lapandora
17.05.08, 21:04
Od miesiąca mam nowych sąsiadów,w mieszkaniu obok, w kawalerce. Nic o nich nie wiem. Nie odzywają się, nie mówia, ani nie odpowiadaja "dzień dobry" Za to potwornie, koszmarnie, strasznie bluźnią i dra się na siebie (to nawet nie jest kłótnia) do późna w nocy. Jak to w blokach, słychac każde słowo. Szczególnie w dzień, gdy mają otwarte okna.
Nie chcę, żeby moje dzieci tego słuchały, ich mieszkanie dzieli ściana od sypialni dzieci. Chcę, żeby mogły spokojnie spac, a nie wybudzać się bo "mamusiu, ktoś tam krzyczy"
I, chyba najwazniejsze, oni tez mają małe dzieci! Dwójkę.
Co z tym zrobić? Czy gdzieś zgłosić?
Nie znam ludzi, nie zwrócę im uwagi, z obawy o moją rodzinę. Nie wiem jak zareagują.