Czy Wasi meżowie znają Waszego ubrania?Tzn. jaki rozmiar nosicie?
Myślałam, że to nie tak trudno zapamietać, że s
+36,m=38 itd. SZukuję ten cholerny piknik ,miał mi tylko kupić cos
ładnego, bo mi sie nie chciało jechać, a po ciąży troche utyłam.
Mówie mu M, kupił mi 42 ... "Troche" za duże ...i jeszcze sie
stawia, że nie jedzie oddać

uuuupfffffffffffffffffffff