Ja po zakupach i pysznym śniadaniu, leżę sobie z laptopem na kolanach i rżnę w scrabble. Przede mną leniwy dzień z komputerem, tv, książkami i serialem L Word. Może posprzątam, a może nie, jak mi się będzie chciało

Na obiad ugotuję zupę z zielonego groszku.
Jutro mam randkę, a tygodniu dwie następne..
Kurde, jak to czytam, to se myślę, że fajnie być bezdzietną rozwódką hehehe