Dodaj do ulubionych

wpadłaś?

13.06.08, 11:54
jestem w ciąży z trzecim dzieckiem, ciąża nieplanowana.
dwie starsze zaplanowane, wyczekane
na początku byłam nieco zaskoczona, ale teraz w sumie się cieszę.
mam kochanego męża, stabilną i niezłą syt. finansową
ale prawie każdy, kto dowiaduje się o tej ciąży pyta mnie z
politowaniem : Wpadliście?
a ja się zastanawiam - a co to kogo obchodzi, czy wpadliśmy, czy
zaplanowaliśmy?
już mnie wkurzają te pytania, nie bardzo wiem, co odpowiedzieć
to tyle, musiałam sie wygadać
Obserwuj wątek
    • gooochab Re: wpadłaś? 13.06.08, 11:55
      hehe, wpasc to mozna z nieznajomym na dyskotece.
    • e-irene Re: wpadłaś? 13.06.08, 11:57
      Jak dotąd nigdy. Mam prawie 45 latsmile
      • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:04
        a powiedzcie mi jak to można wpaść???? co robicie?
        • asia.asz Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:08
          jak nie patrzysz pod nogi to wpadaszwink najczesciej w dol ale bywaja
          i inne "niespodzianki"big_grin
          • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:09
            asia.asz napisała:

            > jak nie patrzysz pod nogi to wpadaszwink najczesciej w dol ale bywaja
            > i inne "niespodzianki"big_grin



            nie rozumiem osób które wpadają. Jak to sie robi?
        • kropkacom Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:17
          Przy braniu tabletek wystarczy większa biegunka i już zmiejsza sie skuteczność...
          • kropkacom Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:18
            Oczywiście miało być "zmniejsza się" smile
          • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:43
            to się nie kocha człowiek i tyle.
            • kropkacom Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:49
              Nie wszyscy wiedzą jak wiele rzeczy zmniejsza skuteczność tabletek.
              • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:50
                kropkacom napisała:

                > Nie wszyscy wiedzą jak wiele rzeczy zmniejsza skuteczność tabletek.
                Jak ktos nie wie to wpada właśnie.Tabletki są dla ludzi którzy wiedzą po co je
                biorą.
                • kropkacom Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:56
                  > Jak ktos nie wie to wpada właśnie.

                  Tak.

                  > Tabletki są dla ludzi którzy wiedzą po co je
                  > biorą.

                  A kto nie wie?
                  • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:59
                    kropkacom napisała:

                    > > Jak ktos nie wie to wpada właśnie.
                    >
                    > Tak.
                    >
                    > > Tabletki są dla ludzi którzy wiedzą po co je
                    > > biorą.
                    >
                    > A kto nie wie?



                    o jezu skoro ja decyduję się na tabletki np to zdaję sobie sprawę ze przy
                    biegunce czy wymiotach zwrócę pigułkę, nie wchłonie się itp. Wtedy nie współżyję
                    czy coś podobnego. Ale bez przesady. Kazda kobieta wie czym to grozi, jeśli
                    ciąży nie chce. Wystraczy pomyśleć.
                    • kropkacom Re: wpadłaś? 13.06.08, 14:02
                      Przy moich pierwszych tabletkach nikt mi o tym nie powiedział. Nawet nie wiem
                      czy to w ulotce było ujęte.
                      • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 14:05
                        kropkacom napisała:

                        > Przy moich pierwszych tabletkach nikt mi o tym nie powiedział. Nawet nie wiem
                        > czy to w ulotce było ujęte.

                        no to już wspominałam tabletki sa dla osób mających pojęcie "co to jest" a nie
                        dla dzieci.
                        • kropkacom Re: wpadłaś? 13.06.08, 14:07
                          > no to już wspominałam tabletki sa dla osób mających pojęcie "co to jest" a nie
                          > dla dzieci.

                          Ojej, ale mi dowaliłaś. Można powiedzieć że byłam wtedy dzieckiem smile
                    • annamariamuff Re: wpadłaś? 13.06.08, 14:11
                      ja1ja1 napisała:

                      > kropkacom napisała:
                      >
                      > > > Jak ktos nie wie to wpada właśnie.
                      > >
                      > > Tak.
                      > >
                      > > > Tabletki są dla ludzi którzy wiedzą po co je
                      > > > biorą.
                      > >
                      > > A kto nie wie?
                      >
                      >
                      >
                      > o jezu skoro ja decyduję się na tabletki np to zdaję sobie sprawę
                      ze przy
                      > biegunce czy wymiotach zwrócę pigułkę, nie wchłonie się itp. Wtedy
                      nie współżyj
                      > ę
                      > czy coś podobnego. Ale bez przesady. Kazda kobieta wie czym to
                      grozi, jeśli
                      > ciąży nie chce. Wystraczy pomyśleć.
                      No a jak naipierw mialas stosunek a pozniej pojawily sie wymioty czy
                      biegunka , ktorych nie moglas przewidziec ( chyba ,ze jestes
                      jasnowidzem).Pewnie wiesz ,ze plemniki moga przetwac do 72 godzin.
                      Co zrobic jesli mialas stosunek w sobote a w niedziele pojawily sie
                      wymioty ???Pani madralinska jakis dobry sposob poprosze chetnie
                      skorzystamy.
                      • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 14:14
                        annamariamuff napisała:

                        > No a jak naipierw mialas stosunek a pozniej pojawily sie wymioty czy
                        > biegunka , ktorych nie moglas przewidziec ( chyba ,ze jestes
                        > jasnowidzem).Pewnie wiesz ,ze plemniki moga przetwac do 72 godzin.
                        > Co zrobic jesli mialas stosunek w sobote a w niedziele pojawily sie
                        > wymioty ???Pani madralinska jakis dobry sposob poprosze chetnie
                        > skorzystamy.


                        wiesz co a co wymioty mają do tego na drugi dzień?????????? to chodzi o
                        włochnięcie pigułki. Wiem ze jestem mądrzejsza od Ciebie i odpowiedzialna.
                        • annamariamuff Re: wpadłaś? 13.06.08, 14:19
                          ja1ja1 napisała:

                          > annamariamuff napisała:
                          >
                          > > No a jak naipierw mialas stosunek a pozniej pojawily sie wymioty
                          czy
                          > > biegunka , ktorych nie moglas przewidziec ( chyba ,ze jestes
                          > > jasnowidzem).Pewnie wiesz ,ze plemniki moga przetwac do 72
                          godzin.
                          > > Co zrobic jesli mialas stosunek w sobote a w niedziele pojawily
                          sie
                          > > wymioty ???Pani madralinska jakis dobry sposob poprosze chetnie
                          > > skorzystamy.
                          >
                          >
                          > wiesz co a co wymioty mają do tego na drugi dzień?????????? to
                          chodzi o
                          > włochnięcie pigułki. Wiem ze jestem mądrzejsza od Ciebie i
                          odpowiedzialna.

                          Boze kompletne dno kobieto rozumiesz slowo pisane.
                          Podczas brania pigulek musi byc ciaglosc.
                          Jesli plemniki w Twoim organizmie zyja 72 godziny w pierszym dniu
                          masz pokrycie ( pigulka sie przyjela) ale w nastepnych nie a
                          plemniki sa tam dalej przyczajone czekaja na Twoja owulacje.
                          Brak pigulki podczas wymiotow tej owulacji nie zatrzymal a plemniki
                          maja nastepne 48 godzin.
                          Na pewno madrzejsza inaczej wink)
                          • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 14:51
                            annamariamuff dlaczego mnie obrażasz?
                            skoro plemniki żyją , niech żyja nawet i tydzień. Wynmiotujesz raz, dwa, ale
                            kiedyś tą pigułkę przyjmiesz, nie przesadzaj ze przez cały dzień jej nie
                            przyjmiesz i akurat wymioty masz punkt godzina 18 np-wtedy kiedy bierzesz
                            pigułkę codziennie. Zrestzą co ja mam Ci tłumaczyć. Wiem swoje nie wpadłam nigdy
                            bo wiem co jak się stosuje. A jak wpadłaś to twoja sprawa, tylko nie pisz ze
                            jestem dno.
                            • ciociacesia jakie tam dno 13.06.08, 16:22
                              spód co najwyzej i metr mułu
          • sonnenschein02 Re: wpadłaś? 14.06.08, 12:38
            kropkacom napisała:

            > Przy braniu tabletek wystarczy większa biegunka i już zmiejsza sie
            skuteczność.
            > ..

            To jak ma sie biegunke, to bierze sie dwie tabletki dla pewnosci,
            stoji w karzdej ulotce napisane....

            pozdrawiam
          • sonnenschein02 Re: wpadłaś? 14.06.08, 12:39
            kropkacom napisała:

            > Przy braniu tabletek wystarczy większa biegunka i już zmiejsza sie
            skuteczność.
            > ..

            To jak ma sie biegunke to bierze sie dla pewnosci dwie tabletki,
            stoji w kazdej ulotce napisane..... i wtedy sie nie "wpadnie"

            pozdrawiam
    • mamiliuli Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:09
      to identycznie jak ja smile, też 3 -cia ciąża i też takie same
      pytania smile, tylko ja na to odpowiadam, że wpadka jak u dwójki
      nastolatków - i niektórzy trochę zazdroszczą wink

      zdrowia dla Ciebie i Malucha smile
      • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:10
        mamiliuli napisała:

        > to identycznie jak ja smile, też 3 -cia ciąża i też takie same
        > pytania smile, tylko ja na to odpowiadam, że wpadka jak u dwójki
        > nastolatków - i niektórzy trochę zazdroszczą wink
        >
        > zdrowia dla Ciebie i Malucha smile


        jak to wpadka, skoro wpadłas to znaczy ze nie stosowałas antykoncepcji, więc
        można powiedzieć ze świadomie zaszłaś.
        • mamiliuli Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:12
          oczywiście kwestia nazewnictwa smile, tak czy siak nieplanowana ciąża a
          nomenklatura niewiele ma do tego smile
          • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:14
            mamiliuli napisała:

            > oczywiście kwestia nazewnictwa smile, tak czy siak nieplanowana ciąża a
            > nomenklatura niewiele ma do tego smile

            ale jak to mżna nie zaplanować, ja tego nie rozumiem. Nie idzie się do łóżka jak
            się nie chce dziecka.Skoro wpadłas to planowałas. To moje zdanie.
            • mamiliuli Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:19
              etam zaraz do łóżka ...
              • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:21
                mamiliuli napisała:

                > etam zaraz do łóżka ...


                wiesz co miałam na myśli. moze być i kocyk. cokolwiek.
                • net79 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:24
                  niepotrzebnie drążysz, temat dawno wydrążony ;D
                • margo_kozak Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:27
                  no ja tez slysze durne teksty, ale nie o wpadke

                  jestem w drugiej ciazy.
                  teraz mieszkamy w kawalerce, ale budujemy dom, tak wiec jeszcze ok.
                  2 lata bedziemy na kupie.

                  od jednej kolezanki uslyszalam, ze sobie zycie spie..lam. bo mam
                  26 lat i zamiast latac po klubach, puszczac sie na prawo i lewo ja
                  zajmuje sie rodzina. no i znowu bede tylko cyce wywalac i karmic.
                  wczoraj dostalam smsa od innej kumpeli, ze mi wspolczuje.
                  a dzisiaj w pracy jak powiedzialam jednej to spytala, wspolczuc czy
                  gratulowac?

                  dlaczego ludzie sa tacy ograniczeni?
                  i ciagle slysze, jak ty sobie poradzisz?
                  kuźwa normalnie!!!
                  jak wiele kobiet w takiej sytuacji
                  • net79 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:38
                    big_grinDDDD
                    To ja też pozwolę sobie powspółczućsmile...
                    ... debilnych komentarzysmile
            • mama9876 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:21
              Ja myslam podobnie jak ty ze tylko nieodpowiedzialne kobiety maja 'wpadki'. Az
              do momentu gdy zaszlam w ciaze stosujac antykoncepcje. Zaden srodek
              antykoncepcyjny nie dziala w 100% i ja akurat bylam w tym 1% ktory zachodzi w
              ciaze. Moja mala wpadka wlasnie spi tu kolo mnie, strasznie go kocham i mysle ze
              ta wpadka byla najlepszym wydarzeniem w moim zyciu! Pozdrowienia dla planowanych
              i nieplanowanych maluszkow!
              • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:24
                mama9876 napisała:

                > Ja myslam podobnie jak ty ze tylko nieodpowiedzialne kobiety maja 'wpadki'. Az
                > do momentu gdy zaszlam w ciaze stosujac antykoncepcje. Zaden srodek
                > antykoncepcyjny nie dziala w 100% i ja akurat bylam w tym 1% ktory zachodzi w
                > ciaze. Moja mala wpadka wlasnie spi tu kolo mnie, strasznie go kocham i mysle z
                > e
                > ta wpadka byla najlepszym wydarzeniem w moim zyciu! Pozdrowienia dla planowanyc
                > h
                > i nieplanowanych maluszkow!


                wiesz co pierwsze zdanie dobrze napisałaś. Wpadka sama z siebie nie będzie. Musi
                być przczyna.
            • croyance Re: wpadłaś? 13.06.08, 14:52
              A czy to zawsze jest wg Ciebie czarno-biale, chce sie dziecka, albo
              sie nie chce?
              My np. stosujemy antykoncepcje: kapturek i prezerwatywy, jak dotad
              nie zawiodly przez ponad 3 lata, ale nie mamy obsesji zabezpieczania
              sie. Jakbym zaszla w ciaze, tez by bylo dobrze. Raz nam prezerwatywa
              pekla, ale nic nie zrobilismy, bo stwierdzilismy, ze tez fajnie.
              Bylaby to wpadka, czy nie? Kiedy ktos owszem, swiadomie ciazy nie
              planuje, ale nie ma nic przeciwko niej, i jakby antykocepcja
              zawiodla, to by sie cieszyl?
      • malgra Re: fajna odpowiedź:) 13.06.08, 12:40
        krótka i dowcipna.
        Znałam parę, gdzie kobitka na prawo i lewo ogłaszała,że ciąża jest jak
        najbardziej planowana i niemal śmiertelnie się obrażała, gdy ktoś stwierdzał,że
        wpadli.Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to,że hmmm byli w trakcie rozwodu.
        • mamiliuli Re: fajna odpowiedź:) 13.06.08, 12:44
          dzięki smile
    • net79 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:22
      Nie przejmuj się, wielodzietność traktuje się czasem jako nie szkodliwą inność,
      a czasem jako brak odpowiedzialnościbig_grinDDDD
      W trzeciej ciąży słyszałam na okrągło od napotkanych znajomych: O matko, A ty
      znów w ciąży i tu chichotbig_grinDDDD
      Później my z moim W zaczęliśmy chichotać kwitując, matko jak ci ludzie się
      powtarzają, nic oryginalnego, każdy bez namysłu klepie to samo... bo
      autentycznie zrobiło się to nudnesmile głowa do góry wielodzietność jest
      zajebista!!!!!!!!! a tym którym nie dane było spróbować, wydaje się stosowne
      zwalić to na wpadkę, bo przecież nikt o zdrowych zmysłach by się nie zdecydował;P
    • elza78 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:22
      beke mam z takiego czegos, to prostactwo, takie bezczelne wietrzenie sensacji w
      czyms smile
      dla mnie taki pytajacy to burak i tyle... takich pytan sie nie zadaje poprostu
      co to kogo obchodzi czy ktos planowal czy nie? no chyba zeby sie plota z
      sasiadami potem podzielic "a bo wiesz A. to wpadla z tym trzecim dzieckiem" beka
      normalnie...
      takie pytania zadaja ci ktorzy albo sami mieli z tym problem i szukaja
      pobratymcow we wpadajacych, albo nie do konca sa zdecydowani na dziecko
      chcieliby a sie boja i mysla ze wsyztskie dzieci naokolo to wpady big_grin
      • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:27
        elza78 napisała:

        > beke mam z takiego czegos, to prostactwo, takie bezczelne wietrzenie sensacji w
        > czyms smile
        > dla mnie taki pytajacy to burak i tyle... takich pytan sie nie zadaje poprostu
        > co to kogo obchodzi czy ktos planowal czy nie? no chyba zeby sie plota z
        > sasiadami potem podzielic "a bo wiesz A. to wpadla z tym trzecim dzieckiem" bek
        > a
        > normalnie...
        > takie pytania zadaja ci ktorzy albo sami mieli z tym problem i szukaja
        > pobratymcow we wpadajacych, albo nie do konca sa zdecydowani na dziecko
        > chcieliby a sie boja i mysla ze wsyztskie dzieci naokolo to wpady big_grin



        dlaczego dzieci naokoło to wpady?
        Jak bym chciała wpaść to bym zrobiła to samo co przy pierwszysm dziecku, kiedy
        świadomie zaszłam w ciąże. Dlatego nie ogę zrozumieć, jak można wpaść. rzeba
        mieć naprawdę głowę na karku.
        • mama9876 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:33
          wiec powiedz mi jakie ty stosujesz srodki ktore cie w 100% chronia przed ciaza.
          Bo na wszystkich ktore mi sa dostepne jest 98% lub 99%. Chyba ze
          wstrzemiezliwosc seksualna...anie o to sie chyba nie pokusze smile
          • bswm Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:49
            Ja nie wiem... ale tabletki brane regularnie maja praktycznie 100% skutecznosci.
            Ten 0,01% to tzw. blad ludzki - np. niestrawnosc w ciagu 4-5h po zazyciu
            tabletki (w tym zarowno wymioty jak i biegunka), interakcja z innymi lekami -
            np. antybiotyki, itp, itd... tak mowilo mi kilku lekarzy. Jesli bierze sie
            tabletki regularnie, podczas zazywania antybiotykow stosuje dodatkowe
            zabezpieczenie, itp, to mozna spac spokojnie.
            • annamariamuff Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:09
              bswm napisała:

              > Ja nie wiem... ale tabletki brane regularnie maja praktycznie 100%
              skutecznosci
              > .
              > Ten 0,01% to tzw. blad ludzki - np. niestrawnosc w ciagu 4-5h po
              zazyciu
              > tabletki (w tym zarowno wymioty jak i biegunka), interakcja z
              innymi lekami -
              > np. antybiotyki, itp, itd... tak mowilo mi kilku lekarzy. Jesli
              bierze sie
              > tabletki regularnie, podczas zazywania antybiotykow stosuje
              dodatkowe
              > zabezpieczenie, itp, to mozna spac spokojnie.

              A nie pomyslalas ,ze niektorzy ze wzgledow zdrowotnych tych tabletek
              nie moga brac.
              Ja np jestem taka osoba w wieku 23 lat mialam wylew i porazenie
              prawej strony.
              Poniewaz bylam mloda wszystko wrocilo do normy ale tabletki w moim
              przypadku sa zakazane.
              Uzywam spirali i jeszcze sie nie zawiodlam ale znam kilka przypadkow
              wsrod znajomych zajscia w ciaze mimo wkladki.
              Poza tym sa kobiety mniej i bardziej plodne ja np zachodze od
              przyslowiowych meskich kapci pod lozkiem.Dwie ostatnie ciaze zaszlam
              w pierwszym cyku od wyjecia wkladki a bylam juz po 30 -dziestce.
            • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:46
              bswm napisała:

              > Ja nie wiem... ale tabletki brane regularnie maja praktycznie 100% skutecznosci
              > .
              > Ten 0,01% to tzw. blad ludzki - np. niestrawnosc w ciagu 4-5h po zazyciu
              > tabletki (w tym zarowno wymioty jak i biegunka), interakcja z innymi lekami -
              > np. antybiotyki, itp, itd... tak mowilo mi kilku lekarzy. Jesli bierze sie
              > tabletki regularnie, podczas zazywania antybiotykow stosuje dodatkowe
              > zabezpieczenie, itp, to mozna spac spokojnie.


              tak mas rację, tabletki nie działają tylko wtedy kiedy się zapomni, i wtedy
              człowiek mówi ze nie mają 100% zabezpieczenia. Albo zażywanie o róznych porach,
              itp.
          • ja1ja1 Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:45
            mama9876 napisała:

            > wiec powiedz mi jakie ty stosujesz srodki ktore cie w 100% chronia przed ciaza.
            > Bo na wszystkich ktore mi sa dostepne jest 98% lub 99%. Chyba ze
            > wstrzemiezliwosc seksualna...anie o to sie chyba nie pokusze smile


            tak własnie wstrzęmięzliwość, skoro sie nie pokusisz to w takim razie zdajesz
            sobie sprawę z wpadki. Bo ja na przykłąd nie planuję i nie muszę się głowić czy
            zajdę czy nie.
        • morgen_stern Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:48
          Coś ty się tak przypierdzieliła, płacisz na te dzieci z wpadek, czy
          jak? Nie ma to jak poprawianie sobie samooceny na forum hahahah tak
          tak, jesteś zajebiście odpowiedzialna, masz głowę na karku i w
          ogóle, już to wszystkie wiemy, doczytałyśmy tongue_out
          • net79 Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:52
            yhm Morgen taka bojowa jesteś strasznie podniecająca;P
            • morgen_stern Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:54
              big_grinDDD
              zara pójdę se nosek przypudrować tongue_out
              • net79 Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:01
                Mrrrrałtongue_out
                Tylko wiesz, oby wpady nie było;*
                • morgen_stern Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:14
                  hahahah TU jej nie będzie aj promis tongue_outP
          • kropkacom Re: wpadłaś? 13.06.08, 12:53
            A czy to takie ważne że to wpadka? Nikogo nie powinno to interesować.
    • neutralna8 Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:22
      ja uwazam ze nie ma wpadek,bo dorosly czlowiek wie ze z kazdego sexu teoretycznie moze byc dziecko. jest sex-jest ryzyko. ja sie nie zabezpieczalam i tak wlasnie mowilam znajomym jak sie okazalo ze jestem w ciazy, hihi. a kolezanka co sie najbardziej smiala, ze taka wyedukowana bylam w sprawach antykoncepcji zostala mama 2miesiace po mnie. hihi. zawsze lepiej komus przygadac niz sobie:p 3mam kciuki za Twoja ciaze
      • ela82 Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:27
        a tak wlasciwie to co to za roznica?
    • lilka69 Re: wpadka a planowana ciaza 13.06.08, 13:29
      dla mnie wpadka to taka historia ze dziecka nie chce sie miec w danym momencie a
      ono ma sie pojawic.

      planowana ciaza to taka, gdzie duzo rzeczy i planow "ustawia"sie pod ciaze aby
      bylo najlepiej.

      no i kwestia wiadomosci i oczekiwania. wiadomosc o wpadce to- o jezu, co teraz
      zrobie. a o planowanej- radosc od razu.
      pozniej na ogol i te i te kobiety kochaja swoje dzieci. jednak mi jest
      przyjemniej na duchu jak mama mowi- zsykowalismy sie 7 lat po slubie do decyzji
      o dziecku- no i ja jestem. potem kolejne 7 i jest moj brat. jakos tak
      przyjemniej niz gdybym uslyszala- wpadlismy, nie planowalismy, skomplikowalo nam
      to plany zyciowe i oczekiwania.
      • neutralna8 Re: wpadka a planowana ciaza 13.06.08, 13:34
        ja bylam wpadka,moj brat ez i co?wcale nie jest mi przykro ze nie czaekali na mnie 7latsmileciesze sie ze jestem
        • lilka69 Re: neutralna 13.06.08, 18:45
          no a co masz teraz innego powiedziec?
          wiadomo, ze potem inaczej sie na te sytuacje patrzy. i mamy oraz ojcowie tez
          mocno kochaja swoje dzieci z wpadek.ale
          • net79 Re: neutralna 14.06.08, 11:48
            big_grinDDDDDDD
      • net79 Re: wpadka a planowana ciaza 13.06.08, 13:38
        niezbyt roztropnym byłby rodzic, który by tak to ujął...
        O nie zaplanowanej ciąży można powiedzieć na wiele sposobów... od
        radosnego,poprzez zabawny po ten który wymieniłaś... po co sobie utrudniać
        życie,jest ciąża, jest dziecko, jest radość i wszystko się kręci dalej, ja nie
        byłam planowana i nie sprawiło mi to różnicy, gdy patrzyłam w oczy matki pełne
        miłoścismile Po co te dysputy, temat dotyczy zbędnych komentarzy, a wy dalej
        autorkę owymi chojnie obdarowujecie, to takie przeciętne i strrrrasznie polskie,
        nie możecie unieść się nic ponadto...
        • liwilla1 Re: necik 15.06.08, 08:34
          bo ten nick tak ma - cololwiek nie napisze, w jakiej sprawie sie nie wypowie -
          zawsze lepsza od innych, a jej sposob na zycie - jedyny sluszny. swoimi
          "mondrosciami" zalewa to forum. szerokim lukiem omijam watki tej pani, a i
          wypowiedzi staram sie wcale nie czytac. bo warte tyle, co zeszloroczne liscie.
          • net79 Re: necik 15.06.08, 12:29
            ja z wrodzonej przewrotności czytam, rzadko ostatnio tu bywam, ale kilka
            spostrzeżeń zdążyłam zebrać na temat nowych nickówwink
    • mamaemmy Uniwersalna odpowiedz na niewygodne pytania 13.06.08, 13:37
      zródło:Mały poradnik zycia.

      Jeśli ktoś zadaje ci osobiste pytanie,na które nie chcesz
      odpowiedziec,usmiechnij się i zapytaj:"Dlaczego cie to interesuje?"

      Sprawdziłam smileDziałasmile
      • morgen_stern Re: Uniwersalna odpowiedz na niewygodne pytania 13.06.08, 13:38
        heh działa niezawodnie, każdy zaczyna się jąkać wink
      • gorzkasweetie Re: Uniwersalna odpowiedz na niewygodne pytania 13.06.08, 13:48
        Oooo, fajne, bardzo mi się podoba smile)) Też zastosuję smile))
    • galela Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:38
      Wpadka wpadce nierówna. Co innego w złej sytuacji życiowej czy
      młodym wieku z byle kim a co innego w małżeństwie przy
      ustabilizowanej sytuacji finansowej i mieszkaniowej. Teraz akurat
      jestem w drugiej planowanej ciąży ale przez ostatnie 4 lata nie
      brałam żadnych pigułek ani nie zakładałam spirali. Nie chciałam się
      truć ani kaleczyć, ewentualna ciąża nie przewróciłaby mi świata do
      góry nogami ani nie spowodowałaby trudności finansowych. Wystarczały
      mi metody naturalne + prezerwatywa w dni płodne. Nie wpadłam. Po
      drugim dziecku też nie zamierzam się niczym faszerować, jeśli wpadnę
      to będę w ciąży chociaż trzeciej nie planuję.
    • gorzkasweetie Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:46
      Po pierwsze i jedyne - co ich to obchodzi? No co? Kolejny raz dziwię
      się takiej totalnej bezczelności. To twoja osobista, intymna sprawa,
      czy to wpadka czy planowane dziecko. Nie zapytałabym w ten sposób
      nikogo, to naprawdę coś, w co nikt nie ma prawa wnikać, niczyj
      interes poza twoim. Kurczę, wścibstwo ludzkie nie zna granic...
      Jeżeli lubisz delikatność i dyplomację, możesz kombinować miłe
      odpowiedzi, ja chyba powiedziałabym: przepraszam, ale to nie twoja
      sprawa. Przy czym "przepraszam" jako element z lekka przymusowy, w
      ramach grzeczności smile))
      • neutralna8 Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:51
        kurcze raz napisalam ze nie ma wpadek a potem ze jestem z wpadki. cos mi sie mozg lasuje bo jestem roztrzepana jak jajko:p wybaczcie:p
    • mma_ramotswe Re: wpadłaś? 13.06.08, 13:55
      Pytanie takie uważam za chamskie.
      • aguskin Re: wpadłaś? 13.06.08, 14:34
        ojej dziewczyny, a mnie interesuje, nie tylko ze zwykłej ciekawości,
        ale z róźnych punktów widzenia, oczywiście nie pytam osób mało
        znanych, ale takich co chętnie mi powiedzą, choć raczej to sama
        ciążówka mówi, nie dla każdego to temat tabu, czym więcej o tym wiem
        tym moge sama sie skuteczniej zabezpieczyć i inne ostrzecsmile
    • elza78 Re: wpadłaś? 13.06.08, 14:38
      koala taka sytuacje ci powiem z mojeog doswiadczneia, gadamy z mezem ze
      znajomym, my mamy dwojke z czego miska zaraz po slubie sie wystaralismy bo tak
      chcielismy a basie dwa lata pozniej i gadka: no wy macie juz dwojke, ale to
      pierwsze to chyba nieplanowane?? my, no nie, planowane,no to w takim razie
      drugie nie bardzo?

      kurd ei normalnie wez gadaj z takimi ludzmi, nie wiem czy to jest jakis
      ewenement ze ludzie pod trzydzieche chca miec dwojke dzieci z dwuletnia roznica
      wieku??? big_grinDDD
      paranoja, wnerwiaja mnei takie rozmowy zawsze mam ochote sie spytac czy to ma
      jakies wielkie znaczneie?
    • jopowa Re: wpadłaś? 13.06.08, 15:53
      jak cos plauje to potem nie wpada
    • lilka69 Re: a mnie zastanawia 13.06.08, 18:49
      dlaczego dziewczyny co ewidentnie wpadaja( przyklad kolezanki i szwagierki- 8
      klasa szkoly podst, 1 rok studiow, ciaza zaledwie pare miesiecy po porodzie)
      mowia: to zadna wpadka tylko planowana ciaza!?
      • kropkacom Re: a mnie zastanawia 13.06.08, 18:59
        > mowia: to zadna wpadka tylko planowana ciaza!?

        A co mają się narażać na głupie przytyki? Większość osób jednoznacznie ocenia
        wpadki. Nawet w tej rozmowie.
        • lilka69 Re: rozumiem, ale... 13.06.08, 21:25
          trzeba najlepiej jasno stawiac sprawe: wpadlam, ale kocham dziecko, dalo mi nowa
          radosc zycia, dalam sobie rade.

          to chyba lepiej niz sciemnianie. tak naprawde to latweij jest zaplanowac i sie
          przygotowac( ja tak mialam).
          szanuje kobiety, ktore wpadajac potem swietnie daja sobie rade i mowia, ze
          dobrze sie stalo jak sie stalo.
    • krwawakornelia moj ginekolog dawny 13.06.08, 21:42
      zapytal sie.
      a moze usunac?
      • lilka69 Re:a co ty na to? 13.06.08, 21:50
    • bablara Re: wpadłaś? 13.06.08, 23:47
      Wiesz co ja jestem teraz w 4 miesiacu i wlasnie bylam na imprezie integracyjnej.
      Tam ludzie dziwili sie ze nie pije, no i wdalam sie w dyskusje z jednym kolega,
      ojcem rocznego dziecka. I jego wniosek byl taki sam, ooooo wspolczuje Ci
      wpadliscie i co teraz zrobisz. Na moje pytanie ,ze no sorry ale niby co mam
      zrobic, to planowane dziecko, drugie juz zreszta i o co Ci wlasciwie chodzi.
      Kolega sie niezmiernie zdziwil. Zapomnial tylko ,ze moja pierwsza pociecha ma
      juz 8 lat, mam stabilna sytuacje materialna, dobra prace, mieszkanie...zupelnie
      nie wiedzialam o co mu chodzilo. Ale mam to w nosie i sie tym zupelnie nie
      przejmuje co ldzie sobie myslasmile
    • bea116 Re: wpadłaś? 13.06.08, 23:57
      ja to wtedy mówię, że jeszcze się zastanawiamy nad czwartym (troje już mam), ale to tak przed czterdziestką - na odmłodzenie i żeby nie mieć syndromu pustego gniazda tongue_out
    • fergie1975 Re: wpadłaś? 14.06.08, 00:31
      a ja sciśle planowalam ciązę (co do roku, miesiaca i dnia) i wpadłam na 2
      tygodnie przed tym jak planowalam rozpoczecie "robienia" smile, bo zle dni policzylam.
      To planowałam czy wpadłam?
      wink
    • neutralna8 Re: wpadłaś? 14.06.08, 09:58
      przypomnialo mi sie co jeszcze mozesz odpowiedziec na takie niestosowne pytanie. kolezanka kiedys skwitowala, ze ja to wpade zaliczylam,po czym poprawila sie-ze w zasadzie to nie wie,bo nie byla moim materacykiem.
      wiec i Ty mozesz kogos zazyc pytajac "a co byles moim materacykiem,ze wiesz?"
    • betty_julcia Do mądrych inaczej... 14.06.08, 12:51
      a nie słyszały przemądrzałe panie że nawet bez biegunki i innych
      dolegliwości pigułka nie jest w 100 procentach pewna??? Znam co
      najmniej dwie osoby, które wpadły biorąc pigułki bez wymiotow i
      biegunek....
      • ja3h Re: Do mądrych inaczej... 15.06.08, 06:30
        betty_julcia napisała:

        > a nie słyszały przemądrzałe panie że nawet bez biegunki i innych
        > dolegliwości pigułka nie jest w 100 procentach pewna??? Znam co
        > najmniej dwie osoby, które wpadły biorąc pigułki bez wymiotow i
        > biegunek...

        taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa,jasne
        • e_r_i_n Re: Do mądrych inaczej... 16.06.08, 08:25
          ja3h napisała:

          > taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa,jasne

          Taa, jasne.
          Indeks Pearla oznacza skutecznosc antykoncepcji przy WLASCIWYM jej
          stosowaniu - czyli w przypadku pigulek regularne przyjmowanie bez
          czynnikow oslabiajacych dzialanie.
          Biegunki, antybiotyki i inne takie z zasady skutecznosc obnizaja do
          wartosci sporo nizszych niz 99,8-99,9.
        • betty_julcia Re: Do mądrych inaczej... 16.06.08, 11:53
          Bardzo inteligentny argument podałaś, ale po osobnikach z taką nikłą
          wiedzą i dziecinną naiwnością innego się nie spodziewałamsmile
          • betty_julcia To powyzej było do ja3ha nie do Erin 16.06.08, 11:53
    • luxure Re: wpadłaś? 15.06.08, 08:51
      Fakt - co to kogo obchodzi? Ale nie zmienia faktu że wpadliście, więc po co ta
      hipokryzja?
    • ma_dre Re: wpadłaś? 15.06.08, 10:52
      koala500, nie, do tej pory tak jak ty poczatkowo dwoje zaplanowanych i
      wyczekanych, ale wszystko przed nami... jeszcze przez jakies 10-15 lat... wink
      litujacym sie znajomym proponuje szczerosc : wpadlam ALE stac mnie wink
    • przeciwcialo Re: wpadłaś? 15.06.08, 10:55
      No bo trójka dzieci to juz patologia- nie wiedziałaś smile Tylko żule i
      niedouki antykoncepcyjne zachodzą w trzecią ciąże.
      Mnie pytali po co nam trzecie dziecko jak mamy parke.
      No comments.
      Ciesz się ciąża i olej złosliwe komentarze.
      • agni71 Re: wpadłaś? 16.06.08, 01:20
        A propos wpadek i skuteczności antykoncepcji. Naprawdę, wierzcie mi -
        sa baaardzo rózne sytuacje w zyciu. Np. mam dwoje dzieci poczętych
        pozaustrojowo (in vitro), nie zabezpieczalismy się,bo po co, skoro
        jedno z nas jest nieplodne i co? Ciąża - naturalna, nieplanowana, no
        wpadka jak byk. Ale czy mozna mówic o wpadce, kiedy sie W OGÓLE nie
        zabezpieczało, bo niby nie bylo takiej potrzeby?
        • pikum Re: wpadłaś? 16.06.08, 11:08
          A czy to ważne,czy planowane czy nie?Jesteś w ciąży i ciesz sie
          tym,a głupimi docinkami ludzi sie nie przejmuj.Moje pierwsze dziecko
          było planowane, a z drugim była totalna wpadka.Dziś rano robiłam
          sobie test ciążowy,bo myślałam że będzie trzecie.Zabezpieczam się
          ale poprostu zawiesiłam się i zażyłam pierwszą tabl.o dzień
          później.Przez 13 dni naczytałam się tyle o obniżonej skuteczności
          tabl.że wolałam się upewnić.Ale gdyby było trzecie(nawet z wpadki)
          wychowałabym jak swojesmile
    • coronella Re: wpadłaś? 16.06.08, 12:00
      ja nigdy nikomu nie mówię, że zakończyłam reprodukcję smile Więcej dzieci nie planujemy, ale gdyby cos się przytrafiło, powiem, że planowane smile
      • szymama Re: wpadłaś? 16.06.08, 13:53
        lo matko, jak ja bym chciala wpasc smile Wielodziectnosc to moje
        marzenie, ale strachliwa jestem. Teraz biore pigulki, ale sie
        rozchorowalam i biore antybiotyki, chyba chlopa przycisne, cobysmy
        moze cos zmajstrowali, moze wpadne.
        Dla zadajacych glupie pytania mam rowniez taka odpowiedz: a dlaczego
        cie to interesuje?
        Hehhehehe miny maja nietegie big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka