happybogna
26.06.08, 23:11
Nareszcie drużyna której kibicowałam wygrała. Doczekałam się.
Smutne jest to, że z przyczyn niezależnych ode mnie nie oglądałam
tego meczu, tylko śledziłam minutę po minucie na internecie.
Ale bedzie finał, hiszpański ogień i niemiecka precyzja.
PS
Nie życzę sobie aby gdziekolwiek przesuwała szanowna pani moderator
mój wątek, za długo czekałam na wygraną.