Dodaj do ulubionych

Piję codziennie

04.07.08, 14:39
Jak w temacie pije codziennie ok 5 piw czy jestem alkoholiczką?
Pomocy
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Piję codziennie 04.07.08, 14:41
      nie, skąd. Każdy pije codziennie 5 piw. Normalka.
      • margotka28 Re: Piję codziennie 04.07.08, 14:43
        hahaha. Tylko 5? a na kaca co? Setka?
    • clio_yaga Re: Piję codziennie 04.07.08, 15:27
      Nie, trollem.
    • 0hela Re: Piję codziennie 04.07.08, 15:31
      Histeryczką raczej. No przecież 5 piw to każda tu codziennie wypija
      (a przy upałach do 15 piw); niepicie grozi odwodnieniem!
      • bea.bea Re: Piję codziennie 04.07.08, 15:38
        a ja sie z kolezankami nie zgodze...
        autorka jest alkoholiczka, gdyby piła 3 piwa dzienni e uzupełniał by płyny...
        4 piwa zrobiły by z niej pospolita pijaczke...ale 5 to przesada...
        alkoholiczka jak nic....

        a co ma zrobić ..
        hmmmm..kupic sobie młotek
    • ma_dre Re: Piję codziennie 04.07.08, 16:03
      nie pije piwa, bo od niego pecznieje. Z checia odstepuje malzonkowi, moge nawet
      odkapslowac i podac na kanape wink

      5 piw dziennie...? mi sie wydaje ze jak na kobiete to dosc sporo...
      • gabrielle76 jesteś alkoholiczką 04.07.08, 17:29
        5 piw to tragedia i to kobieta...
        • tyssia Re: jesteś alkoholiczką 04.07.08, 19:10
          Hehee super pytanie big_grinDDDD juz myslałam że mnie nic wesołego dzisiaj nie spotka
      • mama_ameleczki Re: Piję codziennie 06.07.08, 09:14
        ma_dre napisała:

        > nie pije piwa, bo od niego pecznieje. Z checia odstepuje
        malzonkowi, moge nawet
        > odkapslowac i podac na kanape wink
        >
        > 5 piw dziennie...? mi sie wydaje ze jak na kobiete to dosc
        sporo...


        hahaha a jak na faceta to akurat?
    • jk3377 tak n/t 04.07.08, 17:30

    • neutralna8 bynajmniej! 04.07.08, 19:45
      nie o ilosc sie rozchodzi ale o czestotliwosc. picie codziennie
      moze,a nawet wskazuje na uzaleznienie.
      • dlania Re: bynajmniej! 04.07.08, 19:48
        E, cienki Bolek z ciebie.
        • doral2 Re: bynajmniej! 04.07.08, 20:01
          tak jest, cieniutki... pięć to my skrzynek dziennie osuszamy tongue_outP
    • kinga-1234 Re: Piję codziennie 05.07.08, 14:33
      Pije wlasnie trzeciego warka strong jestem tłumaczem przysiegłym więc pracuje w
      domku przy laptopie i mam kaskę po piwku tak jest większa wena pozdrawiam
      • rita75 Re: Piję codziennie 05.07.08, 14:59
        > Pije wlasnie trzeciego warka strong jestem tłumaczem przysiegłym
        więc pracuje w
        > domku przy laptopie i mam kaskę po piwku tak jest większa wena
        pozdrawiam

        Z jakiego języka na jaki tłumaczysz?
        • kinga-1234 Re: Piję codziennie 05.07.08, 15:27
          Tłumaczę z języka angielskiego na polski i z języka włoskiego na
          polski Pozdrawiam
          • kinga-1234 Re: Piję codziennie 05.07.08, 15:28
            Skończylam filologie romańską i ekonomię w katowicach pozdrawiam
            • demarta Re: Piję codziennie 05.07.08, 15:35
              kinga-1234 napisała:

              > Skończylam filologie romańską i ekonomię w katowicach pozdrawiam

              a ja myślałam, że jesteś po uniwersytecie dla strongmanów w warce...
          • rita75 Re: Piję codziennie 05.07.08, 19:12
            > Tłumaczę z języka angielskiego na polski i z języka włoskiego na
            > polski Pozdrawiam

            Twoja polszczyzna przedstawia sporo do życzenia.
    • fioretti Re: Piję codziennie 05.07.08, 16:03
      E tam 5 piweksmileUtyjesz tylko;D Jak chcesz sie profesjonalnie alkoholizowac to
      zajrzyj tu
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36320
      A ja ciekawa jestem jak te tlumaczeia po takiej wenie wygladaja?Ze co ktos prosi
      o przetlumaczenie aktu urodzenia,a Ty mu tak z fantazja imiona zmianiasz na
      ladniejsze;DDDD
      • reteczu Wyglądają pewnie tak :D 06.07.08, 11:56
        Zagraniczny manager ze swoją świtą obszedł już wszystkie zakamarki
        polskiej fabryki jego koncernu, porozmawiał z kilkoma uśmiechniętymi
        (i o dziwo znającymi doskonale język angielski) robotnikami, aż na
        koniec dotarł do hali produkcyjnej. Po chwili zauważył dwóch
        stojących naprzeciw siebie gości w zaplamionych kombinezonach, mocno
        gestykulujących i przekrzykujących warkot maszyn. "Pewnie rozmawiają
        o jakichś ważnych sprawach produkcyjnych" - pomyślał manager, skinął
        na swoją osobistą tłumaczkę i powiedział:
        - Proszę podkraść się do nich niezauważenie, podsłuchać o czym
        mówią, przetłumaczyć na angielski i wieczorem dostarczyć mi spisaną
        rozmowę. Jestem przecież fachowcem i zdaję sobie sprawę z tego, że
        więcej dowiem się o problemach zakładu z takiej rozmowy, niż ze
        wszystkich papierów i ocen prywatyzacyjnych. Wieczorem, po powrocie
        do hotelu zastał na łóżku kartkę z zapisem rozmowy:
        - Majster do robotnika: "...wstępuję w intymne związki seksualne z
        tobą i twoją mamą, ty, kobieta lekkich obyczajów, nawet gwałconej
        tokarki, kobieta lekkich obyczajów, nie możesz, kobieta lekkich
        obyczajów, prawidłowo włączyć. Dyrektor, kobieta lekkich obyczajów,
        polecił w żeński organ rozrodczy, kobieta lekkich obyczajów, wejść z
        tobą w intymne związki seksualne w tylnej linii bioder, kobieta
        lekkich obyczajów, jeśli przez ciebie pasywny homoseksualisto znowu
        nie wykonamy, kobieta lekkich obyczajów, tego nie podobnego do
        męskiego organu rozrodczego planu, kobieta lekkich obyczajów, który
        musi zrobić gwałcona z tyłu w linii bioder fabryka."
        - Robotnik do majstra: "Majster to mógł wstąpić w intymne związki
        seksualne ze swoją mamusią, ja już wstąpiłem w intymne związki
        seksualne w tylnej linii bioder z panem dyrektorem, i nie będę
        wchodził w takie związki, kobieta lekkich obyczajów z gwałconymi
        tokarkami. A co najważniejsze na męskim organie rozrodczym wiszą mi
        wszystkie, kobieta lekkich obyczajów, plany tego gwałconego zakładu".
    • figrut Re: Piję codziennie 05.07.08, 19:33
      Tak, jeśli pijesz codziennie takie ilości, to jesteś alkoholiczką. Jeszcze
      bardziej mnie w tym upewniłaś pisząc o swoim wykształceniu. Alkoholicy właśnie
      bardzo często tak się tłumaczą "nie mogę być alkoholikiem, bo mam zbyt wysokie
      wykształcenie. To panowie codziennie pijący pod sklepem, ci bez wykształcenia
      mogą być alkoholikami, ale nie ja, bo należę do wyżyn społecznych, a nie do
      patologicznych nizin". Masz problem alkoholowy i na Twoim miejscu skorzystałabym
      z specjalistycznej pomocy.
      • demarta Re: Piję codziennie 05.07.08, 19:45
        bzdura. nie każdy kto pije codziennie i do tego duże ilości jest
        alkoholikiem (często jest - ale nie zawsze). można się zachlewać
        codziennie, a alkoholikiem nie być. snujących podobne parateorie jak
        figrut powyżej również zapraszam do ośrodków aa po porcję solidnej
        wiedzy.
        • figrut Re: Piję codziennie 05.07.08, 20:11
          Demarta, ja właśnie z AA czerpię swoją wiedzę.... Mój brat jest nie pijącym
          alkoholikiem.
          • tyssia demarta 05.07.08, 20:16
            Sądze to samo co ty:]
          • demarta Re: Piję codziennie 05.07.08, 20:20
            to powiedz bratu, żeby zmienił ośrodek, bo bzdury tam plotą.
            • szyszunia11 Re: Piję codziennie 05.07.08, 20:21
              myślę,że autorka wątku to troll jak się patrzysmile a z ciekawości Demarto - co wg Ciebie jest wyznacznikiem alkoholizmu?
              • demarta Re: Piję codziennie 05.07.08, 20:46
                moje zdanie nie ma tu jakiegoś decydującego znaczenia. warto zapytać
                fachowców - specjalistów od uzależnień. nie każdy robiący codziennie
                zakupy jest zakupoholikiem, nie każdy pijący codziennie jest
                alkoholikiem, nie każdy pracujący codziennie przynajmniej 2
                nadgodziny jest od razu pracoholikiem. zbyt wiele czynników ma wpływ
                na to czy dany nałóg występuje, czy nie, tudzież jeszcze nie. z
                zaobserwowania jednego symptomu nałóg jeszcze nie wynika.
            • figrut Re: Piję codziennie 05.07.08, 20:23
              Brat był w trzech ośrodkach, a ja byłam jako jego opiekun. Dopiero za trzecim
              podejściem w trzecim ośrodku przestał pić i nie pije już ponad 4 lata.
              • demarta Re: Piję codziennie 05.07.08, 20:42
                co nie zmienia faktu, że pleciesz bzdury. nie każdy pijący
                codziennie i dużo jest z automatu alkoholikiem.
                • figrut Re: Piję codziennie 05.07.08, 22:29
                  Demarta, nie każdy pijący codziennie przez jakiś tam krótki czas np. miesiąc,
                  ale codziennie jest alkoholikiem i tu się z Tobą zgodzę. Przeczytaj jednak
                  jeszcze raz to, co napisała autorka wątku (moim zdaniem troll, ale dyskusja
                  toczy się o picie, a nie o trollowanie):
                  "Pije wlasnie trzeciego warka strong jestem tłumaczem przysiegłym więc pracuje w
                  domku przy laptopie ****i mam kaskę po piwku tak jest większa wena**** pozdrawiam. "
                  Miesięczny ciąg imprezowania, to nie to samo, co picie z wytłumaczeniem "tak
                  jest większa wena".
                  Jeśli chodziłaś często na spotkania, z całą pewnością dowiedziałaś się z nich,
                  że większość wyżej wykształconych alkoholików pije, bo wtedy łatwiej mu się
                  myśli - to takie tłumaczenie samego siebie niestety....
                  • demarta Re: Piję codziennie 05.07.08, 22:42
                    gdyby stawianie diagnoz było tak proste, terapeuci pracowaliby
                    online.
                    a jeśli daną rzecz robi WIĘKSZOŚĆ ludzi, jak to sama stwierdziłaś,
                    to jednocześnie oznacza, że NIE WSZYSCY. nie wrzucaj więc wszystkich
                    do jednego worka tylko dlatego, że ci kogoś przypominają. oni
                    naprawdę mogą mieć tylko pozornie podobny problem do kogoś z twojego
                    otoczenia. co nie oznacza, że identyczny.
                    • figrut Re: Piję codziennie 05.07.08, 22:55
                      Jasne, że stawianie diagnoz nie jest proste. Lepiej jednak dać jasno do
                      zrozumienia, że to nie jest normalne, niż utwierdzać w przekonaniu, że to
                      jeszcze nic takiego. Zauważ, co napisała autorka w pierwszym poście:
                      ak w temacie pije codziennie ok 5 piw czy jestem alkoholiczką?
                      ***Pomocy***
                      Pomocy, a więc zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest to coś normalnego.
                      • figrut Re: Piję codziennie 05.07.08, 22:59
                        No i jeszcze jedno - mój brat nie pił po to, aby mógł łatwiej myśleć. Kierował
                        się zupełnie czymś innym i też przez bardzo długi czas starał się siebie
                        wytłumaczyć. Pokazywał, że potrafi nie pić przez miesiąc, aby po miesiącu wrócić
                        do picia. Mimo tego, że nie pije te 4 lata, nadal JEST ALKOHOLIKIEM z tym tylko,
                        że nie pijącym, a nie niepijącym.
                • mama_ameleczki Re: Piję codziennie 06.07.08, 09:21
                  demarta napisała:

                  > co nie zmienia faktu, że pleciesz bzdury. nie każdy pijący
                  > codziennie i dużo jest z automatu alkoholikiem.


                  zacielas sie? A KIM np jest taki czlowiek, no wytlumacz ciemnocie.
            • tyssia demarta! 05.07.08, 20:47
              Ja nie mam brata hee to nie mój wątek
              • demarta Re: demarta! 05.07.08, 20:52
                ale moja odpowiedź pojawiła się pod postem figrut. a na tym samym
                poziomie co twoja, bo obydwie odpowiedziałyśmy na ten sam post
                figrut.
                • tyssia Re: demarta! 05.07.08, 20:55
                  A no teraz sie kapłam heh
              • tyssia Re: demarta! 05.07.08, 20:56
                A tak wogóle to kto dziś stawia browara???smile
                • semida Tyśka 05.07.08, 21:06
                  Ja Ci postawię.Piję już drugiego.Chyba za duzo:/")
                  • tyssia semida 05.07.08, 21:21
                    Ja 4 smile
                    • tyssia Re: semida 05.07.08, 21:22
                      Chyba musimy sie umówić na browara hehesmile
                      • semida Re: semida 05.07.08, 21:24
                        jak zdążysz to możesz przyjś.Kupiłam w oszołomie dzisiaj ośmiopaczek.Hmm,jeszcze 5 mi zostałosmile
                        • tyssia Re: semida 05.07.08, 21:25
                          Ale na 'żywca' wypic gadamtongue_out
                          • tyssia Re: semida 05.07.08, 21:28
                            A skad ty wogole jestes?
                            • semida Re: semida 05.07.08, 21:30
                              A co ja się będę kry skoro i tak juz wszyscy wiedzą.Jestem spod Opola.To taka pipidowa,że nazwy nikt nie skojarzy,ale cos koło Opolasmile
                              • meguni Re: semida 05.07.08, 23:24
                                to dawaj na browarka, ja z samego Opola jestem smile
                          • semida Re: semida 05.07.08, 21:28
                            Ano zapłaciłam dziś za 8 takowych 16zetabig_grin
                            • tyssia Re: semida 05.07.08, 21:31
                              E to niedaleko bo ja blisko katowic
                              • semida Re: semida 05.07.08, 21:33
                                to zasuwaj do opolasmile
                                • tyssia hah ty do Bytomia! i to juz z tym 6 pakiem 05.07.08, 21:37
                                  • semida Re: hah ty do Bytomia! i to juz z tym 6 pakiem 05.07.08, 21:40
                                    *smiopakiemsmile
                                    A do Bytomia mialam blizej z Walbrzychasmile
                                    • tyssia Re: hah ty do Bytomia! i to juz z tym 6 pakiem 05.07.08, 21:44
                                      Hahaha oglądałam twój profil i to choby ja pisałam haa ale sie usmiałam , tylko
                                      wiek sie nie zgadza , o rok jestem młodsza
                                  • demarta Re: hah ty do Bytomia! i to juz z tym 6 pakiem 05.07.08, 21:45
                                    do bytunia się mówi!
                                    • tyssia Taak? he , nie wiedziałam :D 05.07.08, 21:55
                                      • demarta Re: Taak? he , nie wiedziałam :D 05.07.08, 21:57
                                        widać nie jesteś z miechowic.
                                        • tyssia Re: Taak? he , nie wiedziałam :D 05.07.08, 21:58
                                          Z szombierek
                                    • tyssia Demarta, ale dlaczego tak zdrobniale? jakis 05.07.08, 21:58
                                      sentymentbig_grin?
                                      • semida Re: Demarta, ale dlaczego tak zdrobniale? jakis 05.07.08, 22:02
                                        Ja mam sentyment do Bytomiasmile
                                        Mój pierwszy facet pojechał na wakacje,i przywiózł stamtąd pamiątkę.Kobitkę zamieszkałą w Bytomiusmile
                                        Niestety zapomniał mnie o tym poinformowa i doznałam szoku jak ich zobaczyłamsmile
                                        • tyssia Re: Demarta, ale dlaczego tak zdrobniale? jakis 05.07.08, 22:07
                                          haha padamtongue_out
    • kali_pso Re: Piję codziennie 05.07.08, 20:56
      Jesteś- o ile pijesz dlatego, że alkohol pozwala Ci NORMALNIE
      funkcjonować. Jeśli bez codziennej dawki nie jesteś w stanie zabrać
      się do pracy, jeśli w czasie pracy nie potrafisz wyzwolić się z
      myśli o nim, itp.
    • szyszunia11 Re: Piję codziennie 05.07.08, 21:13
      nie nalezy też zapominać, ze w przciwieństwie do pracy tudziez zakupów alkohol działa na organizm w sposób chemiczny...
      • semida Re: Piję codziennie 05.07.08, 21:17
        E tam,jedzenie też.A przecież jesz codziennie...chyba...
        • kali_pso Re: Piję codziennie 05.07.08, 21:25
          he, he..ale przyjmowanie pokarmu podtrzymuje procesy życiowe,
          przyjmowanie alkoholu zaś, jeśli odbywa się na zasadzie "jak nie
          wypiję codziennie to umrę"- nie jest czymś naturalnym.
          • semida Re: Piję codziennie 05.07.08, 21:31
            Haha,nie znam jeszcze alkoholika(lub człowieka pijącego codziennie)coby umarł jakby nie wypiłsmile
      • demarta Re: Piję codziennie 05.07.08, 21:19
        ... pączek to też chemia, herbata, kiełbasa, serek wiejski... i co
        to zmienia? od wszystkiego można się uzależnić.
        • zjawa1964 Re: Piję codziennie 06.07.08, 08:58
          Alez chrzanicie bzdury droga demarto!sad
      • kali_pso Re: Piję codziennie 05.07.08, 21:22
        Ale nie tylko to- kobiety częściej niż mężczyźni zapadają na różne
        choroby związane z nadmiarem alkoholu, ta sama dawka alkoholu dłużej
        utrzymuje się w organizmie kobiety....
        • semida Re: Piję codziennie 05.07.08, 21:25
          To emamy są kobietami niezwykłymi.Chleją i nie chorująsmile
          • kali_pso Re: Piję codziennie 05.07.08, 21:28
            Organizm każdej/każdego z nas inaczej funkcjonuje, to też należy
            wziąć pod uwagę..
    • liwilla1 Re: zazdroszcze... 05.07.08, 22:44
      niestety jestem w ciazy i nie moge pic piwka. ale wachac moge, wiec wacham kilka
      razy dziennie puste butelki po zlotym bazancie. jestem alkoholiczka?? smile
      • demarta Re: zazdroszcze... 05.07.08, 22:45
        nie, bażantoliczką tongue_out
    • gold-tea Re: Piję codziennie 05.07.08, 22:52
      kinga-1234 napisała:

      > Jak w temacie pije codziennie ok 5 piw czy jestem alkoholiczką?
      > Pomocy


      Zdecydowanie jestes.
    • szyszunia11 Re: Piję codziennie 06.07.08, 02:05
      pączek z różą lub dżemem jednakowoż zmian w mózgu nie powoduje tudzież nie zaburza emocjolanlosci i percepcji człowiekasmile w przeciwieństwie do alkoholusmile
    • zjawa1964 Re: Piję codziennie 06.07.08, 09:21
      Do autorki.
      Proponuje wejsc sobie na strone AA.
      Tam jeste sporo fachowej wiedzy i testy.
      A tak naprawde, jesli Cie niepokoi to, jak uzywasz alkoholu to umowe sie na
      wizyte u psychologa w poradni odwykowej.
      Ja tak zrobilam.
      Bywam na mitingach otwartych dla AA, chodze na mitingi dla Doroslych Dzieci
      Alkoholikow, jesttem tez w trakcie zajec o chorobie alkoholowej, prowadzonych
      przez psycholog z osrodka odwykowego. Troche swoich i ludzkich doswiadczen mam i
      uwazam, ze to co robisz jest mocno ryzykowne i jestes na dobrej drodze do
      alkoholizmu.
      Sprawdz tez sobie, ile czystego alkoholu zawiera 0,5l piwa.
      To ze picie duzych ilosci piwa jest spolecznie akceptowalne, nie znaczy, zed
      przestaje byc ryzykowne.
      A alkohol jest substancja chemiczna, ktora uzaleznia, zakloca prace mózgu.
      Pity w duzych ilosciach niszczy komorki nerwowe, jest tez srodkiem depresyjnym.
      Oslabia funkcjonowanie organizmu i jego funkcje, NIE wplywajac na pogorszenie
      nastroju i w tym tkwi jego zwodnicza sila.
      Polecam zdobywanie informacji na ten temat u fachowcow, a tacy sa dostepni
      bezplatnie w kazdej poradni odwykowej lub leczenia uzaleznien lub na stronie
      Anonimowych Alkoholikow zamiast sugerowac sie beztroskimi wpisami niektorych osob.
      Warto, zebys cos z tym zrobila, skoro masz watpliwosci.
      To zaden wstyd, a warto zadbac o ta sprawe.
      Pozdrawiam.
    • kinga-1234 Re: Piję codziennie 06.07.08, 15:07
      nio i juz kapucha zrobiona na nastepne picie, dzisiaj mialam urwanie
      glowy od 8 siedze i tlumacze eh
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka