Dodaj do ulubionych

Oszalałam w.....kuchni

01.06.08, 17:21
No oszalałam dziś zupełnie, siedzę i gotuję od rana. Mam już
jedzenia na cały tydzień, 2 ciasta, deser na zimno, mrożoną kawęsmile
Małżon mnie wygonił przed chwilą, a ja już myślę co by tu jeszcze
ugotować. Wariatka ze mnie. Też macie takie dni?
Obserwuj wątek
    • deela Re: Oszalałam w.....kuchni 01.06.08, 17:23
      tak
      ale to na szczescie mija
    • abocijawiem Re: Oszalałam w.....kuchni 01.06.08, 17:24
      Ja to mam dni kiedy jestem w stanie zjesc jedzenie na caly tydziensmile
    • hrabina_murzyna Re: Oszalałam w.....kuchni 01.06.08, 17:24
      Dobrze, że mija, bo jakby tak tydzień trwało to +10 kg więcej na bank
      • marzeka1 Re: Oszalałam w.....kuchni 01.06.08, 17:27
        Na gotowanie to nie mam takiego ciśnienia, ale co jakiś czas- na sprzątanie.To mija.
        • hrabina_murzyna Re: Oszalałam w.....kuchni 01.06.08, 17:29
          Na sprzątanie to mam co tydzieńsmile Na gotowanie raz na jakiś dłuuugi
          czas. Na pranie codziennie, ale nie mam co prać.
          • qunegunda Re: Oszalałam w.....kuchni 01.06.08, 17:51
            ręce też myjesz co 5 min?
            • hrabina_murzyna Re: Oszalałam w.....kuchni 01.06.08, 18:21
              Jak są brudne
    • croyance Re: Oszalałam w.....kuchni 01.06.08, 19:07
      big_grinDDDD Fajnie z tymi deserami big_grinDD
      Niestety, mnie nic takiego nie nawiedza, w ogole gotuje rzadko i
      bardzo niechetnie, i tylko bardzo proste rzeczy do natychmiastowego
      zjedzenia.
    • tosina Re: Oszalałam w.....kuchni 01.06.08, 19:35
      Oj hrabina miewam.TYlko ze po kilku takich zywach mam chwilowa
      awersje do gotowania.No poprostu mam przesyt. Do nst zrywu. Miewam
      tez zrywy na porzadki gruntowne. Takie jak za czasow gdy mieszkalam
      w internacie. O dziwo obydwa pedy nigdy nie zdarzaja sie razemsmile).
    • 18_lipcowa1 a ja w sypialni 01.06.08, 20:05
      Też macie takie dni?

      nie wole szalec w sypialni jak mam duzo wolnego
      • jola9932 Re: a ja w sypialni 01.06.08, 21:27
        lipcowa czyli kompa masz w sypialni? bo mam wrażenie że spędzasz przy nim każdą
        wolną chwile..
        • headonshoulders Re: a ja w sypialni 01.06.08, 21:38
          hahahahahahahaahhaahahhahaha
        • 18_lipcowa1 Re: a ja w sypialni 02.06.08, 07:45
          jola9932 napisała:

          > lipcowa czyli kompa masz w sypialni? bo mam wrażenie że spędzasz
          przy nim każdą
          > wolną chwile..

          to wejdz w wyszukiwarke i spisz godziny - wtedy miej wrazenie
          dopiero.
      • wegatka Re: a ja w sypialni 02.06.08, 10:32
        18_lipcowa1 napisała:


        > nie wole szalec w sypialni jak mam duzo wolnego

        Lipcowa, jeśli nie wolisz szaleć w sypialni, to się nie zmuszaj. Wszak seks
        powinien być przyjemnością ;-P
    • lola211 Re: Oszalałam w.....kuchni 01.06.08, 21:49
      >Też macie takie dni?

      Nie, kuchnia nie jest moim ulubionym miejscem w domusmile.Lubie sobie
      dobrze zjesc, ale nie lubie dlugo pichcic.Jesli o desery chodzi
      to robie okazjonalnie- cos szybkiego- ciasto rafaello czy tiramisu-
      bez pieczenia.No i czekoladowe fondue- tez blyskawicznie sie
      przyrzadza, a smakuje wybornie.Dzis natomiast otworzylam sezon
      truskawkowy i zamierzam jesc codzinnie po kilo tych owocowsmile, po co
      obiad czy kolacja.
    • marghe_72 Re: Oszalałam w.....kuchni 01.06.08, 21:56
      hrabina_murzyna napisała:

      > No oszalałam dziś zupełnie, siedzę i gotuję od rana. Mam już
      > jedzenia na cały tydzień, 2 ciasta, deser na zimno, mrożoną kawęsmile
      > Małżon mnie wygonił przed chwilą, a ja już myślę co by tu jeszcze
      > ugotować. Wariatka ze mnie. Też macie takie dni?

      czasami
      ale nigdy w weekendy
      w weekendy nie pracuję big_grin
    • bebe52 No to nie jestem sama 02.06.08, 00:27
      Jak zaczęłam w piątek wieczór tak skończyłam dziś popołudniu oczywiście z małymi
      przerwami.Obiadów do końca tygodnia nie
      braknie,ciastek,babeczek,ptysiów,biszkopcików i 3 ciast również smile ale chyba już
      mi przeszło bo od 6 godzin nie byłam w kuchni heh
    • gacusia1 Nie. n/t 02.06.08, 04:41

    • denea Re: Oszalałam w.....kuchni 02.06.08, 07:25
      Mam, ale raczej z konieczności, jak zrobimy duże zakupy mięsne i
      gotuje wtedy garami a potem zamrażam i mam święty spokój z
      obiadami smile Z ciastami tak nie szaleję.
      Nawet lubię te kuchenne seanse, tylko wkurza mnie niemożebnie, że
      ile bym nie zmywała, to i tak zawsze coś do umycia się za chwilę
      pojawia.
      • aguskin Re: Oszalałam w.....kuchni 02.06.08, 08:18
        niestety nie miewam takich dni,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka