Dodaj do ulubionych

Konik polny -zwariuję oszaleję i ugryzę

30.06.08, 22:45
Rany - laski mój mąż złapał sobie konika polnego.Stworzył mu warunki
bytowe właściwe dla koników polnych i hoduje to to pskudztwo
hałaśliwe.Ma ze 4 cm i świerszczy od koło 18 do późnych godzin
nocnych!!!!!!!!!!! sad((((((( Oszaleję, zwariuję.Zagroziłam,że jak
mnie obudi w nocy to go wypuszczę a młża mi na to,że bedzie
zły.Lubicie koniki polne?Ja myslałam,ze tak , ale teraz juz wiem,że
nie znoszę.
Obserwuj wątek
    • lucerka Re: Konik polny -zwariuję oszaleję i ugryzę 30.06.08, 22:51
      Ale fajnie! Ja tez chce takiego konika! I ile juz go tak trzyma? smile
      • gabrysia5 Lucerka 30.06.08, 22:58
        5 dni masakra!!!!!!Uwierz mi ,że nie chcesz mieć.
      • ibulka Re: Konik polny -zwariuję oszaleję i ugryzę 30.06.08, 22:58
        cykanie lubię, ale widok mnie obrzydza. im większy, tym gorszy ;P
        • gabrysia5 Re: Konik polny -zwariuję oszaleję i ugryzę 30.06.08, 23:00
          Widok okropny i jak świerszczy kilka godzin nad uchem, bo trzymago w
          domu na parapecie w sypialni to mi sie wogóle nie podoba.Konik jest
          tak głośny,że sąsiedzi wyglądają, gdzie on siedzi.Ja sie nie
          przyznam,że T ma nową zabawkę.Własnie mi mówi,że chciał mieć kwiatki
          na balkonie , a skoro nie może to ma świerszcza.
          • ma_dre Re: Konik polny -zwariuję oszaleję i ugryzę 05.07.08, 16:14
            no to konika polnego czy swierszcza wreszcie???? choc wiem z gory ze to konik,
            swierszcza by mu sie nie udalo zlapac, bez 10 lat doswiadczenia w tej kwestii...
            przejdzie mu, mi tez przeszlo, jak mialam cos z 8 lat to nalapalam ich z 10 i
            zamknelam do oszkolnej toaletki, ktora stala u mnie w pokoju. Te dranie tak
            chalasowaly, ze glowa mala! Zastapilam je mysza polna, a potem mi sie odechcialo
            dzikich zwierzat.... i wsadzilam tam swinke morska.
    • dirgone Re: Konik polny -zwariuję oszaleję i ugryzę 30.06.08, 23:11
      Daaawno temu mój ojciec poszedł z moim bratem do sklepu zoologicznego po pokarm
      dla rybek. Wrócili ze świerszczem, który miał złamane skrzydło (czy coś takiego,
      nie pamiętam). Świerszcz był w tak złym stanie, bo i tak był przeznaczony na
      pokarm dla jakiegoś zwierza. No a im serce pękło, oczywiście.
      Świerszcz zamieszkał w terrarium z żółwiem.
      Przez pierwszy tydzień nie spałam, bo świerszcz śpiewał.
      A pół roku później znowu przez tydzień nie spałam, bo świerszcz odszedł...

      Może też go pokochasz i będzie cię do snu tulił?
    • jowita771 Re: Konik polny -zwariuję oszaleję i ugryzę 30.06.08, 23:22
      Ja lubię cykanie. Pracowałam kiedyś Kilka miesięcy na wyspie, gdzie było mnóstwo
      cykad, brakowało mi tego po powrocie do domu, bardzo mi odpowiada ta muzyka.
      • gabrysia5 Jowitko kochana 30.06.08, 23:36
        Jowitko kochana zapraszam o siebie na koncert świerszczowy!!
    • gabrysia5 Ucichł nareszcie :-) 30.06.08, 23:42
      j.w.
    • najeeli jkie sa wrunki bytowe konika polnego? 01.07.08, 06:24
      i co to to je? ja tez chcę konikasmile)
    • najeeli nagraj tałatajstwo i możesz mi sprzedać płytkę::)) 01.07.08, 06:26
      może jeszcze zarobisz na zwierzątkusmile)
    • przeciwcialo Re: Konik polny -zwariuję oszaleję i ugryzę 01.07.08, 08:38
      Ja tez chce!!!
      Tak dawno nie słyszałam cykania swierszczy.
      • gabrysia5 Hahahaha 01.07.08, 10:02
        Brzydkie to to i hałasuje.Uwierzcie mi ,że na dłuższa metę nie
        chcecie mieć konika polnego, świerszcza czy to to- jak dla mnie.
        • sylwiawkk Re: Hahahaha 01.07.08, 12:28
          a tak odskakując od świerszcza [uwielbiam ] to czemu nie może mieć
          kwiatka na oknie
          albo czemu nie może zamieszkać w kuchni np na oknie te urocze
          stworzonko
          • gabrysia5 sylwio 01.07.08, 13:23
            Mieszkam w wieżowcu i to takim , który praktycznie nie ma balkonu
            tylko raszki.Za oknem mam prowizoryczna suszarkę, a prania przy
            małym dziecku non stop.W zwiazku z tym jakby mi nasadził na tych
            raszkach pelargonii na przykład to bym mu niechcąco łamała przy
            każdym wieszaniu prania.Ot co. Mam 40 m2.Kuchnia przy sypialni.Co za
            róznica gdzie to swierszczy.
    • gemmavera Re: Konik polny -zwariuję oszaleję i ugryzę 01.07.08, 12:41
      Heh, jak mi się sentymentalnie w duszy zrobiło, bo mi się przypomniał odcinek
      'Reksia', kiedy Reksio się opiekował świerszczem...
      ;P

      A poza tym ciesz się, że mąż Ci cykady nie przyniósł - raz, że jest brzydsza ze
      sto razy, dwa, że drze się o wiele głośniej. smile
      • mamaivcia Re: Konik polny -zwariuję oszaleję i ugryzę 01.07.08, 13:16
        do mnie do domu same włażą przez drzwi tarasowe
        ale zawsze im strzelam wykład, że jak sobie nie pójdą to ich szlag
        trafi bo mam płytki na owady ;P i idą precz !
    • rita75 Re: Konik polny -zwariuję oszaleję i ugryzę 01.07.08, 13:22
      .Stworzył mu warunki
      > bytowe właściwe dla koników polnych

      czyli?? Ja tez chce!
      • gabrysia5 koniki polne 01.07.08, 13:26
        Świerszcz mieszka w olbrzymim sloiku zrobionym jak terrarium, ma
        gałązki , skorupki od jajek oraz wytłaczanki żeby miał gdzie sie
        załatwiac.Karmi go sałatą lodową i marchewka w porywach winogonem. T
        pilnuje żeby mu ciepło było bo to to lubi ciepełko.Wietrzy i cuduje
        jak nie wiem.
        • enigmatic2 Re: koniki polne 01.07.08, 13:36
          biedny konik sad
          • gabrysia5 dlaczego biedny? 01.07.08, 13:44
            Z tego co wiem to nie jest mu źle, bo jakby sie bał albo cos mu nie
            stykało to by niecykał.Koniki tak ponoć mają.Małża mi wczoraj
            wytłumaczyly.A tak o proszę choc jeden w rodzinie tryska szczęściem.
    • agnieszkajk Re: Konik polny -zwariuję oszaleję i ugryzę 01.07.08, 14:52
      Rozumiem Cię w 100% Czuje rezerwę w stosunku do tych stworzonek,
      choć z innych powodów niż opisane przez Ciebie. Pewnej pieknej
      letniej nocy całkiem okazały konik polny zapędził sie na szóste
      piętro i próbował zadomowić w moim łózku. O piątej rano obudziło
      mnie skrobanie w nogę - jak go zobaczyłam myslałam, że zawału
      dostanę. Mąż miał niezły ubaw jak gonił go po naszej sypialni i
      wypuszczał za okno... Ja do dziś sprawdzam pościel gdy zaczyna sie
      juz sezon na koniki. A kiedyś hodowałam patyczaki... Powodzenia, do
      każdej muzyki można sie przyzwyczaić, byle wam tylko nie uciekł z
      terrarium.... smile
      • gabrysia5 :-(((((((((((((((9 01.07.08, 15:04
        Jest 15 a ten zaczął wlaśnie świerszczeć.Może tak do 23, a wczoraj
        do 2 w nocy.Obudził mi dziecko spiące w drugim pokoju, mnie i małża
        wstającego o 4 rano do pracy.
        • metlikann Re: :-(((((((((((((((9 01.07.08, 15:34
          Wiesz, to może być pozytywne akurat - może Twój mąż-miłośnik owadów będzie miał
          wreszcie dosyćsmile Ale swoją drogą, to fantazyjna zachcianka..taki konik
          polny...nawet nie wiadomo jak się nim opiekować, bo raczej podręczników nie ma.
          Trzeba eksperymentować. Może małżonek zapoczątkuje nowy trend, nową modę i odtąd
          żeby nie wypaść z towarzystwa trzeba będzie hodować koniki polne?
          Co nie zmienia faktu, że ja bym utłukła, gdyby mój coś takiego przeprowadził.
          Obu - męża i konika polnego.
          • gabrysia5 To znowu jaaaaaaaaaaaaa 04.07.08, 23:09
            Boże zwariuję!!Owad gra i gra.Już pozamykałam wszytskie okna ,
            wystawiłam go na dwór i wciąż gra.Od godziny 15...Ratunku...Jak tu
            byc wyrozumiałą?
            • ma_dre Re: To znowu jaaaaaaaaaaaaa 05.07.08, 16:18
              wyrwij mu nogi, nie bedzie gral
    • lola211 Re: Konik polny -zwariuję oszaleję i ugryzę 06.07.08, 10:02
      Ty sie ciesz, ze to konic a nie cykada.Te to dopiero koncertuja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka