beniusia79
22.05.08, 10:34
okazuje sie, ze 80% kobiet chodzi regularnie na badania do
ginekologa, z kolei panowie ida do urologa dopiero wtedy, gdy juz
nie maja innego wyjscia. czemu tak jest? czemu panowie tak bardzo
boja sie badac swojego malego przyjaciela? sama namawiam meza zeby
chociaz raz na ruski rok wybral sie do urologa, ale nic z tego.
dziwie sie, bo wielu mezczyzn w jego rodzinie cierpi na prostate.
jak jest z waszymi chlopami?