Dodaj do ulubionych

Przeceny w sklepach

25.07.08, 09:36
Wczoraj miałam okazję być w molochu sklepowym.
W każdym sklepie przeceny mniejsze lub większe zależy jaki sklep i
ciuchy.
No i te nerwowo krążące wkoło kobitki,żeby coś upolować coś
orginalnego-ciężko z tym,albo kupić 16 bluzeczkę z krótkim rękawem-
zakupiłam dwie taniocha hehe.
Na ławeczkach lub gdziekolwiek gdzie można posadzić szanowne cztery
litery mężczyżni baaaardzo znudzeni lub nerwowo spoglądający na
zegarek.
Trochę to śmieszne wszystko choć uczestniczyłam w tej gonitwie a
jakże.
Czy też polujecie czasami na ciuchowe przeceny?
Tak lajtowo chciałam między te kredyty mieszkaniowe wejśc.
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 09:40
      Oczywiscie, ze korzystam z wyprzedazy. Nie histerycznie - wpadajac
      do sklepu tuz po otwarciu w dniu ich rozpoczecia, ale zagladam w
      wyprzedazowych okresach do sklepow czesciej. Szanuje swoja kase i
      jesli za cos moge zaplacic mniej, niz wiecej, to z tego korzystam.
    • beata985 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 09:41
      nie chodzę, nie znoszę.
      no chyba, ze mus skłonił mnie do bycia w sklepie, w którym akurat są
      wyprzedaże i cos mi wpadło w oko.
      ale nie w molochu tam byłam ze 3 razy moze i sklepy przelotnie
      objęłam wzrokiem
    • beata985 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 09:42
      a juz na pewno nie wybrałabym sie z mężem ani z dzieckiem
    • mathiola Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 09:42
      specjalnie nie lecę ale jak zobaczę szyld, wpadam i wychodzę z czymś
      miłym. Nie rozumiem natomiast zabierania faceta na zakupy. Już
      daaawno wyleczyłam się z tego pomysłu.
      • e_r_i_n Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 09:46
        mathiola napisała:

        > Nie rozumiem natomiast zabierania faceta na zakupy.

        A to juz zalezy od faceta - wieksze zakupy tylko z mezem robie, bo
        to on wypatruje mi nalepsze ciuchy smile
        • mathiola Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 15:17
          no cóż, to pogratulować wink Ja swojego raz zabrałam do Ikei. I to był
          ostatni raz smile
      • 18_lipcowa1 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 22:09
        mathiola napisała:

        > specjalnie nie lecę ale jak zobaczę szyld, wpadam i wychodzę z
        czymś
        > miłym. Nie rozumiem natomiast zabierania faceta na zakupy. Już
        > daaawno wyleczyłam się z tego pomysłu.


        No jasne, pewnie do kuchni tez facet nie ma u ciebie wstepu, BO PO
        CO?
    • kali_pso Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 09:44
      No i te nerwowo krążące wkoło kobitki,żeby coś upolować coś
      orginalnego-ciężko z tym,albo kupić 16 bluzeczkę z krótkim rękawem-
      zakupiłam dwie taniocha hehe.
      Na ławeczkach lub gdziekolwiek gdzie można posadzić szanowne cztery
      litery mężczyżni baaaardzo znudzeni lub nerwowo spoglądający na
      zegarek


      Ale to nie jest widoczek typowy tylko dla okresu przecen odziezowych.
      Wystarczy poobserwować towarzystow w jakikolwiek inny czas w takim
      miejscuwink W ogóle dziwi mnie zabierania na zakupy takich
      ławeczkowych warzywek- mój mąz jeśli jest ze mną, to w celu
      praktycznym- towarzyszy mi w przymierzalni, bo ma dobry gust i cenię
      sobie jego rady. Ale jeśli nie ma ochoty, to go zwyczajnie nie
      bioręwinkP


      Czasami kupuję, ale nie 16 bluzkę, którą nosić będe za rokwinkP
      Nie stać mnie na ładowanie pieniędzy w ciuchy, które będa leżakować
      w szafie, gdy tymczasem jesień za pasem i inne rzeczy są potrzebne.
      • kropkacom Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 09:49
        Kiedyś biegałam po wyprzedażach. Teraz tylko przy okazji jak trafię. Ostatnio
        kupuje więcej przez internet.
    • tan-tum Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 09:50
      ja na przeceny nie poluję a le jak się trafi okazja czy jakaś atrakcyjna oferta
      chętnie korzystam big_grin nie lubię przepłacać. teraz po obniżonej cenie kupiłam w
      merlinie całą serię na dvd "Planeta Ziemia"
      • marek_ruczaj Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 10:05
        Ta kolekcja jest bardzo fajna. W ogóle lubię filmy tego typu, przynajmniej
        człowiek może się czegoś nauczyć
        • doral2 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 11:20
          facetów trza w domu zostawiać na czas robienia zakupów jakichkolwiek...
          strasznie przeszkadzają, nudzą się, marudzą, jęczą, poganiają, nawkładają do
          koszyka rzeczy zbędnych i niepraktycznych...
          i patrzą strasznym wzrokiem przy kasie....

          współczuję kobietom, które ze wzgledów transportowych lub innych muszą ze sobą
          targać do sklepu męski balast...

          ja swojemu kateogrycznie zabroniłam towarzyszenia mi w czasie zakupów....
          • e_r_i_n Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 11:34
            doral2 napisała:

            > współczuję kobietom, które ze wzgledów transportowych lub innych
            > muszą ze sobą targać do sklepu męski balast...

            A ja wspolczuje tym, ktorzy maja tak schematyczne myslenie.
            Pewnie zasada 'facet nie na zakupy' idzie w parze 'kobieta w
            salonie - znaczy, że sie łancusz poluzowal'.
            • doral2 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 11:46
              e_r_i_n napisała:

              > doral2 napisała:
              >
              > > współczuję kobietom, które ze wzgledów transportowych lub innych
              > > muszą ze sobą targać do sklepu męski balast...
              >
              > A ja wspolczuje tym, ktorzy maja tak schematyczne myslenie.
              > Pewnie zasada 'facet nie na zakupy' idzie w parze 'kobieta w
              > salonie - znaczy, że sie łancusz poluzowal'.


              hmmm...Erin, to nie jest schematyczne myslenie, tylko autentyczne współczucie
              dla tych pań, które same nie mogą się wybrać do sklepu nie ze wzgledu na krótki
              łańcuch, tylko z tego wzgledu że nie mają prawa jazdy/swojego samochodu/swoich
              pieniędzy/jakiegokoliwek innego powodu, dla którego MUSZĄ tego przeszkadzającego
              chłopa ze sobą ciągnąć... pomijam tu sytuacje wymienione przez kolezanki wyżej,
              czyli chłopa użytecznego, pomagającego w zakupach, doradzającego w wyborze..

              mówię tu wyłącznie o chłopach marudnych, znudzonych, popędzających małżonki,
              ewidentnie zbytecznych na zakupach...

              mój mąż mi marudzi na zakupach, pogania, nudzi się, zatem jest mi zupełnie
              zbyteczny, ale posiadam prawo jazdy i własny samochód, zatem mam komfort
              psychiczny dokonywania zakupów bez niego...
              ale nie każda kobieta taki komfort posiada i o tym właśnie mówię, bo nie w
              każdym domu są dwa samochody, nie każda pani ma prawo jazdy..

              czy wystarczająco jasno się wyraziłam??
              • e_r_i_n Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 11:50
                doral2 napisała:

                > pomijam tu sytuacje wymienione przez kolezanki wyżej,
                > czyli chłopa użytecznego, pomagającego w zakupach, doradzającego w
                > wyborze..

                No to skąd uogólnienie "facetów trza w domu zostawiać na czas
                robienia zakupów jakichkolwiek... strasznie przeszkadzają, nudzą
                się, marudzą, jęczą, poganiają, nawkładają do koszyka rzeczy
                zbędnych i niepraktycznych... i patrzą strasznym wzrokiem przy
                kasie...."?

                > ale posiadam prawo jazdy i własny samochód, zatem mam komfort
                > psychiczny dokonywania zakupów bez niego...

                Hmm, a to posiadanie samochodu i prawa jazdy jest warunkiem robienia
                zakupow bez meza (jesli sie ma ochote)? Ja prawa jazdy nie posiadam,
                a zakupy moge (jesli chce) robic sama.
                Schematy, schematy.
                • ginny_wolf Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 12:12
                  to musisz to lubićsmileja nie cierpię chodzenia po centrach handlowych
                  i gdybym musiała dojechać tam w dodatku komunikacją miejską lub być
                  uzależniona od kogoś kto mnie podwiezie to chyba nigdy bym tam nie
                  dotarłasmile
                  • e_r_i_n Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 13:28
                    Jade jak mam ochote - a ze komunikacja miejska jezdze codziennie i
                    lubie (bo to jedyny czas, kiedy spokojnie sobie ksiazke czytam wink),
                    to nie ma problemu. Nie zebym jakims maniakiem zakupowym była smile
                    • doral2 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 13:40
                      nie każdy ma pod bokiem komunikację miejską...
                      i nie każdy ma pod bokiem galerie handlowe..
                      i nie każdy lubi jeździć komunikacją miejską....

                      ja na przykład, żeby do galerii handlowej dojechać komunikacją miejską
                      musiałabym przesiadać się trzy razy...a niektóre osoby to jeszcze kawał na
                      piechotę dojść...i dlatego nie mając prawa jazdy i samochodu, muszą ciągnąć ze
                      sobą marudzącego męża....
                      • e_r_i_n Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 13:49
                        Jak by kazdy przy kazdej wypowiedzi robił milion zalozen (zeby
                        wypowiedz byla ZAWSZE dobrze zrozumiana) to posty mialyby niezłą
                        długość wink
                • doral2 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 12:13
                  e_r_i_n napisała:

                  No to skąd uogólnienie "facetów trza w domu zostawiać na czas
                  > robienia zakupów jakichkolwiek... strasznie przeszkadzają, nudzą
                  > się, marudzą, jęczą, poganiają, nawkładają do koszyka rzeczy
                  > zbędnych i niepraktycznych... i patrzą strasznym wzrokiem przy
                  > kasie...."?

                  wypowiadałam się o marudzących facetach, a nie generalnie o wszystkich, co
                  zresztą już uściśliłam.

                  "...Hmm, a to posiadanie samochodu i prawa jazdy jest warunkiem robienia zakupow
                  bez meza (jesli sie ma ochote)? Ja prawa jazdy nie posiadam, a zakupy moge
                  (jesli chce) robic sama.
                  > Schematy, schematy...."

                  nie każdemu tak blisko do sklepu jak tobie, nie każdemu się chce potem z tego
                  sklepu z ciężkimi siatami autobusem się tłuc, a niektórzy mieszkają w takich
                  okolicach, że i autobusu nie ma....

                  i kto tu schematami myśli?
                  • e_r_i_n Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 13:26
                    Eee, mowimy o wyprzedazach ciuchowych - ciezke siaty po takich
                    zakupach?
                    Poza tym ja TYLKO napisalam, że nie trzeba miec samochodu, zeby
                    sobie moc pozwolic na samodzielne zakupy smile
      • el_poziomka Re: Przeceny w sklepach 28.07.08, 15:07
        Idealne na prezent dla mojego siostrzeńcasmile On uwielbia "te klimaty"wink
    • selavi2 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 09:50
      Jak to faceci znudzeni siedza?
      Moj syn przytargal wczoraj do domu 6 zarąbistych T-shirtow, w cenach od 6 zl do
      15zl.
      Po mamusi ma dziecko smykałke.;-P
      Zaś mamusia upolowala sliczne Ryłki w roz.39 za 95 zl, co w innej galerii byly
      za 230zl.
      • zales239 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 10:04
        Nie byłam tam specjalnie a niejako przy okazji.
        Mój M był z dzieckiem 4 latek- pierwszy raz w kinie na Wall-e,piękny
        film o robocie teraz na czasie u małego,a ja przy OKAZJI taki mały
        rajd po sklepach.Kupiłam co było potrzebne ,są też już ekstra
        kolekcje jesienne ale drogie jak diabli.
    • margotka28 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 11:54
      jako, że za tydzień wyjeżdżam na wakację, potrzebuję zakupić kilka
      sztuk odzieży oraz strój kąpielowy. Ale nie mogę się zebrać, bo
      zakupów nie cierpię. Poproszę o troche motywacji smile
      • dagbe Ostatnio mialam przygodę z Benettonem ;) 25.07.08, 12:39
        Spodobał mi sie tam strój kąpielowy - cena wywoławcza ponad 200 zł. Ostatnio był
        na wyprzedaży dwa tygodnie temu za 129zł, tydzień temu za 89 zł a ostatecznie
        kupiłam go za 49 zł.
        W przyszłym roku zaplanuję wakacje na sierpień, kupie ciuchy na wyprzedaży i nie
        będą musiały czekać w szafie rok...
        Podobnie miałam ze spodniami - kupiłam za ponad 100 zł (już przecenione) i takie
        są fajne, że poszłam kupić drugą parę - tym razem kosztowały 69zł smile

        Pozdrawiam,
        Dagmara
        • mamm.amia Re: Ostatnio mialam przygodę z Benettonem ;) 25.07.08, 14:55
          A ja uwielbiam wyprzedaże (oczywiscie bez meża i dziecka), bo w
          Londynie gdzie mieszkam mozna naprawde tanio kupic w tym czasie
          rzeczy na ktore mnie nie stac normalnie.
          • m.nikla Re: Ostatnio mialam przygodę z Benettonem ;) 25.07.08, 15:02
            Kupiłam sobie na wyprzedazy ciuchy za 150 zł- ktore wczesnbiej kostowały ponad
            500 w sumie smile uwielbiam takie akcje tongue_out
    • polinetka Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 18:51
      Ostatnio zauważyłam, że coraz więcej rzeczy kupuję na wyprzedażach posezonowych właśniesmile Głównie dla syna i małżowina. Ten ostatni jak przystało na rasowego samca zakupów nie cierpismile
      Po kilku minutach przebierania wybierania a już nie daj Bóg przymierzania zły się robi. Podobnie jak inne panie odsyłam na ławeczkę i waruje biedaczyskosmile Jak jest grzeczny to do sklepu z elektroniką i rtv puszczęsmile(sama w tym czasie zwiedzam kolejny sklepik...)
    • lola211 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 20:11
      Pewnie, ze koszystam.Przy czym staram sie to zalatwic szybko, wpadam
      tylko do kilku ulubionych sklepow, a galerie mam pod nosem.Zakupy
      robie sama, bo moj facet jak cos zacznie mierzyc, ogladac, to mnie
      cholera bierze, ile mu to czasu zajmuje.Ja decyduje sie szybko.
      Dzis kupilam 2 pary slicznych butow w Kazar, czarne lakierowane na
      wysokim obcasie zaraz zaloze na wyjsciowa kolacje z facetemsmile,uwazam
      ze z wyprzedazy trzeba korzystac, bo az szkoda, zeby nie nabyc tylu
      fajnych ciuchow/butow za niewielkie pieniadze.
      • zales239 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 21:06
        Zazdroszczę butów lola,wczoraj miałam chęć kupić,leżały jak
        ulał,jakbym boso była,no ale nie były przecenione a 300 stówki to
        dla mnie za dużo a dla mojego małża tym bardziej za dużo hehe.
    • osa551 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 20:12
      Głownie dla dzieci, kupuję wtedy rozmiarówkę do przodu. Nie bardzo chce mi się
      chodzić, więc wchodzę do ulubionych sklepów i kupuję po kilka-kilkanaście sztuk.
    • 18_lipcowa1 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 21:27
      nie, ogolnie nie lubie przebierac w szmatach
      a przeceny juz w ogole nie wchodza w gre, nie lubie tlumow,
      przebierania ubran, pospiechu
      itp
      nie lubie kupowac ciuchow, jak nadchodzi okazja gdzie trzeba kupic
      mam goraczke normalnie

      lubie zakupy kosmetyczne , spozywcze, dla domu ale ciuchow i butow
      nie znosze
    • agni71 Re: Przeceny w sklepach 25.07.08, 23:45
      Dla siebie na wyprzedażach kupuje tylko w sklepach, gdzie:
      1. nie ma tłoku
      2. jest porządek - z tego powodu omijam szerokim lukiem np. Zarę itp.
      Poza tym nosze popularny rozmiar zarówno ubrań jak i butów, więc
      zazwyczaj nic juz dla mnie ciekawego nie ma.
      Co innego dla dzieci - jeżdżę specjalnie przynajmniej 2 razy w
      czasie wyprzedaży na cały dzień i kupuje ubrania na przyszły rok smile
      • aska2000 No, baaaaa....- ofkorz ;) 26.07.08, 09:45
        Osobisty to się śmieje,że ja jak ta rasowa galerianka ostatnio ;P
        Fakt, czasem (zwykle w okresach okołowyprzedażowych wink nachodzi mnie 'zakupowa
        wena' i wtedy potrafię sobie 'popolować', hehe

        Głównie rzeczy dla córki na następny sezon (szanuję pieniądze wink, ale i dla
        siebie coś powybieram - w tym roku jest się nawet czym pochwalić.
        Wg zasady mojej przyjaciółki,że mniej ważna cena ostateczna, ale ILE się
        zaoszczędziło od ceny wyjściowej wink - kupiłam właśnie odlotową sukienkę znanej
        polskiej marki, w obowiązkowym kolorze sezonu (..a już myślałam,że w życiu sobie
        nic w tym kolorze nie sprawię, ale zmieniłam zdanie, jak się w lustrze
        zobaczyłam - opalenizna pourlopowa jednak robi swoje ;P) za 1/4 ceny pierwotnej smile)
        Kilku nowych bluzek, choć ładne wink, dwóch nowych par butów (potrzebnych,żeby nie
        było..!!wink, nowych spodni tudzież ..trzech innych sukienek już nie liczę wink

        ..za to absolutnie niezbędnej TOREBKI w kolorze śmietankowego ecru, klasycznej,
        niedużej, do ładnego kostiumu wciąż nie mam , ani sportowej białej krótkiej
        spódnicy też nie..sad((

        Widział ktoś może takowe i poratuje ? crying(((
    • soemi Re: Przeceny w sklepach 26.07.08, 10:26
      OOO, a po co zaraz zabierać męża coby się chłopina denerwował. Biorę auto i
      jadę, dziecko do babci i dzień szaleństw tylko dla siebie. Ale nie myślcie że
      jestem tak wyrodna matka egoistka, drugie dziecko zabieram-tak jeszcze ze 2
      tygodnie będzie ze mną nierozłączne...
      • elske Re: Przeceny w sklepach 26.07.08, 11:41
        Mam swoje 4 ulubione sklepy.Tam przez caly rok stoja wieszaki z przecenami o
        78-80%.Zostaja 2-3 szt z fasonu i od razu ida na przecene.A w ty tygodniu
        wyprzedaz calej kolekcji letniej.
        3 mies temu urodzilam syna i w ciagu tych 3 mies skapletowalam sobie od poczatku
        cala szafe:od koronkowych majtek zaczynajac,pospodnie,koszulki,bluzki.Wszystko
        na wyprzedazach.
        I na bieżąco obkupuje syna.Corke wczoraj zrobilam przeglad szafy.Polowa ubran za
        mala a i tak jeszcze sporo zostalo.Wiec dla niej narazie nic nie kupuje
        (ostatnio maz zaszalal i kupil jej kilka ubran na jesien).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka