sylwiawkk 13.05.08, 11:01 powiedwww.youtube.com/watch?v=B0rd_ISkS7gzcie byłybyście w stanie opiekować sie takim dzieckiem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
prologica Re: dziecko 13.05.08, 11:16 o moj Boze... czy oni cos mowia po polsku na tym filmie? ogladam to bez glosu Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawkk Re: dziecko 13.05.08, 11:27 no to inaczej, czy takie dziecko zasługuje na eutanazje wiadomo że nie bedzie miało normalnego zycia Odpowiedz Link Zgłoś
ja1ja1 Re: dziecko 13.05.08, 12:03 o mój boże czy ty nie masz innych zainteresowan? czesto czytam to forum i zazwyczaj twoje wątki są takie okropne. Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: dziecko 13.05.08, 11:24 Byłabym w stanie. Jego brzydki wygląd może nie powodowałby zachwytu, ale w ogóle nie biorę pod uwagę takiej opcji, żebym mogła z tego powodu porzucić dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
prologica Re: dziecko 13.05.08, 11:26 wegatka napisała: > Byłabym w stanie. Jego brzydki wygląd może nie powodowałby zachwytu, ale w ogól > e > nie biorę pod uwagę takiej opcji, żebym mogła z tego powodu porzucić dziecko. wlasnie wrocilam do tego watku , zeby napisac to samo. oczywiscie ze bylabym sie w stanie opiekowac, przeciez to moje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Co znaczy "byłybyście w stanie"? 13.05.08, 11:27 Swoim, chorym, zdeformowanym (tak lub bardziej)? Jako opiekunka, pielęgniarka? Nie bardzo rozumiem ideę linkowania takich filmików - w końcu każdy zdaje sobie sprawę, że są różne choroby czy wady, dla rodziców zapewne dramat - a dla ciebie tania sensacja? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawkk Re: Co znaczy "byłybyście w stanie"? 13.05.08, 11:30 no prosze juz dopisujesz do mnie nową historyjke nie chodzi mi wcale o tania sensacje tylko o to kto podejmuje decyzje o przyjściu na swiat takich dzieci wiadomo że jest przepis że jeśli dziecko ma poważną wade to mozna zrobić aborcje Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Co znaczy "byłybyście w stanie"? 13.05.08, 11:32 sylwiawkk napisała: > nie chodzi mi wcale o tania sensacje tylko o to kto podejmuje > decyzje o przyjściu na swiat takich dzieci > wiadomo że jest przepis że jeśli dziecko ma poważną wade to mozna > zrobić aborcje Sylwia, a ty sądzisz, że cały świat to biega kilka razy w ciąży na USG, w dodatku robione na dobrym sprzęcie? Odpowiedz Link Zgłoś
prologica Re: Co znaczy "byłybyście w stanie"? 13.05.08, 11:30 iwoniaw napisała: a dla ciebi > e > tania sensacja? > chyba raczej dla tego kto umiescil to na youtubie? Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 niepojete pytanie 13.05.08, 11:31 matko kochana , co za pyatnie?? jakim musiałbym byc człowiekiem żeby porzucic własne dziecko..jakkolwiek ono wygląda, czy z jakąkolwiek ułomnościa by sie urodziło...nie rozumiem pytania, niepojete. jedyne pytanie jakie mi sie nasuwa ,toa jak pomóc dziecku i czy wpogóle można... Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawkk Re: niepojete pytanie 13.05.08, 11:33 no dobrze pewnie że macie racje ,ja też bym nie porzucila ,ale pytam czy jesli byście wiedziały jak bedzie wygladało to czy w dalszym ciągu pchałybyście go na swiat robiąc mu tym krzywde Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: niepojete pytanie 13.05.08, 11:36 A skad wiesz, ze matka tego dziecka wiedziala, ze bedzie ono chore? Rzadko sie zdarza, ze lekarz nie widzi na USG wad? Poza tym, nie kazda kobieta jest gotowa na aborcje. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: niepojete pytanie 13.05.08, 11:42 > ciągu pchałybyście go na swiat robiąc mu tym krzywde To jest pytanie z cyklu abstrakcyjnych, bo powiedz sama kto daje nam prawo osadzac co bedzie krzywda a nie,a odebranie życia nie jest krzywdą??? Nie wiem co bym zrobiła, akurat dla mnie życie jest najwyższa wartością, wychodze z załozenia,ze nie mam prawa rozporzadzac cudzym życiem....a moze ten człowieczek mały ma wyjątkowy umysł i niejednego odkrycia dokona?? Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: niepojete pytanie 13.05.08, 12:20 A skąd TY wiesz, czy temu dziecku dzieje się krzywda??!! Bo jest zdeformowane? To taka krzywda? Czy idąc Twoim tokiem myślenia należy usuwać wszystkie ciąże, z których urodzą się zdeformowane dzieci? A bliźnięta syjamskie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: niepojete pytanie 13.05.08, 12:41 sylwiawkk napisała: > czy w dalszym > ciągu pchałybyście go na swiat robiąc mu tym krzywde Gdyby ciążę usunęła - wyrządziłaby dziecku mniejszą krzywdę. jaaaaaasneeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: niepojete pytanie 13.05.08, 11:36 kotbehemot6 napisała: > jedyne pytanie jakie mi sie nasuwa > ,toa jak pomóc dziecku i czy wpogóle można... Dokładnie w ten sam sposób spojrzałabym na problem. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawkk Re: niepojete pytanie 13.05.08, 11:37 a ja sie bede modlić o pomoc dla niego jeśli nikt nie pomyślał o tym wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Módl się o rozum dla siebie raczej 13.05.08, 11:39 Póki co odpowiedzi nie podpasowały, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
s.z-n Re: niepojete pytanie 13.05.08, 11:42 No tak, tak, oczywiscie pomodl sie , wczesniej zarliwie sie zastanawialas kto podjal decyzje o urodzeniu tego dziecka robiac mu tym samym krzywde bo gdyby na owym dziecku wczesniej dokonano aborcji krzywdy by nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: niepojete pytanie 13.05.08, 11:45 s.z-n napisała: > No tak, tak, oczywiscie pomodl sie , wczesniej zarliwie sie zastanawialas kto p > odjal decyzje o urodzeniu tego dziecka robiac mu tym samym krzywde bo gdyby na > owym dziecku wczesniej dokonano aborcji krzywdy by nie bylo. I nie trzeba by było się modlić. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: dziecko 13.05.08, 12:18 Walory estetyczne byłyby dla mnie najmniej ważne. Brzydkie czy nie- wszak byłoby to dziecko zrodzone ze mnie. Kwestią inną jest zdrowie takiego dziecka i to, czy można zrobić coś by mu pomóc Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: dziecko 13.05.08, 12:24 Hmm... Powinnaś ostrzegać do czego konkretnie dajesz linka. Nie chciałam oglądać tego filmiku. Co do Twojego pytania, to jest bez sensu: żadna matka nie jest w stanie powiedzieć, co zrobiłaby gdyby jej dziecko urodziło się tak chore... Tego się nie da sprawdzić, dopóki się nie jest postawionym w takiej sytuacji. A nikomu, naprawdę nawet największemu wrogowi tego nie życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: dziecko 13.05.08, 12:26 po zapoznaniu się z rokowaniami, nie chciałabym by lekarze podejmowali jakąkolwiek terapię ratującą życie eutanazja tuż po urodzeniu to najbardziej humanitarne wyjście w takich chorobach Odpowiedz Link Zgłoś
s.z-n Re: dziecko 13.05.08, 12:36 Wiesz w USA zyja 3 przypadki dzieci w wieku juz okolo 16 - 18 lat, ktore 3 razy na dzien musza brac specjalne kapiele i nosic opatrunki, sa oczywiscie niewidome. To , ze kiedys ich rodzice nie zdecydowali sie na aborcje czy eutanazje po urodzeniu zwieksza szanse przezycia innych dzieci chociaz ta choroba jest niezwykle rzadka. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: dziecko 13.05.08, 12:42 To , ze kiedys ich rodzice nie zdecydowali sie na aborcje czy eutanazje po urodzeniu zwieksza szanse przezycia innych dzieci nie rozumiem...czemu innych? Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: dziecko 13.05.08, 12:46 Dzieci chorych na tą samą chorobę, jasne że tak, im większa wiedza lekarzy na temat takiej choroby tym lepiej, a no tak już jest że wiedzą tą zdobywają między innymi dzięki dzieciom, którym to życie przedłużają. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: dziecko 13.05.08, 13:02 no rzeczywiscie...nie pomyslałam o tym... dziekuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurna Re: dziecko 13.05.08, 13:17 Sylwia na drugi raz uprzedaj co linkujesz. I moim zdaniem zdecydowanie jara Cie tania sensacja Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: dziecko 13.05.08, 12:48 średnio by mnie chyba obchodziło to, że ewentualne szanse na dłuższe niż rokowania wskazywały życie mojego dziecka z taką przypadłością, posunęły by medycynę do przodu i dały szansę przyszłym nosicielom nie uważam by każde życie było wartością są choroby (nie wiem czy akurat ta, może tylko wygląda tak masakrycznie na początku, potem jest lepiej i rozwój umysłowy przede wszystkim postępuje), którym szansy rozwinięcia dawać się nie powinno Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: dziecko 13.05.08, 17:10 syriana napisała: > są choroby (nie wiem czy akurat ta, może tylko wygląda tak masakrycznie na > początku, potem jest lepiej i rozwój umysłowy przede wszystkim postępuje), > którym szansy rozwinięcia dawać się nie powinno I ta choroba raczej do takich właśnie należy. Tkanka skórna to sieczka, ale układ nerwowy rozwija się prawidłowo. Za Wikipedią: "W leczeniu podtrzymującym stosuje się nawadnianie, pielęgnację skóry i błon śluzowych, oraz podaż silnych leków przeciwbólowych (np. opioidów), ponieważ dziecko ma prawidłowo rozwinięty układ nerwowy i odpowiedź bólową na uszkodzenie tkanek". Masakra i potworne okrucieństwo natury (( Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: dziecko 13.05.08, 17:12 Czyli dziecko żyje w ciągłym bólu - z tego względu rozważanie przedłużania życia takiego dziecka w imię czegokolwiek to dla mnie czysta abstrakcja (( Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia jak przegladałam 13.05.08, 17:20 podrecznik do rozpoznawania zespołów wad wrodzonych to ta jest jedna z najpaskudniejszych - z całej skory robi sie sieczka i nic nie mozna na to poradzic. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: dziecko 13.05.08, 12:29 to ogromna tragedia dla rodziny ... ale napisałas > ciągu pchałybyście go na swiat robiąc mu tym krzywde pytanie jest takie, co jest krzywda....? odebrac mu zycie, czy moze dac szanse na leczenie....? mysle, ze ile tu kolezanek tyle innych odpowiedzi.... wiec po co gmerac w cudzych sumieniach....nikt nie jest w stanie napewno odpowiedziec na takie pytanie, dopuki nie stanie z problemem oko w oko...a gdybanie dla zasady...po co? ludzie o innych wygladach, niejednokrotnie wlasnie spowodowanych wadami genetycznymi zawsze stanowili sensacje...pokazywano ich w cyrku.... niestety choc podobno jestesmy bardziej cywilizowani, nadal szukamy takich sensacji...a cyrk zamienilismy na internet smutne to Odpowiedz Link Zgłoś
montija Re: dziecko 13.05.08, 12:42 film o tym chŁopcu leciaŁ wczoraj o godz. 20 na progarmie discavery channel. ChŁopiec miaŁ na twarzy guza ale już go nie ma. Na filmie byŁ pokazany w wieku ok. 3 lat chyba. Nie wiem bo od początku nie oglądaŁam ale się popŁakaam. Ten chŁopiec żyje i ma się cakiem dobrze. Pięknie mu chirurdzy twarzyczkę zrobili. Czeka go jeszcze wiele operacji w przyszŁości gdyż trzeba poczekać az wyksztaŁcą mu się bardziej dorosŁe kości twarzy ale i tak naprawde można powiedzieć, że uratowali mu życie. Potem pokazano jak po kilkunastu miesiącach wróciŁ na Tajwan i spotakŁ się z matką swoją. Wszyscy w wiosce pŁakali. Tez bym się opiekowała swoim chorym dziekciem. Bo jak mozna inaczej?? Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 wyjatkowo durnowato postawione pytanie 13.05.08, 13:00 A ciągnięcie tematu, przez autorke wątku, w nastepnyh postach, jeszcze głupsze. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: wyjatkowo durnowato postawione pytanie 13.05.08, 20:41 Otóż to, chyba top 5 najgłupszych wątków założonych na emamie. W każdym razie ścisła czołówka. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Nie wiem. 13.05.08, 13:01 Z zachowaniem zdrowia psychicznego ? Raczej nie. Ewentualnie - przy wsparciu psychiatry i leków. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: dziecko 13.05.08, 20:06 aberracja chromosomowa, nie wiem tylko jaka to dziecko zaslynelo w swiecie jakos snake baby - bylam zdziwiona ze w ogole przezylo, ale z tego co czytalam, dlugo nie pozyje - za duze zaburzenia budowy organow wewnetrznych.... ostatnimi czasy urodzilo sie pare takich dzieci np w indiach urodzilo sie dziecko ktore "zaslynelo" jako frog baby - przypominalo zabe - zylo ok godziny po narodzinach..... w przypadku frog baby jego matka urodzila dwoje dzieci wczesniej - zupelnie normalnych a i ta ciaza przebiegala bez zaklocen..... zagadka natury Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: dziecko 13.05.08, 20:09 aha ja takimi rzeczami sie interesuje nie jako tania sensacja tylko fascynuje mnie to na poziomie genetycznym - jak jedno czasem niewielkie zaburzenie moze skutkowac w pozniejszym rozwoju.... Odpowiedz Link Zgłoś
michasia24 to jest zespół arlekina 13.05.08, 20:50 dziecko umiera w ciągu tygodnia od narodzin, nie nie urodziłabym takiego dziecka gdybym wiedziała o tym że bedzie chore Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurna Re: to jest zespół arlekina 13.05.08, 21:06 deela mnie tez intersuja choroby genetyczne notabene takie (biologiczne) mam wyksztalcenie, ale tak durnie zadanego pytania jeszcze w zyciu nie widzialam. szkoda ze tylko raz mozna klikac w "skasuj watek" Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: to jest zespół arlekina 13.05.08, 21:14 A dlaczego skasować? W jaki sposób ten wątek łamie netykietę? Od kiedy to poziom durnowatości watku, lub pytanie w nim zawarte, jest kryterium według którego uznaje sie, że watek należy skasowac lub nie? Bo pytanie jest durnowate? I co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurna Re: to jest zespół arlekina 13.05.08, 21:59 nie klikaj kalipso nikt Ci nie karze. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: to jest zespół arlekina 13.05.08, 22:08 he, he..owszem, ale zapytać chyba mogę, co Cię tak konkretnie w tym wątku wzburzyło, że aż go wykasować pragniesz? Naturalnie nikt nie może nakazać Ci dopowiedzieć, rzecz jasna Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: dziecko 13.05.08, 22:01 sylwiawkk, z twoich dotychczasowych postow wywnioskowalam ze jestes idiotka, teraz wiem ze to cos wiecej, ty chyba jestes zwykla swinia. Powiedz, ile trzeba miec w sobie okrucienstwa zeby bez zapowiedzi wysylac kogos na ogladanie tak drastycznych obrazow? Od dzis bede ignorowac wszystkie twoje posty, nie mam czasu dla takich durnot jak ty. Co do dziecka, to co? Myslisz ze matka powinna je utopic jak slepe kocie...? W dodatku wiedz ze wiekszosc kobiet na swiecie nie ma dostepu do USG, sa takie, ktore zwyczajnie rodza na ulicy... o ile jest ulica. Odpowiedz Link Zgłoś