Dodaj do ulubionych

Coś optymistycznego:)

08.05.08, 19:44
Kaśki Kowalskiej nie trawię,ale tytuł jej piosnki jakoś tak sam z siebie mi się nasunąłsmile
Co optymistycznego dziś Was spotkało?
Ja byłam w ogródku piwnym,Młoda zaj.......bawiła się na tamtejszym placu zabaw,ja w spokoju mogłam pogada z małżem.
Poza tym był dziś bardzo optymistyczny dzień i mam nadzieję że tak samo optymistycznie się zakończywink
W ogóle staram się myślec optymistycznie,bez względu na to,co dziś pesymistycznego usłyszałam/przeczytałam.
Obserwuj wątek
    • tyssia Re: Coś optymistycznego:) 08.05.08, 19:54
      Nic fajnego mnie nie spotkalouncertain
      • hellious Re: Coś optymistycznego:) 08.05.08, 20:21
        Wszystko bylo fajne dzis smile Dzien piekny, pierworodny grzeczny, odebralam obraczki slubne od zlotnika i sa piekniejsze niz w katalogu smile Pieknie jest i juzsmile
    • buzka25 Re: Coś optymistycznego:) 08.05.08, 20:32
      A u mnie super dzien, mialam natchnienie popracowac w ogrodzie, synus bardzo
      grzeczny, u lekarza na kontroli tez wsio OK, zakupy z mezem bardzo pozytywne
      (bez kłótni), jutro kolejny dzien zakupów, mysle ze nie bedzie zle,
      • dyzurna Re: Coś optymistycznego:) 08.05.08, 21:15
        mam swietna prace, fajnego meza i zdrowe dziecko-coz wiecej mi
        potrzeba?
    • mama_kotula Re: Coś optymistycznego:) 08.05.08, 21:26
      semida napisała:
      > Co optymistycznego dziś Was spotkało?

      Byliśmy w lesie i lista rzeczy optymistycznych przedstawia się tak:
      a) komary nas nie zjadły w całości, tylko trochę ponadgryzały
      b) pokrzywą poparzyła się tylko córka i tylko w jedną nogę
      c) rów do którego wpadł syn był na szczęście bez wody
      d) wg mojego syna "dobrze mamo, że mamy kanapki, bo jakbyśmy nie mieli to byśmy pomarli z głodu i białe kości by po nas w tym lesie zostały" - więc optymistyczne jest to, że jednak nie pomarliśmy tongue_out


      Świetnie było smile)
    • zuzanka79 Re: Coś optymistycznego:) 08.05.08, 21:46
      My właśnie podpisaliśmy umowę, i po „ciężkich bojach” kupiliśmy
      rodzinny samochódsmile Teraz maluchem to ewentualnie na ryby pojadę.
      • zales239 Re: Coś optymistycznego:) 08.05.08, 23:44
        A my byliśmy dziś na plaży nad naszym polskim morzem,słoneczko
        świeciło,młody-4latka się kąpał brrrr woda lodowata 13 stopni,ale
        jemu CIEPŁO było.
        Tylko żeby z tego optymistycznego dnia nie było trzeba lecieć do
        lekarza!
        • roksanaa22 Re: Coś optymistycznego:) 09.05.08, 10:58
          U mnie codziennie optymistyczniesmile
          Od kiedy zrobiło się ciepło codziennie gdzieś "wybywamy" w
          teren.Uwielbiam wiosnę!!!
    • kotbehemot6 Re: Coś optymistycznego:) 09.05.08, 11:39
      Tak generalnie jest dupa,ale odkryłam wczoraj REWELACYJNĄ cukiernie i osładzam
      sobie życie przepyesznymi pączkami
      • semida Re: Coś optymistycznego:) 09.05.08, 13:34
        Generalnie życie jest do dooopy,ale każdego dnia jest w nim jakiś optymistyczny akcetn że tak powiem.
        Chyba mam rację?smile
        • uroda_ziemi1 Re: Coś optymistycznego:) 09.05.08, 15:03
          Ogródek piwny?
          Co to jest?
          piwo + plac zabaw?
          • semida Re: Coś optymistycznego:) 09.05.08, 15:09
            To jest taki wielki ogrodzony plac,w środku którego są stoliki,plac zabaw,piaskownica,zjezdzalnia(ogolnie full wypas dla dzieci)oraz budki,gdzie można naby jedzenie i coś do picia.Również,a może przede wszystkim-piwo.
            Z mężem mówimy na to plac zabaw dla alkoholikówsmile
        • lola211 Re: Coś optymistycznego:) 09.05.08, 15:09
          > Chyba mam rację?smile

          Skądże, zycie piekne jestsmile.Ja sie zyciem ciesze, o, ladna pogoda,
          weekend , jutro wybiore sie gdzies na wycieczke, czyz to nie powód
          do radosci?
          • semida Re: Coś optymistycznego:) 09.05.08, 15:14
            Pewnie że powód do radoścismile
            Moj kolejny nastrajający mnie optymistycznie akcent to to,że jedna babcia kupiła Młodej fotelik rowerowy,druga zakupiła kask,i jak jutro będzie ładna pogoda to pojedziemy na wycieczkę rowerowąbig_grin
    • igusiak Re: Coś optymistycznego:) 09.05.08, 15:04
      ja zawsze myślę optymistycznie, nawet jeśli te myśli są nizbyt
      realne big_grin ale wole to niż ciągłe narzekania,które mnie dołują i
      psychicznie wykańczają smile
      • igusiak Re: Coś optymistycznego:) 09.05.08, 15:06
        aha a co mnie dziś fajnego spotkało?
        nie miałam lekcji tylko wyjście na enterteiment i było supersmile
        nie dostałam żadnej jedynkismile
        jem teraz pyszne pierogi z białym serem,polane jogurtem i cukremsmile
        jest suuuuuper smile))
    • gaja78 Re: Coś optymistycznego:) 09.05.08, 15:48
      O 5:30, czyli o świcie, naszły mnie bardzo optymistycznie bolesne skurcze.
      Niestety po dwóch godzinach dotarło do mnie, że to tylko skurcze
      przepowiadające, w związku z czym nadal tkwię w swym pesymistycznym przekonaniu,
      że tak szybko to ja nie urodzę ;P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka