alanis11
08.06.08, 18:34
Od kilku lat mam w domu wieczny pier***nik, mimo tego ze wciąz
sprzatam mieszkanie włsciwie 90% czasu spedzanego w domu to
porzadkowanie mieszkania które jest roznoszone przez dziecko ,
bardzo zle czuje sie w bałaganie ,jeszcze gorzej w
brudzie ,doprowadza mnie do szału moje uklejone mieszkanie - nie
moge sobie z nim poradzic za cholere.Mam ochote udusic domowników
łacznie z psem za to syfiarstwo,pamietam stare dobre czasy gdzie
miałam zawsze porzadek czy et cazsy nie wroca juz nigdy , kobieta
która ma rodzine jest skazana na bałagan i ciągła charówke?? RATUNKU!