dorhaj 03.03.06, 14:28 z nas nażeka na swoja wagą ja też sie do nich zaliczam - właśnie wpadłam na pomysł aby zważyć biust (sam biust) jak myślicie jest to możliwe? O rany a jeśli sie okaże, że dźwigamy tony:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mpingo Re: spora ilość... 03.03.06, 14:51 Pewnie ze mozliwe, tyle że wynik takiego pomiaru będzie niewiele wart. To tak samo jakbyś chciała zważyć ramię. Kładziesz je na szalce i otrzymujesz... no własnie co ? Wagę jakiegoś kawałka ciała... ale jakiego ? Dloni, przedramienia i ramienia ? Całego czy do jakiegoś miejsca ? A może i kawałka barku ? A może i nacisk mimowolny mięśni "wejdzie w skład" wyniku ? Pomiar silnie uzależniony od budowy piersi: jesli jest nieco obwisła i "odstaje" od klatki piersiowej, można ją np. unieść na dłoni (takie uwielbiam) to jeszcze da się praktycznie go przeprowadzić (ze wspomnianym mizernym skutkiem). Jesli biust jest mały to nie spocznie na szalce a jeśli superjędrny to będzie "sprężynował" w górę zaniżając wynik. POdsumowując - metodologia dokonania takiego pomiary to wyzwanie dla przyszłego noblisty. Odpowiedz Link
madzia1708 Re: spora ilość... 03.03.06, 15:25 ja mam właśnie takie jak uwielbiasz, nieco obwisłe ;O) hahaha Odpowiedz Link
mpingo Re: spora ilość... 03.03.06, 15:54 Serio ? W takim razie pozdrawiam je serdecznie (o ile jest można pozdrawiać piersi) obie - i lewą i prawą :) Naprawdę lubię kiedy biust troche zwisa. Bardzo podoba mi się kiedy piersi są optycznie nieco "długie" (wiem, to niefortunne określenie ale mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi) i są osadzone dość nisko na klatce piersiowej, lubię gdy patrzeć na ciało kobiece z boku jeśli widać tę łagodną, charakterystyczną opadającą linię spodu piersi, tworzącą jakby kształt wycięcia w skrzypcach układającego się w stylizowaną literę "f". Lubię optyczną miękkośc i delikatność takiego biustu (w przeciwieństwie do superjędrnej dziewczęcej piersi, która przypomina głowicę panzerfausta i której nie da się zważyć). Kiedy piersi "rozleją się" i są płaskie jak talerze gdy kobieta położy się na plecach. A najbardziej gdy pokołyszą się łagodnie kiedy pochyli się do przodu. Dla mnie jest to i piękny i podniecający widok. Lubię dekolty dojrzałych pań (to chyba przedłużający się syndrom zakochania w pani wychowawczyni z podstawówki), w których miękkie piersi układają się w przesłodką dolinkę o dech zapierającej krzywiźnie skoczni narciarskiej - to w plaszczyźnie poziomej i w których nade wszystko piersi tulą się do siebie niczym siostry-bliźniaczki tworząc ów słynny przedziałek jakiego nie uświadczysz w przypadku sprężystych kulek dziewczęcych. Taki widok wywołuję mieszankę uczucia fascynacji, wzruszenia, i chęci zaopiekowania się :) Odpowiedz Link
mpingo Re: re 03.03.06, 16:06 E tam ! To nie była przecież żadna oda to wiotkiego biustu. Zwyczajne, proste swiadectwo męskie stawiające czoło mitowi, że pierś musi sterczeć dumnie a jeśli nie to jest tragedia. Nie jest !. Wg mnie jest to pisrś dojrzała, tak jak dojrzewa wino, jak dojrzewa kwiat, pierś której urok dostępny jest jedynie wyrafinowanym, wtajemniczonym koneserom :) Odpowiedz Link
mpingo Re: spora ilość... 03.03.06, 19:03 Przecież to proza. Nie ma takich rymów co by opisać zdołały piękno piersi dających życie i dających rozkosz, niestety :( Odpowiedz Link
butters77 Re: spora ilość... 03.03.06, 15:31 mpingo napisał: > Jesli biust jest mały to nie spocznie na szalce a jeśli superjędrny > to będzie "sprężynował" w górę zaniżając wynik. Hahahaha, teraz to już przesadziłeś:)))) Nie słyszałam jeszcze o piersiach wypełnionych helem:))) (spośród naturalnych, oczywiście:) Odpowiedz Link
mpingo Re: spora ilość... 03.03.06, 15:37 No jak to ? A Walentyna Tierieszkowa to niby jak weszła na orbitę ? Pierś aby mogła zostaćzważone musiałaby spocząć całym swym ciężarem na szalce. Wyobraź sobie sprężysty, zadarty równie stromo jak nosek a może nawet bardziej cyculek nastoletniej dzierlatki. Taki co nawet nie drgnie gdy pomyka miejskim brukiem (vide: mój watek o skaczących piersiach). Żeby spoczął na szalce całym ciężarem trzebaby go przycisnać ! Przecież taki cyculek rwie się na orbitę okołoziemską ! Odpowiedz Link
butters77 Re: spora ilość... 03.03.06, 16:26 mpingo napisał: > Wyobraź sobie sprężysty, zadarty równie stromo jak nosek a może nawet bardziej > cyculek nastoletniej dzierlatki. Taki co nawet nie drgnie gdy pomyka miejskim > brukiem (vide: mój watek o skaczących piersiach). Żeby spoczął na szalce całym > ciężarem trzebaby go przycisnać ! Przecież taki cyculek rwie się na orbitę > okołoziemską ! No własnie takiego sobie nie wyobrażam!:) Drogi Mpingo, pierś to nie nosek i nie składa się z chrząstki:) Młody, jędrny biust też podlega prawom fizyki - i nie rwie się na orbitę:) - właścicielka jest w stanie się lekko zgarbić i położyć go na ewentualnej wadze (pomijam tu oczywiście bardzo maleńkie biusty, które prawie nie odstaja od klatki piersiowej). Odpowiedz Link
mpingo Re: spora ilość... 03.03.06, 19:02 Oj wiem że pierś to nie nosek :) Na nosek nie zakłada się przecież takich śmiesznych ubranek :) Ale niektore pieriątka są równie zadarte co noski u zarozumiałych dziewczynek. Widocznie na tym forum nie ma zarozumiałych - wszystkie są skromne i miłe. Jeżeli chodzi o wagi mogę wam umozliwić dostęp do niezwykle precyzyjnych aparatów umieszczanych dla dokładności pomiaru na kilkusetkilogramowych stołach wagowych. Możecie się przy nich garbić, tylko nie każcie mi na to patrzeć - z opisu butters wynika, że to bardzo nieprzystojny widok :P A teraz pomyśl butters - jesli położysz swoją przepiękną pierś na szalce zgarbiwszy się i odczytasz wynik a później nie zdejmując piersi (która jest nadal zachwycająca) zgarbisz się nieco mocniej to przecież jej waga "wzrośnie", mimo że nie zmienił ci się w sekundzie rozmiar biustu (wciąż wprost prześlicznego) ! Odpowiedz Link
ansil prosze nobla ;) 03.03.06, 19:20 dawajcie nobla, ja wiem jak zwazyc nasze skarby! ech, powiem wam, i tak mi nikt nie da bo to podstawa fizyki.. czlowiek wazy tyle, ile wyparta przez niego woda.. a wiec: potrzeba wanne, konturowke, pomocnika i litrowy kubek (dokladnie) nalewamy wody do wanny, zanurzamy sie powoli cale, tak zeby nic nie wystawalo ;) pomocnik kresli na wannie poziom wody kredka kontorowka.. wynurzamy sie, lapiemy oddech ;) ponownie zanurzamy glowe, tym razem wunurzajac nasze skarby, az do lini, gdzie wg was mialybyscie juz cialo, gdyby nie ta płec.. tak zeby zeberka nie wystawaly, ani tym bardziej mostek.. pomocnik kresli kolejna kreske.. wychodzimy z wanny, dolewamy wody do kreski z biustem wystajacym.. bierzemy litrowy kubek i nim dolewamy do wanny wode, az do pierwszej kreski przy zalozeniu litr=kg i voila! ile litrow, tyle kg.. Odpowiedz Link
drzazga1 Re: prosze nobla ;) 03.03.06, 19:26 :)))) az korci, zeby sprawdzic, ile faktyczni esie dzwiga:) tylko cholera, ten pomocnik.... Odpowiedz Link
mpingo Re: prosze nobla ;) 03.03.06, 19:33 Brawo ! Na scenę lecą pomidory, jajka i papierki pozgniatane w kuleczki. Ansil odbiera nagrodę Ignobla. Przecież d(cyc) nie równa się d(H20) ! Inaczej ciało kobiece ma inną gestość niż woda. :) Odpowiedz Link
drzazga1 Re: prosze nobla ;) 03.03.06, 20:48 Bo ja wiem? W biuscie kosci nie ma, a cialo ludzkie ma calkiem duzo wody w sobie (najwiecej procentowo ma...mozg), wiec blad pomiaru wcale nei taki duzy. Odpowiedz Link
ansil Re: prosze nobla ;) 03.03.06, 21:48 matko dziewczyny, nie zalamujcie mnie.. ze facet nie wie, coz.. to tylko facet.. prawo archimedesa!! Odpowiedz Link
mpingo Re: prosze nobla ;) 03.03.06, 22:34 Nie objętość a cięzar ? Taaak ? Zatem proponuję seksperyment myślowy: mamy wannę, załóżmy że bardzo dużą bo mieści się w niej tona wody. I teraz wrzucamy do niej kostkę 1cm3 wykonaną z aluminium (waga 2.7g) - trochę z wanny wody wykapie. A teraz wrzucamy kostkę identycznej wielkości ale wykonaną z materii białego karła ważącą 1000 kg. Według was z wanny wyleci cała woda ? Do cna ? :) Odpowiedz Link
ansil Re: prosze nobla ;) 04.03.06, 11:09 blad w zalozeniu.. bialy karzel (jakby juz ci udalo sie do wlozyc do wanny ;) utonie.. w prawie archimedesa cialo traci na wadze, ile wyparta przez niego woda.. cialo ludzkie moze dryfowac pod powierzchnia i w momencie takiega zawieszenia pozornie nie wazy nic.. jedynym problemem moze byc mala wanna przy duzych osobach.. ;) Odpowiedz Link
ansil Re: prosze nobla ;) 03.03.06, 21:46 uuuu.. mpingo jeszcze w podstawowce? czy archimedesa sie przespalo? nie gestosc ciala sie liczy awypieranie wody.. wyparta woda objetosci takiej samej miec nie bedzie.. ;) fizyke powtorzyc trzeba.. Odpowiedz Link
selia.h Re: spora ilość... 03.03.06, 23:08 zamiast gadać to weźcie wagę i już, potem się pomyśli czy dobrze zważone czy nie :D. no ja już kiedyś wpadłam na ten pomysł, wynik: 1,5 kg :D Odpowiedz Link