Dodaj do ulubionych

ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme ?

21.06.08, 15:39
witam , stoje przed dylematem , mamy ubezpieczenie domu , mamy
propozycje od towarzystwa podobno korzystne ? , ubezpieczenia w
pakiecie polisa na życie , firma . zastanawiam sie czy watro .Od
agenta usłyszałam ze to dobra decyzja , zastanawiam sie nad tym
bardzo poważnie , jakie wy macie zdanie na temat ubezpieczeń?
Obserwuj wątek
    • bea.bea Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 21.06.08, 15:45
      dobrze przeczytaj warunki....i zobacz ta sama oferte kilku firm...

      mam ubezpieczone wszystko..smile
      życie moje , meza ..mieszkanie i samochód...

      nie wyobrazam sobie zycia bez zabezpieczenia mojego dziecka na wypadek naszej
      smierci...
      nie zostawie go na lasce rodziny...
    • 18_lipcowa1 Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 21.06.08, 16:05
      mam ubezpieczone wszystko w mieszkaniu
      maz ma jakas tam polise na zycie, ja jeszcze nie ale niedlugo na
      pewno o tym pomysle
    • koralik12 Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 21.06.08, 17:09
      Mam obezpieczony dom, samochód i firmę. Na życie nie mam.
      • doral2 Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 21.06.08, 17:20
        samochód, dom i życie mam ubezpieczone niejako z przymusu...
        dodatkowo doubezpieczyłam sobie dom dobrowolnie, oraz życie takoż... nie chcem,
        ale muszem uncertain
        • zonka77 Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 21.06.08, 17:25
          Mamy ubezpieczone samochody, mieszkanie (mimo że wynajmowane) i życie (oboje i
          ja i mąż) i zdrowie (w razie utraty zdolności do pracy, zbieramy też na
          emeryturę - ale tu jeszcze za mało i planujemy to zdecydowanie zwiększyć (na
          durny na starość ZUS nie liczymy)
    • marripossa Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 21.06.08, 17:33
      Oczywiście. Jak tylko mój syn się urodził, to wykupiłam sobie ubezpieczenie na
      życie na wypadek gdyby mi się coś stało. Testament też mam. Nie wyobrażam
      sobie żyć spokojnie bez jednego ani drugiego gdy się ma dzieci.
    • maggs1 Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 21.06.08, 21:06
      Mamy ubezpieczone mieszkanie, samochód - ale to oczywiste, polisy na życie. I ubezpieczenie związane z funduszem powierniczym dziecka. Strzezonego Pan Bóg strzeże.
    • gagunia Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 21.06.08, 21:06
      Mamy ubezpieczone mieszkanie, a mąż ma polise na życie, która wykupił z racji
      wykonywania niebezpiecznego zawodu.
    • ez-aw Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 21.06.08, 21:36
      Życie moje, męża, samochód i mieszkanie (w tym mam dodatkowe ubezpieczenie za
      szkody które mogę zrobić np na wakacjach - np zatonie łódka którą wynajęłam itp)
      oraz 3 filar.
    • lilka69 Re: a ja NIC 21.06.08, 22:53
      nie mam nic ubezpieczonego.spisany testament.

      mamy pod wynajem mieszkanie w kamienicy na jednej z glownych ulic,prawie 140
      metrow w srodmiesciu. w razie czego sprzedamy cale mieszkanie.mieszkamy w innym
      i mniejszym.te pieniadze odkladamy na czarna godzine a sami na co dzien zyjemy
      z pensji meza.nic nie ubezpieczamy bo skapi jestesmy aby placic na te cele co
      wy. nowego auta (2-letniego)kilka lat temu tez nie ubezpiezczylismy(auto-casco),
      ukradli, swoje odplakalismy i kupilismy dwa nowe. tez nie ubezpieczonewink
      • gryzelda71 Re: a ja NIC 22.06.08, 09:09
        lilka69 napisała:
        nowego auta (2-letniego)kilka lat temu tez nie ubezpiezczylismy(auto-casco)
        > ,
        > ukradli, swoje odplakalismy i kupilismy dwa nowe. tez nie ubezpieczonewink

        to jak teraz ukradna wam te dwa to kupicie 4 nowe,a co hehehe
        • bea.bea Re: a ja NIC 22.06.08, 10:06
          no tak...i macie jeszcze 4 inne kamienice, które na to pracuja...to rozumiem...smile

          nie ma rzeczy niemozliwych tylko małoprawdopodobne, ...smile

          wiec do waszej kamienice wprowadza sie piroman i kamienica znika, a wasze
          samochody zostaja przysypane....

          no tak ale wtedy zawsze pozostaja procenty z milionowego konta..smile

          kazdy ma sposób na zycie..smile
          • bea.bea Re: a ja NIC 22.06.08, 11:03
            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=10079815&ticaid=161d3&_ticrsn=5
          • lilka69 Re: bea bea-a czy tobie zalezyz 22.06.08, 20:43
            ebym sie ubezpieczyla, ze tak zlosliwie piszesz?

            a poza tym pisalam o wynajmowaniu mieszkania w kamienicy a nie calej kamienicy.
            tak dobrze jednak nie mamwink
            • iwles Re: bea bea-a czy tobie zalezyz 23.06.08, 08:20

              Lilka
              Oczywiście podatek odprowadzasz za wynajmowane mieszkanie, prawda ?


              • lilka69 Re: bea bea-a czy tobie zalezyz 23.06.08, 08:25
                tak bo to duza kancelarnia prawna przy jednej z glownych ulic a nie zwykly
                smiertelnik, ktorego mozna zakamuflowac w swoim mieszkanku do wynajecia.
            • bea.bea Re: bea bea-a czy tobie zalezyz 23.06.08, 09:10
              nie ma złosliwosci...w tym co pisze..tak sobie dywaguje..ja zwykle i ty to
              robisz...smile

              a czy mi zalezy..??
              jasne..
              kancelaria prawna w kamienicy...dwa samochody...pewnie dom...

              wiesz jaka to gratka dla agenta..smile...
              i nie chodzi o kase, ale o dobrego rozsadnego i rzetelnego klienta..smile

              a ja zona agenta jestem..smile..wiec zboczenie mam..smile
              • bea.bea Re: bea bea-a czy tobie zalezyz 23.06.08, 09:30
                oj lilka, miałas chyba zły dzień..smile

                bo zwykle to ty kestes w ataku...smile..i raczej starasz sie by ostatnie slowo
                nalezalo do ciebie...a tu prosze...

                cos cie ukłuło....

                i to w sumie mało istotna sprawa...smile...
                dis u mnie ponury dzień...ale mam nadzieje, ze u ciebie pogoda ducha w lepszym
                nastroju...smile
                pozdrawiam bea..smile
              • lilka69 Re: bea bea-a skad ci przyszlo do glowy 23.06.08, 11:56
                ze mam dom. nie mam. mam 2-pokojowe mieszkanie plus kuchnia(i lazienka). duze
                jak na dwa ale jednak dwasmile

                maz nie chce sie wyprowadzac bo dobrze mu sie mieszka ze wzgledu na wielki taras
                z trawnikiem.
                • madtea Re: bea bea-a skad ci przyszlo do glowy 23.06.08, 12:20
                  A dasz namiary na dewelopera, który takie cuda stawia? Bo sporo nowych budynków
                  widziałam, ale takich gdzie by pozwolili na trawę na tarasach taki circa 150
                  metrowych to nie. Może coś u nich kupię, bo lubię zieleń. Może w polsce mają
                  kilka punktów, to a nuż mi podpasuje?
                  • lilka69 Re: madtea-w warszawie 23.06.08, 13:23
                    a develper to jwconstraction. ostatnio byl program mai popielarskiej. tam tez
                    bylo pokazane mieszaknie z tarasem-ogrodkiem. i to wcale nie jest jakies cudo.
                    tak buduja czasami.na takich tarasach ludzie robia kostke lub trawe(taki
                    ogrodek).u mnie w budynku ludzie maja takie tarasy od 50 do 250 metrow.ja mam
                    170.na parterze rzecz jasna.

                    kupowalam to mieszkanie jak byly jeszcze niskie ceny wiec moglam sobie na to
                    pozwolic. teraz juz na pewno niewink
                    • gryzelda71 Re: madtea-w warszawie 23.06.08, 13:30
                      lilka69 napisała:
                      u mnie w budynku ludzie maja takie tarasy od 50 do 250 metrow.ja mam
                      > 170.na parterze rzecz jasna.
                      >

                      Jak masz na parterze to może masz ogródek,bo to jednak co innego niz taras
                      • nikki30 Re: madtea-w warszawie 23.06.08, 14:14
                        Na parterze też są tzw.zielone tarasy.Ja mam zielony 127 metrowy taras na dachu
                        budynku.Nie jest to trudne do zrobienia.Deweloper musiał tylko dobrze dach
                        uszczelnić i zastosować konstrukcje dachu odporną na określone obciążenia.W
                        warszawie mieszkań w nowym budownictwie z takimi tarasami jest sporo.Dla
                        dewelopera taki taras podnosi standart budynkusmile
                        • madtea Re: madtea-w warszawie 23.06.08, 14:27
                          ależ pisałam, że na dachu to i owszem smile
                          ale trawniki na tarasach "na piętrach" to ja przepraszam, ale nie
                          • nikki30 Re: madtea-w warszawie 23.06.08, 14:33
                            Też sąsmile)Przejdź się np na bemowo tam mnóstwo takich mieszkań z tarasami
                            jest.Nie jest to trudne do zrobienia.
                            Najczęściej ten parter to jest dach garażu podziemnego albo dach antresoli jeśli
                            budynek dysponuje powierzchnią handlową.
                            • madtea cały czas piszemy o czym innym :) n/t 23.06.08, 15:35

                              • nikki30 Re: cały czas piszemy o czym innym :) n/t 23.06.08, 16:24
                                Raczej niesmile
                                Gdybym nie oglądała mieszkań z ogromnymi tarasami na 3,4,6 piętrze też bym nie
                                uwierzyłatongue_out I z pewnością nie były one na dachusmile
                                Jak to się sprawdzało później w użytkowaniu to już inna kwestiasmile
                                • lilka69 Re: cały czas piszemy o czym innym :) n/t 23.06.08, 17:03
                                  obiad zjadlam, no i jestem.

                                  to wspaniale miejsce wypoczynku wiosna i latem. do spotkan dzieci i doroslych.
                                  do postawienia dzieciecego baseniku. korzystamy pol roku. ale tez jest duzo
                                  roboty. trzeba kosic trawe, podlewac i dbac o kwiaty i drzewka w donicach. no i
                                  jak wyjezdzamy to musimy zalatwic kogos do codziennego podlewania.

                                  w warszawie to juz chyba norma, ze budynki z zielonymi tarasami buduja. nawet
                                  nie tylko pewnie w wawie bo ludzim sie to podoba. jest namiastka domu jesli ktos
                                  woli mieszkac blisko pracy a nie daleko za miastem.
                                • madtea Re: cały czas piszemy o czym innym :) n/t 23.06.08, 17:56
                                  to napiszę o czym tu była mowa, bo chyba przeoczenie nastąpiło
                                  firma jwc warszawa, budynki z tarasami większymi niż mieszkania, do których
                                  przynależą,wielkości 70-250 metrów
                                  przepraszam, ale w tej firmie o tym nie słyszeli, choć jak już pisałam - może
                                  rozmawiałam z kimś "nowym"
                                  a temat dość frapujący, fakt dlatego mnie zainteresował, jako kupującego mieszkanie
                                  zważ, że jeśli mieszkanie ma 50m2 a taras 150m2 to na kondygnacji byłyby same
                                  tarasy i kompletnie zacienione mieszkania, niczym szyb pośrodku nich
                                  • lilka69 Re: cały czas piszemy o czym innym :) n/t 23.06.08, 21:16
                                    ale u nas jest tylko 5 tarasow na parterze(wysoki parter-jak prawie 2
                                    pietro)takich wielkich i kazdy o innej powierzchni. budynek z mieszkaniami razem
                                    z tarasami tworzy wykusz(tak jako laikowi najlepiej mi to nazwac) i dlatego
                                    dookola sa te tarasy.a powierzchnia ich-tych mieszakan-jest stosunkowo
                                    mala-dlatego jak sadze bo na i duzy taras i duze mieszaknie nie byloby stac
                                    kupujacych.wiem na pewno, ze jedno -mieszkanie ma dziewczyna-studentka -ktorej
                                    rodzice kupili mieszkanie z tym najwiekszym-250 metrow a mieszkanie ma
                                    male-jednopokojow-z tego co z nia rozmawialam z rodzicami. ma psa i ten pies
                                    biega po tym tarasie jak po ogrodkuwink.

                                    jwc moze nie przyznje sie do porazki budowlanej bo u sasiadow taras przecieka do
                                    garazu i zakladu fryzjerskiego na dole i jest sprawa sadowawink czesc tarasow
                                    jest "zakryta" przez mieszkania u gory na slupach wiec ogolna powierzchnia wcale
                                    nie jest duza.

                                    polecam ci kiedys w pzryszlosci takie mieszkanie-jak pisalam to namiastka domu z
                                    ogrodkiem.
                            • gryzelda71 Re: madtea-w warszawie 23.06.08, 15:38
                              Przejrzałam budowane obecnie mieszkania w moim mieście.Owszem są tzw tarasy na
                              dachach,ale nie maja powierzchni trzykrotnie większej niż metraż mieszkania.Ileż
                              w takim budynków mozna pomieścić takich wielkich tarasów(oprócz pierwszej i
                              ostatniej kondygnacji)?
                    • madtea w jwc 23.06.08, 13:34
                      nie wiedzą nic o takim budynku, ale może to jakaś praktykantka była
                      na dachu tak, ale o kilku tarasach 50-250 nie
                      szkoda, bo w moim rejonie też stawiają
                      a to u was na parterze to może ci się z trawnikiem przed budynkiem pomyliło?
                      • lilka69 Re: do sluzb specjalnych sie zatrudnij-madtea! 23.06.08, 13:39
                        szkoda z toba gadac bo ty normalnie sie nie pytasz tylko trollujesz.

                        a moze sprawdzissz, czy moj maz ma kochanke?
                        zerujesz na ludziach a o sobie-cichuuuuuutko.

                        skoro piszesz, ze czytasz to czytaj dalej ale glowy nie zawracaj.
                        • madtea ojej 23.06.08, 13:40
                          ale nie popłacz się proszę
                          • lilka69 [...] 23.06.08, 13:46
                            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                            • gryzelda71 Re: tylko to ci przyszlo do glowy madtea? 23.06.08, 13:49
                              Lilka,czego tobie zazdrościć,jak ciebie nawet na ubezpieczenie nie stac hehehe
                            • bea.bea Re: tylko to ci przyszlo do glowy madtea? 23.06.08, 13:49
                              lilka..smile..ty tez nie omijaj z obojetnoscia lustra..bo strasznie wszystko do
                              siebie bierzesz,,,smile...dystans...

                              gdyby co to ja rano zawsze patrze na swoja gebe..i mówie..tak tak....smile
                              • lilka69 Re: bea bea-ja zawistna nie jestem 23.06.08, 13:53
                                nie przeszkadza mi,ze ktos ma wiecej. ma bo lepiej wzial sie za prace a nie jak
                                my z mezemwink

                                w zasadzie wiekszosc moich znajomych ma wiekszy stan posiadania niz ja.
                                no i co-mam do nich czuc nienawisc? taka prawda, ze pracuja dluzej i ciezej. to
                                maja. my z mezem mamy wieczne wakacje, "odcinamy kupony" to i mamy tylko to co mamy.
                                • bea.bea Re: bea bea-ja zawistna nie jestem 23.06.08, 13:56
                                  ale po co mi to piszesz..smile
                                  ja lubie ludzi bo sa ciekawi...kontrowersyjni...weseli...smile

                                  nie obchodzi mnie co maja...

                                  wiec nie musisz sie tłumaczyc...smile

                                  luz...dystans..powtarzam ci...
                                  rozmawiamy o sprawie nie o tobie..smile

                                  przynajmniej ja..smile
                                  • bea.bea Re: bea bea-ja zawistna nie jestem 23.06.08, 13:57
                                    ty sie kobieto umów z moim męzem...i bedziesz miała ubezpieczenie..smile
                            • madtea Re: tylko to ci przyszlo do glowy madtea? 23.06.08, 13:52
                              oj dziecino, zabawna jesteś
                              pieniążków mi nie brakuje, podobnie jak wyczucia rzeczywistości
                              tobie najwyraźniej świat z kolorowych pisemek poplątał się z rzeczywistością
                              mieszkanie z jwc dostaliście od miasta stołecznego warszawy? za co? za twój
                              niewątpliwy wkład w rozwój medycyny czy męża za zasługi w lotnictwie
                              tu nikt ci nie zazdrości, szczerze, to nie wiem czy ktoś cię bierze serio
                              i jak widzisz mam o jeden pojazd mniej od ciebie, więc nie wiem skąd ci przyszło
                              do głowy, żem biedna jak mysz pod miotłą smile
                              • lilka69 [...] 23.06.08, 13:58
                                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                                • madtea Re: tepa jeste! no musze to napisac madtea 23.06.08, 14:02
                                  mieszkanie mam jedno duze 140 m(ale to na wynajem, mieszakc sie tam nie da bo
                                  glosno strasznie-na jednej z glownych ulic).
                                  drugie-2 pokoje wiec na pewno wiekszosc z was ma wieksze. mieszkanie dostalismy
                                  fuksem od miasta. wykupilismy za grosze. fakt- z wynajecia to gruba kasa ale
                                  przeciez sporo ludzi wynajmuje na kancelarie mieszkania.


                                  no przykro mi, ale z tego co napisałaś to wynika coś innego smile
                                  więc albo pisz najpierw o jednym a potem o drugim, albo już nie wiem co ci poradzić
                                  • lilka69 Re: przepraszam cie madtea i zegnam 23.06.08, 14:08
                                    przepraszam cie bo naleza ci sie pzreprosiny. jestem w trakcie gotowani a
                                    obiadu(nie mam kucharki) i z doskoku odpisuje. nie powinnam nazwac cie tepa bo
                                    ja wprowadzilam w blad.

                                    ale i tak widzac agresje i zle nastawienie do mnie wiecej nie polemizuje.
                                    zreszta jestesmy z mezem glodni wiec siadamy do obiadu.
                                    • madtea Re: przepraszam cie madtea i zegnam 23.06.08, 14:12
                                      to nie agresja moja droga
                                      mistrzując w rpgach dorobiłam się, jakby to... wyczulenia na słowa innych
                                      smacznego smile
                              • bea.bea Re: tylko to ci przyszlo do glowy madtea? 23.06.08, 13:59
                                smile)
                                ja to dopiero biedna jestem..smile
                                mam jedno mieszkanie, jeden samochód, jednego meza, jedno dziecko, jednego
                                psa....ale mamy trzy rowery...a to juz cos...smile))
                  • bea.bea Re: bea bea-a skad ci przyszlo do glowy 23.06.08, 13:26
                    smile))

                    po co ci deweloper..ja dam ci prosty sposób na trawniczek na balkonie...smile

                    bo takowy posiadam...balkon mły, bo 1/3.5 metra ...ale trawnik 100/50 cm mam
                    ...bo mam malego psa i nie zawsze chce mi sie na dół schodzic..smile
                    • madtea Re: bea bea-a skad ci przyszlo do glowy 23.06.08, 13:36
                      "mam" las zamiast trawnika smile
                      • bea.bea Re: bea bea-a skad ci przyszlo do glowy 23.06.08, 13:40
                        ja tez mam las..smile...za balkonem..smile

                        ale wracajac do twojego pytania...mieszkam w gdyni i jest tu taka firma
                        margo..która buduje osiedla ..takie sredniej klasy....

                        ale maja duze balkono tarasy...
                        interesowalam sie mieszkaniem na ich osiedlu stad wiem...
                        tak wyglada taras 52m

                        www.margopb.pl/aktualna/jantarowe/rozklady/b2/a36.html
                        • madtea Re: bea bea-a skad ci przyszlo do glowy 23.06.08, 13:43
                          już kiedyś miałam mieszkanie z ogromnym balkonem i chyba jednak pozbieram na dom smile
                          koniecznie przy lesie
                        • lilka69 Re: bea bea-te tarasy sa 23.06.08, 13:48
                          nad garazami, sklepami na dole i placem zabaw dla dzieci. wiele jest takich
                          budynkow w warszawie.poszukajcie!
                          • gryzelda71 Re: bea bea-te tarasy sa 23.06.08, 13:50
                            Owszem są takie mieszkania,ale jeszcze nie widziałam takiego,gdzie taras większy
                            trzykrotnie od metraży mieszkania.
                            • madtea Re: bea bea-te tarasy sa 23.06.08, 13:54
                              może dlatego, że ci tarasy budynek zasłaniały? smile
                            • lilka69 Re: bea bea-te tarasy sa 23.06.08, 13:55
                              nie widzialas bo cie nie zaprosilam-ani ja ani moi sasiedzi.

                              i nie zobaczyszwink
                              • gryzelda71 Re: bea bea-te tarasy sa 23.06.08, 13:56
                                Buahahahahaha
                                • madtea taki płacz przez łzy? n/t 23.06.08, 13:59

                                  • gryzelda71 Re: taki płacz przez łzy? n/t 23.06.08, 14:01
                                    A nie śmiech?
                                    • madtea Re: taki płacz przez łzy? n/t 23.06.08, 14:04
                                      ale MUSI być ci przykro, powiedz że jest
                                      ja bym tam chciała taki budynek zwiedzić
                                      a w takim towarzystwie to już miodek
                                      • ib_k Kobiety co Wy tu robicie o tej porze? 23.06.08, 14:05
                                        • ib_k Re: Kobiety 23.06.08, 14:08
                                          cholera! Za szybko poszło , ale dajcie już spokój.
                                          Przestańcie wyliczać co która ma bo śmieszne się to robi.
                                          Każda coś ma, jedna pieniądze inna wykształcenie a jeszcze inna
                                          ładne nogi.
                                          Odpowiadajcie na temat zadany przez autorkę!

                                          Tak uważam że należy się ubezpieczać i wolałabym aby były to
                                          pieniądze stracone.
                                          jeżeli chodzi o tzw przyszłość to lepiej inwestować oddzielnie a nie
                                          łączyć z ubezpieczeniem na życie.
                                          • gryzelda71 Re: Kobiety 23.06.08, 14:11
                                            Ale tylko jedna osoba wylicza co ma.
                                        • lilka69 Re: ja gotowalam obiad a teraz ide go jesc 23.06.08, 14:09
                                          w trakcie pisalamwink
                                          • gryzelda71 Re: ja gotowalam obiad a teraz ide go jesc 23.06.08, 14:10
                                            Lilka,ty zawsze skup sie na jednej czynności,bo nie masz podzielnej uwagismile
                                      • gryzelda71 Re: taki płacz przez łzy? n/t 23.06.08, 14:07
                                        Jest.Bardzo.wink
                • bea.bea Re: bea bea-a skad ci przyszlo do glowy 23.06.08, 13:26
                  mam bujna wyobraxnie..smile..
            • marianna72 Re: bea bea-a czy tobie zalezyz 23.06.08, 13:26
              lilka69 napisała:

              > ebym sie ubezpieczyla, ze tak zlosliwie piszesz?
              >
              > a poza tym pisalam o wynajmowaniu mieszkania w kamienicy a nie
              calej kamienicy.
              > tak dobrze jednak nie mamwink

              Nie bardzo rozumiem tez mam mieszkanie ,ktore wynajmuje lokatorowi .
              Mieszkanie jest w dobrym punkcie w Warszawie jest to moja lokata
              kapitalu, przynosi niewielki dochod ale jest ubezpieczone.
              Nie wyobrazam sobie inaczej zwlaszcza ,ze mieszka tam obcy czlowiek
              moze kogos zalac ( sasiadow),moze byc pozar, wiele roznych
              mozliwosci.
              Szkoda by mi bylo gdybym w tak glupi sposob stracila ponad 300 000
              zl zwlaszcza ze ubezpieczenie to ok 400 zl rocznie
        • lilka69 [...] 22.06.08, 20:40
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • madtea frapujący przypadek 22.06.08, 22:37
        Wiesz co ja tu nowa jestem i raczej czytam niż piszę, ale coś mitomanią mi tu
        pachnie.
        Mąż pilot, pracujący po kilka godzin tygodniowo, życie w stylu "zakupy w ny,
        weekend na teneryfie" i pięć groszy w każdym wątku.
        Balkon xrazy większy od mieszkania, auta bez ubezpieczenia ac
        lekarz a sposób wypowiedzi, ekhm...
        Czy ciebie nie ponosi zbytnio fantazja?
        • lilka69 Re: czytaj dokladniej madtea 23.06.08, 00:30
          a potem sie komentuj.

          nie pisalam nigdy o wakacjach na teneryfie, zakupach w nowym jorku(tak
          rozszyfrowalam ten skrot).
          co w tym dziwnego,ze mam taras wiekszy od mieszkania? wiele ludzi tak ma w
          nowoczesnym budownictwie. auta bez ubezpieczenia-tez wiele ludzi tak ma(a raczej
          nie mawink. maz pracuje b.malo bo mamy inne zrodla dochodu (wynajem mieszkania na
          kancelarie prawna)i nie musi. ja tez nie musze. ale bede bo lubie swoj zawod smile

          nie pisalam, ze pracuje jako lekarz tylko o studiach na kier. lekarskim jakie
          konczylam.

          a w ogole to dziwi mnie, ze ciebie dziwi moje zycie bo wiele ludzi zyje podobnie.

          a moj glos w wielu watkach to prawo dyskusji w publicznych watkach. takie jak i
          twoje.

          pochlebia mi jednak, ze tak sie mna zainteresowalas.

          • madtea Re: czytaj dokladniej lilka 23.06.08, 08:43
            lilka69 napisała:

            > a potem sie komentuj.

            Siebie samą mam komentować? Głupota smile


            >
            > nie pisalam nigdy o wakacjach na teneryfie, zakupach w nowym jorku(tak
            > rozszyfrowalam ten skrot).

            Tam był cudzysłów. Mam go dla ciebie zinterpretować?


            > co w tym dziwnego,ze mam taras wiekszy od mieszkania? wiele ludzi tak ma w
            > nowoczesnym budownictwie.

            No wybacz, ale jak masz 3razy większy taras to co? Na 30 metrach się kisisz?

            auta bez ubezpieczenia-tez wiele ludzi tak ma(a racze
            > j
            > nie mawink.

            Bo ich nie stać na ac. Jesteś pierwszą "postacią" która niby ma a nie wykupiła.
            Bravo!

            maz pracuje b.malo bo mamy inne zrodla dochodu (wynajem mieszkania n
            > a
            > kancelarie prawna)i nie musi.

            No przykro mi, ale pilotem się nie bywa...


            ja tez nie musze. ale bede bo lubie swoj zawod :-
            > )
            >
            > nie pisalam, ze pracuje jako lekarz tylko o studiach na kier. lekarskim jakie
            > konczylam.

            Również nie pisał, że pracujesz jako lekarz, tylko, że jak na kogoś z tym
            wykształceniem twój poziom wiedzy i ogłady językowej... no wiesz smile


            >
            > a w ogole to dziwi mnie, ze ciebie dziwi moje zycie bo wiele ludzi zyje podobni
            > e.

            Mnie dziwi tandetność jaka bije z twoich opisów. I niestety ludzie bogaci
            zazwyczaj się ubezpieczają.
            >
            > a moj glos w wielu watkach to prawo dyskusji w publicznych watkach. takie jak i
            > twoje.

            Oczywiście.

            >
            > pochlebia mi jednak, ze tak sie mna zainteresowalas.


            Lubię objawy chorób i odchyłów psychicznych w życiu "publicznym" smile- a zwłaszcza
            mitomania mnie interesuje.
            >
            • lilka69 Re: czytaj dokladniej-raczej ty madtea 23.06.08, 11:58
              ludzie bogaci sie ubezpieczaja. ok. ale ja nie jestem bogatasmile

              mam tylko luz finansowy i tyle
              • madtea dobra, zmieniam na zamożny 23.06.08, 12:16
                może być?
                Dwa mieszkania - niemałe, w dobrej lokalizacji, zapewne nie w wałczu bo mąż
                miałby daleko do pracy; dwa samochody nowe, dobrej klasy i co to tam jeszcze, to
                jednak więcej niż średnia krajowa.
                Poza tym to detal do którego się przyczepiłaś bez sensu. Ja o twojej domniemanej
                mitomanii pisałam, nic więcej.
                Ale dobrze ci idzie. Jesteś prawie autentyczna wink
                • lilka69 Re: dyskutujmy bo mam czas madtea 23.06.08, 13:31
                  mieszkanie mam jedno duze 140 m(ale to na wynajem, mieszakc sie tam nie da bo
                  glosno strasznie-na jednej z glownych ulic).
                  drugie-2 pokoje wiec na pewno wiekszosc z was ma wieksze. mieszkanie dostalismy
                  fuksem od miasta. wykupilismy za grosze. fakt- z wynajecia to gruba kasa ale
                  przeciez sporo ludzi wynajmuje na kancelarie mieszkania.

                  mieszkam w wawie. auta wcale nie nowe-jedno 4 drugie 2 lata. maz ma licencje
                  pilota ale pracuje glownie w swoim drugim zawodzie z wyksztalcenia(no a raczej
                  pracuje teoretycznie bo siedzi glownie w domu). jako pilot ma kontrakty a nie
                  stala prace.


                  mam nadzieje, ze mimo,iz nie musze sie tlumaczyc to dowiodlam tobie, ze moje
                  zycie to nic powyzej standardu normalnych ludzi.
                  • lilka69 Re: a jak u ciebie ze stanem posiadania madtea? 23.06.08, 13:34
                    bo nic nie piszesz o sobie. nawet ile masz dzieci i ewentualnych ex-mezowwink
                    • madtea Re: a jak u ciebie ze stanem posiadania madtea? 23.06.08, 13:39
                      dwa mieszkania, jeden samochód, ubezpieczone
                      licencja pilota
                      ludzi nie wliczam w kategorię "stan posiadania"
        • lilka69 Re:madtea-troll!! 23.06.08, 00:42

          bardzo jestes czynna w dyskusjach i to od dawna!
          a piszesz, ze jestes nowa.
          jak zauwazylam-w przeciwienstwie do mnie-nie polemizujesz i nawet nie klocisz
          sie tylko lubisz rzucac inwektywe, obrazac innych,prowokowac, zeby potem sie
          ukryc i pisac, ze jestes nowa i tak w ogole to tylko jestes przez przypadek!

          a prawda jest taka, ze ladujesz szpile tym co wiecej od ciebie maja.


          • gryzelda71 Re:madtea-troll!! 23.06.08, 07:52
            lilka69 napisała:
            > a prawda jest taka, ze ladujesz szpile tym co wiecej od ciebie maja.

            A skąd pewność,że masz więcej od przeciętnej forumowiczki?Nawet ubezpieczenia
            wszak nie masz buahahahahaha
            • lilka69 Re:gryzelda 23.06.08, 08:22
              dzieki temu, ze nie mam ubezpieczenia to moge pozwolic sobie na inne rzeczy.

              a moj powyzszy post moglby dotyczyc rowniez ciebie. tez trollujesz gryzelda- nic
              nie piszesz o sobie a tylko prowokujesz,obrazasz i zlosliwisz przez dluuuugie
              tygodnie.
              • gryzelda71 Re:gryzelda 23.06.08, 08:34
                lilka69 napisała:

                > dzieki temu, ze nie mam ubezpieczenia to moge pozwolic sobie na inne rzeczy.

                No widzisz,ty musisz wybierać,albo ubezpieczenie,albo inne rzeczy.Ja na
                szczęście mam i jedno i drugie smile

                tez trollujesz gryzelda- nic
                > nie piszesz o sobie

                Ciekawa definicja trolowania.
              • gryzelda71 Re:gryzelda 23.06.08, 08:35
                A...kiedy ciebie obraziłam?Podaj linka do tego postu.
          • madtea Re:69-troll!! 23.06.08, 08:46
            Na tym forum. smile
            Przepraszam za brak precyzji w sformułowaniu.

            A więcej masz ode mnie, to fakt niepodważalny.
    • aluc Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 22.06.08, 10:59
      mam - wszystko
      mimo to mam nadzieję, że będą to pieniądze wyrzucone w błoto
      • alex05012000 Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 23.06.08, 09:33
        mam wykupione ubezpieczenia na życie, po prostu dbam o
        najbliższych...
        mam ubezpieczone mieszkanie oczywiście, i auto...
        firmy nie mam,
        • joanna266 Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 23.06.08, 14:03
          mam ubezpieczony,dom,wiekszosc cennych przedmiotów,firme,zycie.taki
          świat że nie ma co liczyc ze wszystko zawsze bedzie dobrze i bez
          niemiłych niespodzianek.śpie spokojniejsmile
          • nikki30 Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 23.06.08, 14:22
            Mam ubezpieczone mieszkanie(bank wymagał) i wykupione ubezpieczenie samochodów,
            chociaż kiedyś po kradzieży samochodu ubezpieczenia nam nie
            wypłacono.Ubezpieczenia na życie nie mam i nie wykupię.Wolę te pieniądze
            zainwestować inaczej.Dla mnie to żadne zabezpieczenie.Umowa pełna haków i
            ukrytych korzyści dla firm ubezpieczeniowych.Zero gwarancji, że po mojej śmierci
            rodzina pieniądze otrzyma.
    • mama_zulika Re: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme 23.06.08, 15:40
      My tak juz mamy, ze ubezpieczamy sie "po zeby". Wazne tylko, zeby decydujac sie
      na ubezpieczenie wybrac najkorzystniejsza dla siebie oferte.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka