kacha222 21.06.08, 20:56 i tak mi żal, był ze mną 10,5 roku .. od nowości .. smutno mi i tyle. odwożę go jutro do kupca, będę czekać na nowe 2 miesiące ... uziemiona na łasce męża, SMUTNO i już Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
suwalki79 Re: Jutro sprzedaję autko swoje 21.06.08, 21:37 ja tez niestetry przywiazuje sie do rzeczy martwych - a za takie uwazam własnie autko. Ja równiez mam swój samochód gdy maz kupił sobie to wpadł na genialny pomysł aby te sprzedac - jednak szybko mu ten pomysł wybiłam z głowy i tak se mysle ze szybko z tym autem sie nie rozstane( autko dosc duze bo to kombiak - mitsubishi) Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: Jutro sprzedaję autko swoje 21.06.08, 21:59 E tam.Podobno z samochodu człowiek cieszy się dwa razy: -pierwszy raz,gdy go kupi -drugi,gdy go sprzeda. Wiesz już że będziesz mieć nowe autko,pewnie z salonu bo chyba tylko na takie się czeka 2 miesiące to głowa do góry.Ciesz się a nie smuć! Mężowi przez ten czas nie daj się.Niech Cię wozi albo na taksówki daje. A swoją droga to podziwiam trzymanie jednego samochodu tyle lat... Odpowiedz Link Zgłoś
kacha222 Re: Jutro sprzedaję autko swoje 22.06.08, 08:47 tyle lat bo były różne zawieruchy finansowe. oj różne - 10zł na tydzień, komornik i dłużnicy - oj było źle. Teraz wyszliśmy na prostą, razem zwalczyliśmy dużo Odpowiedz Link Zgłoś