Dodaj do ulubionych

Chciałybyście zeby wasze córki

11.06.08, 12:34
W nawiązaniu do wątku Triss, sytuacja odwrotna, czy zaakceptujecie partnera
córki, która spłodził dziecko w wieku lat , powiedzmy 14 czy 15?????
Ciekawi mnie to, bo zewsząd wyziera ponura rzeczywistośc, w której to tylko
kobieta jest ta złą, puszczalska patolgią niezasługującą na bycie godna
partnerką , bo ma została nastoletnia mamą. a panowie, pzreciez te ciąże nie
są wiatropylne??/ panom uchodzi na sucho, bo pzreciez musza się wyszumieć???
No jak to jest??????
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 12:54
      Tak, zaakceptowałabym, jeśli uparcie tkwiłaby przy swoim wyborze. Jednak mam
      nadzieję, że uda mi się wychować córkę na tyle mądrze, żeby zdawała sobie sprawę
      z tego, z kim się wiąże i miała świadomość ewentualnych konsekwencji swoich decyzji.
    • lola211 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 12:59
      Podstawowe pytanie- czy bede miala wiedze, iz moj ziec ma jakies
      dziecko.Bo mezczyznie duzo latwiej ten fakt zataic.
      A jesli juz te wiedze bede miala to z automatu oczywiscie faceta nie
      skresle, najwazniejsze bedzie dla mnie jaki jest OBECNIE, a nie
      jaki byl w wieku 14 lat i jakie bledy wowczas popelnił.
      • kotbehemot6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:03
        No własnie facetowi łatwiej zataić, i ważne jest jaki jest teraz a nie 10 lat
        wcześniej. A u kobiet-ma dziecko, czyli widoczny znak rozpusty. to,ze je
        wychowała ,urodziła to nieważne, PUSZCZAŁA sie i to jest ważne. Więc pewnie
        teraz też się puszcza....i żeby było śmieszniej takie opinie wydaja inne kobiety
        w innym wątku......
        • gryzelda71 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:08
          kotbehemot6 napisała:
          A u kobiet-ma dziecko, czyli widoczny znak rozpusty. to,ze je
          > wychowała ,urodziła to nieważne, PUSZCZAŁA sie i to jest ważne. Więc pewnie
          > teraz też się puszcza....i żeby było śmieszniej takie opinie wydaja inne kobiet
          No tego,ze teraz się puszcza nikt nie napisał
        • triss_merigold6 Masz problemy z percepcją? 11.06.08, 13:09
          Skala puszczalstwa małolaty jest mi równo obojętna, bujną młodość
          miałam. Dziecko to inna bajka, dziewczyna, która urodziła mając lat
          14 ma zupełnie inne doświadczenia życiowe niż jej rówieśnik, inne
          problemy, inne oczekiwania i najwyraźniej rodzice nie zadbali o nią
          wystarczająco skoro pozwolili na taki rozwój sytuacji.
          • kropkacom Re: Masz problemy z percepcją? 11.06.08, 13:11
            Nie chce mi się jeszcze raz pisać

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=80712394&a=80718221
          • kotbehemot6 Re: Masz problemy z percepcją? 11.06.08, 13:17
            A co powiesz o rodzicach chłopaka??????
        • niya Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:14
          chyba napisałaś to już w wątku Triss. Kocie nie wiem co bym zrobiła, na pewno
          nie zmuszałabym dziecka do aborcji czy urodzenia, podjęłaby sama decyzję
          ponieważ skoro poszła do łóżka świadomie to i niech jej wybór taki będzie, nie
          będę decydować czy jej dziecko ma żyć bo za 20 lat mi wypomni że mogła być
          matką, a nie została. Gdyby mój syn ( którego nie mam) chciał się związać z
          dziewczyną, która ma 23 lata i 8 letnie dziecko to nic mi do tego, nie wiem skąd
          myśl, że puszczalska? gdyby miała tych dzieci 2,3 z różnymi partnerami to może,
          ale 1? każdy popełnia błędy, jeśli 14 letnia dziewczynka decyduje sie urodzić
          dziecko i tym samym naprawdę skomplikować sobie całe życie to według mnie
          świadczy to o jej dojrzałości o poniesieniu konsekwencji błędu, dla mnie to jest
          niezwykłe zachowanie. Nigdy o młodej kobiecie mającej duże dziecko nie
          pomyślałam że była puszczalska, dziewczynki uprawiające seks w wieku 12,13, 14
          lat są dla mnie małymi dziećmi, które biorą na siebie dorosłe konsekwencje. Moi
          rodzice mimo wszystkich spraw które zawalili w wychowaniu mnie zrobili jedno
          dobrze, nie bili mnie, nie nakazywali i nie decydowali za mnie i ja nie będę
          robić tego moim dzieciom
        • lola211 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:49

          Dla mnie zarówno chlopak jak i dziewczyna sa podejrzani.Ale po
          prostu nie skresle ich od razu, poobserwuje najpierw.
          Uprawianie seksu przez 14 latki uwazam za sytuacje patologiczna.
      • yoggi87 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:08
        Wiadomo, kazda z nas by chciala, zeby jej corka i ziec mieli tylko
        wlasne wspolne dzieci, ale nie na wszystko mozna miec wplyw i wiele
        zeczy mozna zaakceptowac i szczesliwie z taka mysla zyc. Swoja droga
        ciekawe co triss zrobi jak to jej syn splodzi dziecko w wieku 14
        lat. Zaciagnie panne na sile do gina? Czy bedzie udawac, ze to
        dziecko nie istnieje?
        Gdyby moja corka w bardzo wczesnej mlodosci zaszla w ciaze, np. w
        wieku tych 14 lat, biorac pod uwage, ze chyba sama nie bylaby w
        stanie podjac decyzji co dalej, ze strachu, emocji itp.
        prawdopodobnie wychowalabym to dziecko za nia. Kwestia czy jako jej
        dziecko czy jako moje a jej rodzenstwo to juz na inny watek temat.
        • triss_merigold6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:11
          Będę kodować małolatowi, żeby nie pukał panienek nie ze swojego
          środowiska i żeby zawsze używał gumek. A w wieku 14 lat będzie miał
          mam nadzieję full time wypełniony, żeby jakoś panować na rzutem
          hormonów.
          • kropkacom Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:13
            Ale uważaj bo jak się trafi taka z Twojego środowiska i nie zadba o przerwanie....
            • triss_merigold6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:21
              Rodzice zadbają. W moim środowisku ludzie mają inne wizje
              przyszłości córek niż małoletnie, wpadkowe macierzyństwo.
              • kropkacom Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:23
                Dałabyś sobie rękę uciąć? smile) A z ciekawości będziesz syna w izolatce chowała
                czy kontrole wejść i wyjść do jego sypialni prowadziła?
              • kotbehemot6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:24
                Ale równiez wizjoinerzy z TWOJEGO ŚRODOWISAK sa najczęstszymi klientami
                psychoanalityków.....
                • kropkacom Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:25
                  I ginekologów na zabiegi pewnie ...
          • travka1 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:14
            a jakie jest Twoje srodowisko??smile
            • kropkacom Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:15
              Elyta przecież.
              • travka1 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:17
                oj nie podpowiadaj kolezancesmile))
          • anetina Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:20
            triss_merigold6 napisała:

            > Będę kodować małolatowi, żeby nie pukał panienek nie ze swojego
            > środowiska i żeby zawsze używał gumek. A w wieku 14 lat będzie miał
            > mam nadzieję full time wypełniony, żeby jakoś panować na rzutem
            > hormonów.

            pomyśl jedno - niekiedy gumki pękają lub są dziurawe
            życzyć tego już synowi?
            • triss_merigold6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:22
              Postinor.
              • aurinko Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:25
                triss_merigold6 napisała:

                > Postinor.

                Naprawdę wierzysz w to, że Twój syn tuż po stosunku przybiegnie do Ciebie z
                informacją, że mu gumka pękła i panienka, którą bzykał potrzebuje coś z tym
                zrobić? A jeśli Postinor nie zadziała albo np. lekarz odmówi wypisania, lub
                wspaniałomyślni rodzice dowiedzą się za późno żeby przepisać piguły? Ach tak,
                dasz synowi kasę żeby zaprowadził laskę na skrobankę. Albo nie, zrzucisz
                wszystko na barki rodziców puszczalskiej małolaty.
          • aurinko Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:23
            triss_merigold6 napisała:

            > Będę kodować małolatowi, żeby nie pukał panienek nie ze swojego
            > środowiska i żeby zawsze używał gumek.

            Rotfl smile
            Panienki z Twojego środowiska nie zachodzą w ciążę?wink A gumki jakie będzie
            używał? Tytanowe? Bo przecież nie te, które są obecnie dostępne, bo te to czasem
            pękają albo mogą się zsunąć. Ach, pewnie pękają tylko tym z patologicznych
            rodzin wink

            > A w wieku 14 lat będzie miał
            > mam nadzieję full time wypełniony, żeby jakoś panować na rzutem
            > hormonów.

            Będzie chciał bzyknąć to bzyknie, nawet w piwnicy gdy pójdzie po przysłowiowe
            ziemniaki.
            • kotbehemot6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:25
              Ależ trzeba czerpać ze starych dobrych wzorćów, triss jako klasyczna Pani Dulska
              zatrudni panienkę, kto¶ą synuś pbędzie pukał we własnym domu, a w "razieco", to
              się panience zapłaci i już!!!
              • sir.vimes córki i dzieciaci chłopcy 11.06.08, 14:01
                przy całej sympatii do Triss - też mi nieco tu wonieje brudną halką pani
                Dulskiej. Laska z dzieckiem to oczywiście ladacznica łypiąca na każde spodnie by
                usidlić i wyłuskać z rodowego majątku??

                Jeśli chodzi o dzieci z poprzednich związków - każdy wie, ze czasem trudno się w
                roli macochy/ojczyma/przyjaciela mamy odnaleźć i, że łatwiej jest związkom,
                które tego problemu nie mają. NAstoletnia mama czy tata nie może choćby wyjść
                bezkolizyjnie na każdą imprezkę bo musi mieć z kim zostawić dziecko, prawda?
                Więc - egoistycznie - taki związek może być dla in spe macochy pouczającym
                doświadczeniem. Wolałabym jednak by moja córka nie nabierała ciekawych
                doświadczeń kosztem np. emocjonalnych cierpień obcego maluszka. Także - nie jest
                moim marzeniem by miała studencko -licealne związki z dzieciatymi chłopakami.

                Natomiast nie oceniałabym ani chłopca ani dziewczyny po tym, ze mają dziecko.
                Ludzie miewają dzieci - normalka. Miewają też różne poglądy np. w kwestii
                aborcji i mają do tego prawo.

                Natomiast BARDZO NIECHĘTNIE patrzyłabym na związek córki z dzieciatym chłopakiem
                , który wie o tym , ze ma dziecko i swojego dziecka nie wychowuje (nie musi SAM
                wychowywać, oczywiście) i ZROBIŁABYM WSZYSTKO by faceta dziecku obrzydzić.

                Nawet jeśli zrobiłby to dziecko w wieku lat 15.
                • liwilla1 Re: córki i dzieciaci chłopcy 11.06.08, 14:09
                  sir.vimes napisała:

                  >
                  > Natomiast BARDZO NIECHĘTNIE patrzyłabym na związek córki z dzieciatym chłopakie
                  > m
                  > , który wie o tym , ze ma dziecko i swojego dziecka nie wychowuje (nie musi SAM
                  > wychowywać, oczywiście) i ZROBIŁABYM WSZYSTKO by faceta dziecku obrzydzić.
                  >
                  > Nawet jeśli zrobiłby to dziecko w wieku lat 15.

                  dokladnie. nie mam corki, ale mam identyczny poglad na te sprawe.
                  • sir.vimes Re: córki i dzieciaci chłopcy 11.06.08, 14:27
                    I szczerze mówiąc - podejrzliwie przyglądałabym się sytuacji w której dziecko z
                    wpadki małolatów zostało oddane do adopcji. Pewnie gdyby osoba której to dotyczy
                    miała dołaczyć do mojej rodziny postarałabym się dowiedzieć kto taką decyzję podjął.

                    I nie dlatego, ze potępiam - bo NIKIEDY zapewne jest to najlepsze wyjście - ale
                    NIEKIEDY nie jest i wolałabym wiedzieć o co cho.

                    Bo np. facet pochodzący z rodzin, która wymogła taka decyzję na jego byłej
                    rzeczywiście mógłby "odziedziczyć" jakieś chore poglądy.
                    • liwilla1 Re: córki i dzieciaci chłopcy 11.06.08, 14:42
                      mi bardziej chodzilo o kolesia, ktory wie, ze ma dziecko i ma na to wylane z
                      gory na dol. bo to "problem kobiety".a takich na peczki. osobiscie znam jednego,
                      ma zone, drugie dziecko, a z tym z licealnej wpadki mowi, ze nie potrzebuje z
                      nim kontaktu "bo i tak ma juz drugiego tatusia". ale alimenty placil
                      sprawiedliwie i hojnie, i nawet przez to na studia nie poszedl, tylko ciezko
                      pracowal. szkoda, ze emocjonalnie nie poczul sie do odpowiedzialnosci, ale tez
                      nie chce potepiac.

                      drugim przykladem jest znajoma, ktora zaraz po wpadce ze swoim chlopakiem w
                      ogolniaku stracila z nim zupelnie kontakt. dziecko ma kilka dobrych lat, ale
                      tatus ani razu nie raczyl nawet zadzwonic i spytac, czy czegos nie potrzeba.
                      niedoszli tesciowie przez jakis czas pomagali za pomoca przelewow na konto, ale
                      znajoma w koncu przestala przyjmowac. nie na takie zaangazowanie najwyrazniej
                      liczyla.
                      • sir.vimes Re: córki i dzieciaci chłopcy 11.06.08, 14:48
                        > mi bardziej chodzilo o kolesia, ktory wie, ze ma dziecko i ma na to wylane z
                        > gory na dol.

                        Tak, mi tez o to chodzi, ale przyszło mi potem do głowy, ze są jeszcze inne
                        aspekty takiego małoletniego "ojcostwa".

                        Swoja drogą, w facecie ani dziewuszce , która ma w wieku 20 lat zadbane ,
                        kochane dziecko nie widzę nic, co mozna uznać za poważny problem. Oprócz tych
                        problemów, które generalnie wiążą sie z ewentualnym posiadaniem pasierba.

                        Takich "tatusiów" o jakich piszesz też znam. I pana , który w sumie jest
                        recydywistą - trzy razy zrobił dziecko 16 -17 letnim laskom (oczywiście, co
                        jakiś czas, nie hurtem) i na żadne z tych dzieci nie zapłacił ani grosza, nie
                        wspominając o jakimkolwiek zainteresowaniu. Gdybym wiedziała, ze takie cos kręci
                        się koło mojej córki chyba specjalnie zainwestowałabym w widły.
                        • triss_merigold6 Re: córki i dzieciaci chłopcy 11.06.08, 14:51
                          O, znam takie coś. Odstrzał sanitarny, czworo dzieci ma z trzema
                          paniami, na żadne nie płaci, siedział za niealimentację. Obecnie to
                          bezdomny alkoholik.
                          • sir.vimes To chyba ten sam facet 11.06.08, 15:02
                        • liwilla1 Re: córki i dzieciaci chłopcy 11.06.08, 14:59
                          sir.vimes napisała:

                          >
                          >
                          > Swoja drogą, w facecie ani dziewuszce , która ma w wieku 20 lat zadbane ,
                          > kochane dziecko nie widzę nic, co mozna uznać za poważny problem. Oprócz tych
                          > problemów, które generalnie wiążą sie z ewentualnym posiadaniem pasierba.

                          wlasnie, moze i naiwnie zabrzmi, ale laska, ktora dala rade sobie w zyciu z
                          dzieckiem w wieku lat 14, czy facet, ktory splodzil dziecko bedac w gimnazjum,
                          ale swiadomie wspoluczestniczy w jego zyciu nie tylko za pomoca karty
                          platniczej, to w moich oczach ludzie godni podziwu. blad moze popelnic kazdy - o
                          czlowieku swiadczy w jaki sposob sobie z nim poradzi.

                          > Takich "tatusiów" o jakich piszesz też znam. I pana , który w sumie jest
                          > recydywistą - trzy razy zrobił dziecko 16 -17 letnim laskom (oczywiście, co
                          > jakiś czas, nie hurtem) i na żadne z tych dzieci nie zapłacił ani grosza, nie
                          > wspominając o jakimkolwiek zainteresowaniu. Gdybym wiedziała, ze takie cos kręc
                          > i
                          > się koło mojej córki chyba specjalnie zainwestowałabym w widły.

                          jak slysze podobne historie mam ochote kupic kieszonkowa gilotynke...
    • allejoasia Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:41
      .....Nie nie chciałabym, i dotyczy to jednako córki i syna.
      Chciałbym dla moich dzieci takiej miłości jaką mam ja, chciałbym by
      były dla kogoś kimś pierwszym i jedynym. By zakochały sie , dobrze
      poznały nawzajem , wzięły ślub, miały dzieci.... Marzę o tym by
      miały tak cudownie poukładane życie jak ja. Już teraz robię wszystko
      by tak było - chociaż w przypadku relacji damsko - męskich to pewnie
      dobry przyklad jaki mają w domu zadziała lepiej niż słowa.
      • kropkacom Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:48
        > miały tak cudownie poukładane życie jak ja. Już teraz robię wszystko
        > by tak było - chociaż w przypadku relacji damsko - męskich to pewnie
        > dobry przyklad jaki mają w domu zadziała lepiej niż słowa.

        Co Ty na Triss? Jak tam z przykładem?
    • niya Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 13:52
      Triss, a co będzie gdy trafisz na matkę dla której to Twój syn będzie problemem
      jej córki? gdy zdecyduje się tak uprzykrzyć mu życie aby na długo zapamiętał
      lekcje seksualną z jej córką? dlaczego to dziewczyna ma przejść skrobankę? to
      nie jest usunięcie zęba żeby tak po prostu przejść nad tym do porządku
      dziennego! dlaczego tak łatwo przychodzi Ci o decydowaniu co Twój być może
      jeszcze małoletni syn będzie musiał zrobić z twoim jakby nie było niedoszłym
      wnukiem? A jeśli dziewczyna nie weźmie postinoru, nie usunie ciąży to co?
      będziesz ją nazywać puszczalską bo miała odwagę dziecko urodzić w wieku
      powiedzmy 17 lat? Triss co innego gdybać a co innego przeżyć. Gdyby moją córkę
      zapłodnił jakiś chłopak po czym dał jej pieniądze na skrobankę od mamusi to bym
      gó..arza po wszystkich sądach przeciągnęła razem z jego rodzicami, zrobiłabym
      wszystko aby czuł się odpowiedzialny za to co TEŻ zrobił. I nie rzucam słów na
      wiatr, każda matka chroni swoje dziecko jak może i czym może, tak jak ty chcesz
      ochrony swojego syna tak ja chciałabym ochrony swojej córki.
      Nie można decydować za własne dziecko, ono popełnia błędy i ono za nie
      odpowiada, zrobienie komuś dziecka nie jest kradzieżą płyty dvd w sklepie za
      która można zapłacić i sprawa ucichnie.
      Życzę Ci aby wszystkie koleżanki syna z Twojego środowiska trzymały się z
      daleka od twojego syna bo jeśli będą miały pecha dać mu się zapłodnić
      przypadkiem i trafić na Ciebie to pewnie życie będą mieć straszne.
      Nie masz córki prawda Triss?
      • kotbehemot6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:02
        U Tross jest to niemozłiwe bo jej syn nie bedzie zadawał się z patologią, która
        śmie zajść w ciąże i urodzić. W takich razach trzeba zapłacić, dykretnie
        wyskrobać ,coby nikt sie nie dowiedział i jeszcze w ramach gratisu fundnąc
        psychologa dla oczyszczenia sumienia i dlaej być przed wszytskim bardzo moralnym
        i uśmiechnietym.
        • ela82 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:08
          Tak. Zaakceptuje niezaleznie od plci ze tak powiem.
          Swoja droga, to uwazam ze wychowanie dziecka w tak mlodym wieku jest
          paradoksalnie przejawem pewnej dojrzalosci.
          • triss_merigold6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:10
            Albo cholernego pecha. Pokaż mi 14-latkę, która wychowywała swoje
            dziecko nie korzystając jednocześnie z pełnej pomocy otoczenia. Albo
            szkółka albo pieluchy, jak małolata w szkole to ktoś musi bawić
            dzieciaka albo finansować opiekę. Ciekawe kto? Małolata z
            kieszonkowego?
            • ela82 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:13
              Z pomoca finansowa sie zgodze. Ale to akurat dla mnie (podkreslam
              dla mnie ) nie jest argument, bo w najblizszym otoczeniu mam ludzi
              blisko 30-letnich, ktorym dzieci utrzymuja rodzice. A niekiedy placa
              totalnie za wszystko wlacznie z czynszem.
              Natomiast opieki nad dzieckiem 14-latke mozna nauczyc. I jest w
              stanie poswiecic mu czas, przeiwnac, nakarmic, pospiewac itd.
            • niya Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:14
              a czy dorosła osoba, studentka, chce urodzić dziecko a przyszły tatuś zwiał nie
              korzysta z pomocy? z czego się da? po to stworzono takie instytucje aby przyszłe
              matki nawet 14 letnie miały możliwość zdecydowania a nie ustawiały się w kolejce
              do kliniki na aborcję
              • triss_merigold6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:18
                LOL, 14-latka bez zgodny opiekuna prawnego nie otrzyma nawet paczki
                pieluch z opieki, becikowego też nie. W jej imieniu muszą rodzice
                występować.
                Dorosła kobieta ma przede wszystkim pełną zdolność do czynności
                prawnych, to zasadnicza różnica. Pracę może podjąć na przykład,
                szukać miejsca w żłobku, samodzielnie wystąpić o egzekucję
                alimentów...
        • niya Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:09
          Kocie moje pytanie nie było podszyte ironią, naprawdę chce wiedzieć jak to jest.
          Czy powiedziałaby to samo, tak samo gdyby miała córkę, a nie syna
      • triss_merigold6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:08
        Mogłabyś najwyżej wyegzekwować alimenty. Trudno, jakby małolat
        zapylił to dopóki by nie zaczął zarabiać płaciłabym. Wcześniej
        badania DNA żeby wiedzieć czy aby na pewno na swoje geny płacę.

        Nie uważam małolatów, którzy zbyt wcześnie zaczęli współżycie za
        puszczalskich, mogą być szczerze zakochani i być dla siebie jedynymi
        partnerami. Nie zmienia to faktu, że na rodzicielstwo jest zbyt
        wcześnie, bo 14-latkowie nie są wydolni społecznie.
        • niya Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:11
          wyobraź sobie, że alimenty to bardzo wiele a nie tylko, a nie chciałabyś tych
          swoich genów poznać na które płaciłabyś?
          • triss_merigold6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:16
            Nie mam bladego pojęcia. Stanowczo optowałabym za skrobanką u
            nastolatki.
        • kotbehemot6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:11
          >
          > Nie uważam małolatów, którzy zbyt wcześnie zaczęli współżycie za
          > puszczalskich, mogą być szczerze zakochani i być dla siebie jedynymi
          > partnerami. Nie zmienia to faktu, że na rodzicielstwo jest zbyt
          > wcześnie, bo 14-latkowie nie są wydolni społecznie.

          to już nie patologia??????
          • triss_merigold6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:15
            Nadal masz problemy z percepcją. Patologiczni są rodzice małolaty,
            którzy nie dbają o jej przyszłość i nie załatwiają rozwiązania
            problemu. Nie małolata, małolata może być miła, całkiem bystra etc.
            ale mieć starych, którzy nie martwią się o jej perspektywyw życiowe.
            • niya Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:22
              wiesz, że niektóre kobiety do końca życia mają traumę po usunięciu dziecka? nie
              mówię tu o wmawianym niby syndromie poaborcyjnym, ale o jej psychice, wyrzutach
              sumienia. Jeśli zdecydowałabyś sie być za aborcją dziecka swojej córki 15
              letniej to odważyłabyś się jej to zaproponować wiedząc że może ja to gryźć nawet
              i za 40 lat, że gdy dorośnie i urodzi planowane dzieci to czy nie będzie się
              zastanawiać czy tamto byłoby podobne do obecnego potomstwa?
              Walczyłabyś o aborcję dla jakiejś dziewczyny wiedząc, że może nie być zbyt silna
              aby dźwigać to całe życie? Każda decyzja ma dwie strony medalu, nie bądź aż tak
              pewna swoich wypowiedzi bo okrutny los może ci pomóc je bardzo szybko zweryfikować
            • kotbehemot6 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:25
              i dlatego będziesz wybijac synowi z głowy pomysł związku??? ejże cos się
              placzesz w zeznaniach...
              • ela82 Re: Chciałybyście zeby wasze córki 11.06.08, 14:27
                yyy, ja tak tylko chcialam napisac, ze chyba wszyscy chcemy, zeby
                nasze dzieci byly szczesliwe, tak? no wiec niech beda z kim chca.
                Zreszta - moja tesciowa mojemu mezowi przez 3 lata mnie z glowy
                wybijala.
                No niestety, nie udalo sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka