 10:36
                        Dlania no juz nie wytrzymalam smile


                        > mnie trafia, jak widzę pijackie mordy ustawiające się we dniu
                        wypłaty zasiłku
                        > pod MOPSem. Ale karanie dzieci za niezaradnośc/ głupotę rodziców
                        to jest pomysł
                        > nie najlepszy - bo fundujemy sobie tym sposobem kolejne pokolenie
                        wiszące na
                        > garnuszku państwa.


                        Karanie dzieci za niezaradnosc??
                        Dajac rodzicom leniwym/pijanym itd za free kase z MPOSu to nie pomoc
                        dl adzici, to nie wyrownywanie szans, to poprostu uczenie tychze
                        dzieci jak zyc aby miec kase i sie przy tym nie narobic, uczenie ich
                        kombinatorstwa.
                        Mieszkalam tam gdzie sporo rodzin meiszkalo zyjacych wlasnie z MOPS,
                        znalam dobrze 3 z nich (kolegowalam sie z dzieciakami) i z tych 3
                        rodzin (w kazdej najmniej 3 dzieci) nie wyszlo "na ludzi" zadne.
                        Kazde z nich nadal mieszka z rodzicami ze swoimi zonami/.mezami i
                        dziecmi i nadal korzysta z MOPS-u
                        • dlania Re: I na potwierdzenie... 21.04.08, 12:45
                          Weronikabwink
                          Ja nie mówiłam tu o kasie z MOPS-u, tylko o tym konkretnym przypadku -
                          wyrzucanie tych dzieci z domów, w których od 4 lata mieszkaja i prowadza w miare
                          normalne życie.
                          Co do korzysci, jakie maja dzieci z kasy pobieranej przez ich rodziców to sie w
                          pełni z Toba zgadzamwink O wiele lepiej dzieciom zafundowac obiady, angielski,
                          ksiązki. Ja znam bardzo pozytywny przykład na to, jak osoba prywatna w ten
                          sposób zdecydowała się pomóc takiemu dziecku. Przyjeżdzali do niej i do jej
                          "nory", zabierali na ferie (z matka, żeby nie było że ją od niej odrywają),
                          fundowali lekcje języka, prenumeratę czaspism pop-nauk., kupowali podręczniki.
                          NIGDY nie dali ani jej, ani jej rodzinie kasy. I wiesz co? Nie dosyć, że mała
                          chce już żyć inaczej niż jej rodzice, to jej brat wreszvie skończył gimnazjum i
                          poszedł do technikum, a ojciec z wrażenia az przestał pić.
                          • mama_kotula Re: I na potwierdzenie... 21.04.08, 14:02
                            dlania napisała:

                            > a ojciec z wrażenia az przestał pić.

                            Dlania, przepraszam za wtręt w poważnym temacie, ale po tym tekście po prostu ómarłam i się turlam <kwiiik>.
                            • dlania Re: I na potwierdzenie... 21.04.08, 14:23
                              mama_kotula napisała:

                              > dlania napisała:
                              >
                              > > a ojciec z wrażenia az przestał pić.
                              >
                              > Dlania, przepraszam za wtręt w poważnym temacie, ale po tym tekście po prostu ó
                              > marłam i się turlam <kwiiik>.


                              Kiedy naprawde tak było!!!wink jak on miał piany chodzic, jak Państwo z miasta
                              przyjeżdzali hjundajem do domu po jego córke, zabierali do muzeum, na basen, na
                              obiad do restauracji, a córka mu przywoziła z tej wyprawy reprodukcję jakiegos
                              słynnego obrazu na pamiatkę?wink On naprawde był w szoku, że ktoś może robic cos
                              dla jego dziecka za darmo, ja zreszta tez przez moment byłam, teraz juz jestem
                              "tylko" zachwycona postawa tych ludziwink
          • dlania Re: sama nie masz pojecia o realiach... 19.04.08, 12:08
            woman_in_love napisała:

            > 1) zarobic mozna chociazby w Niemczech na wakacjach przy zbiorze
            > warzyw i owocow - z wlabrzycha niedaleko - w tej chwili mnostwo
            > niemieckich rolnikow placze za naszymi, ktorzy wybrali UK, Irlandie,
            > Hiszpanie bo tam lepiej placili. Rozlaka na 2 miesiace jest
            > straszna, ale trudno jak trzeba to trzeba. Tak zrobil moj brat, zeby
            > moc potem wyjechac do Irlandii,
            > 2) oprocz tego nie doczytalas - akurat z wlabrzycha mozna dojezdzac
            > do wroclawia do LG czy gdzie indziej, wiec tez mozna zarobic...
            >
            > W czym te panie sa lepsze od mojego brata czy ludzi pracujacych w
            > LG? Roznia sie tylko tym ze sa smierdzacymi leniami. Dlatego tez nie
            > uwazam za sluszne zeby ich lenistwo bylo oplacane z moich pieniedzy.
            > Pod most jak im sie nie chce.

            W tym te panie sa lepsze / gorsze, że maja dzieci. Ich męzowie pracują - nie
            dosłuchałaś? jak to sobie wyobrażasz: pojada wszystkie baby na 4 tygodnie
            truskawki zbierać - a dzieci? padły pomysły żeby jedna została i dzieci
            pilnowała - i co im da jeśc, zanim tamte wrócą? jakie masz genialne rozwiązanie?
            • woman_in_love teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 12:24
              pewnie sama siedzisz na socjalu bo ci tak wygodnie i dlatego tak je
              bronisz:
              "i co im da jeśc, zanim tamte wrócą", no bez przesady, pomijam ze
              praca w Polsce jest - wystarczy wejsc na strony PUP Wroclaw, PUP
              Walbrzych, czy LG.
              W dodatku wyplaty w niemczech przy zbiorach sa albo CODZIENNIE albo
              TYGODNIOWO, wiec z jedzeniem dla dzieci jest 0 problemow. pieniadze
              mozna dosylac przelewem - to nie XIX wiek.

              No ale NAJLATWIEJ to brac za nic, niz sie troche postarac.
              • dlania Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 12:27
                To jasne, że Cie to śmieszy. Własnie dlatego że nigdy nie byłas bez grosza w
                kieszeni i dachu nad głową. Z Perspektywy ciepłego domku problemy: co dac
                dzieciom jeść i skąd wziąc 50 zł na bilet miesięczny są smieszne.
                • woman_in_love Bo zadbalam o to, jednak nie zawsze bylo rozowo 19.04.08, 12:40
                  kilka lat mieszkalam w wynajmowanym - jednak nie kradlam pieniedzy
                  podatnikow - sama na ten wynajem zarobilam,
                  a jak pieniedzy brakowalo - to bralam po prostu wiecej pracy a nie
                  przykuwalam sie do kaloryfera.
                  Tam jest po dwoje rodzicow - spokojnie dadza sobie rade.

                  Wiec przestan juz tu marudzic o tym jakie te panie sa nieszczesliwe
                  i jak to one pomocy potrzebuja. Nic nie potrzebuja i na nic nie
                  zasluguja. Maja zdrowe rece, to won zrywac szparagi do Niemiec na
                  wakacje, a zanim te szparagi wyrosna, to won do LG za chociazby 1200
                  robic. W biedronce tez juz calkiem niezle placa.

                  I ty tez zamiast jeczec na forum, to wez sie lepiej do roboty. Na
                  prace weekendowe tez jest mnostwo ofert - z zarobionych pienidzy
                  mozesz czesc przeznaczyc dla leniwych z walbrzycha.
                  • purpurowa_komnata Re: Bo zadbalam o to, jednak nie zawsze bylo rozo 19.04.08, 12:47
                    Woman- sama też nie miałam z nikąd pomocy i musiałam sobie radzić- a
                    czasem było bardzo źle. Miałam jednak świadomość, że sama jestem za
                    swój byt odpowiedzialna i muszę sobie poradzić. Nie każdy jest w
                    stanie poradzić sobie sam i nie każdy ma świadomość,ze to on
                    wszelkimi siłami ma doprowadzić do zmiany złej sytuacji. Jeszcze
                    jedno kłopoty potrafią podciąć skrzydła i nie ma się siły walczyć o
                    lepszy byt.
              • purpurowa_komnata Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 12:34
                Woman nie przeginaj- to,że ktoś rozumie pobudki tych osób nie
                znaczy,ze robi to samo.
              • kropkacom Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 14:21
                Ja na przykład nie siedzę na socjalu a też mam inne zdanie niż Ty. Jeśli państwo
                odwróci sie od niezaradnych życiowo to za jakiś czas będziesz bała się wyjść z domu.
                • woman_in_love to zbierz podobnie myslacych, zalozcie fundacje 19.04.08, 14:33
                  i pomagajcie leniwym (z wlasnych srodkow) zeby mogli sobie w
                  spokoju, bez wysilku i stresu plodzic dzieci. Ktoz wam broni. Ale
                  nie z moich podatkow.
                  • kropkacom Re: to zbierz podobnie myslacych, zalozcie fundac 19.04.08, 14:46
                    Z podatków wszystkich. Nie tylko Ty je płacisz. Skoro żyjesz (zakładam
                    świadomie) w kraju który prowadzi taką a nie inną politykę socjalną to właściwie
                    o co chodzi?
                    • woman_in_love o to ze sie na nia nie godze i mam prawo protestow 19.04.08, 16:49
                      ac w zwiazku z tym przeciwko rozdawnictwu
                • guderianka Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 14:51
                  A ja "siedzę na socjalu"i mam identyczne zdanie jak woman. I co z
                  tego wynika ?
                  • kropkacom Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 14:52
                    Że masz inne zdanie.
                    • kropkacom Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 14:57
                      Czyli jak rozumiem mogłabyś się obyć bez socjalu? Bo przecież mogłabyś pójść do
                      pracy albo do lepszej pracy. System nie jest dobry ale jakoś daleka jestem od
                      popadania w skrajność i rzucania haseł bez pokrycia. Może jeden system
                      wykorzysta bo mu się należy a komuś pozwoli to wyjść z ciężkiej sytuacji.
                      • kropkacom Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 15:00
                        Kombinatorzy i oszuści są wszędzie. Nie tylko wśród biednych. Znam osoby którym
                        te wszystkie "dobrodziejstwa" pomogły wyjść na prostą. Znam tez wielu kasiastych
                        ludzi którzy corocznie oszukują na podatkach.
                        • guderianka Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 15:06
                          Teoretycznie bym pomgła. Praktycznie nie-za dużo rzeczy wpływa na
                          to,że póki co "żeruję na socjalu". Też znam ludzi, którzy "biorą" i
                          im dłużej biorą tym ich postawa roszczeniowa jest głośniejsza i znam
                          takich, którym "branie" przez jakiś czas pomaga odbić się od dna.
                          Ile sytuacji tyle ludzi faktem jednak jest jedno i fajnie napisała o
                          tym poniżej fajka7-system daje rybę a nie wędkę. Zamiast dawania
                          zasiłku państwo powinno dać możliwości pracy na dogodnych warunkach
                          (dogodnych nie tyle finansowo co dogodnych czasem pracy,
                          godzianami,itp)
                          • kropkacom Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 15:15
                            "państwo powinno dać możliwości pracy na dogodnych warunkach"

                            Pięknie to brzmi. Państwo powinno zapewnić przedszkola, żłobki itd. Myślisz że
                            wystarczy zabrać wszystkie socjale a tak się stanie? Nie. Nadal twierdze że jest
                            grupa niezaradnych którzy bez pomocy państwa nie będą mieli szansy by nie stać
                            sie patologią.
                            • guderianka Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 15:37
                              Myślisz że
                              > wystarczy zabrać wszystkie socjale a tak się stanie?Nie. Nadal
                              twierdze że jes
                              > t
                              > grupa niezaradnych którzy bez pomocy państwa nie będą mieli szansy
                              by nie stać
                              > sie patologią.


                              Ale o jakiej ty pomocy kropka mówisz? Jak państwo jeszcze może pomóc
                              tym niezaradnym,żeby patologią nie byli? Dokonać trepanacji czaszki
                              i przeszczepu mózgu ? Są ludzie, którym państwo "da" pieniądze
                              (zasiłek), dach nad głową (mieszkanie socjalne), pożywienie a i tak
                              patologią będą. A system rozdawnictwa się spodoba i ręce będą
                              wyciągać następni wygodni
                            • jowita771 Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 15:41
                              Nadal twierdze że jes
                              > t
                              > grupa niezaradnych którzy bez pomocy państwa nie będą mieli szansy by nie stać
                              > sie patologią.

                              Zdrowi ludzie, którzy nie pracują i wymagają, że państwo im da są patologią
                              • kropkacom Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 15:48
                                Rozumiem że każdy niezaradny to patologia?
                                • jowita771 Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 19.04.08, 15:59
                                  nie jestem bardzo zaradna, kiedyś było jeszcze gorzej - nie umiałam chodzić i
                                  szukać pracy. tzn chodziłam i szukałam, ale bez skutku. czasami się jednak
                                  nadarzyła okazja popracować, takie okazje zawsze łapałam. byłam w Niemczech w
                                  szklarni, pracowałam jako pomoc domowa, roznosiłam ulotki i robiłam mnóstwo
                                  innych rzeczy. a nie miałam wtedy dzieci na utrzymaniu, więc za nikogo nie byłam
                                  odpowiedzialna i nie miałam noża na gardle.
                                  mniej zaradny to nie to samo, co leniwy.
                          • estel7 Re: teraz rozsmieszlas mnie, jestes jak te panie, 21.04.08, 11:50
                            Te panie ani nie prosza ani nie pracują - nie widzę powodów żeby im pomagać, bo
                            one same nie chcą nic ze sobą zrobić - mieszkaja tak od lat - mieli całe lata na
                            wyjście z tej sytuacji, znalezienie innego mieszkanie, ale palcem nie kiwnęli bo
                            tak im wygodniej.
                            Łatwiej urządzić awanturę niż pójść do pracy...
    • estel7 Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 11:49
      Mnie wkurzają.
      Jeśli zajęły nielegalnie - znaczy się, ze nie są w tak złej sytuacji jak osoby
      czekające na te mieszkania, których nie mogą dostać bo one je zajmują...
      nie są samotne - jest im łatwiej - po prostu nie wiedzieć czemu uznaja, że im
      sie należy i miasto ma im dać.
      Nie znoszę takiej rozczeniowości.
      I nieodpowiedzialności - jak mnie nie stać to nie decyduję sie na dziecko - i
      tyle, a jak nie mam gdzie mieszkac to nie decyduję sie na drugie i trzecie....
      a potem urządzam awanturę i głoduję w ciąży - gratulacji dla tej pani - ale w
      sumie warto mieć niepełnosprawne dziecko bo wtedy mozna z mopsu jeszcze więcej
      kasy wytargać....

      Wcale nie uważam, że potrzebujących nie należy wspierać - należy - i dlatego
      tych którym sie lokale socjalne nie należą trzeba eksmitować i zwolnić je dla
      tych w gorszej sytuacji.
      Każdy może w jakimś momencie życia potrzebować wsparcia, ale mam dosć pasozytów,
      którzy na koszt państwa żyją juz któreś pokolenie.
      • estel7 przepraszam za błędy... 19.04.08, 11:53
    • luxure Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 12:54
      Dokładnie, żałosne na maxa. I niech nikt mi nie mówi jacy oni biedni
      nieszczęśliwi...bo każdy jest kowalem swojego losu. Wyuczona nieudolność i
      wygodnictwo ot co.
      A co najśmieszniejsze one do roboty nie pójdą bo niby co z dziećmi. Tak jakby
      nie było żłobków i przedszkoli na tę okoliczność. Ich panowie do roboty za 1000
      zł też nie pójdą, bo nie honor. Za to honor robić szopkę w telewizji i wyciągać
      łapę po wspólną kasę.
      Dobrze by było żeby pomyślał on zanim wsadzi i ona zanim nogi rozłoży. Bo efekt
      tylko taki, że narobią takich samych pasożytów jak i oni.
      Pewnie Szanowna Moderacja i tak jak zwykle mojego posta usunie bo politycznie
      niepoprawny i sie nie lituje nad darmozjadami.
      • sylwi-a-25 Ale sie milo czyta... 19.04.08, 13:20
        Ja mieszkam w niemczech tu sa inne prawa socjalne. Takze musze
        powiedziec ze niektore z was, tu by sie zagotowaly, jak by musialy
        pracowac i wiedzialy ile tysiecy rodzin, bieze tu pieniadze,robi
        mnustwo dzieci i ma tak wiecej w miesiacu do zycia ja rodziny gdzie
        dwoch rodzicow pracuje.
        Ja mam nawet w rodzinie taki przypadek ze ciotka wolala siedziec w
        domu bo panstwo wiecej dalo jak zarobila, to w takich sytuacjach tez
        mi sie krew gotuje.
        Mi osobiscie nie brakuje niczego dosc z mezem zarabiamy, dlatego
        uwazam ze powini tylko ci dostac pomoc co ja naprawde potrzebuja!

        pozdrawiam
        • kropkacom Re: Ale sie milo czyta... 19.04.08, 14:02
          Są ludzie którzy poradzą sobie zawsze i wszędzie. Ale są też tacy którzy bez
          czyjeś pomocy tego nie zrobią. Owszem, można olać. Ja dałam radę i oni też
          powinni. Jednak nie wszyscy są zaradni. Nie wszystko da się zaplanować. Nie
          zawsze rozsadek rządzi ludzkim życiem. Ja nie chce żyć w świecie gdzie co chwila
          będę sie potykać na ulicy o chordy niezaradnych życiowo rodzin. Od tego jest
          państwo żeby im pomóc a ich dzieciom dać szansę.

          PS. Zdaje sobie sprawę że są naciągacze ale oni są wszędzie. Nie trzeba być
          biednym żeby być nieuczciwym. Kropka.
          • ewcia1976 Re: Ale sie milo czyta... 19.04.08, 16:51
            Wczesniej napisałam przykład człowieka, który ma złamany kręgosłup (jest
            sparaliżowany od pasa w dół) i pracuje bo renta bardzo niska. Gdyby takie
            pasożyty jak te Panie ruszyły d..., ludzie naprawdę potrzebujący mogłyby liczyć
            na prawdziwą pomoc.
    • fajka7 Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 14:46
      Jak na to patrze, to mi sie zwykle sprowadza to wszystko do dawania
      ryby zamiast wedki i tu tez tak jest. Pustostan za free, media za
      free i jeszcze meldunek, a my sobie narobimy dzieci i jeszcze zanim
      sie urodza poszantazujemy brzuchami dojna krowe, bo cos zaczela
      ryczec zamiast mleko dawac. Patologia.
      Popieram pomoc dorazna w postaci obdarowywania ludzi w trudnym
      polozeniu, ale doraznie znaczy krotkoterminowo. Poza tym wylacznie
      wedka: dostaniesz moze cos jeszcze jak pojdziesz pracowac tu albo tu
      i koniec dyskusji.
      Jesli wyuczona bezradnosc - to trzeba jej oduczyc, a nie cale zycie
      sobie gebe wycierac roszczeniowym wychowaniem przez niewyksztalcona
      czy uzalezniona mamusie i tatusia na wiecznej rencie.
      • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 14:50
        Ja nie mówię że system jest doskonały. Nie jest. Ale nie wrzucałabym każdej
        matki czy ojca który korzysta z socjalu do jednego wora.
        • estel7 Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 16:27
          My nie wrzucamy KAŻDEJ matki do jednego worka naciągaczy - zauważ że mowa tu o
          osobach którym sie ta pomoc nie należy a które się jej domagają.

          Poza tym niestety nasz system jest demoralizujący - uczy bierności i
          pasożytnictwa - pomagać tak ale nie utrwalać w bezradności i roszczeniowości, a
          tak niestety wygląda nasz system pomocy socjalnej.

          Poza tym nasz kraj nie ma worka bez dna z pieniędzmi - jeśli będziemy utrzymywać
          ludzi którzy system naciągają bo im z tym wygodnie i tak sie nauczyli to w końcu
          zabraknie tym którzy naprawdę będą potrzebować.
          chodzi tu też o zwykłe wychowanie społeczne i sprawiedliwość społeczną - nie
          można pokazywać ludziom, ze praca i samodzielność się nie opłacają.
          System jest zły bo nie motywuje a hoduje takie roszczeniowe postawy jak w tym
          przypadku.
          • jodi20l Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 19:51
            normalnie aż się czytać nie chce co wypisujecie. Swojego czasu
            starałam się o przydział mieszkania socjalnego. i wiecie co????
            masakra, aby dostać po pierwsze para musi mieć ślub (jestem ciekawa
            jak z samotnymi matkami? z miejsca skreślają?) po drugie musi
            mieszkać w mieszkaniu gdzie na jedną osobę przypada mniej jak 5 bądź
            5,5 m2. no a że ja mieszkam w takim luksusie prawie 50 m2 ( nieważne
            że wraz z 2 dzieci i mężem zajmujemy jeden pokój o pow mniejszej niż
            10m2) więc nam nie przysługuje, i ch... i następnie albo masz za
            małe zarobki i nie będzie ciebie stać na utrzymanie, albo masz za
            duże i stać cię na zakup (nieważne że w banku nie masz zdolności
            kredytowej). ręce opadają a wy jak zwykle kąśliwe. już widzę jak
            każda z was zostawia dziecko w mieszkaniu bez prądu, wody i sama
            biegnie strajkować w ciepełku. szku-wa mać
            • tosina Re: A mnie wkurzają te kobiety 19.04.08, 21:23
              Nie moja droga nie poszlam strajkowac. Zakasalam rekawy i poszlam
              pracowac .

              DLa mnie te panie nie sa nieudolne, czy malo obrotne .Jak dla mnie
              sa cwane i stad te brzuchy wystawiane na pokaz , krokodyle lzy itd.
              Osoba malo obrotna nie rozpetala by takiej afery. Pewnie i wywalcza
              swoje bo ktos przestraszy soie opini przed wyborami samorzadowymi
              ale coz nie 1 sytuacja gdy naciagacze wygrywaja.
              • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 20.04.08, 09:02
                Tosina, ale czy ty zdobyłabys sie na taki ekshibicjonizm jak te kobiety? Bo ja
                nie. Nie zdobyłam sie nawet nigdy na proszenie państwa/ władz/ pomocy społecznej
                o cokolwiek. I przypuszczam że Ty też nie.
                Od zawsze , w każdym społeczeństwie, istnieli ludzie których metodą na życie
                jest proszenie o pomoc innych. Tak jest, i jakoś żadna godpodarka sie od tego
                nie zawaliła. Owszem, od zawsze tez pojawiały się plany wyeliminowania takich
                osobników - vide: plany eksterminacyjne Hitlera czy komunizm, gdzie oficjalnie
                nie było bezrobocia i żebractwa. Tylko czy o to chodzi?
                • tosina Re: A mnie wkurzają te kobiety 20.04.08, 12:23
                  Naprawde uwazasz ze one prosza?? DLa mnie to szantaz
                  emocjonalny .Dzieci, brzuchy krokodyle lzy i histeria. Wiesz ja
                  jestemodporna na takie szantaze.Zadna z nich nie byla ubrana jak
                  menel.Zadna z nich nie powiedziala ze pochodzi z padolow.Za to jedna
                  powiedziala ze zajela lokum bo u taty na 1 pokoju z drugim dzieckiem
                  byloby juz im ciasno.Nie dali to zajeli.
                  Pewnie ze krzycza i glosno mowia bo maja sporodo zyskania.Im wieksza
                  stawka tym wiekszy rumor.
                  • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 20.04.08, 15:18
                    Uważam że proszą , wykorzystując takie same metody, jak Rumunki żebrzące z
                    dziećmi na ulicy czy reklama społeczna pokazująca głodne dzieci z Bieszczadwink
                    Czyli oczywiście mocno emocjonalne - to jasne, że taka "prośba" jest bardziej
                    skuteczna, i takie metody perswazji od zawsze były w użyciu.
      • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 08:58
        Otoz to - wedka zamiast ryby i pomoc DORAZNA. Takie panstwo socjalne
        jest ok - pomagajace stanac na nogi w sytuacji niespodziewanej i
        trudnej.
    • ciociacesia oglądałam wczoraj na tvn24 20.04.08, 09:20
      i nie wiem kogo mi było bardziej zal - wiceprezydenta, ktorego probowały
      zakrzyczec 3 baby a ktory swoje racje miał, czy tej blondynaczki, takiej
      zrozpaczonej i przerazonej. jakbym sie zainstalowała w szpitalu na zelaznej w
      sali brzoskwiniowej i akurat by tam była połozna wypasiona, a powiedzieliby mi
      ze mam isc do innego szpitala i nawet jest miejsce... zal by d.pe sciskal mimo
      faktu ze za sale brzoskwiniowa ktos sobie zapłacił wink i jak ona słodko starała
      sie wypowiadac poprawnie... biedny wice...
    • kicia031 Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 10:19
      Zamiast zagonić swoich chłopów do pracy

      A mnie wkurzaja takie teksty jak twoje. Niech same ida do roboty, a
      nie gonia kogos innego.
      • beti76 nie no, jasne!!!! 21.04.08, 12:18
        teraz dać im pustostany za darmo, potem sięgną po zaopatrzenie sklepów za darmo,
        bo im sie należy, a potem wezmą SOBIE samochód BO IM SIE NALEZY.

        Ciekawe, czy gdyby zajęły wasze dopiero co kupione, nie zamieszkane mieszkania
        albo doby to tak samo byście były przychylne do finansowania ich rachunków i
        czynszów. Może nawet wyposażenie byście kupiły


        Prawo jest prawem. Dla wszystkich.


        J
        • beti76 Re: nie no, jasne!!!! 21.04.08, 12:29
          domy*
        • beti76 Re: nie no, jasne!!!! 21.04.08, 12:30
          > Ciekawe, czy gdyby zajęły wasze dopiero co kupione, nie zamieszkane mieszkania
          > albo doby to tak samo byście były przychylne do finansowania ich rachunków i

          *domy
    • l.e.a Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 12:36
      Fajnie się krytykuje w ciepłym domu, przed kompem z kubkiem pysznej
      kawusi ? A czy któraś z krytykujących poznała osobiście chociażby
      jedną z tych Pań ? zapoznała się dokładnie z jej historią ? Wiecie
      dlaczego znalazły się w takij a nie innej sytuacji ?

      Ja poznałam wiele podobnych kobiet i uwierzcie nie chciałybyście się
      z nimi zamienić, wiele tych kobiet przeszło i przechodzi w zyciu
      gehennę, pochodzą z rodzin patologicznych, są bez wykształcenia,
      często maltretowane i bite i najnormalniej w świecie uciekają z
      dziećmi z domu i szukają schronienia. Najpierw spróbujcie się
      dowiedziec faktów, a potem rzucajcie kamieniem.
      • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 12:42
        Lea, wiekszosc z tych rodzin to rodziny pelne - nie samotne matki,
        ktore uciekaja z domu. I jak ktos slusznie zauwazyl - one z dziecmi
        probuja wzbudzic litosc, a w tle z zalozonymi rekami staja ich
        mezowie/partnerzy.
        Bez przesady wiec ze wspolczuciem - ja wspolczuje tylko dzieciom, ze
        sa narzedziem w reku niezaradnych rodzicow i za te niezaradnosc
        placa.
      • tosina Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:10
        l.e.a napisała:

        > Fajnie się krytykuje w ciepłym domu, przed kompem z kubkiem
        pysznej
        > kawusi ? A czy któraś z krytykujących poznała osobiście chociażby
        > jedną z tych Pań ? zapoznała się dokładnie z jej historią ? Wiecie
        > dlaczego znalazły się w takij a nie innej sytuacji ?


        Tak tyle ze na ten dom jak i na kubek oraz kawusie w nim sama
        zapracowalam. Taki maly pikus.


        > Ja poznałam wiele podobnych kobiet i uwierzcie nie chciałybyście
        się
        > z nimi zamienić, wiele tych kobiet przeszło i przechodzi w zyciu
        > gehennę, pochodzą z rodzin patologicznych, są bez wykształcenia,
        > często maltretowane i bite i najnormalniej w świecie uciekają z
        > dziećmi z domu i szukają schronienia. Najpierw spróbujcie się
        > dowiedziec faktów, a potem rzucajcie kamieniem.
        >
        >

        Oj wzruszyla mnie Twoja historia..naprawdesmile)

        Stek banalow. Nie wszystkie one sa z nizin spolecznych nie
        wszystkiepochodza z patologi. Ale wiekszosc z nich ma mezow!! Ot
        kolejny drobiazg pominiety przy manipulacji.Jakos w tv ich nie
        widaca to dlatego ze nie sa medialni.Wielki spasiony facet nie
        wywola takiego samego efektu jak zaryczana kobieta z wielkim
        brzuchem i 2 dzieci uwiazanych do nog.
        PR opanowane do perfekcji.

        One zajmuja mieszkania ktore mozna przyznac komus innemu A skad masz
        taka pewnosc ze to wlasnie nie dla takiej kobiety o jakiej tak lzawo
        pisalas?..
        A Ty napewno poznalas fakty doglebnie .Znasz suytuacje lekolowe
        tegomiasta mozliwosci finansowe i rodzinne owych kobiet tak?
        • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:20
          > Tak tyle ze na ten dom jak i na kubek oraz kawusie w nim sama
          > zapracowalam. Taki maly pikus.

          Tosina, nie znam Cię i nie wiem czy faktycznie ten domek sama zbudowałaś. I nie
          wiem czy wszystkie krzyczące w tym wątku Panie tez na wszystko osobiście
          zapracowały. I nawet nie chce dociekać. Ty tez nawet nie próbujesz się nic o
          tych kobietach dowiedzieć. To czy starły sie o mieszkania socjalne, że te
          pustostany doprowadziły do stanu używalności, itd.

          > Stek banalow. Nie wszystkie one sa z nizin spolecznych nie
          > wszystkiepochodza z patologi. Ale wiekszosc z nich ma mezow!

          I co z tego że ma? Mało to osób ma problemy mimo posiadania chłopa na staniu?
          • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:22
            kropkacom napisała:

            > To czy starły sie o mieszkania socjalne, że te pustostany
            > doprowadziły do stanu używalności, itd.

            Juz w tym watku to pisałam, ale powtorze - prawo do lokalu
            socjalnego maja tylko 4 rodziny. To juz jakas konkretna informacja.
            • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:27
              W tragicznej sytuacji jest też młode małżeństwo z dwójką dzieci. Sebastian i
              Monika próbowali wynajmować mieszkania na wolnym rynku. Oboje pracują w
              wałbrzyskiej strefie ekonomicznej. Kiedy jednak Monika, poszła na urlop
              wychowawczy, zabrakło pieniędzy. Starali się o lokal socjalny albo mieszkanie do
              remontu.

              Sebastian: - W obu przypadkach odmowa, bo mamy za mało punktów. Sami znaleźliśmy
              pokój z aneksem, który stał pusty od lat. Ile ja włożyłem w jego remont. Tu jest
              cały nasz dobytek: meble, piecyk.

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5137133.html
              • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:32
                Większość tych pustostanów Ci ludzie odremontowali. Od lat stały puste. Często
                nie maja wody, gazu itd. A teraz po latach miastu się nagle o nich przypomniało.
                A jedyna alternatywa to przytułek.
              • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:39
                kropkacom napisała:

                > Kiedy jednak Monika, poszła na urlop wychowawczy, zabrakło
                > pieniędzy.

                I tu jest pies pogrzebany - wychowawczy to, niestety, luksus. Trzeba
                policzyc, czy czlowieka na to stac, a nie zdziwionym stwierdzac, ze
                zabraklo pieniedzy.
                Uprzedzajac odpowiedzi: jest jak jest i z rzeczywistoscia sie trzeba
                mierzyc. Nie piszmy, jak byc powinno - bo to kolejny temat rzeka.
                • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:44
                  A może nie miał się kto dzieckiem zająć, może nie miała szans na przedszkole
                  albo pieniędzy na nie? Myślałaś o tym?
                  • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:48
                    kropkacom napisała:

                    > A może nie miał się kto dzieckiem zająć, może nie miała szans na
                    > przedszkole albo pieniędzy na nie? Myślałaś o tym?

                    Mysle, ze jednak utrata dochodu jest duzo bardziej odczuwalna, niz
                    pokonanie trudnosci, o ktorych piszesz.
                    • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:50
                      To co proponujesz? Wziąć dziecko do zakładu pracy?
                      • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:55
                        Miałam okres że sama miałam podobne wybory. Miałam szanse na staż za grosze a
                        dziećmi nie dostały się do żłobka. Opiekunka jedna powiedziała że nie zajmie się
                        dwójka a kolejne powaliły mnie żądaniami finansowymi. Rodzina nie pomogła. Co
                        radzisz?
                      • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:55
                        Propozycje juz tu padly. Nie bede ich powtarzac.
                        • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:59
                          Powtórz. Bo nie śledziłam całej rozmowy. Sąsiadce pijaczce miałam podrzucić
                          dziecko?
                          • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 14:10
                            Podzielenie sie opieka z innymi matkami i podzielenie sie zarobkami?
                            Poszukanie osob w podobnej sytuacji i wynajecie wspolnej opiekunki?
                            • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 14:14
                              e_r_i_n, opiekunka powiedziała że nie zajmie się więcej jak jednym dzieckiem.
                              Kolejne brały podwójne stawki. Nie znałam w tym mieście nikogo kto by był w
                              takiej jak ja sytuacji. Bo byłam tam nowa.
            • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:31
              e_r_i_n napisała:

              > kropkacom napisała:
              >
              > > To czy starły sie o mieszkania socjalne, że te pustostany
              > > doprowadziły do stanu używalności, itd.
              >
              > Juz w tym watku to pisałam, ale powtorze - prawo do lokalu
              > socjalnego maja tylko 4 rodziny. To juz jakas konkretna informacja.
              >

              Bo pozostałe są w kolejce do przydziału - czy tak? Chyba była o tym mowa, nie
              chce mi sie sprawdzać, bo temat mi obrzydł przez forum, gdzie nie można
              równoczeście współczuć tym dzieciom i kobietom (przeciez maja mężów, mogły isc
              do noclegownki, dlaczego niby im współczuć?) i nie zgadzać się z ich metodami
              działania. Niby wiem, że taka biegunowośc to typowe zjawisko dokładnie opisane
              przez psychologów internetu, ale mimo wszystko, rzygać się chcę, jak czytam: na
              bruk je!, nieroby!, lenie!, kombinatorki! - jak mozna tak nie mieć szacunku dla
              drugiego człowieka....
              • l.e.a Dlania 21.04.08, 13:34

                dziękuję
                • dlania L.e.a. 21.04.08, 13:36
                  I nawzajemwink
                  I jeszcze wielki buziak za to co robicie dla potrzebującychwink
              • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:37
                dlania napisała:

                > Bo pozostałe są w kolejce do przydziału - czy tak?

                Ok, być moze - mowiac szczerze nie interesowałam sie aktualnosciami,
                bo w weekend miałam ciekawsze zajęcia smile.
                Jesli sie wszyscy kwalifikuja, to ok, odszczekuję.

                > temat mi obrzydł przez forum, gdzie nie można równoczeście
                > współczuć tym dzieciom i kobietom (przeciez maja mężów, mogły isc
                > do noclegownki, dlaczego niby im współczuć?) i nie zgadzać się z
                > ich metodami działania

                Ja wspołczuje dzieciom. Dorosli ludzie, którzy przez lata nie
                potrafią się ogarnać i zadbac o siebie niestety budza we mnie
                uczucia bardzo mieszane - po ludzku im wspolczuje, bo zadna
                przyjemnosc nie miec gdzie mieszkac. Przewaza jednak odczucie, ze
                sporo jest ludzi w podobnej sytuacji, ktorzy jednak wzieli byka za
                rogi i pomoc 'od panstwa' to nie jedyne, na co licza.
                • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:43
                  > Ja wspołczuje dzieciom. Dorosli ludzie, którzy przez lata nie
                  > potrafią się ogarnać i zadbac o siebie niestety budza we mnie
                  > uczucia bardzo mieszane - po ludzku im wspolczuje, bo zadna
                  > przyjemnosc nie miec gdzie mieszkac. Przewaza jednak odczucie, ze
                  > sporo jest ludzi w podobnej sytuacji, ktorzy jednak wzieli byka za
                  > rogi i pomoc 'od panstwa' to nie jedyne, na co licza.

                  Słuchaj, wielu brało byka za rogi i nadal stoją w miejscu. Za dużo wżyciu
                  widziałam sytuacji bez wyjścia i dramatycznych wyborów żeby być teraz
                  kategoryczna w ocenach. Owszem są i tacy którzy żerują ale póki nie jesteś pewna
                  że to też oni to należy zastanowić się co się mówi i pisze. Oby Wam się świat
                  nigdy na głowę nie zwalił.
                  • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:54
                    kropkacom napisała:

                    > Oby Wam się świat nigdy na głowę nie zwalił.

                    Prosze! Ci ludzie mieszkają w tych pustostanach kilka lat.
                    Gdyby to była reakcja na 'zawalenie sie swiata na glowe', zlego
                    slowa bym nie pisnela.
                    Wrzuciłas link do artykulu - tam jest napisane, ze placa karny
                    czynsz. Czyli wiedza, ze robia cos bezprawnie, ale licza wlasnie,
                    ze 'matki z dziecmi' nikt nie wyrzuci. I czekaja, a dzialac zaczeli,
                    jak sie miasto zabralo za bezprawnie zajete lokale.
                    Na lokale socjalne czeka 400 rodzin, a pewnie te osoby teraz
                    przeskocza w kolejce, bo zrobily medialny show. Nie wspolczujesz
                    tym, ktorzy cierpliwie czekaja na swoja kolej?
                    • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:58
                      Ja nie popieram tego że zrobiły coś nielegalnie bo legalistka jestem straszna.
                      Jednak nad sytuacjami ciężkimi sie pochylam i próbuje zrozumieć a nie obrzucam
                      obelgami. Kropka.
                      • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 14:05
                        Ja tez nikogo nie obrzucam obelgami.
                        I tez probuje zrozumiec. Brak dzialania przez kilka LAT niestety nie
                        znajduje we mnie zrozumienia.
                        A juz na pewno nie znajduje we mnie zrozumienia powolywanie na swiat
                        kolejnych dzieci w sytuacji, gdy ma sie taka, a nie inna sytuacje
                        materialno - mieszkaniowa.
                        • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 14:17
                          > A juz na pewno nie znajduje we mnie zrozumienia powolywanie na swiat

                          Zdarzają się też wpadki. Niestety. A wątpię żeby te panie brały pigułki. Ale nie
                          myśl ze usprawiedliwiam lekkomyślnie dziecioróbstwo. Po prostu wiem że różnie bywa.
                          • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 14:28
                            Hmm, a w watku obok zarzucasz temu forum nieprzychylne nastawienia
                            do planowania dziecka w nieciekawej sytuacji materialnej...
                            W temacie opiekunki/opieki nad dzieckiem - pewnie sie nie dogadamy,
                            bo ja zawsze w sytuacjach trudnych podwajam wysilki, zeby osiagnac
                            zamierzony cel. Innymi slowymi - sytuacje trudne mnie napedzają do
                            działania.
                            Poki co odnosi to pozytywny skutek.
                            • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 14:34
                              Ta pani nie ma bardzo nieciekawej sytuacji.

                              emamulka:
                              Mamy mieszkanie własnościowe, bez kredytów i na pewno nie chodzi tutaj o
                              pieniądze z wychowawczego, żeby utrzymać całą rodzinę. Tylko o ciągłość pracy,
                              bo uważam, że wychowywanie dzieci to też jest praca.
                • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:47
                  Bywa, że ludzie , nawet z patologicznych czy trudnych rodzin, wyrastają na
                  pracowitych, zaradnych, odpowiedzialnych ludzi. A bywa, że ciągna piętno
                  uzależnienia sie od pomocy państwa przez pokolenia - i nie oduczą sie tego sami.
                  Nie wiem, jak jest w Waszym otoczeniu, czy sie tym w ogóle interesujecie, ale u
                  mnie pomoc społeczna czy urząd pracy ogranicza swoja działalnośc własciciwe do
                  wypłacania kasy, rozdawania darów i kursów od czasu do czasu - te lepsze
                  rezerwowane dla znajomych. Zero wędki. I takie są efekty. Całe szczęście jest
                  troche prywatnych inicjatyw, które dążą do zmiany tego stanu.
              • rita75 Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:54
                rzygać się chcę, jak czytam: na
                > bruk je!, nieroby!, lenie!, kombinatorki! - jak mozna tak nie mieć
                szacunku dla
                > drugiego człowieka....


                Mam podobne odczucia...zal mi tych kobiet.
        • l.e.a Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 13:25
          tosina napisała:

          > l.e.a napisała:
          >
          > > Fajnie się krytykuje w ciepłym domu, przed kompem z kubkiem
          > pysznej
          > > kawusi ? A czy któraś z krytykujących poznała osobiście
          chociażby
          > > jedną z tych Pań ? zapoznała się dokładnie z jej historią ?
          Wiecie
          > > dlaczego znalazły się w takij a nie innej sytuacji ?
          >
          >
          > Tak tyle ze na ten dom jak i na kubek oraz kawusie w nim sama
          > zapracowalam. Taki maly pikus.

          Ja na swój również - ale nie wiesz czy one tez kiedys nie miały domu
          i kompa, nie wiesz co się stało,że znalazły sie w takiej, a nie
          innej sytuacji. Może NIKT nie dał im szansy, ręki, pomocy może nie
          mają wykształcenia ? może nie mają zdrowia, a może poprostu
          zarabiają tak marne pieniądze,że nie stać ich na nic !
          >
          >
          > > Ja poznałam wiele podobnych kobiet i uwierzcie nie chciałybyście
          > się
          > > z nimi zamienić, wiele tych kobiet przeszło i przechodzi w zyciu
          > > gehennę, pochodzą z rodzin patologicznych, są bez wykształcenia,
          > > często maltretowane i bite i najnormalniej w świecie uciekają z
          > > dziećmi z domu i szukają schronienia. Najpierw spróbujcie się
          > > dowiedziec faktów, a potem rzucajcie kamieniem.
          > >
          > >
          >
          > Oj wzruszyla mnie Twoja historia..naprawdesmile)

          nie liczę na to,ze takie osoby jak Ty cokolwiek wzruszy.
          >
          > Stek banalow. Nie wszystkie one sa z nizin spolecznych nie
          > wszystkiepochodza z patologi.

          NIGDZIE NIE NAPISAŁAM, że wszystkie ale zazwyczaj w takiej sytuacji
          znajduja się osoby z rodzin patologicznych ! lub kobiety maltretowane

          Ale wiekszosc z nich ma mezow!! Ot kolejny drobiazg pominiety przy
          manipulacji.Jakos w tv ich nie widaca to dlatego ze nie sa
          medialni.Wielki spasiony facet nie
          > wywola takiego samego efektu jak zaryczana kobieta z wielkim
          > brzuchem i 2 dzieci uwiazanych do nog.
          > PR opanowane do perfekcji.

          Hmm a skąd masz takowe informacje ? bo ja NIGDZIE nie odczytałam, że
          te Panie mają lub tez nie maja mężów i partnerów nie napisałam,że
          mam rację ale, że nie pozwolę sobie na krytykę tych kobiet dopóki
          nie zapoznam się z ich sytuacją ! Tobie wychodzi to bardzo lekko
          >
          > One zajmuja mieszkania ktore mozna przyznac komus innemu A skad
          masz taka pewnosc ze to wlasnie nie dla takiej kobiety o jakiej tak
          lzawo pisalas?..

          nie mam pewności i co ? to są podstawy aby im dołozytć ? popalić ?
          dokopać ?


          > A Ty napewno poznalas fakty doglebnie .Znasz suytuacje lekolowe
          > tegomiasta mozliwosci finansowe i rodzinne owych kobiet tak?

          nie, natomiast z pomoca znajomych i męża staramy się pomagać takim
          osobom jak te kobiety.
    • lineczkaa o herosi dorosłego życia... 21.04.08, 14:46
      niedobrze się robi jak się czyta niektóre komentarze.
      Wspaniałe panny w ciepłych domkach przed komputerkiem.
      Nie każdy jest przystosowany do życia w społeczeństwie. Nie każdy potrafi
      pracować i dbać o własny tyłek. Wyobraźcie sobie, że są na świecie również
      kaleki społeczne i emocjonalne. Ludzie, który sobie z życiem nie radzą. Nie
      potrafią gospodarować pieniędzmi, nie potrafią oszczędzać, nie potrafią sami o
      siebie zadbać.
      Czasem nie można sie tego nauczyć. Tak jak niektórzy nie nauczą się nigdy
      pięknie śpiewać czy malować.
      Jasne, że wśród nich są i zwykłe lenie i darmozjady, ale przecież nie wszyscy.

      Wstyd dziewczyny wstyd. Z rozczuleniem spoglądacie na osoby niepełnosprawne na
      wózkach a z pogardą mówicie o kalekach społecznych.
      A może warto się zastanowić, czy taka protestująca matka nie miała w
      dzieciństwie zdiagnozowanej ociężałości umysłowej i niby wszystko ok, ale zawód
      kasjer w Tesco to ponad jej umysłowe możliwości. Może jej mąż również nie jest
      omnibusem.

      Łatwo mówić, ja bym to, ja bym tamto, niech ich państwo niańczy byle nie za moje
      podatki.

      Nie macie gwarancji drogie koleżanki z monopolem na godne życie, że wasze dzieci
      będą podobne do was.
      • e_r_i_n Re: o herosi dorosłego życia... 21.04.08, 14:59
        lineczkaa napisała:

        > A może warto się zastanowić, czy taka protestująca matka nie miała
        > w dzieciństwie zdiagnozowanej ociężałości umysłowej i niby
        > wszystko ok, ale zawód kasjer w Tesco to ponad jej umysłowe
        > możliwości. Może jej mąż również nie jest omnibusem.

        Pudło - w czasach aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych
        intelektualnie (czyli uposledzonych w stopniu znacznym również) -
        argument od czapy.

        Osoby niezdolne do samodzielnej egzystencji trzeba wspierac.
        Osoby nieprzystosowane społecznie trzeba do zycia w spoleczenstwie
        przystosowywac, a nie dawac im przyslowiowa rybę.
        • kropkacom Re: o herosi dorosłego życia... 21.04.08, 15:07
          e_r_i_n, Ty świetnie tłumaczysz system ale zapominasz że za systemem stoją
          konkretni ludzie a konkretnymi życiorysami. Pozdrawiam.
        • lineczkaa Re: o herosi dorosłego życia... 21.04.08, 15:08
          e_r_i_n napisała:


          > Pudło - w czasach aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych
          > intelektualnie (czyli uposledzonych w stopniu znacznym również) -
          > argument od czapy.

          no i?


          > Osoby niezdolne do samodzielnej egzystencji trzeba wspierac.
          > Osoby nieprzystosowane społecznie trzeba do zycia w spoleczenstwie
          > przystosowywac, a nie dawac im przyslowiowa rybę.
          >
          A niby jak? Kursami, monitoringiem, obozami tematycznymi "jak przetrwać w
          krwiożerczym kapitalizmie"

          A gdzie ja pisałam o dawaniu ryby?
          • e_r_i_n Re: o herosi dorosłego życia... 21.04.08, 15:23
            lineczkaa napisała:

            > no i?

            No i nic - tylko po co uzywac argumentow, ktore nic nie wnosza do
            dyskusji?

            > A niby jak? Kursami, monitoringiem, obozami tematycznymi "jak
            > przetrwać w krwiożerczym kapitalizmie"

            Chociazby.
            Sa metody aktywizacji zawodowej, trzeba do nich siegac.
            I przestac wtłaczac w glowy poglad 'nie oplaca mi sie pracowac'.
            Praca to podstawowy sposob zdobywania srodkow na utrzymanie. Kropka.
            Co proponujesz w zamian? Wyłącznie socjal i dawanie przez cale ich
            zycie kasy? I produkowanie kolejnego pokolenia 'niedostosowanych' -
            bo pewnie niewielki procent ich dzieci stanie na nogi? (w koncu
            takie argumenty tutaj padaja - ze to ofiary niezaradnych rodzicow w
            przewazajacej ilosci).

            > A gdzie ja pisałam o dawaniu ryby?

            Piszac, ze to osoby niedostosowane spolecznie i nalezy sie im
            wspolczucie i pomoc.
            • lineczkaa Re: o herosi dorosłego życia... 21.04.08, 16:31
              i to niby ja wytaczam argument, który nic nie wnosi do dyskusji. nie
              odpowiedziałaś mi nic odnośnie propozycji pracy dla osób ociężałych umysłowo i
              nieprzystosowanych społecznie. A może i wiesz jakie tam są "wysokie" zarobki.
              A gdzie niby są te kursy i opieka i nauka jak sobie radzić z życiem.

              Ja nie proponuje położenie lachy na tych ludziach. Skupiłam się na komentarzach,
              głównie pełnych pogardy, bez próby zastanowienia się skąd taka sytuacja.

              widząc młodego człowieka na wózku inwalidzkim usta w podkówkę i jakie to
              nieszczęście, taki młody itp. Nikt nie pomyśli, że może owy biedny młodzieniec
              wracał nawalony z imprezy, prowadził po pijanemu i w coś przywalił. Natomiast
              kiedy ktoś sobie nie radzi z życiem i prosi o pomoc, to bez zastanowienie
              pozbawia się go godności i nim gardzi.

              __
              Według najnowszych badań 40% młodzieży pozytywnie patrzy w przyszłość.
              Pozostałych 60% nie stać na narkotyki.



              • miedzymorze Re: o herosi dorosłego życia... 21.04.08, 18:20
                No to może przedstaw swoje propozycje, śmiało.

                pozdr,
                mi
                • lineczkaa Re: o herosi dorosłego życia... 21.04.08, 18:36
                  nie wiem ile jeszcze razy napiszę, że odniosłam się do komentarzy pełnych
                  pogardy, a nie do nawrócenia na drogę jedynie_słusznego_udanego_życia.
              • e_r_i_n Re: o herosi dorosłego życia... 21.04.08, 21:18
                lineczkaa napisała:

                > nie odpowiedziałaś mi nic odnośnie propozycji pracy dla osób
                > ociężałych umysłowo i nieprzystosowanych społecznie.

                Ale co mam Ci odpowiedzieć?
                Ze osoby uposledzone w stopniu znacznym pracują? Na różnych stanowiskach?
                W Pizzy Hut na przykład. W cateringu. W punktach nadawania przesyłek bankowych itd.
                I skoro takie osoby pracowac moga i sa w stanie sie same utrzymac i samodzielnie
                (z niewielkim wsparciem) funkcjonowac, to moga to robic 'ociezale umyslowo',
                czyli jak mniemam mniej inteligentne.

                > A może i wiesz jakie tam są "wysokie" zarobki.

                Są takie, zeby osoby te nie straciły renty socjlanej.
                I tylko dlatego nie oszałamiające - przy braku limitu pewnie byłyby nienajgorsze.

                > A gdzie niby są te kursy i opieka i nauka jak sobie radzić z
                > życiem.

                Wystarczy wejsc na strony efsu, posłuchać radia, uzyc googla, albo sie przejsc
                do PUP.

                > Ja nie proponuje położenie lachy na tych ludziach. Skupiłam się na >
                komentarzach, głównie pełnych pogardy, bez próby zastanowienia się > skąd taka
                sytuacja.

                Aha, czyli nie masz zadnego merytorycznego pomyslu i pogladu, nie podobają Ci
                się jedynie komentarze?
                CBDU.

                > widząc młodego człowieka na wózku inwalidzkim usta w podkówkę i
                > jakie to nieszczęście, taki młody itp.

                A nie, ja nie układam ust w podkówkę. Nie zwykłam reagować w jakikolwiek sposób
                na odmienność innych. Chyba, ze mnie ktos o pomoc prosi.

                > Natomiast kiedy ktoś sobie nie radzi z życiem i prosi o pomoc, to
                > bez zastanowienie pozbawia się go godności i nim gardzi.

                Nie lubię osób, które proszenie o pomoc wybieraja jako sposob na zycie.
                Informacje o kobietach z Walbrzycha wskazuja, ze sa one takimi osobami.
    • mama5plus Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 15:40
      Babka 4 miesiace w ciazy i glodowke robi???!!
      Siebie moze narazac ale to ze naraza dziecko jest niewybaczalne.
      Mieszkanie wazniejsze od zdrowia czy zycia dziecka?! uncertain
    • minerallna Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 16:14
      Z najnowszej relacji w TVN24 wynika,że te kobiety nie pójdą mieszkać tam gdzie
      proponuje im miasto,bo nie podoba mi się między innymi to,że tam jest zakaz
      picia alkoholu.
      Bez komentarza.
      • ciociacesia Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 16:41
        i o konkretnych godzinach trzeba byc w domu... normalnie terror jak
        w internacie
      • kawka74 Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 17:24
        a ja sobie skomentuję
        Mnie szalenie interesuje bardzo prosta rzecz - co przez te kilka lat zrobiły
        panie wraz z rodzinami, żeby zalegalizować swój pobyt w pustostanach, żeby w
        jakiś sposób poprawić swoją sytuację.
        Na co, może ktoś mi powie, rodziny zajmujące nielegalnie wspomniane lokale
        liczyły zajmując je niezgodnie z prawem? Na co czekały te kilka lat? Rozumiem,
        były w potrzebie, zajęły, ale czego oczekiwały?
        A teraz raban, płacz, głodówki - jedyny sposób na załatwienie sprawy?
        • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 18:04
          kawka74 napisała:

          > a ja sobie skomentuję
          > Mnie szalenie interesuje bardzo prosta rzecz - co przez te kilka lat zrobiły
          > panie wraz z rodzinami, żeby zalegalizować swój pobyt w pustostanach, żeby w
          > jakiś sposób poprawić swoją sytuację.
          > Na co, może ktoś mi powie, rodziny zajmujące nielegalnie wspomniane lokale
          > liczyły zajmując je niezgodnie z prawem? Na co czekały te kilka lat? Rozumiem,
          > były w potrzebie, zajęły, ale czego oczekiwały?
          > A teraz raban, płacz, głodówki - jedyny sposób na załatwienie sprawy?

          Kawka, robiły coś, robiły. Częśc z nich od razu po zajęciu zgłaszała ten fakt do
          administracji czy władz miasta, częśc nawet płaciła "karny" czynsz.
          • kawka74 Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 18:33
            Jeśli robiły, zwracam - przynajmniej częściowo - honor.
            pozostaje jednak kilka ALE
            Ale co z tymi, co czekają, legalnie, w kolejce, na mieszkanie, które akurat
            zajęła bardziej zdesperowana lub po prostu bardziej bezczelna rodzina? "Nie
            chcieli nam dać, to sobie wzięliśmy". Ja też mam apetyt na parę rzeczy i skoro
            nikt mi ich nie chce dać, to sobie wezmę.
            I jak potraktować panią, która nie pójdzie do domu pomocy, bo mąż MUSI się piwka
            napić? (Ci mężowie są jak yeti, doprawdy.)
            Ale jak odnieść się do faktu, że rodziny nadal zajmują NIELEGALNIE wspominane
            pustostany?
            Współczuję im trudnej sytuacji, ale nie podoba mi się sposób, w jaki sprawa jest
            załatwiana. Kosztem innych oczekujących zresztą.
            • dlania Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 18:45
              Ich metody chyba w nikim z dyskutujących - z obu stron barykadywink - nie
              wzbudzają aprobaty. Ale może nie znaja lepszej. Piszesz, że powinny opuścić
              pustostany - zgodnie z prawem tak, tylko że one przez lata te pustostany
              odremontowały (na miarę mozliwości), doprowadziły do uzytku, a teraz maja iśc do
              schroniska czy innej noclegowni. Więc sie buntują, bo to harde baby są.
              Nie mam pomysłu na dobre dla wszystkich (także na tych oczekujących legalnie w
              kolejce na mieszkania socjalne)rozwiązanie tej sytuacji.
              • kawka74 Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 19:01
                Piszesz, że powinny opuścić
                > pustostany - zgodnie z prawem tak, tylko że one przez lata te pustostany
                > odremontowały (na miarę mozliwości), doprowadziły do uzytku, a teraz maja iśc d
                > o
                > schroniska czy innej noclegowni.

                Prawda. Tylko że robiły to ze świadomością, że mają na papierze eksmisję i że
                zajmują lokal nielegalnie. Gdybym zwinęła komuś samochód, zaczęła nim jeździć i
                jeszcze go sobie wyremontowała, czy z tego tytułu ten samochód należałby mi się?
                Z artykułów, które udało mi się znaleźć, wynika, że na dwadzieścia rodzin dwie
                zgłosiły się do administracji. Co do reszty - pewności nie ma.
                Mają trudną sytuację, ale NIE SĄ na prawie. Włamały się do mieszkań, do których
                jest kolejka ludzi cierpliwie czekających, którzy teraz widzą, że też mogą się
                włamać, wyremontować, a potem krzyczeć i płakać. Bo dlaczego nie?
                I panie mają wyjście - mogą przeprowadzić się do domu pomocy i tam czekać. Tyle,
                że tam trzeba przestrzegać regulaminu i nie wolno pić piwa.
                • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 19:22
                  To były pustostany w bardzo złym stanie. Często mikrusie. Wiesz ile się czeka?
                  Czy tam też nie rządzą układy i układziki? Nie popieram ale częściowo rozumiem
                  że chcieli aby miasto pozwoliło im tam mieszkać legalnie (za opłatą). To i tak
                  nigdy nie były by ich mieszkania.
                  • kawka74 Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 19:31
                    > To były pustostany w bardzo złym stanie. Często mikrusie

                    Czy jeśli zwinę komuś zdezelowanego 'malucha', a potem go wyklepię i sobie nim
                    pojeżdżę, to nie będzie to kradzież?

                    Nie popieram ale częściowo rozumiem
                    > że chcieli aby miasto pozwoliło im tam mieszkać legalnie (za opłatą).
                    No i miasto nie pozwoliło. Nie zdecydowało się na zatwierdzenie nielegalnych
                    działań. I co w związku z tym?
                    • kropkacom Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 19:48
                      Ty mi nie tłumacz że to było nielegalne bo ja to wiem.
        • e_r_i_n Re: A mnie wkurzają te kobiety 21.04.08, 21:21
          Otóz to - w całej dyskusji 'obronczyniom' umyka fakt, ze nie jest to wyrzucenie
          na bruk kobiet, ktore sie przed zima schronily, bo je z domu wyrzucono w zeszlym
          roku. Ci ludzie mysleli, ze zajeli pustostan, to ich nikt nie wyrzuci. I bardzo
          dobrze, ze miasto reaguje kategorycznie i chce uporzadkowac temat lokali
          socjalnych. Inaczej wszystkie 400 rodzin, ktore czekaja na przydzial, zajmie
          sobie jakies miejskie lokale i bedzie (slusznie) oczekiwalo, ze sie ich zostawi
          w spokoju - bo zostanie ustanowiony precedens.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka