Rany - laski mój mąż złapał sobie konika polnego.Stworzył mu warunki
bytowe właściwe dla koników polnych i hoduje to to pskudztwo
hałaśliwe.Ma ze 4 cm i świerszczy od koło 18 do późnych godzin
nocnych!!!!!!!!!!!

((((((( Oszaleję, zwariuję.Zagroziłam,że jak
mnie obudi w nocy to go wypuszczę a młża mi na to,że bedzie
zły.Lubicie koniki polne?Ja myslałam,ze tak , ale teraz juz wiem,że
nie znoszę.