Dodaj do ulubionych

Drażnią Was emigranci?

02.06.08, 17:03
Jakiś rok temu było dużo na gazecie artykułów o emigracji (nadal jest wiele) a pod nimi komentarze typu: wyjeżdżają tylko nieudacznicy, po co tu wchodzicie skoro z Polski uciekliście itd.
Po postach emilka.wroclaw z wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=80301989&a=80332295
zastanawiam się właściwie o takim ludziom chodzi.
Obserwuj wątek
    • inia33 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 17:07
      absolutnie nic a nicsmile
      sama o wszystko wypytuję, bo fascynuje mnie, jak jest "gdzie indziej"
      a jeśli pod pewnymi względami jest lepiej, to pozostaje mi mieć
      nadzieje, że i u nas kiedyś tak będziesmile
    • umasumak Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 17:18
      Emilka ma jakieś uczulenie po prostu. I to bardzo silne, bo reakcja na
      jakąkolwiek uwagę na temat różnic między PL a UK ma gwałtowny przebieg ;-P
      • dzoaann Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 17:28
        nie drażnie mnie emigrancismile musiałabym się znielubićsmile
        zastanawiam się tylko, jak można wydawac opinie o tym kto wyjechał skoro sie
        emigracji nie zna? na podstawie tego, że sąsiad wyjechał, a on nieudacznik był?
        Dlaczego aż taką agresję budzi to, jak ktos pisze o tym jak jest tam gdzie
        mieszka? A o czym ma pisać? Jak jest w Polsce? Często już nie wie, bo lata na
        obczyznie robia swoje.
        co do Emilki to może jej partener wyjechał do UK i słuch o nim zaginął?;PPP
        bardzo osobiste reakcje...
    • sebaga Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 17:26
      drażni mnie głupota i ciasnota umysłowa, takich ludzi jak emilka.
    • ibulka Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 17:37
      nie, nie drażnią mnie. wyjeżdżają za pracą, za chlebem, a nie po to, żeby leżeć
      tam do góry brzuchem smile

      nie mniej jednak IMO emilka też ma TROCHE racji - niektórzy ludzie są
      straszliwie dumni z tego, że mieszkają/pracują gdzieś za granicą, że są 'lepsi'
      niż my, Polacy. spotkałam się z takim zjawiskiem osobiście, i powiem, że to
      przykre, dziwne dla mnie.

      ale żeby od razu drażnili? nie, nigdy! sami kiedyś zastanawialiśmy się, czy nie
      warto byłoby wyjechać gdzieś...
      • asia.asz Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 17:43
        > nie mniej jednak IMO emilka też ma TROCHE racji - niektórzy ludzie

        > straszliwie dumni z tego, że mieszkają/pracują gdzieś za granicą,
        że są 'lepsi'
        > niż my, Polacy. spotkałam się z takim zjawiskiem osobiście, i
        powiem, że to
        > przykre, dziwne dla mnie

        a ja odwrotnie - spotkalam sie z opiniami znajomych, ze niestety oni
        nie sa tacy "swiatowi" i to tez mnie troche uklulo, bo pisalam co
        robie, ani nie dodawalam ani nie odejmowalam, ot fakty, po kilku
        takich opiniach dalam na luz i przestalam wogole pisac o sobie i
        planach na przyszlosc (choc wcale takie jakies gornolotne nie sa...)
        kompleksy?
      • ma_dre Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:21
        "są 'lepsi'niż my, Polacy"...
        kiedy my tez Polacy... lepsi, gorsi, czort wie, ale jednak Polacy! No chyba ze
        sie ktos obywatelstwa zrzeknie...

        ...z doswiadczenia wiem, ze nie ma co ludziom zazdroscic, tylko zakasac rekawy
        gdziekolwiek by sie nie mieszkalo i pracowalo, tylko wygrana w toto lotka nie
        wymaga wysilku...
      • a.nancy Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:41
        > nie mniej jednak IMO emilka też ma TROCHE racji - niektórzy ludzie są
        > straszliwie dumni z tego, że mieszkają/pracują gdzieś za granicą, że są 'lepsi'

        slowo-klucz: NIEKTORZY
        trudno wiec przyznac racje emilce, ktora ma problem ze WSZYSTKIMI
        smile
    • demonii.larua Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 17:55
      Generalnie nie mam jakiegoś specjalnego stosunku. Niektórzy mnie zwyczajnie
      smieszą, spotkałam się z dziwną wyższością - bo im się udało.
      Generalnie ja się na emigrantke nie nadaję, więc jakby mnie to nie dotyczy, a co
      inni sobą reprezentują to już ich broszka.
      • kropkacom Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 18:37
        > Niektórzy mnie zwyczajnie
        > smieszą, spotkałam się z dziwną wyższością - bo im się udało.

        Co takiego jest w stwierdzeniu że sie komuś coś udało? Można być dumnym że się
        dobrze wiedzie komuś w Polsce a już za granicą należy głowę spuścić i popiołem
        posypać?
        • demonii.larua Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 18:42
          nie, nie... to nie o ten typ wyższości mi chodzi...
          Chodzi mi o gadanie typu" a co tam w polsce mozna zarobić, w polsce sami
          nieudacznicy zostali i w ten deseń - z nutą cwaniactwa rozumiesz?)". Generalnie
          jeśli ktoś odnosi sukces w jakiejkolwiek części świata to świadczy o nim jak
          najlepiej przecież smile
          • kropkacom Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 18:44
            A to jest raczej reakcja na stosunek rodaków do emigrantów smile Taka trochę
            dziecinna obrona przez atak.
    • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 18:46
      Zastanawia mnie przekonanie wielu emigrantow, ze szansa na sukces
      (finansowy przede wszystkim, bo zazwyczaj ludzie ci w swoim zawodzie
      nie pracuja) jest tylko za granica.
      I, co moze bardzo niepopularne, uwazam, ze jednak wiele osob, ktore
      wyjezdzaja, maja do wyboru marna prace za marna kase w Polsce i taka
      sama prace za lepsze pieniadze za granica. Wybor jest wiec prosty.
      • kropkacom Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 18:58
        > finansowy przede wszystkim, bo zazwyczaj ludzie ci w swoim zawodzie
        > nie pracuja

        A właśnie że większość moich znajomych pracuje w zawodzie. Owszem często ludzie
        zaczynają od byle czego ale szybko pną się w górę. Uwierz, emigracja to już nie
        jest tylko zmywak.

        > Wybor jest wiec prosty

        No właśnie.
        • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:36
          kropkacom napisała:

          > Uwierz, emigracja to już nie jest tylko zmywak.

          Wierze. Nie tylko zmywak nie jest praca nie_w_zawodzie.
          I ja akurat na palcach jednej reki policze znajomych pracujacych w
          tym, w czym chcieli pracowac (no bo chyba tak sie studia wybiera?wink).

          > > Wybor jest wiec prosty
          >
          > No właśnie.

          Szkoda, ze nie zacytowalas calosci mojej wypowiedzi. Tak czy siak -
          idac dalej tym tokiem myslenia mozna dojsc do tego, KTO wyjezdza...
          • kropkacom Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:42
            > tym, w czym chcieli pracowac (no bo chyba tak sie studia wybiera?wink).

            To ja mama chyba szczęście bo zrobiłam teraz przegląd znajomych na emigracji (w
            tym małża) i wszyscy jednak pracują w zawodzie a część powyżej kwalifikacji.
            Zaczynali rożnie to prawda. Mąż wyjechał do pracy po rekrutacji w Polsce czyli
            nie zaczynał od przysłowiowego zmywaka.
            • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 20:12
              Wiesz, ja tam nie uwazam za pech tego, ze moi znajomi nie pracuja w
              zawodzie wink.
              I mowie jednak o pewnej sredniej. Sa jednostki wybitne i zupelnie
              denne. Srednia to srednia.
          • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:52
            no patrz . ja nie pracuje w swoim zawodzie, nie pracowalam tez Pl

            A to trzeba cale zycie w swoim wyuczonym pracowac?
            • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 20:11
              Nie trzeba. Wydaje mi sie jednak, ze jak sie idzie na jakies studia,
              to ZAZWYCZAJ dlatego, ze dana tematyka nas interesuje i chcemy z nia
              wiazac swoja zawodowa przyszlosc.
              Ale faktycznie - jak ktos nie wie, co chce w zyciu robic, to lepiej
              mu bedzie na emigracji, bo tam kazda praca jest (w przeliczeniu na
              zlotowki) lepiej oplacana.
              Powiem tylko szczerze, ze jak sie (zupelnie przypadkiem)
              dowiedzialam, dla jakich pieniedzy wyjezdza sie na wyspy na
              przyklad, to bylam MOCNO zaskoczona.
              • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 20:23


                > Nie trzeba. Wydaje mi sie jednak, ze jak sie idzie na jakies
                studia,
                > to ZAZWYCZAJ dlatego, ze dana tematyka nas interesuje i chcemy z
                nia
                > wiazac swoja zawodowa przyszlosc.


                Tak bywa, ale czasem okazuje sie ze praca ktora np nie ma nic
                wspolnego z naszym zawodem daje nam wiele satysfakcji.

                > Ale faktycznie - jak ktos nie wie, co chce w zyciu robic, to
                lepiej
                > mu bedzie na emigracji, bo tam kazda praca jest (w przeliczeniu na
                > zlotowki) lepiej oplacana.


                Nie, ja tez tutaj szukam i szukalam pracy tylko w jakiejs tam
                waskiej kategorii.
                Tak samo jak wiekszosc moich znajomym. Nie byla jaka praca, tylko
                jakas, konkretna. Co jest ci ciezko zrozumiec?
                Jak ktos skonczyl studia i jest dobry w tym to co robi i zna jezyk
                to na pewno zarobi wiecej w UK niz w Polsce.
                Ja wiem co chce robic, ludzie ktorzy tutaj sa, tez zazwyczaj wiedza.
                I nie musi byc to zgodne z kierunkiem studiow ktore sie konczylo -
                zawsze mozna sie doksztalcic.

                > Powiem tylko szczerze, ze jak sie (zupelnie przypadkiem)
                > dowiedzialam, dla jakich pieniedzy wyjezdza sie na wyspy na
                > przyklad, to bylam MOCNO zaskoczona.


                Ja tez bywam zaskoczona.
                • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 20:46
                  18_lipcowa1 napisała:

                  > Tak bywa, ale czasem okazuje sie ze praca ktora np nie ma nic
                  > wspolnego z naszym zawodem daje nam wiele satysfakcji.

                  Alez oczywiscie. Wszystko kwestia kolejnosci - praca niezgodna z
                  zawodem, bo innej nie ma, czy praca niezgodna z zawodem, bo jednak
                  zawod nie odpowiada.

                  > Tak samo jak wiekszosc moich znajomym. Nie byla jaka praca, tylko
                  > jakas, konkretna. Co jest ci ciezko zrozumiec?

                  Gdzie napisalam, ze czegos nie rozumiem? smile

                  > Jak ktos skonczyl studia i jest dobry w tym to co robi i zna jezyk
                  > to na pewno zarobi wiecej w UK niz w Polsce.

                  Byc moze. Ale tez bedzie ponosil wyzsze koszty. Materialne i
                  niematerialne. Tak wiec ogolny rachunek moze nie byc tak
                  oszalamiajacy.

                  > Ja tez bywam zaskoczona.

                  Hmm, to po co wyjazd, jak te kwoty sa podobne do polskich?
                  • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 20:52

                    > Alez oczywiscie. Wszystko kwestia kolejnosci - praca niezgodna z
                    > zawodem, bo innej nie ma, czy praca niezgodna z zawodem, bo jednak
                    > zawod nie odpowiada.

                    Nie wiem, nie odpowiem Ci za innych. Ja robie to co lubie. A sa
                    pewnie tacy o ktorych i Ty piszesz. Tak samo w Polsce, jak i w UK.

                    > Gdzie napisalam, ze czegos nie rozumiem? smile

                    Bo strasznie cisniesz na to jakie tu sa male perspektywy pracy w
                    zawodzie i za dobra kase. Otoz sa. Tak samo jak w Polsce.
                    Trzeba tylko chciec.
                    Kto nie chce w Polsce, pewnie nie bedzie chcial tutaj.


                    > Byc moze. Ale tez bedzie ponosil wyzsze koszty. Materialne i
                    > niematerialne.

                    Jakie?
                    Materialne ? Jakie?
                    Niematerialne? Masz na mysli rodzine? tesknote?


                    Tak wiec ogolny rachunek moze nie byc tak
                    > oszalamiajacy.


                    Ale nie taki zly jak to widzisz i przedstawiasz.
                    > > Ja tez bywam zaskoczona.
                    >
                    > Hmm, to po co wyjazd, jak te kwoty sa podobne do polskich?
                    >
                    • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 20:53

                      > > Hmm, to po co wyjazd, jak te kwoty sa podobne do polskich?


                      Wg mnie jednak wyzsze.
                      • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 20:54
                        18_lipcowa1 napisała:

                        >
                        > > > Hmm, to po co wyjazd, jak te kwoty sa podobne do polskich?
                        >
                        >
                        > Wg mnie jednak wyzsze.


                        Albo inaczej - latwiej odlozyc.
                        • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:00
                          Wg mnie - niekoniecznie. Ale to bardzo subiektywne opinie i zaleza
                          od przyjetych zalozen smile
                          • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:08
                            e_r_i_n napisała:

                            > Wg mnie - niekoniecznie. Ale to bardzo subiektywne opinie i zaleza
                            > od przyjetych zalozen smile


                            Nie bardzo wiesz.
                            Nie bylas tutaj, nie zylas, nie placilas rachunkow, nie planowalas
                            wydatkow wiec nie wiesz.
                            • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:17
                              A tak sie obruszasz, jak ktos Ci pisze, ze nic nie wiesz o
                              dzieciach, bo ich nie masz wink Kali krasc dobrze, Kalemu zle? wink
                              Slucham, licze i wyciagam wnioski. I jak ktos mowi mi, ze pracuje,
                              zeby odlozyc na wklad wlasny na mieszkanie i wylicza zarobki i
                              wydatki, to jakis obraz sie zaczyna miec, prawda?
                              A takich rozmow kilka za soba mam.
                              I moge sobie to porownac do siebie czy znajomych pracujacych w
                              Polsce i wyciagnac wnioski. Moje sa proste: nie oplaca sie
                              (zakladajac jakis tam poziom wyksztalcenia i jakies tam wykonywane
                              zawody).
                              • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:22

                                > A tak sie obruszasz, jak ktos Ci pisze, ze nic nie wiesz o
                                > dzieciach, bo ich nie masz wink Kali krasc dobrze, Kalemu zle? wink
                                > Slucham, licze i wyciagam wnioski. I jak ktos mowi mi, ze pracuje,
                                > zeby odlozyc na wklad wlasny na mieszkanie i wylicza zarobki i
                                > wydatki, to jakis obraz sie zaczyna miec, prawda?


                                Tak ale sa ludzie ktorym zawsze bedzie malo, zawsze zle, tacy kotrzy
                                nigdy nic nie odloza, tacy ktorzy odloza kupe forsy jakims tam
                                kosztem. Ludzie sa rozni.


                                > A takich rozmow kilka za soba mam.


                                Rozmow. Przyjedz,zobacz. Ja tez mialam podobny obraz UK jak bylam w
                                Polsce. Z tego co mi znajomi mowili to bylo rozne.
                                Jak tu pozylam, pomieszkalam, pozmienialam prace, najpierw nie
                                mialam co z kasa robic, potem poplacilam pare kar za brak kasy na
                                koncie na rachunki , to wtedy dopiero uwazalam ze moge co wiedziec
                                na ten temat.

                                > I moge sobie to porownac do siebie czy znajomych pracujacych w
                                > Polsce i wyciagnac wnioski. Moje sa proste: nie oplaca sie
                                > (zakladajac jakis tam poziom wyksztalcenia i jakies tam wykonywane
                                > zawody).


                                Oplacalo sie kilka lat temu. Teraz sie coraz mniej oplaca. Jest
                                coraz gorzej. Ale nadal nie na wszystkich.
                                • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:26
                                  18_lipcowa1 napisała:

                                  > Tak ale sa ludzie ktorym zawsze bedzie malo, zawsze zle, tacy
                                  > kotrzy nigdy nic nie odloza, tacy ktorzy odloza kupe forsy jakims
                                  > tam kosztem. Ludzie sa rozni.

                                  Ale ja nie o tym.
                                  Po prostu moi rozmowcy rzucaja konkretnymi kwotami zarobkow.
                                  I srednia z tych zarobkow mnie po prostu zaskoczyla - bo to kwoty
                                  rzedu 7-8 tys. netto miesiecznie. Bez odliczenia kosztow. Dla takiej
                                  kasy za skarby swiata bym z kraju nie wyjechala.

                                  > Rozmow. Przyjedz,zobacz.

                                  Nie odczuwam takiej potrzeby smile
                                  Dobrze mi w kraju.
                                  Zmiana, jak juz powiedzialam, byc moze nastapi tylko ze wzgledu na
                                  chec zmiany miejsca zamieszkania. Z innych powodow emigrowac, na
                                  szczescie, nie musze.

                                  > Jak tu pozylam, pomieszkalam, pozmienialam prace, najpierw nie
                                  > mialam co z kasa robic, potem poplacilam pare kar za brak kasy na
                                  > koncie na rachunki , to wtedy dopiero uwazalam ze moge co wiedziec
                                  > na ten temat.

                                  Czyli od dzisiaj za kazdym razem moge Ci napisac, urodz dziecko,
                                  powychowuj je troche, a dopiero potem pisz? wink
                                  • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:27
                                    Aha, 7-8 tys PLN smile
                                  • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:29

                                    > Po prostu moi rozmowcy rzucaja konkretnymi kwotami zarobkow.
                                    > I srednia z tych zarobkow mnie po prostu zaskoczyla - bo to kwoty
                                    > rzedu 7-8 tys. netto miesiecznie. Bez odliczenia kosztow. Dla
                                    takiej
                                    > kasy za skarby swiata bym z kraju nie wyjechala.

                                    No ale inni tak.

                                    Ja dla takiej kwoty na pewno tutaj nie zostane, wiec po czesci sie
                                    toba zgadzam.




                                    > Czyli od dzisiaj za kazdym razem moge Ci napisac, urodz dziecko,
                                    > powychowuj je troche, a dopiero potem pisz? wink


                                    Prosze pisz!!!!!!!! wink))
                                    • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:31
                                      To moze sobie sygnaturke wstawie - specjalnie dla Ciebie wink
                                      • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:33
                                        e_r_i_n napisała:

                                        > To moze sobie sygnaturke wstawie - specjalnie dla Ciebie wink

                                        alez prosze
                                        • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:11
                                          A tak na powaznie - wlasnie dlatego pisalam, ze wszystko w tym temacie jest
                                          subiektywna ocena. Dla mnie wyjazd do pracy za 7-8 tys netto kilka tys km od
                                          rodziny jest nieoplacalny. I ja nie jade. I dla mnie emigracja nie jest czyms
                                          kuszacym.
                                          Dla innych jest to kasa kuszaca bardzo i oni jada.
                                          W calym watku pisalam o swoich odczuciach, a Ty ze mna dyskutowalas, jakbym
                                          wyrazala opinie za ogol.
                                          • kropkacom Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:19
                                            > Dla mnie wyjazd do pracy za 7-8 tys netto kilka tys km od
                                            > rodziny jest nieoplacalny. I ja nie jade. I dla mnie emigracja nie jest czyms
                                            > kuszacym.

                                            A mi podoba się że mogę poznać inny kraj nie tylko na trzydniowej wycieczce.
                                            Poznać innych ludzi, inne obyczaje. A rodzina, no cóż, nie zawsze jest taka żeby
                                            za nią tęsknić. Przeczytaj ten link do bloga który rzuciłam wcześniej. On
                                            tłumaczy moim zdaniem wiele.
                                            • kropkacom Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:23
                                              I pieniądze to nie wszystko. My wyjechaliśmy za dużo mniej niż sumy jakie
                                              podajesz. I co? Jesteśmy zadowoleni i z poziomu życia i ze spokoju jaki mamy. Bo
                                              głównie to nam wyjazd dał - spokój. I szczerze mówiąc dla mnie dziwne jest
                                              dzisiaj przeżyć całe życie w jednym kraju, często w jednym mieście a czasami na
                                              jednej ulicy.
                                              • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:26
                                                Kropko, a gdzie jest napisane, ze moje zdanie ma byc ogolnym wyznacznikiem
                                                zdania na temat emigracji.
                                                Caly czas pisze o SOBIE.
                                                Wyjazdu nie wykluczam, jak juz napisalam.
                                                Tyle, ze bedzie to wyjazd bo chce, a nie bo musze.
                                                • kropkacom Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:31
                                                  > Tyle, ze bedzie to wyjazd bo chce, a nie bo musze.

                                                  To właściwie o czym tu dyskutujesz? Nie chcesz i nie musisz i ok. Ja chciałam i
                                                  pewnie jakoś w tamtym momencie musiałam.
                                                  • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:34
                                                    Przeczytaj kilka razy, licze, ze zrozumiesz smile
                                                    Dobranoc smile
                                                  • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:56
                                                    ja nie musialam, ale chcialam
                                                    i co ?
                                              • a.nancy Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 23:00
                                                > głównie to nam wyjazd dał - spokój. I szczerze mówiąc dla mnie dziwne jest
                                                > dzisiaj przeżyć całe życie w jednym kraju, często w jednym mieście a czasami na
                                                > jednej ulicy.

                                                kropko: przybij piatke wink moge sie podpisac pod twoim tekstem.
                                  • kropkacom Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:42
                                    > Nie odczuwam takiej potrzeby smile

                                    Nie wiem czy dobrze rozumiem, dziwisz się że ktoś za mniejsze pieniądze niż może
                                    zarobił by Polsce wyjeżdża pracować za granicę?
                                    • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:13
                                      Hmm, a gdzie w zacytowanym 'nie odczuwam takiej potrzeby' jest cos takiego
                                      napisanego? Czytaj doslownie: nie odczuwam ZADNEJ potrzeby wyjazdu na wyspy.
                                      Poza turystycznymi.
                    • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 20:59
                      18_lipcowa1 napisała:

                      > Bo strasznie cisniesz na to jakie tu sa male perspektywy pracy w
                      > zawodzie i za dobra kase. Otoz sa. Tak samo jak w Polsce.

                      Napisalam tylko, ze sposrod osob, ktore znam NIEWIELU pracuje w
                      zawodzie. I czytajac rozne raporty i inne cuda (a tych sporo),
                      przewazaja tacy, ktorzy pracuja ponizej swoich kwalifikacji.
                      Oczywiscie, ze da sie pracowac w zawodzie. Sama sie ostatnio
                      zafascynowalam Holandia i rozgladam sie za mozliwosciami pracy tam.
                      Tyle, ze osobiscie wole pracowac w Polsce robiac to, co umiem i
                      lubie, za mniejsze pieniadze, niz miec wiecej robiac cos, czym sie
                      raczej w CV nie pochwale.
                      A tak naprawde to ja napisalam tylko, ze wiekszosc emigrantow uwaza,
                      ze tylko poza krajem sie da zarobic dobra kase.

                      > Jakie?
                      > Materialne ? Jakie?

                      Hmm, kolega mieszkajacy w Londynie mowil mi, ile placi za mieszkanie
                      i inne stale koszty. O tyle wiecej, ile wiecej zarabia.

                      > Niematerialne? Masz na mysli rodzine? tesknote?

                      Tak, miedzy innymi.
                      Do tego poczucie bycia obcym, nie u siebie.
                      W koncu z jakiegos powodu spora czesc emigrantow po 'zarobieniu'
                      wraca do kraju.

                      > Ale nie taki zly jak to widzisz i przedstawiasz.

                      Subiektywna opinia. Nie napisalam nigdzie, ze jest gorzej. Mam
                      swiadomosc, ze dla wielu wyjazd to jedyna szansa na zycie na jako
                      takim poziomie. Wszystko jest kwestia priorytetow.
                      • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:07

                        > Napisalam tylko, ze sposrod osob, ktore znam NIEWIELU pracuje w
                        > zawodzie.

                        A ilu ich znasz?
                        Wyemigrowalo Polakow w liczbie - 1 milion.

                        I czytajac rozne raporty i inne cuda (a tych sporo),
                        > przewazaja tacy, ktorzy pracuja ponizej swoich kwalifikacji.

                        Malo sie cenia widocznie.Pewnie w Polsce tez by tak pracowali.

                        > Oczywiscie, ze da sie pracowac w zawodzie. Sama sie ostatnio
                        > zafascynowalam Holandia i rozgladam sie za mozliwosciami pracy
                        tam.
                        > Tyle, ze osobiscie wole pracowac w Polsce robiac to, co umiem i
                        > lubie, za mniejsze pieniadze, niz miec wiecej robiac cos, czym sie
                        > raczej w CV nie pochwale.

                        A ja sie mam pochwalic czym w CV,wlasnie po tych 2 latach tutaj.
                        Malo w siebie wierzysz. Masz dobry zawod przeciez.


                        > A tak naprawde to ja napisalam tylko, ze wiekszosc emigrantow
                        uwaza,
                        > ze tylko poza krajem sie da zarobic dobra kase.

                        O nie. Ja sie nie zgadzam. Wlasnie dlatego mysle o powrocie, bo mam
                        juz pewne plany i perspektywy - wlasnie w Polsce.



                        > Hmm, kolega mieszkajacy w Londynie mowil mi, ile placi za
                        mieszkanie
                        > i inne stale koszty. O tyle wiecej, ile wiecej zarabia.

                        W Londynie. To tak samo jak porownac Warszawe do malego
                        miasteczka.Tez drozej. Ja place tak srednio, oplaty tez tak
                        srednio. A zarabiam dobrze, bo ogolnie moja firma dobrze placi.
                        Mimo iz na pipidowie jest.
                        Londyn jest drogi jak kazde wielkie miasto.

                        >
                        > > Niematerialne? Masz na mysli rodzine? tesknote?
                        >
                        > Tak, miedzy innymi.

                        Fakt, mi jest o tyle dobrze ze meza mam tutaj. Pozostaje tesknota za
                        mama i tata, ale i tak bym zyla w innym miescie w Polsce.
                        Ale i tak tesknota jest - taka ogolna.
                        Nie wyobrazam sobie zyc w takiej rozbitej euro rodzinie jakich wiele.

                        > Do tego poczucie bycia obcym, nie u siebie.

                        Tak,tez sie zgadzam.

                        > W koncu z jakiegos powodu spora czesc emigrantow po 'zarobieniu'
                        > wraca do kraju.

                        Bo maja jakis cel, konkretna kwote, albo papier.
                        Ja sie nie dziwie.
                        Ba, do Polski z kokosami nie wroce, ale juz mi nie zalezy.

                        • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:22
                          18_lipcowa1 napisała:

                          > A ilu ich znasz?

                          Zwazywszy na to, ze co najmniej co drugi znajomy z liceum jest poza
                          krajem - paru sie znajdzie smile

                          > A ja sie mam pochwalic czym w CV,wlasnie po tych 2 latach tutaj.
                          > Malo w siebie wierzysz. Masz dobry zawod przeciez.

                          Wlasnie dlatego, ze mam dobry zawod, nie musze wyjezdzac. Albo
                          inaczej - jesli wyjade, to na z gory upatrzone stanowisko,
                          bez 'przejsciowek'.

                          Jedno jest pewne i chyba z tym dyskutowac nie bedziesz - ludzie
                          wyjezdzaja, bo jest im w kraju zle. A moze byc dobrze, jesli sie
                          tylko postaraja - co sama napisalas smile
                          DLA MNIE (podkreslam) jest to troche pojscie na latwizne, ale to
                          MOJA SUBIEKTYWNA opinia.

                          Kazdy zyje tak, jak mu odpowiada.
                          • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:33

                            >
                            > Jedno jest pewne i chyba z tym dyskutowac nie bedziesz - ludzie
                            > wyjezdzaja, bo jest im w kraju zle. A moze byc dobrze, jesli sie
                            > tylko postaraja - co sama napisalas smile
                            > DLA MNIE (podkreslam) jest to troche pojscie na latwizne, ale to
                            > MOJA SUBIEKTYWNA opinia.


                            Zycie tutaj nie jest latwe, wiec nie wiem czy pojsciem na latwizne
                            nie jest zostanie w PL, a narzekanie i wypowiadanie sie pogardliwie
                            o tych co wyjechali ( nie pije do ciebie )


                            > Kazdy zyje tak, jak mu odpowiada.

                            Dokladnie
                            A jak mu nie odpowiada to to zmienia. Tak jak ja. Wyjechalam,
                            wracam. Nie zaluje.
                            Tak jak pisalam, kokosow nie przywioze ale mi emigracja dala wiele,
                            meza znalazlam tutaj.wink)))))))))))))))
                            >
                            • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:14
                              18_lipcowa1 napisała:

                              > Tak jak pisalam, kokosow nie przywioze ale mi emigracja dala wiele,
                              > meza znalazlam tutaj.wink)))))))))))))))

                              Jednym slowem kobiety ida na studia i emigruja, aby znalezc meza wink
                              • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:27



                                > Jednym slowem kobiety ida na studia i emigruja, aby znalezc meza wink


                                no chyba na to wychodzi....wink)
      • a.nancy Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:52
        e_r_i_n napisała:

        > Zastanawia mnie przekonanie wielu emigrantow, ze szansa na sukces
        > (finansowy przede wszystkim, bo zazwyczaj ludzie ci w swoim zawodzie
        > nie pracuja) jest tylko za granica.
        > I, co moze bardzo niepopularne, uwazam, ze jednak wiele osob, ktore
        > wyjezdzaja, maja do wyboru marna prace za marna kase w Polsce i taka
        > sama prace za lepsze pieniadze za granica. Wybor jest wiec prosty.

        a mnie dziwi przekonanie, ze jedyna forma emigracji, jaka istnieje to emigracja
        zarobkowa.
        w Polsce mialam prace. zylam na znosnym poziomie (nie jakies kokosy, ale tez nie
        bieda). wyjazd oznaczal (i bylam tego swiadoma) poczatkowy spadek jakosci zycia.
        w koncu jakos sie ustabilizowalo (stala praca itp.), ale tez zarabiam
        przecietnie, ani duzo ani malo. podejrzewam, ze w obecnej sytuacji w Polsce, w
        moim zawodzie, moglabym zarobic wiecej (porwnywalnie do kosztow utrzymania). nie
        wykluczam kolejnej przeprowadzki, bo chcialabym poznac zycie w innym jeszcze
        kraju. kasa nigdy nie byla i nie jest dla mnie ZADNYM argumentem przy wyborze
        miejsca zamieszkania. po prostu nie potrafie usiedziec na d..., swiat jest zbyt
        ciekawy, zeby ograniczac sobie doznania wink
        • e_r_i_n Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:57
          a.nancy napisała:

          > a mnie dziwi przekonanie, ze jedyna forma emigracji, jaka istnieje
          > to emigracja zarobkowa.

          Pewnie nie przeczytalas (jeszcze) wszystkich postow, bo
          wiedzialabyc, ze sama dopuszczam perspektywe wyjazdu - wlasnie
          niezarobkowego.
          W tym watku jest IMO mowa o fali emigracji w ostatnich latach.
          Typowo zarobkowej.
          • a.nancy Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 23:14
            > Pewnie nie przeczytalas (jeszcze) wszystkich postow

            fakt, teraz dopiero doczytalam smile

            > W tym watku jest IMO mowa o fali emigracji w ostatnich latach.

            tez wyjechalam w ostatnich latach

            > Typowo zarobkowej.

            nie wiem, temat watku brzmi "draznia was emigranci?", nic o zarobkowej nie
            wspomina smile cytat, od ktorego wszystko sie zaczelo tez byl ogolnie wrogi wobec
            emigracji, i nic w nim nie bylo na temat kasy
        • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:58
          o tym tez chcialam wspomniec
          juz dawno nie odkladam pieniedzy a nadal tu jestem
          moj maz przyjechal tu pare lat temu bo go ciagnelo w swiat, a ze do
          UK go nie chcieli wpuscic, potem deportowali to tym bardziej go
          ciagnelo
          dusil sie w PL

          po prostu
          ja podejrzewam ze mialabym bardziej ustabilizowane zycie w PL, nie
          musialam wyjezdzac ale chcialam czegos sprobowac
          i nie zaluje
          nigdy nie zapomne zycia tutaj, tego co przezylam, widzialam
          i jak bardzo docenia sie rodzine i przyjaciol jak sie jest tak daleko
    • papryczka_ag Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:06
      Połowie naszych prostych Rodakó wydaje się nadal że emigracja =
      zmywak, sprzątanie cudzych domów albo w skrajnych przypadkach taniec
      na rurze.
      Stąd jak przypuszczam taka niechęć do ludzi, którzy wyjechali z tego
      bagienka żeby żyło im się lepiej. Notorycznie słysze rozmowy o tym
      jak to X wyjechała dwa lata temu i podobno coś przy komputerach robi
      ale na pewno gary po knajpach myje... Pomijam juz kwestie tego czy
      mycie garów to ujma na honorze.

      Starszym pokoleniom wyjazd do pracy kojarzy się z chudymi latami,
      kiedy jeździło się zbierać truskawki, albo sprzątać i było to
      wstydem straszliwym ale jaokś wydawanie tak zarobionych pieniędzy
      już do wstydliwych kategorii zapewne nie należy.
      A mnóstwo osób w moim wieku ma żal do samych siebie że nie uczyli
      się języka na tyle konsekwentnie żeby móc w tej chwili mieć wybór i
      pluje jadem na tych, którzy mieli odwagę i samozaparcie żeby sięgnąć
      po coś więcej. I stąd właśnie ta niechęć jak przypuszczam.

      Ja się na emigrację nie nadaje z różnych względów, ale w pełni
      wspieram tych, którzy są w stanie podjąć taką decyzję i pracować
      choćby i przy tym myciu garów - choć coraz mniej ich a coraz więcej
      polskich nazwisk na stronach wielkich korporacji. I oby tak dalej.
    • osa551 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:19
      Zupełnie mnie nie drażnią. Niektórzy, którzy przejmują się swoją rolą mnie
      śmieszą, ale żeby drażnić? Czym? Emilka biedaczka jakiś uraz ma po prostu.

      Ja mieszkałam i pracowałam za granicą przeniesiona tam przez firmę, w której
      pracowałam. Teoretycznie było mi lepiej niż statystycznemu emigrantowi, miałam
      kontrakt na określony czas, pracowałam w zawodzie, wynajmowali mi mieszkanie,
      sprzątaczkę, płacili wszystkie rachunki a i tak w tym całym dobrobycie tęskniłam
      do Polski i było mi ciężko. Dlatego wiem, że jak się wyjeżdża z dala od rodziny
      to nigdy różowo nie jest i niektórzy tymi opowieściami dodają sobie po prostu
      animuszu.

      A emigranci, tak jak Ci co zostają w Polsce reprezentują różny poziom, niektórym
      sie wydaje, że złapali Pana Boga za nogi i opowiadają jakieś totalne bzdury,
      szczególnie jeśli wyjeżdżają gdzieś z jakiegoś miejsca zabitego dechami do
      międzynarodowej metropolii.

      Poza tym nie ma się co czarować, w tamtym wątku dziewczyna prawdę napisała. W UK
      nie ma publicznego przyzwolenia na bicie dzieci i jestem w stanie uwierzyć, że
      sprawa skończyła się przyjściem policjanta. I akurat wolałabym, żeby w Polsce
      też tak było.
      • papryczka_ag Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:24
        Dla mnie to własnie głos nadziei że koleżanka "emigrantka" CHWALI
        SIĘ ( używając dziwacznej nomenlatury emilki ) tym, że tak jest
        gdzie indziej.
        Może dzieki takim głosom nawet ci, którzy nigdy nosa za granice
        Polski nie wyściubili zaczną wiedzieć i pojmować więcej, dowiedzą
        się że można do czegoś dobrego doprowadzic i powoli ta świadomość
        pewnych jakże podstawowych spraw i w tym społeczeństwie podskoczy.


        Przypomniał mi się tak off topicowo ( ale tylko nieco ) poradnik dla
        niemców przyjeżdżających do Polski.
        Na pierwszej stronie było 10 przykazań. Numer 1: PRZED
        PRZEKROCZENIEM GRANICY OSTATNI RAZ KORZYSTAMY Z TOALETY...
    • lilka69 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:19
      absolutnie! ciesze sie, ze tylu polakow wyjechalo bo i dzieki temu bezrobocie
      nam spadlo. pozdrawiam ich i niech dobrze sie maja i nie wracaja
      • kropkacom Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:24
        Musze Cię zmartwić wielu wróci. Więc może należało by zacząć zawdzięczać pracę
        czemuś więcej niż tylko temu że ktoś wyjechał.
    • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:25
      Zalezy jacy.
      Ciezko wrzucic ludzi w UK do jednego wora.
      Draznia mnie ludzie ktorych niestety widze na codzien na ulicach,
      moich rodakow ( mieszkam w malym miescie co jeszcze bardziej widac)
      bez zebow, chlejacych na ulicach, pracujach w fabrykach przez
      agencje po pare dni w tygodniu byleby na pokoj bylo i na tani
      browar. Cwaniczki, ktore wysmiewaja sie z tzw ciapatych albo
      murzynow, mowiac do nich po polsu, bo angielskiego nie znaja. Nie
      placacy czynszow ludzie tez mnie drazna ( przez to nie chcieli mi
      wynajac mieszkania bo mieli zle doswiadczenia z Polakami ), dracy
      mordy na ulicach, co drugie slowo to k,,,, , polskie rodzinki na
      benefitach. Ludzie ktorzy uciekli przed kryminalem, alimentami.
      Ludzie oszukujacy swoich rodakow tez mnie draznia.
      Wstyd mi za nich.

      Ale to nie wszystko. Sa tez ludzie ktrorzy pracuja tu uczciwie, ucza
      sie, inwestuja w siebie, nie robia burd na ulicach, nie wysmiewajacy
      sie z innych narodowosci, majacy jakis cel, chec poznania jezyka.
      Tacy mnie nie draznia.

      Najbardziej smieszy mnie gdy o emigrantach wyrazaja sie ci co nigdy
      na emigracji nie byli. Mimo tej zlej strony polskosci, wielu
      nieudacznikow tu nie zauwazylam. Raczej wiecej ludzi, dobrze
      traktowanych, nagradzanych za prace - ktorzy dostali skrzydel.

      Ja osobiscie tesknie okropnie za Polska i to jest wielki bol - mysle
      ze kazdego emigranta. Wierze szczerze ze tak naprawde niewielu
      Polakow chce tam zostac.
      • kropkacom Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:29
        > Ja osobiscie tesknie okropnie za Polska i to jest wielki bol - mysle
        > ze kazdego emigranta. Wierze szczerze ze tak naprawde niewielu
        > Polakow chce tam zostac.

        Tak jak napisałam wielu wróci. Ale są ludzie którzy chcą zostać. Znam kilka
        takich przypadków.
        • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:37

          > Tak jak napisałam wielu wróci. Ale są ludzie którzy chcą zostać.
          Znam kilka
          > takich przypadków.


          Ja tez chcialam zostac. Ale juz nie chce. Wiec mysle ze jeszcze paru
          z nich zmieni zdanie.
    • 18_lipcowa1 jezyk 02.06.08, 19:41
      niedawno slyszalam ze beda egzaminy z jezyka dla ludzi starajacych
      sie o benefity. Nie wiem na ile to prawda ale jest za.
      Ogolnie jestem za tym by jakas znajomosc jezyka byla wymagana.

      Bo sa firmy w ktorych kroluje polski albo rosyjski.

      Mialam mozliwosc pracowac w kontroli jakosci przez jakis czas w
      firmie zajmujacej sie kwiatami itp. I niestety moj angielski mi sie
      nie przydal, bo poza glownym managerem nikt nie znal. Wszyscy to
      byli Polacy albo Litwincy i jedna pani nawet mi powiedziala jak sie
      do niej odezwalam ze 'nada sie ruskiego nauczyc'. Cale szczescie ze
      rosyjski znam - musialam sie tak porozumiewac z nimi,zanim rzucilam
      te prace.

      To mnie wkurza - cwaniaczki bez zebow z ciezarnymi lachudrami z mega
      odrostami i smierdzacy potem ktorzy ani be ani me po angielsku.
      • umasumak Re: jezyk 02.06.08, 19:55
        Brat moje męża jest w UK od 2 lat. Zawsze był traktowany przez
        teściów jak gorsze dziecko, które w przeciwieństwie do mojego męża
        nigdy się nie uczyło, a edukacje w kraju skonczyło na zawodoówce. A
        teraz? Na początek zrobił kursy operatora wózka widłowego, poszedł
        na kurs angielskiego, po 2 misiącach dostał lepszą pracę, teraz robi
        jakąs dodatkową szkołe i znowu awansował. Genaralnie radzi sobie
        świetnie. On należy do ludzi, którym pobyt za granicą dodała
        skrzydeł, mimo, że bardzo tęskni do domu. Mówi, że gdyby miał
        rodzinę w Polsce (żonę, dzieci), już by był z powrotem, a ponieważ
        nikt na niego tu nie czeka, to jeszcze trochę wytrzyma, podwyższy
        sobie kwalifikacje, więcej zarobi i wróci. Zobaczymy.
        • kropkacom Re: jezyk 02.06.08, 19:57
          emigracyjny.blog.polityka.pl/?p=162
        • 18_lipcowa1 Re: jezyk 02.06.08, 20:06
          dokladnie tak,
          fakt, sa ludzie ktorzy na ryzykanta jada bez jezyka, w ciemno totalne
          moj maz tak przyjechal tu 8 lat temu
          teraz - pytaja sie go czy jest Amerykaninem, tak mowi po angielsku
          Anglia dala mu wiele, jezyk , znajomych, wszelkiego rodzaju kursy,
          prawo jazdy na C E, wykupil mieszkanie -wszystko dzieki temu ze nie
          bal sie, ze chcial , ze sie uczyl, - dodalo mi to skrzydel i wiary w
          siebie. teraz facet siega po to co zamarzy i to mi w nim imponuje.
          • ik_ecc Re: jezyk 02.06.08, 20:08
            18_lipcowa1 napisała:

            > moj maz tak przyjechal tu 8 lat temu
            > teraz - pytaja sie go czy jest Amerykaninem, tak mowi po angielsku

            Po 8 latach w UK mowi z Amerykanskim akcentem?
            Kto sie go pyta - Brytyjczycy?
            • 18_lipcowa1 Re: jezyk 02.06.08, 20:12

              > Po 8 latach w UK mowi z Amerykanskim akcentem?
              > Kto sie go pyta - Brytyjczycy?

              Mowi po angielsku, plynnie, swietnie. Mowi bez wschodnio-
              europejskiego akcentu ( po ktorym poznajemy Polakow, Litwincow,
              itp ) ale jednak nie mia czystego brytyjskiego akcentu. Tak, o to
              pytaja go Brytyjczycy. Sami ,z siebie, wiec nie wiem. Moze oni tak
              to slysza.
    • gooochab Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:48
      Nie, nie draznia mnie- sama przez 2 lata bylam na emigracji. Draznia
      mnie za to tacy ludzie jak emilka- nigdzie nie byli, nic nie
      widzieli, nie maja pojecia jak ciezko jest na emigracji- a wydaja
      sady i wiedza w ogole wszystko lepiej!
      Moze emilka sama chcialaby wyjechac???
      • ibulka Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 19:52
        z tego, co Emilka pisała, była już na emigracji i wróciła, powodu dla którego
        wróciła nie podała.
        • gooochab Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 23:50
          jakos nie mialam ochoty czytac wszystkiegosmile)) Skoro tak, to pewnie
          sadzi innych wg siebie- to proste. Wie jaka byla sama bedac za
          granica.
    • parasol-ka Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 20:43
      Ja sama jestem emigrantka, mieszkam w Stanach. Wielu ludzi
      (zwlaszcza na forum) reaguje wrecz alergicznie na informacje, ze
      ktos mieszka w USA. Spotkalam sie z tym, ze mowiono mi, ze w USA
      jest fatalnie a w Polsce, to dopiero zyje sie na wysokim poziomie!
      • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 20:46
        parasol-ka napisała:

        > Ja sama jestem emigrantka, mieszkam w Stanach. Wielu ludzi
        > (zwlaszcza na forum) reaguje wrecz alergicznie na informacje, ze
        > ktos mieszka w USA. Spotkalam sie z tym, ze mowiono mi, ze w USA
        > jest fatalnie a w Polsce, to dopiero zyje sie na wysokim poziomie!


        No to to samo co w UK. Wszyscy sa zdziwieni jak malo sie tu zarabia,
        jak to tutaj sie pracuje nie w swoim zawodzie, jakie tu sie ma male
        perspektywy, jak tutaj jest zle i po co w ogole ludzie tutaj sa.
        Najpierw proponuje tu przyjechac a potem sie DZIWIC.
        • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 20:50
          A na dodatek smieszy mnie ta polska zasciankowosc, nie wiem co to
          jeszcze jest zazdrosc? brak wiedzy? nie wiem, ale glupie komentarze
          jak tylko sie napisze ze jest sie w UK
          Wtedy to argumentem na wszystko jest zmywak, albo Burger King, nawet
          jesli rozmowa jest o samochodzie, albo o perfumach, to zawsze jest
          koronny argument ze pewnie jestem na zmywaku
          albo to ze wyjechalam bo tutaj mi sie nie udalo

          a najlepsze sa docinki jak napisze ze pisze bez PL liter bo mam
          komputer kupiony w UK ( prawda dla mnie, no i zwykla rzecz) to
          dopiero jest jazgot ze sie chwale ze mam kompa z UK ( no ludzie, a
          skad mam miec jak tu mieszkam ?!!! )

          ot takie durne rzeczy, typowo polskie i typowo z perspektywy nie-
          emigranta.
          • umasumak Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 20:59

            No ja też sie dziwię, że nie u mnie kupilaś ten komputer po starej
            znajomości ;-P/ Ale wybaczam, jak wrócisz do PL, zgłoś się i coś Ci
            sprzedam ;-D, z polskimi znakami oczywiście big_grin
            • szymama Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 21:23
              o to to, lipcowa! Koronny argument to ten cholerny komputer. Ja tez
              nie mam polskich znakow i bez przerwy sie ktos mnie o to czepia.
              • fajka7 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:10
                po prawdzie to 10 lat temu majac polski komputer pisalam na nim
                uzywajac znakow norweskich, wiec sie da zainstalowac co trzeba,
                technologia stara dosc smile
                tak tylko zauwazam merytorycznie, bo ja mam jak najbardziej polskie
                oprogramowanie, ale rowniez polskich znakow nie uzywam, bo mi sie
                nie chce smile
              • marianna72 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:25
                szymama napisała:

                > o to to, lipcowa! Koronny argument to ten cholerny komputer. Ja
                tez
                > nie mam polskich znakow i bez przerwy sie ktos mnie o to czepia.

                Tez nie mam polskich znakow ale nikt sie tego jeszcze nie czepial.
                • szymama Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 22:32
                  marianna72 napisala:
                  Tez nie mam polskich znakow ale nikt sie tego jeszcze nie czepial.


                  no widzisz, a mnie sie juz czepiono. Nie raz i nie dwa.
                  • 18_lipcowa1 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 23:00
                    szymama napisała:

                    > marianna72 napisala:
                    > Tez nie mam polskich znakow ale nikt sie tego jeszcze nie czepial.
                    >
                    >
                    > no widzisz, a mnie sie juz czepiono. Nie raz i nie dwa.


                    No i mnie tez. Ze sie niby angielskim kompem chwale.
                    Ja nie wiem co by bylo jakbym powiedziala zech za jedna wyplate to
                    kupila. Tygodniowa,,,,,
          • a.nancy Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 23:19
            > a najlepsze sa docinki jak napisze ze pisze bez PL liter bo mam
            > komputer kupiony w UK

            polska klawiature da sie zainstalowac na kazdym wink
            inna rzecz, ze mi sie nie chce, bo po co? tylko po to, zeby sie nie czepiali na
            forum? wink
    • denea Tak :P 02.06.08, 22:07
      Drażnią mnie ci, którzy wyjechali do Stanów -dziesiąt lat temu i
      głosują nam na PiS wink) W obronie wartości i patriotyzmu.
      Poza tym nie, a bardzo lubię czytać jak jest gdzie indziej, więc
      cieszę się, że są tu osoby mieszkające za granicą.
    • fajka7 Re: Drażnią Was emigranci? 02.06.08, 23:59
      Srednio moga mnie draznic, bo oni sa tam, a ja tu. Ale jak durny to
      i emigrant wkurzy smile
    • ania.sob1 Re: Drażnią Was emigranci? 03.06.08, 00:20
      Witam,powinnam się dopisać,bo to ja trochę,przyznaję,sprowokowałam
      koleżankę emilkę.
      Jak wielu rodaków,dwa lata temu podjęłam decyzję o wyjezdzie.Nie
      było to łatwe,ale okoliczności nas zmusiły-mnie i moją rodzinę.Jak
      większość wyjechałam za chlebem.Na początku drażniło mnie tutaj
      wszystko,czułam się obco,trafiłam na fora polonijne i tam właśnie
      dziewczyny pisały-daj sobie czas,odnajdziesz się,ale pamiętaj,że
      coraz częściej będą ci wytykać,że jesteś coraz mniej polska...
      Może dlatego,że nabrałam tutaj pewności siebie-na codzień udzielam
      się w takim stowarzyszeniu pomagającym Polakom odnaleźć się na
      obczyżnie,naprawdę znam wiele emigracyjnych historii i nie każdemu
      jest tutaj łatwo,ale determinacja,pracowitość i walka ,żeby się żyło
      lepiej,godniej niż w PL.Nikt znas nie chciał
      wyjedzać,tęsknimy,jesteśmy rozdraci i co ważne-staramy się
      integrować z Anglikami,ale podkreślając własną tożsamość.
      W jakiś sposób uważam wyjazd z kraju za swoją porażkę-to w UK a nie
      w PL moje dzieci chodzą do szkoły,nie mają dziadków na co dzień itp.
      Mimo wszystko jednak,nie żałuję tego,traktuję to jak jeszcze jedno
      doświadczenie i jak już pisałam-mam nadzieję,że kiedyś wrócę do PL.
      A emigranci są różni,jak rózni przecież są ludzie,tego własnie m.in
      uczą już w szkole-tej tolerancji dla koloru skóry,wyznania,poglądów
      czy nawet układów rodzinnych(sporo dzieci wychowują samotni rodzice)
      Przepraszam,że mój post jest chaotyczny-na temat emigracji mogłabym
      pisać dużo-w róznych odcieniach...
      A kropce dziękuję za poruszenie tego tematu,bardzo ciepło pozdrawiam
      z mokrego Nottinghamsmile
      Ania
    • koza_w_rajtuzach Re: Drażnią Was emigranci? 03.06.08, 08:57
      Nie. Mnóstwo moich znajomych to emigranci.
      Drażni mnie to jedynie w taki sposób, że nie mam z kim się spotykać, skoro
      znajomi za granicą siedzą big_grin.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka